REKLAMA
REKLAMA

IO: Rozczarowanie Brytyjczyków

dodał: Maciej Pietrasik  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  26.07.2012 22:51
Gospodarze tegorocznej olimpiady liczyli niewątpliwie na to, że piłkarze Wielkiej Brytanii w pierwszym meczu z Senegalem odniosą pierwsze zwycięstwo. Ta sztuka im się jednak nie udała. Oba zespoły podzieliły się punktami, remisując 1:1.

Nikt na Old Trafford nie wyobrażał sobie w tym spotkaniu innego scenariusza niż pewne zwycięstwo Wielkiej Brytanii. Początkowo spotkanie toczyło się w dość wolnym tempie, a piłkarze skupiali się na walce w środku pola. W 20. minucie spotkania gospodarze wyszli jednak na prowadzenie. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Ryan Giggs, po zgraniu głową piłka trafiła do Craiga Bellamy'ego, który strzałem po długim słupku dał powody do radości zgromadzonym na stadionie kibicom.

Po bramce dla gospodarzy gra zdecydowanie się zaostrzyła. Efektem były kolejne rzuty wolne dla Brytyjczyków, nie przyniosły one już jednak takiego zagrożenia pod bramką afrykańskiej ekipy jak ten z 20. minuty. Do przerwy podopieczni Stuarta Pearce'a prowadzili więc z Senegalem 1:0.

Od początku drugiej części spotkania do Senegalczycy byli drużyną aktywniejszą i starali się doprowadzić do wyrównania. Piłkarze z Czarnego Lądu byli jednak nieskuteczni, zazwyczaj strzelając niecelnie. W 72. minucie na boisku zrobiło się bardzo gorąco, nie miało to jednak zbyt wiele wspólnego z olimpijską ideą. Na boisku omal nie doszło bowiem do bijatyki między piłkarzami obu zespołów.

W 82. minucie spotkania Senegalczycy dopięli wreszcie swego i doprowadzili do wyrównania. Prostopadłe podanie Mane wyprowadziło w pole całą linię obrony Wielkiej Brytanii, a sytuację sam na sam z wychodzącym z bramki Butlandem wykorzystał Konate. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry gospodarze byli bardzo bliscy ponownego wyjścia na prowadzenie. Po strzale Sordella sprzed pola karnego piłka odbiła się jedynie od poprzeczki. Mimo ataków w samej końcówce gospodarze nie zdołali już przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i zremisowali z Senegalem 1:1.

Wielka Brytania - Senegal 1:1 (1:0)
1:0 - Bellamy 20'
1:1 - Konate 82'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

tomekmat91 | 26.07.2012 23:00

Kibice na Old Trafford – parodia. Zero dopingu, jakieś śmieszne klaskanie przy stałych fragmentach, zero jakichkolwiek emocji, nawet złości, brak gwizdania na rywali, brak hymnu w trudnych lub dobrych momentach meczu. Kompletnie nie angielscy kibice. Na trybuny przyszli co najwyżej sympatycy futbolu, chcieli popatrzeć na dobry mecz i to wszystko. Ale trudno mieć do niech pretensje. Wystarczyło zamiast tego sztucznego tworu dać reprezentację ANGLII, i byłoby kompletnie inaczej. Ale nie, musiała być polityczna poprawność. Jestem ciekaw ile Szkotów, Irlandczyków, Walijczyków było na trybunach. Zachciało się im zjednoczonej reprezentacji… Parodia i kpina z tradycji. Mam nadzieję, że z grupy wyjdzie Urugwaj i Senegal.

szogun | 26.07.2012 23:02

A tu pisano, że będą faworytami grupy, ja się pytam w czym? Chyba w bierki czy innego golfa, bo na pewno nie w piłke nożną. Ależ piłę zagrał ten Senegalczyk przy wyrównującej bramce, spory błąd Richardsa, ale piłka cudo. Z taką grą już mówiłem, że będzie kiepsko, choć oglądałem 2 połówę to nie napawa gra optymizmem. Topornie to wszystko, ale czego oczekiwać po Anglikach. Nie wiem co ludzie z federacji widzą w tym Pearce, toć to słaby kołcz. Niech się boją, bo jak tak dalej pójdzie zakończą swą przygodę na rozgrywkach grupowych.

tomekmat91 | 26.07.2012 23:05

niech zakończą w grupie:) Kibice i tak mają to gdzieś, Porównaj sobie angielskich fanów na Euro 2012, a tutaj...

szogun | 26.07.2012 23:11

Zamiast dopingować swoich to wolą przyjść i pokozaczyć na mecz Urugwaju i pogwizdać na Suareza, który ma na nich wy**bane. :D a tak na poważnie to też zwróciłem na to uwagę, choć popatrzmy na to z innej strony. Co oni mają dopingować? Grę czy piłkarzy? Bo ani jedno, ani drugie jakieś super nie jest i jedno jest pewne, na jakikolwiek sukces nie mają Brytyjczycy co liczyć.

rem1rem | 26.07.2012 23:19

Niestety Pearce popełnił już błędy na etapie selekcji. Oglądałem  niestety tylko 2 cześć  pierwszej połowy i z całym szacunkiem  dla Ryana Giggsa szukałem czy jest on na  boisku, bo  przynajmniej w tych  fragmentach meczu był on kompletnie niewidoczny.

tomekmat91 | 26.07.2012 23:27

szogun - masz rację z tym Suarezem:) Z poziomem gry i umiejętnościami piłkarzy angielskich też masz rację ale... gdyby tu grała Anglia, atmosfera byłaby zupełnie inna. A tutaj niewiadomo kto gra... Niby Anglia, ale nie Anglia, bo nie mają ich tradycyjnych białych koszulek, a jakieś sztuczne, dziwacze, niby Brytyjczycy, a oprócz paru Walijczyków, nie ma nikogo prócz Angoli.  Moim zdaniem powinni zwiększyć liczbę drużyn w turnieju, dać Anglię , Szkocję , Walię i Ulster i emocje byłyby inne.

szogun | 26.07.2012 23:36

Może i emocje byłyby inne, ale popatrz na to ze strony czysto sportowej. Co ugraliby na igrzyskach Walijczycy, Szkoci czy inni Irlandczycy? Nie dość, że by przegrali wszystko znając życie, to jeszcze byłaby kompromitacja na całą Europę, że państwa z Wielkiej Brytanii popisały się na tak ważnej imprezie. Dla mnie osobiście w ogóle ta kadra może nie grać, bo póki nie zmienią szkolenia od młokosów to na sukcesy nie ma co liczyć. Kibice to inny temat, bo na pewno znaleźliby się tacy, którzy by kibicowali, ale oni po prostu nie mają kogo dopingować, bo gra jest jednym słowem tragiczna, może się rozkręci, ale będę zaskoczony jeśli tak się stanie.

tomekmat91 | 26.07.2012 23:46

No ja właśnie nie patrzę od strony sportowej:) Wiem, jakie były zawirowania odnośnie tworzenia tej drużyny, ile było sprzeciwów ze strony federacji Walii czy Szkocji, na bieżąco to śledziłem. Po prostu lubię atmosfere piłki angielskiej, mimo wszystko darzę swojego rodzaju sympaitą angielskich kibiców , i brakowało mi ich dzisiaj, bo tak naprawdę nie grała ich drużyna, a drużyna polityków, i innych, którzy byli za pomysłem tworzenia wspólnej ekipy. A od strony sportowej no cóż... To było wiadome, praktycznie próżno szukać wśród tych młodych zawodników piłkarzy na przyszłość. Problem angielskiej piłki leży bardzo głęboko, od szkolenia młdzieży, to kadr najsilineszych ekpij PL, gdzie czesto próżno szukać większej liczny angielskich piłkarzy

szogun | 26.07.2012 23:54

Dobry tok rozumowania masz, bo do tej pory nie patrzyłem na kibiców jako tych podzielonych, myślałem, że jeśli gra Wielka Brytania to Walijczycy, Anglicy czy inni siebie wspierają, ale jak widać byłem w błędzie i dzięki za wyprowadzenie mnie z niego. Może się czegoś nauczą na następny raz, choć wiadomo jak z tą federacją jest, jeden wielki burdel i nie wiem czy nie gorzej niż w PZPNie. Choć tak się przygladałem przez ten rok ogladając dużo meczów Premier League i powiem Ci, że to kibicowanie drastycznie spadło. Nie ma już tej atmosfery jaka była 2-3 lata temu na stadionach, no chyba, że w tych 'większych meczach' np. derby czy coś. Anglicy ogólnie staczają się w dół, dlatego trenerzy wolą kupić obcokrajowca, np. Chelsea Oscara niż innego typowego rzeźnika angielskiego, którymi z resztą Kenny myślał u nas, że coś ugra. ;)

tomekmat91 | 27.07.2012 00:05

Z kibicami jest różnie, np jak Anglia gra z Walią, to walijczycy gwiżdzą na hymn angielski , który jest przecież hymnem UK. Wielu walijczyków np. miało pretensje do swoich piłkarzy, że zdecydowali się na grę w tej reprezentacji. Ale główny problem to niezależność poszczególnych federacji. Szkoci, Walijczycy bali się, że wspólna repra ograniczy ich niezależność, automię, przecież ich reprezentacje, może słabe, może nie grające w wielkich imprezach, ale stanowią symbol suwerenności. W innych dyscyplinach tego nie ma, tylko chyba w rugby jest podział. Szkoci czy Walijczycy kochają swoje reprezentacje, wystarczy popatrzeć ilu przychodzi ich na trybuny, chociaż wyników nie mają żadnych. Dlatego było tyle hałasu o to. A z tymi obcokrajowcami masz rację, ale pamiętam już bodaj dobre kilka lat temu doszło do sytuacji, że w kadrze Arsenalu na mecz z kimś tam nie było żadnego Anglika. We Włoszech, Hiszpanii, Niemczech taka sytuacja jest niemożliwa. W Anglii tak, czemu ? Nie wiem

anglia11 | 27.07.2012 00:32

Witam panie i panowie własnie założyłem Bloga o Premier League :) Jestem co prawda fanem Arsenalu ale dla koneserów angielskiej piłki coś   się tam znajdzię a więc Zapraszam :) facebook.com/pages/AngliaPremier-Le ague/224298404358930

anglia11 | 27.07.2012 00:33

Witam panie i panowie własnie założyłem Bloga o Premier League :) Jestem co prawda fanem Arsenalu ale dla koneserów angielskiej piłki coś   się tam znajdzię a więc Zapraszam :) facebook.com/pages/AngliaPremier-Le ague/224298404358930

anglia11 | 27.07.2012 00:35

Witam panie i panowie własnie założyłem Bloga o Premier League :) Jestem co prawda fanem Arsenalu ale dla koneserów angielskiej piłki coś   się tam znajdzię a więc Zapraszam :) facebook.com/pages/AngliaPremier-Le ague/224298404358930

anglia11 | 27.07.2012 00:40

Witam panie i panowie własnie założyłem Bloga o Premier League :) Jestem co prawda fanem Arsenalu ale dla koneserów angielskiej piłki coś   się tam znajdzię a więc Zapraszam :) facebook.com/pages/AngliaPremier-Le ague/224298404358930

anglia11 | 27.07.2012 00:40

Witam panie i panowie własnie założyłem Bloga o Premier League :) Jestem co prawda fanem Arsenalu ale dla koneserów angielskiej piłki coś   się tam znajdzię a więc Zapraszam :) facebook.com/pages/AngliaPremier-Le ague/224298404358930

MurzynLFC | 27.07.2012 10:23

się nie dziwię że grają beznadziejnie jak gra tam taki maestro jak cleverley to aż zaczyna głowa boleć. Bellamy ratuje du.pe brytolom tak samo jak Gerro na euro.

empaticMU | 27.07.2012 11:07

MużydLFC--> Nie wiem co ty chcesz od Cleverleya .

mack | 27.07.2012 11:11

Moglibyście kurczę dać składy obu zespołów i zmiany, jak to normalnie powinno być..

zordon | 27.07.2012 12:33

tomekmat91

No to teraz sie popisales, skoro dajesz takie porownania to porownaj doping polakow na wyjazdach do tego ktory byl na Euro.    Wiadomo ze nie ma czego oczekiwac po po przypadkowych kibicach.  Z reszta nie wiem czy zauwazyles ale w anglii praktycznie nie istnieje cos takiego jak doping.

tomekmat91 | 27.07.2012 14:04

zordon - no o to mi właśnie chodzi. Na wczorajszym meczu byli przypadkowi kibice, nie utożsamiający się tą reprezentacją, ktora zniknie za parę dni. Gdyby to był mecz Anglii, atmosfera byłaby inna. WIem, że doping w Anglii jest słaby, jeżeli jest w ogóle, ale mimo wszystko na meczach Anglii kibice są przynajmniej zaangażowani w to co się dzieje na boisku. Obejrzyj mecz Anglików na Wembley, a obejrzyj mecz Brytyjczyków

baherta1944 | 27.07.2012 16:29

https://adambet1x2.wordpress.com/   Kupon na jutro już gotowy ! kurs ok 17.Na blogu skan zagranego kuponu ! Skany poprzednich spotkan takze na blogu,zapraszam!Bardzo wysoka skutecznosc typow!na 11 kuponow az 10 trafionych ! wszystko z wielkimi kursami!W razie porazki darmowy kupon!



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy