REKLAMA
REKLAMA

Trwa koszmar Newcastle

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  13.12.2017 22:40
Trwa koszmar Newcastle

Wayne Rooney  |  fot. Rafał Rusek

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Sam Allardyce kontynuuje udany start w roli szkoleniowca Evertonu - piłkarze prowadzeni przez Big Sama pokonali dziś na wyjeździe Newcastle United 1:0 (1:0). Decydującego gola zdobył w 27. minucie Wayne Rooney. Dla Srok była to siódma porażka w ośmiu ostatnich kolejkach Premier League.

Czterech zmian po porażce z Lisami dokonał w wyjściowym składzie Rafa Benitez - miejsca Clarka, Murphy'ego, Joselu i Haydena zajęli Lascelles, Shelvey, Diame oraz Atsu. Dwóch piłkarzy po derbowym remisie wymienił za to Sam Allardyce - zamiast Daviesa i Niasse, mogliśmy oglądać Schneiderlina i Lennona.

W 25. minucie o sporym szczęściu mówić mógł Pickford, albowiem po silnym uderzeniu Ritchiego, futbolówka ostemplowała słupek. Dwie minuty później było już jednak 0:1 - po centrze Calverta-Lewina, bramkarza Newcastle na raty pokonał Wayne Rooney.

Sporo działo się także w ostatnich dziesięciu minutach pierwszej odsłony - w 38. minucie znów zatrzęsła się bramka The Toffees, tym razem po uderzeniu Mikela Merino. Trzy minuty później świetną paradę zanotował Darlow, który zatrzymał strzał głową Sigurdssona.

Po przerwie przewagę miały Sroki, ale nie przekładało się to na sytuację pod bramką Pickforda. W 71. minucie interweniować musiał za to Darlow, który wybronił główkę Williamsa po centrze z rzutu wolnego. Gospodarze kończyli spotkanie w dziesiątkę, albowiem w ostatnich sekundach, drugą żółtą kartkę obejrzał Jonjo Shelvey.

Everton przedłużył serię ligowych spotkań bez porażki do czterech - The Toffees zdobyli w tym czasie dziesięć punktów, co pozwoliło im wyraźnie odskoczyć od strefy spadkowej. Fatalnie wyglądają za to osiągnięcia Srok - podopieczni Rafy Beniteza nie wygrali od 21 października, notując od tego dnia siedem porażek i jeden remis.

W następnej kolejce Newcastle zagra na wyjeździe z Arsenalem, a Everton podejmie Swansea.

Newcastle United - Everton FC 0:1 (0:1)
0:1 Rooney 27'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

Joker | 14.12.2017 01:02

Ja myślicie, Rooney da radę dobić do 20 goli w lidze czy na góra 15 się zatrzyma ? Tak czy inaczej szykuje się jego jeden z lepszych sezonów pod tym względem od ładnych paru lat... Shearer juz moze zacząć nerwowo obgryzać paznokcie, hehe :)

Piekut | 14.12.2017 02:29

Joker,

Wszysyko jest możliwe, kolego hehe... Aczkolwiek Wayne'owi przydaliby sie 'lepsi' i lepiej zgrani koledzy za plecami ;) Mimo to, jednak ta dwudziestka jest jak najbardziej możliwym scenariuszem i bez tego -jak widzimy do tej pory, hehe... Rooney jako wysunięty napadzior i jest imprezaaa, heehe he :) Kombinowanie z nim na "10",  to dla mnie jawny sabotaż jego przydatności dla zespołu -owszem, mozna govtam wystawić, kiedy inny MP/AMF wypadnie z kadry, ale poza tym, to po prostu marnowanie jego potencjału i instynktu strzeleckiego... Ktoś taki jak Van Gaal powinien o tym wiedzieć swego czasu, zanim zapoczątkował kres przygody Wayna z MU -_-

PozdRoo

Joker | 14.12.2017 13:33

Ale to Mourinho go dorżnął ostatecznie, hehe:) ja osobiście wolałbym mieć w kadrze MU Rooneya w normlnej dyspozycji niż Zlatana po poważnej kontuzji, bo jak widać Szwed na razie jest niemal nieprzydatny, no a Lukaku to jest napastnik głównie do obijania słabych co widać w meczach z topem, za to Roo z wielkiemi potrafi robić wielkie rzeczy... Kurczę szkoda tylko, że z reprezentacją skończył, bo mógłby jej w takiej formie jeszcze wiele dać i wyśrubować rekord goli i wystepów, a na mundialu ktoś doświadczony by im się przydał, bo tam niemal sama dzieciarnia teraz gra...

Piekut | 15.12.2017 08:53

No właśnie... VG zaczął, a Mourinho skrańcował, hehe :)

Masz racje, generalnie... Roo mógł dać jeszcze sporo MU, tak jak i reprezentacji, ale to zakończenie jego przygody z kadrą wydaje się przedwczesne (chociaż z drugiej strony, ENG ma nową generacje świetnych piłkarzy i może dobrze, że jest jak jest, hehe -niech się zgrywają, bo Wayne i tak już by długo nie pograł ), zwłaszcza teraz.... Ten mundial mógł być pięknym pożegnaniem z reprą ;)

Co do odejścia z United, to rozumiem twój sentyment, ale uważam, że jednak dobrze wybrał Wazza... ;) A i kierunek bardzo fajny wybrał na zakończenie kariery, i powiem szczerze, że mógłby w Evertonie już zawiesić korki na... :) PozdRoo ;)



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy