REKLAMA
REKLAMA

Lewangolski nie przestaje zaskakiwać, znowu rekord

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  30.09.2015 00:31
W związku z tym, że Robert Lewandowski we wtorkowy wieczór zaliczył kolejne trzy trafienia w Lidze Mistrzów został najskuteczniejszym polskim zawodnikiem w rozgrywkach pod egidą UEFA. Polak ma już na swoim koncie 33 trafienia i o dwa gole wyprzedził w klasyfikacji idola kibiców Górnika Zabrze – Włodzimierza Lubańskiego.

fot. ASInfo 
Robert Lewandowski (66 meczów/33 gole) - Polski napastnik wystąpił już w 66 meczach nadzorowanych przez UEFA. 42 spotkania zaliczył w Lidze Mistrzów, w której strzelił już 24 gole. Osiem starć zanotował w Pucharze UEFA, reprezentując barwy Lecha Poznań. Zdobył w nich jedną bramkę w spotkaniu przeciwko Austrii Wiedeń. Sześć meczów rozegrał w Lidze Europy. Wszystkie te spotkania rozegrał w barwach Borussii Dortmund. W tych rozgrywkach tylko raz wpisał się na listę strzelców, pokonując golkipera Karpat Lwów. W kwalifikacjach do Ligi Europy oraz w eliminacjach do Pucharu UEFA wystąpił łącznie w 10 meczach, w których zdobył 5 bramek (8 meczów w Lechu, dwa w BVB).

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

Warga | 02.10.2015 10:32

Lewy złota piłka. W tej chwili sprawa wygląda tak: Messi ma kontuzje i nie będzie go jeszcze z półtora miecha. A nawet jak grał to nie był rewelacyjny w tym roku. A jestem kibicem FCB więc wiem co mówię.

Ronaldo gra Ale nie jest to NA PEWNO gra na złota piłkę.

W tej chwili Lewy ma najlepszą formę. Często Ci co oddają głosy patrzą na jesień w wykonaniu zawodnika, a ta w wykonaniu Roberta jest wyśmienita. Niech tylko poprowadzi do zwycięstwa ze Szkocja i Irlandia to będzie git. Niech utrzyma króla strzelców Bundesligi, ligi mistrzów i eliminacji do euro, a naprawdę może wygrać.

Jeśli lewy mając króla strzelców nie wygra złotej piłki, to będzie znaczyło tylko że to wszystko jest ukartowane i ma wygrać Ten. Czemu? Bo tak.
Pozdro.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy