REKLAMA
REKLAMA

Koguty wygrywają w Birmingham

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: anglia.goal.pl  |  13.03.2016 18:52
Tottenham Hotspur nie sprawił zawodu swoim kibicom i w niedzielnym meczu 30. kolejki Premier League, pewnie 2:0 pokonał na wyjeździe Aston Villę. Bohaterem meczu był bez wątpienia strzelec dwóch bramek dla gości - Harry Kane.

Kane już w czwartej minucie mógł wyprowadzić swój zespł na prowadzenie, gdy po prostopadłym podaniu znalazł się sam przez Guzanem. Napastnik Tottenhamu sprytnie uderzył nad bramkarzem, ale piłka trafiła w poprzeczkę. W kolejnych sytuacjach skutecznie interwenowiał Guzan, który dwukrotnie powstrzymał Kane.

W 30. minucie bliski zdobycia bramki dla Tottenhamu był Lamela, który dostał w polu karnym piłkę od Walkera, ale uderzył w słupek. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, tuż przed przerwą goście wyszli na prowadzenie. Po doskonałym podaniu Alliego z rzutu wolnego, z piłką w pole karne wpadł Kane i strzałem z lewej strony zmusił bramkarza gości do kapitulacji.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego mocnego uderzenia gości. Kolejną asystę na swoje konto zapisał Alli, ale po raz drugi na listę strzelców wpisał się Kane, który strzałem z około dziesięciu metrów wykorzystał podanie z lewej strony.

W kolejnych minutach Tottenham pewnie kontrolował wydarzenia na boisku. Aston Villa miała duże problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji. Dopiero w samej końcówce zrobiło się gorąco pod bramką Tottenhamu. Po rzucie rożnym i zagraniu głową Gestede, piłka trafiła do zamykające akcję Lescott. Ten z najbliższej odległości trafił jednak w słupek. Wynik 2:0 nie uległ już zmianie.

Aston Villa - Tottenham Hotspur 0:2 (0:1)
0:1 Kane 45'
0:2 Kane 48'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

malin1976 | 13.03.2016 21:46

Można już śmiało powiedzieć że na podium będą dwie nowe ekipy i fajnie :) Czwarte miejsce to jedynie dla ligi miszczów - żadnego prestiżu tylko problem ;) Liczy się podium jedynie .

rycerz17 | 13.03.2016 19:13

Mecz bez historii.
Aston Villa po prostu jest w tym sezonie bardzo słaba i jeśli się nie ogarną to za rok spadną do League One.

Obowiązek spełniony i jedziemy dalej.
COYS



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy