REKLAMA
REKLAMA

Henry: Gdybym teraz był zawodnikiem, to traktowałbym dwumecz z Bayernem jako wyzwanie

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: ASInfo  |  13.12.2016 10:24
Arsenal FC zagra w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Thierry Henry, były znakomity przed laty napastnik Kanonierów, powiedział, że to powinno być wyzwanie dla drużyny z Emirates.

- Nie wiem dlaczego, ale miałem przeczucie, że zagrają z Realem Madryt lub Bayernem, bo tak to już jest. Pamiętam, jak z Arsenalem wylosowaliśmy Real Madryt, w naszej drodze do finału w 2006 roku. Pamiętam, jak ludzie mówili, że to już koniec dla Arsenalu - powiedział Henry na antenie Sky Sports.

- My zakończyliśmy rywalizację na pierwszym miejscu w grupie, a oni na drugim. Pamiętam, jak ludzie mówili, że to dla naszych rywali dobre losowanie. Byliśmy uważani za drużynę z pierwszego miejsca, z którą wtedy chciał grać każdy. To my jednak pokonaliśmy Real i doszliśmy do finału - stwierdził były francuski snajper.

- Gdybym teraz był zawodnikiem, to traktowałbym to jako wyzwanie. Ludzie uważają, że nie możemy ich pokonać. Graliśmy z nimi wcześniej i przegrywaliśmy. Jeśli chcesz wygrać Ligę Mistrzów, to na pewnym etapie musisz grać z Bayernem, Barceloną, Realem, czy też kimkolwiek innym. Dlaczego więc nie teraz? - zakończył.

Pierwsze spotkanie Arsenalu z Bayernem odbędzie się w środę 15 lutego 2017 roku w Monachium. Rewanż na Emirates zostanie rozegrany we wtorek 7 marca.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

slawekmat | 13.12.2016 12:08

jeśli Arsenal bedzie w pełnym składzie to ma szanse, gorzej jak przyplączą się jakieś kontuzje, Oezil Sanchez Kościelny Mustafi Bellerin i Cech muszą grać w obu meczach żeby Arsenal mógł podjąc walkę z Bayernem , który na razie gra średnio.

kwaker13 | 13.12.2016 14:15

Zgadzam się, jedynie można podjąć walkę przy zdrowym składzie i formie.

lester9 | 13.12.2016 18:32

Mozna Panowie, ale ja nie pamiętam czasów, gdy podchodziliśmy do jakiegoś spotkania z magiczną liczbą 0 jeśli chodzi o kontuzję. Baaa nie pamiętam tak naprawdę sezonu, w którym nie wypadł nam jakis kluczowy zawodnik. Jak nie Rosicky, to van Persie, Fabregas, Walcott, Cazorla, Wilshere, Vermaelen, Ramsey itd. Doliczyć do tego mega ciezką ligę, gdzie zawsze trzeba grac na więcej niż 100% a nie tak jak w przypadku Bayernu, który niebawem będzie miał 2 tygodniową przerwę a my wchodzimy w decydującą fazę sezonu tzw Boxing Day. Ponadto w połowie lutego gramy wyjazdowe mecze z Chelsea, Liverpoolem, Soton. Kto chce niech sobie sprawdzi mecze Bayernu w tym okresie to tylko się zasmieje pod nosem. Obym tylko kurde nie był złym prorokiem, i oby ten okres nie był dla nas tak pechowy jak do tej pory, że opadaliśmy w tym czasie z walki o możliwe trofea.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy