REKLAMA
REKLAMA

Świetne widowisko na St. James' Park!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  12.01.2016 22:44
Po pasjonujących 90 minutach na St. James' Park, Newcastle United zremisowało przed własną publicznością z Manchesterem United 3:3 (1:2). Bramki dla Czerwonych Diabłów zdobyli Rooney (2) i Lingard, natomiast na listę strzelców wśród Srok wpisali się Wijnaldum, Mitrović oraz Dummett.

Po pucharowej porażce z Watford, Steve McClaren dokonał jednej zmiany w wyjściowej jedenastce - Colback pojawił się w miejscu Mbabu. W składzie Czerwonych Diabłów za Borthwicka-Jacksona, Matę i kontuzjowanego Schweinsteigera zagrali Young, Schneiderlin i Lingard.

Mecz świetnie rozpoczął się dla podopiecznych trenera van Gaala - w dziewiątej minucie gry sędzia Dean podyktował dość dyskusyjny rzut karny po zagraniu ręką Mbemby, który pewnie na bramkę zamienił Rooney. Anglik mógł podwoić swój strzelecki dorobek w 26. minucie, ale po podaniu Lingarda kapitan Red Devils uderzył płasko obok bramki.

Sroki próbowały odpowiedzieć po dwóch minutach - Wijnaldum wymienił szybkie podania z Ayoze Perezem po czym znalazł się na czystej pozycji mając przed sobą tylko de Geę, ale strzał Holendra okazał się zbyt słaby i goalkeeper gości zatrzymał futbolówkę nogą.

Siedem minut przed przerwą piłkarze z Old Trafford zdobyli drugiego gola - tym razem Rooney wcielił się w rolę asystenta zagrywając do Lingarda, który strzałem z ostrego kąta umieścił futbolówkę pomiędzy nogami bezradnego Elliotta. Dwie minuty później bardzo bliski zdobycia bramki kontaktowej był Coloccini, ale piłka po świetnym uderzeniu Argentyńczyka zza pola karnego minęła bramkę United dosłownie o centymetry.

W 42. minucie futbolówka zatrzepotała już jednak w siatce przyjezdnych - Coloccini zagrał górną piłkę w pole karne, Mitrović zgrał ją głową do Wijnalduma, a Holender uderzeniem z pierwszej piłki umieścił ją w dolnym narożniku bramki strzeżonej przez de Geę.

Siedem minut po zmianie stron kolejną otwierającą piłkę w pole karne posłał Coloccini, Sissoko przełożył sobie Younga, ale strzał Francuza z ostrego kąta zatrzymał de Gea. W 56. minucie Herrera wyłożył futbolówkę Lingardowi, który mając bardzo dużo czasu w polu karnym The Magpies posłał piłkę nad poprzeczką, co doprowadziło Louisa van Gaala do bardzo emocjonalnej, jak na jego standardy reakcji.

W 66. minucie arbiter po raz drugi w dzisiejszym spotkaniu wskazał na jedenasty metr - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w szesnastce Czerwonych Diabłów mogliśmy oglądać scenę rodem z zapaśniczej maty pomiędzy Smallingiem i Mitroviciem, którą Mike Dean zaopiniował jako przewinienie stopera Manchesteru United. Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł biorący udział w tej sytuacji Serb, który ze stoickim spokojem doprowadził do wyrównania.

Nieco ponad dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, piłkarze z Old Trafford wrócili jednak na prowadzenie - po strzale Depaya piłkę nieszczęśliwie pod nogi Rooneya zagrał Dummett, a Anglik fantastycznym strzałem zza szesnastki uszczęśliwił kibiców Red Devils. W 84. minucie wygraną powinien przypieczętować Fellaini, ale uderzenie głową Belga z kilku metrów po dośrodkowaniu Depaya zatrzymał Elliott.

Jak to się zwykło mawiać - niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i w 90. minucie zmarnowana "setka" Fellainiego odbiła się po drugiej stronie boiska. Smalling wybił piłkę na przedpole gdzie dopadł do niej Dummett - bomba Walijczyka odbiła się jeszcze po drodze od Smallinga i zatrzepotała w siatce obok bezradnego de Gei.

Pewnie mało kto spodziewał się, że drużyny które łącznie w ośmiu ostatnich meczach zdobyły zaledwie trzy bramki, stworzą takie widowisko. The Magpies przerwali serię czterech kolejnych ligowych spotkań bez wygranej (a także trzech porażek z rzędu) i po 454 boiskowych minutach w końcu trafili do siatki. Dla United był to już siódmy ligowy remis i po raz pierwszy w bieżącej kampanii Premier League, The Red Devils stracili trzy gole w jednym spotkaniu.

Newcastle United - Manchester United 3:3 (1:2)
0:1 Rooney (k.) 9'
0:2 Lingard 38'
1:2 Wijnaldum 42'
2:2 Mitrović (k.) 67'
2:3 Rooney 79'
3:3 Dummett 90'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 33 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

figarro | 12.01.2016 22:46

Świetna druga połowa do oglądania. Mecz wyrównany, jednak Sroki pokazały coś, czego nie ma już w United. Charakter.

koles1905 | 12.01.2016 22:46

bardzo fajnie sie to ogladalo, swietne 2 ost bramki. troche mu sobie zawalilo bo prowadzili 2:0. bardzo dobry mecz srok.  

Rambo_MUnited | 12.01.2016 22:46

No w koncu mecz, w ktorym byly emocje i sytuacje podbramkowe. Co prawda nie udalo sie wygrac, ale nareszcie stwarzalismy warunki do zdobycia gola. Spokojnie moglismy dzis wbic 5 bramek. Niestety w obronie tragedia. Darmian i Fellaini okropnie slabo, zwlaszcza Belg. Az sie dziwie, ze dogral ten mecz.

Ale widze kilka plusow po tym spotkaniu. W koncu dobry mecz Rooneya, mam nadzieje, ze to nie jednorazowy wybryk, ale jakis taki w miare stabilny wzrost formy. No i Van Gaal jednak ma jakiej ludzkie odruchy. W koncu widzialem w Holendrze emocje. Nie siedzial jak stary cap na lawce, ale odpowiednio cieszyl sie po bramkach i denerwowal po marnowanych sytuacjach, ktorych swoja droga w tym meczu bylo co nie miara. Szkoda, ze jak juz potrafimy wykreowac sobie te 100% sytuacje to brakuje wykonczenia. Lingard i Fellaini powinni dzisiaj dolozyc jeszcze po golu.

Mike Dean jest jednak miernym sedzia. Slabe zawody w wykonaniu sedziego.

Teraz klasyk na Anfield. Bedzie ciekawie.

FCZyx | 12.01.2016 22:47

Jaka beka, po karnym dla United już wyłączyłem, bo obstawiłem, że Sroki przegraja. A tu wchodze, patrze wynik w 90min a tu 3:3 hah.
Brawo Sroki bo tak straty odrabiac po tak złej passie, to czapki z głów.
W Utd chyba Rooney przebłysk ma, 2 gole i asysta, nice.

Young Guns | 12.01.2016 22:47

Fantastyczny mecz! Wyrównany... choć ja po cichu myślę, że Newcastle bylo minimalnie (ale to minimalnie) lepsze.
Prawdziwa wizytówka Premier League!

Warto było spędzić ten czas przed ekranem

gk87 | 12.01.2016 22:47

pieknie,brawo Newcastle,powtorze po raz kolejny,koniec Utd nastal z odejsciem Fergusona,teraz bedzie tulaczka po srodku tabeli tak jak to bylo przed nim,propsy dla Newcastle ;)

Konrad Robert | 12.01.2016 22:48

Ach jakie swietne zawody...niezle tempo i fajne bramki.Dawno nie widzialem takich zawodow.Brawo Sroki...

OM1899 | 12.01.2016 22:49

Manu lepiej niech wygra LE bo LM im ucieka

slawekmat | 12.01.2016 22:50

Nie strzelamy wcale remis, strzelamy 3 i tak remis. Mozna podziekowac Lingardowi i Fellainiemu za zmarnowanie 100. Taki Arsenal czy City wygrywalo by 5-2 i tyle my dajemy nadzieje rywalowi i dostajemy za swoje. Co do karnego na Mitroviciu to obiektywnie pisze ze chyba to on bardziej szarpal ale sedzia ma chwile na podjecie decyzji. Generalnie jestesmy w czarnej du..bo jak atakujemy to nie potrafimy bronic a jak klepiemy to nie strzelamy! Prowadzac 2-0 mielismy uspic gre jak to mamy w zwyczaju a nie wdawac sie w walke. Zly jestem bo przez brak ataku Maty i Darmiana poszla wrzutka i potem gol po rykoszecie. Jeszcze Felka wyjeb...ze skladu i cos z tego bedzie

karpiu_87_MU | 12.01.2016 22:50

Miałem napisać o samych plusach, ale zmieniłem zdanie. Potrzeba nam dobrego obrońcy obok Smallinga. Blind to patola w środku obrony. Z reszta to pupilek VG. U innego trenera by tam nie grał albo ława! Depay w końcu odważnie i to dzięki jego wejściu Rooney strzelił. Fajny mecz tylko szkoda tego remisu. Może gdyby Lingard i Fellaini trafili te setki to bysmy wygrali...

MaciejManU | 12.01.2016 22:54

Mecz moim zdaniem można podzielić na 3 części, każda zupełnie inna.
Pierwsze 30 minut United grało całkiem przyjemnie, zaskoczyły mnie bardzo szybkie wymiany podań i prostopadłe piłki. Fajnie się to oglądało, United zagrało coś nowego. Statystyka podań: Newcastle miało ich więcej. United stawia na celność i szybkie wymiany.
Potem od 30 minuty gra United co raz gorsza, Newcastle zaczyna stwarzać zagrożenie i zdobywa w pełni zasłużenie bramkę, w dodatku były inne okazje. Po przerwie przewaga Newcastle była już nie duża, a gigantyczna. Całkowita dominacja, United broni się jakbyśmy grali po 2 czerwonych kartach przeciwko Barcelonie. Gol dla Newcastle i przez kilka minut po wyrównaniu wcale nie widać poprawy w grze Diabłów.
No i ostatnie dziesięć minut spotkania znów lepsze United, dobrze, że chociaż w przebłyskach potrafią zagrać nie nudny futbol. Bramka po odważnym zejściu Depaya i dobija świetnie Rooney, śliczny gol. Chwile potem powinno być po meczu, bo Depay wrzuca niemal idealnie lewą nogą do Felka a ten z 2 metrów przegrywa z bramkarzem. No i w końcówce jeszcze Rooney miał szansę, ale wydaje się że całkowicie mu się odechciało walczyć i piłka wyszła za linię. Nie wykorzystane okazje się mszczą i Sroki strzelają w końcówce.
Wnioski? Kiedy United ma przerwę i 15 minut ze szkoleniowcem, wybiegają na boisko fatalni. LvG zatem nie umie zmotywować swoich graczy. Tu nie chodzi o taktykę, o umiejętności. Oni po prostu wydają się być niezmotywowani do wygrywania. Nie ma tutaj woli walki. Liczę na lepszą przyszłość, mogliśmy wygrać, zamiast tego Sroki zasłużenie wywalczyły remis.

slawekmat | 12.01.2016 22:55

Lingard strzelibz konta zeby potem zamknac oczy i strzelic na pale a Felek stoi 4 metry przed bramkarzem i strzela w niego!!! Kolejny to Mata wszedl i nawet mu sie biec nie chcialo do bloku tylko stoi i czeka. Top4 w tym sezonie to raczej pobozne zyczenia. Blind do srodka pomocy za Felka a na obrone McNair byle Belga nie ogladac

mrHS | 12.01.2016 22:56

Nie żałuję, że spośród możliwych opcji rozdysponowania wolnym czasem pod wieczór zdecydowałem się na Premier League. Świetny mecz, nawet przez chwilę nie było nudy. ; )

chelsea4life | 12.01.2016 22:57

W koncu mecz Man United w którym byly emocje. Swietne widowisko. Od razu cos sie dzieje kiedy sa strzaly na bramke, dobre kontry, dosrodkowania i pojedynki jeden na jeden. Moze ten Van Gaal zrozumie, ze futbol polega na strzelaniu goli, a nie podawaniu sobie pilki w poprzek na polowie boiska. Oby wiecej takich meczów.

slawekmat | 12.01.2016 22:58

Na Lfc tez bedzie mecz walki jak to w derbach wiec przegramy bo walczyc nie umiemy. Kazda stykowa pilka to strata. Na plus Roo Martial Lingard (popraw wykonczenie bo....)Depay(dobra zmiana) Morgan i tyle moze od biedy Young

kasper16 | 12.01.2016 23:00

Martial i fellaini do bani. Nwm po co na boisku jest fellaini jak on nawet glowkowac nie potrafi dobrze i to juz nie pierwszy raz. Dodatkowo rooney niby 2 gole + asysta a tak na prawde slaby wystep :/ a i z fellainim w pierwszym skladzie nasz srodek pola nie istnieje niestety i przeciwnik robi z nami co chce. Karny dla Newcastle jak dla mnie z dupy bo obaj sie trzymali i sedziw powinien powtorzyc roznego, ale to jest malo istotne. Dodatkowo masa bledow w obronie, zostawianie darmiana 1 vs 2 gdzie robia z nim masło wiele by tu pisac... Na szczeecie do konca sezonu vo rsz blizej.

slawekmat | 12.01.2016 23:01

Tak sobie mysle ze jesli nie bedziemy w LM w nastepnym sezonie Lvg zwolnia przyjdzie ktos z bardziej ofensywna taktyka ogarnie partnera dla Smallinga to moze bedzie z tego fajny zespol bo potencjal jest. Trzeba tylko go wykorzystać. Teraz Lfc- Arsenal a potem Lfc-United.....bedzie sie dzialo

kasper16 | 12.01.2016 23:03

Dobrze jeden nizej napisal, dosadnie - jak atakujemy to nie potrafimy broniz a jak klepiemy to nie potrafimy atakowac.

arsenal&wisla | 12.01.2016 23:07

Super sie ten mecz ogladało, nie spodziewałem sie takiego widowiska gdy gra Manchester United a jednak.

Czupryn1994 | 12.01.2016 23:13

Super meczyk. Może trzeba zacząć oglądać mecze United? ;)
Nieźle to dziś wyglądało zabrakło skuteczności. Fellaini co zmarnował...

rycerz17 | 12.01.2016 23:53

Newcastle kompletnie przespalo pierwsze 30 minut meczu. Nie rozumiem jak drużyna walcząca o utrzymanie przed własną publicznoscia może tak słabo zmotywowana wyjść na mecz??
Sroki same sobie winne tego remisu bo United byli dziś do ogrania i popełnili mnóstwo błędów w defensywie.
Jedyny obrońca Diabłów który zagrał dziś przyzwoite zawody to Smalling.
Man Utd przegrał też dziś walkę w środku pola. Taki Schneiderlin to grał dziś w piłkę czy tylko był na boisku?  

Jako kibic Tottenhamu powiem tak : im dłużej van Gaal będzie pracował na Old Trafford tym lepiej :-)

Joker | 13.01.2016 01:13

Załamać się można... Ten zespół powoli doprowadza mnie do szału... Albo zanudzają cłżowieka na smierć, albo doprowadzaja do stanu przed zawałowego i frajersko tracą punkty z zespołami, z których tego prawa zrobic nie mają (przy całym szacunku do Srok)... Dla mnie zadnym pocieszeniem nie jest to, ze mecz był super do oglądania, że były emocje i dużo goli, bo wynik jest wysoce nie satysfakcjonujący i taki, któy oddala United od wyznaczonego celu... Przypomniał sie mecz z Wolfsburgiem... Również świetne widowisko tlyko co z tego ?
Jedyny plus po tym meczu to fakt iż prawdopdobnie Rooney wrócił do żywych... Po peirwsze jakby nie aptrzeć to był jego 3. mecz z rzedu z golem, a po drugie dziś to był stary dobry Rooney... Ok, jedenj fajnej okazji nie wykorzystał (minimalnie się pomylił) ale tego gola to strzelił w swoim starym dobrym stylu, no i ta cudowna asysta... Niestety koledzy-partacze nie dostosowali się do jego poziomu... Chocby Lingard miał sete na 3:1 i można było zamknąć temat, to samo Fellaini na 4:2... Jak się frajerzy takie okazje to potem się za to płaci... To jest ten brak jakości United z przodu, bo tacy zawodnicy jak Lingard czy Fellaini w United nie powinni nawet siedzieć na ławce...

GiggsyKing | 13.01.2016 01:14

rycerz17

"Sroki same sobie winne tego remisu"
Serio ? Nie przypominam sobie ostatniego takiego meczu Diabłów (i piszę zupełnie poważnie), aby stworzyli sobie aż tyle, aż tak klarownych sytuacji.
Poza golami ... to co miał Rooney, a zwłaszcza Fellaini i Lingard, to były więcej niż setki - pokazali wyjątkowy kunszt, bo niewielu piłkarzy przestrzeliłoby takie patelnie.
Piłkarze Newcastle mieli dzień konia - karny, którego być nie powinno. Strzał z dystansu, który po rykoszecie ląduje w okienku. Fellaini, który przegrywa kluczowy pojedynek główkowy.  
Nie wiem jak można po takim meczu napisać, że Sroki winne sobie tego remisu ?!
Jestem pierwszym krytykiem United kiedy trzeba, ale w tym spotkaniu zwyczajnie mi ich szkoda, bo Newcastle - kolokwialnie pisząc- przyfarciło strasznie.

No i ten Smalling, który wg Ciebie zagrał przyzwoite zawody ... .
Dawno nie widziałem tak fatalnego meczu w jego wykonaniu. Jest głównym winowajcą wszystkich 3 straconych przez United bramek.

Chyba mecz śledziłeś na livescorze ;)

Pozdro

SpursRulezzz | 13.01.2016 06:03

\"Karny którego byc nie powinno\" ha ha ha ha ha Widzę kolega poniżej zamroczony diabelska mocą  wykazał się totalnym brakiem obiektywizmu... :) Do podręczników i studiować zasady gry w piłkę nożną :p Proponuję  zacząć od rozdziału  \"FAUL\"! :p

letitrain | 13.01.2016 06:18

Giggsy no bez jaj.
Policzyles wszystkie setki United a ,,zapomniales\'\' ze \'castle mialo swoje sytuacje.tak naprawdę mogło być 5-3 w obie strony.

Trias | 13.01.2016 07:40

Mike Dean to karykatura sędziego. Ileż jeszcze FA pozwoli takim miernotom psuć mecze Premier League?

Konrad Robert | 13.01.2016 08:50

Patrzac wedlug statystyk to Newcastle bylo lepsze...
Owszem United mieli zawalone setki..Ale to byly sytuacje i w sumie jeden strzal obroniony.
Nie mam zamiaru wywolywac szumu ale mysle , ze Sroki spokojnie zasluzyly na ten punkt.
Miejscami grali doskonale.
United malo przekonujaco.Bez wiary.Ale jak ktos juz napisal i tak jeden z lepszych meczy ostatnio.

mervel | 13.01.2016 09:33

@SpursRulezzz
Faul był w obie strony więc dlaczego podyktował karnego, skoro jednoczesnie się ciągnęli i dusili ?

@Konrad Robert
Statystyki były bardzo wyrównane, więc w momencie gdy United ma 2 patelnie i ich nie wykorzystuje a jednocześnie tracą przypadkowe bramki...

gorzal7 | 13.01.2016 10:06

@SpursRulezzz
Na powtórkach wyraźnie widać, że Mitrović trzyma Smallinga za kark i ściąga do ziemi tak, że ten upada na napastnika przy okazji ściągając mu koszulkę. Sędzia powinien rozstrzygnąć spór i powtórzyć rożnego a nie dyktować rzut karny. Jeszcze komentatorzy twierdzący, że faul ewidentny.. Zgadzam się, ale faul w obie strony. A Nahorny z tym "napastnikowi w takich sytuacjach wolno więcej " to co miał na myśli, promowanie gry ofensywnej ?

pawelostrowski | 13.01.2016 10:43

Smalling dał się nabrać jak junior i wdał się w przepychankę, czym dał powód do odgwizdania karnego, nie płakałbym nad tym.

Pierwszy mecz z udziałem United od czasu starcia z Liverpoolem na Old Trafford gdzie  dało się to oglądać :D. Przy golu na 3:2 LvG cieszył się jak małe dziecko, Widać, że koleś ma na sobie niezła presję.

Mr_Devil | 13.01.2016 11:15

Mitrović włożył w tą walkę o wiele więcej agresji. Złapał Smallinga za kark, i za koszulkę, ściągnął go do ziemi. Smalling po tym starciu miał porwaną koszulkę, i pokazywał to sędziemu. Niestety Dean widział akcję z tyłu, i nie mógł zobaczyć ręki która ściągała Smallinga.

van Gaal zrezygnował ze swojej "riki - tiki - taki", i od razu zrobiło się weselej.. Było trochę chaosu - może nawet więcej niż trochę.. i nie wyglądało to najlepiej.. ALE tak to jest Panie Van Gaal, jak na prędce trzeba zmieniać system, bo poprzedni nie działa.. =]
Pytanie, co teraz zrobi? Czy pozostanie i będzie szlifował to,co najlepsze z wczorajszego spotkania, czy może powróci do klepania mówiąc, że tak jest bezpieczniej?? Jedno wiemy na pewno - jak zobaczył statystyki posiadania piłki 54,1% – 45,9%, to się chłopina załamał..

Lingard - zdolny chłopak, tylko która to już spieprzona setka w tym sezonie, 3 albo 4??

devious | 13.01.2016 13:05

Fajnie, że wszyscy dyskutują o karnym na Mitroviciu a nikt nie pamięta pierwszego karnego, dla MU - który też był mocno dyskusyjny... Niby ręka była ale ewidentnie przypadkowa i nabita przez Fellainiego, obrońca nie miał szans nic zrobić by tej ręki uniktnąć...

Więc akurat jeżeli chodzi o karne to ten dla Newcastle bardziej ewidentny od tego dla MU - a tak gwoli ścisłości to ja bym ani jednego ani drugiego nie zagwizdał - choć w obu przypadkach sędzia może się wybronić ze swojej decyzji (ręka była, Smalling przewracał Mitrovicia itd.).

Co do samego meczu - nie wiem co na boisku robił 90min Fellaini - facet jest daremny, nie dość, że zmarnował super sytuację, nie dość, że przegrywał pojedynki w środku pola to jeszcze podarował piękną asystę Newcastle... Jakim cudem on gra 90min w takim meczu wie tylko van Kretyn.

Czemu nie można było zagrać Herrerą i Schneiderlinem w środku pola, na prawej obronie dać szansę Vareli lub McNairowi, na skrzydłach by śmigali Young z Lingardem/Depayem zaś z przodu Roo z Martialem - i 442 czy też 4231... Ewentualnie Perreira na "10"...

Jest masa możliwości ale van Dureń jak zwykle musi wystawić 3 środkowych pomocników i męczyć sie z Fellainim...

Facet jak się na coś uprze to meczy się kilka miesięcy, potem ma nowy pomysł i znowu 2 miesiące "testowania" i tak w kółko... mieliśmy już 352 i 3 napastników na boisku (Roo w pomocy żeby upchnąć RvP i Falcao), mieliśmy 442 z Depayem jako podwieszonym napastnikiem (Luj mówił wtedy, że chce mieć 2 napastników z przodu i długo bronił się przed ustawieniem Depaya na skrzydle), był też Fellaini na szpicy i wiele innych kretyńskich pomysłów - teraz van Baran uparł się na Herrerę na "10" a Felka w środku pola - co ewidentnie nie działa. Young był już u LvG etatowym lewym wahadłowym, był skrzydłowym a teraz na siłę gra na prawej obronie - a Darmian z musu na lewej obronie. Choć można by ich zamienić miejscami - no ale nie, teraz Filozof się uparł, że to Darmian będzie na LO grał a Young na PO i koniec kropka.

Blind tez ma grać na ŚO do usranej śmierci chyba bo chyba nie kupimy porządnego obrońcy... Lepiej ściągnąć 5 środkowych pomocników (Ander, Bastian, Morgan, Fellek i Blind) i przesuwać jednego do obrony - a w pomocy ustawiać tego najsłabszego czyli Felka... Holenderska logika ;)

Mr_Devil | 13.01.2016 14:18

@devious
Nikt nic nie pisze, bo nikt nie ma wątpliwości, co do słuszności karnego. Po prostu frajerski, ale słuszny...Ręka nienaturalnie wyciągnięta.. uniesiona ku górze.. na wysokości czupryny Felka.. Fellaini oddający strzał. Ewidentnie widać, że zgubił Fellainiego,i szuka go właśnie tą ręką..



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy