REKLAMA
REKLAMA

Puchar Anglii: Liverpool za burtą

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  27.01.2018 23:07
Puchar Anglii: Liverpool za burtą

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Nie obeszło się bez niespodzianek w sobotnich spotkaniach IV rundy Pucharu Anglii. Z rozgrywkami pożegnał się przede wszystkim Liverpool, który na Anfield Road przegrał 2:3 z West Bromwich Albion.

W kolejnej rundzie nie wystąpi także West Ham United, który na wyjeździe przegrał 0:2 z Wigan Athletic.

Zawód swoim kibicom sprawił Tottenham Hotspur, który na wyjeździe tylko zremisował 1:1 z Newport County. Tym samym o awans będzie musiał postarać się w drugim meczu u siebie.

Problemów z wywalczeniem awansu nie miało Leicester City, które efektownie 5:1 pokonało Peterborough.

Sobotnie spotkania IV rundy Pucharu Anglii:

Peterborough United FC - Leicester City 1:5 (0:3)
Bramki: Hughes 58 - Diabate 9, 87, Ieanacho 12, 29, Ndidi 90+2.

Wigan Athletic FC - West Ham United 2:0 (1:0)
Bramki: Grigg 7, 62-karny.

Huddersfield Town - Birmingham City 1:1 (1:0)
Bramki: Mounie 21 - Jutkiewicz 54.

Middlesbrough FC - Brighton & Hove Albion FC 0:1 (0:0)
Bramka: Murray 90.

Notts County - Swansea City AFC 1:1 (0:1)
Bramki: Stead 62 - Narsingh 45.

Southampton FC - Watford FC 1:0 (1:0)
Bramka: Stephens 4.

Newport County AFC - Tottenham Hotspur 1:1 (1:0)
Bramki: Amond 38 - Kane 82.

Liverpool FC - West Bromwich Albion 2:3 (1:3)
Bramki: Firmino 5, Salah 78 - Rodriguez 7, 11, Matip 45+2-samobójcza.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 85 komentarzy

ash69 | 27.01.2018 23:12

Manchester jak zwykle w nudny sposob przeszedl do nastepnej rundy. Za to Liverpool... Ach, co za mecz! Co za emocje! Takie \"gramy jak nigdy, przegrywamy jak zawsze\".

ash69 | 27.01.2018 23:23

Ile Ty masz lat, smarku? Idź już spać, oszukańcu.

Pepe12LFC | 27.01.2018 23:23

Wkurzające jest to, ze jakiś debil pisze prowokacyjne teksty a potem obrywa się wszystkim normalnym kibicom, ale cóż poradzić . Bardzo dobry mecz WBA, grali bardzo wysoko pressingiem, strzelili to co mieli i dowieźli do końca wynik. Gratki dla nich ogromne, a my cóż drugi mecz przegrany i powoli zaczynam się skłaniać ku temu, że to nie przypadek. Zostaje walczyć o Top 4 i nie zbłaźnić się w LM.
Co do VAR-u strasznie długo to trwa choć przyznam, że W tym meczu się sprawdził .

KamiLFC | 27.01.2018 23:32

No i co??? Może kilka pajaców co mnie tu wyzywali posypie głowę popiołem?? Banda frajerów..
To co my dziś zagraliśmy to jest komedia, to jest gwałt na piłce nożnej. I tu nawet ta k..a brazylijska nie pomoże. Parodia. Moreno objeżdżany za każdym razem a już większość zrobiła z niego gwiazdę. Matip- najbardziej przereklamowany piłkarz LFC, nikt się na niego nie wściekał bo lovren był jeszcze gorszy, ale teraz widać że to też beznadziejny obrońca. Arnolda- gdyby nie był wychowankiem LFC to by nie miał taryfy ulgowej . Zarówno Gomez jak i TAA nie nadają się do grania w piłkę. Arnold nawet nie umie przyjąć prostego podania, jego milion wrzutek jest niecelnych, jest wiecznie spóźniony. Wolę naćpanego Clyna od tego pajaca, bo Clyne chociaż w defensywie ogarniał. Emre Dzban- czy ktoś go już może odwieźć do ego Juventusu?? Zresztą gdziekolwiek, to co on dziś zaprezentował to jest kryminał. To jest poziom amatorski, zero zaangażowania, pracy, rozegrania czekogolwiek. Dość już mam patrzenia na niego. Zresztą nawet ta pokraka Henderson zagrał lepiej od niego. Wijnaldum to nieporozumienie. Zawodnik klasy Poulsena, a jego odbiór wśród kibiców LFC fałszuje fakt zdobycia kilku ważnych goli rok temu. Na tą chwilę ten \"piłkarz\" nic nam nie daje. Aha, jeszcze nasza \"głębia składu\" czyli el kapitano, wszechstronny James i kulawy Ings... A Lallana którego tak scouser wychwalales nie zagra do marca i co nadal nie potrzebujemy wzmocnień?? To jest nasz 6 rok bez pucharu, rozumiecie??? Jesteśmy na pier.. dnie, śmiejecie się z Arsenalu a oni nas biją na głowę, to co się tu dzieje to jest absolutny upadek, ale fanbase z Anglią.goal.pl dalej będzie się jarać zwycięstwem z City xD Gdzieś mam tą wygrana, skoro w następnych 2 meczach distajemy w du.pe z jakimiś pokrakami że strefy spadkowej. Tu trzeba walnąć pięścią w stół i powiedzieć \"DOŚĆ TEGO TU JEST LIVERPOOL TU SIE K..A ZAPIER..ALA A JAK NIE TO WON!!\"ale kto ma to powiedzieć jak kapitanem jest Dzban albo ta pokraka z Sunderlandu?? Aha no i Klopp jeszcze zdejmuje OXa który jedyny był który coś grał a trzyma Salaha i Firmino którzy są mega zajechani...
To tyle a Mane na trybuny. Dawno nie byłem tak wściekły po meczu.

ash69 | 27.01.2018 23:37

Być dupkiem, bo się takim urodziło, a być, bo się wybrali LFC, to dwie różne sprawy:) Wracajac do meczu: powrócę do mojego pytania sprzed paru dni: kogo kupil Liverpool i za jakie pieniadze w styczniu? Nie tędy droga. Chestera z AV mogli wyciągnąć za 1/8 tej ceny, a roznicy w jakosci by nie bylo.

Pepe12LFC | 27.01.2018 23:49

Ash69 każdy kibicuje komu chce a tobie nic do tego to raz, a dwa nie daje ci to prawa nazywania kogoś dupkiem :)

Joker | 27.01.2018 23:56

W 3.rundzie odpadł Arsenal, a Chelsea grała powtórkę, w 4.rundzie odpadł Liverpool, a powtórkę zagra Tottenham czyli powoli acz sukcesywmie faworyci się wykruszają :)Myślę, że w półfinale może zagrać ktoś kto zostanie uznany za kompletne zaskoczenie...

Kolejny mecz, w którym potwierdza się iż Liverpool nie potrafi sobie poradzić z zespołem, który odmawia wyminy ciosów :) a v.Dijk to jak dla mnie nie jest wielkie wzmocnienie, bo to wcale nie jest stoper znacznie lepszy od Lovrena, a dodatkowo jest kłopot z ławką skoro Live w sytuacji gdy potrzebował siły ognia to z ławki weszli Milner, Henderson i Ings... Trochę mało jakości w szerokiej kadrze the Reds jak na potencjał finansowy tego klubu...

Lotnik | 27.01.2018 23:59

Meczu nie oglądałem, a wynik taki jak przewidziałem. Cóż, szkoda i nie szkoda. Szkoda, że kolejny raz w taki sam sposób przegrywamy. Nie szkoda bo i tak nie wierzyłem w wygranie tego pucharu.

Pozostaje się skupić na lidze, pierwsza czwórka jak najbardziej realna, pozostaje spiąć portki i wyszarpać wynik.

YNWA

ash69 | 28.01.2018 00:04

Wyluzuj, Pepe... Ja dla Ciebie jestem pewnie jeszcze większym dupkiem :) W końcu moj klub kst lepszy od Twojego ;) Joker, o to mi chodzi. Oczywiście wole piękną grę niż szachy, ale... Najwieksza gwiazdą LFC jest Klopp, co chyba nie najlepiej świadczy o ambicjach właścicieli. Szkoda...

THFC1882 | 28.01.2018 00:10

Brawo Poch. Po raz kolejny kompletna nieudolność w reagowaniu na wydarzenia boiskowe. W sumie nie przez przypadek gdy przegrywamy, to chyba tylko z Borussią potrafiliśmy wygrać a reszta to remisy i porażki, bo zmiany Pocha są późne i tragiczne. Foyth to kompletny nieudacznik, za nim przemawia jedynie wiek, ale już Carter Vickers spisywał się w zeszłym sezonie lepiej. Już mogli nie wyrównywać był by spokój, a tak to co z tego że pewnie ich wyeliminują, jak zaraz z kimś odpadną, bo z taką grą nie da się daleko zajść.

Mr_Red_Devil | 28.01.2018 00:13

Co do komentarzy śmiesznych ludzi po meczu Yeovil vs Man Utd teraz się nie wypowiem w obliczu remisu Spurs z 4 ligowcem  natomiast Liverpool jak wspomniałem wcześniej bez graczy wybitnych ( czyt. Coutinho) będzie cierpiał katusze w meczach z rywalami z miejsc 15-20 pisałem o tym po ostatnim meczu ze Swansea i napisze teraz bo mecz z WBA był tylko potwierdzeniem moich przemyśleń. LFC czuje sie swietnie w meczach gdzie moga poleciec na \" gołe klaty \" jak z Man City a na topornych rzemieslnikow z dolnych rejonow tabeli za mało kreatywności.

ash69 | 28.01.2018 00:18

THFC za kilka lat bedziesz wspominał, jakiego to manago mieliście, jaki skład wypasiony... Barca sobie szkółkę z Liverpoolu zrobiła, a Real wykupi co lepsze w Totkach i znów bedziecie sie bić z Evertonami i innymi West Hamami o LE.

Pepe12LFC | 28.01.2018 00:28

Mr_Red_Devil akurat w tym meczu WBA grało otwarta piłkę, co nie zmienia faktu, że masz rację . Musi ktoś przyjść bo naprawdę obudzimy się z ręką w nocniku, FA Cup już za nami teraz trzeba bronić tego Top4 !!

devious666 | 28.01.2018 00:48

LFC to jest fenomen - od kilku sezonów ta sama historia, czyli najpierw wygrana z jakimś mocarzem w stylu Man. City a potem dwie wpadki z drużynami, które do niedawna nie potrafiły w ogóle strzelic komukolwiek gola...

Do tego ta obrona LFC - kupili obrońcę za 75mln funtów. 75 baniek za obrońcę - w pale się nie mieści - i jaki jest efekt? Nie ma różnicy ;)

Przypomnę tylko, że WBA strzeliło 5 goli na Anfield, oczywiście 2 nieuznane, z czego jeden to spalony na dosłownie centymetry i bez VARu nie było szans tego wyłapać - sam wiele razy oglądalęm powtórkę i nie mogłem wyłapać, dopiero inne ujęcie wyjaśniło sprawę. Co nie zmienia faktu, że defensywa LFC jest tragiczna - i nie chodzi tylko o bramkarza i obrońców, ale też pomoc - i cały system gry. W pomocy Liverpoolu nie ma prawdziwego przecinaka w stylu Kante, Fernandinho czy Maticia czy Carricka z poprzednich sezonów i to jest główny problem - obrońcy nie mają wsparcia. Tutaj 75 baniek na obrońcę nic nie pomoże...

Inna sprawa, że WBA zagrało po prostu świetne zawody. Brawa dla nich i pana Pardew. Z drużyny totalnych drewniaków Pulisa jednak da się coś wycisnąć w ofensywie :)

Kolejna sprawa to VAR - OK potrzeba czasu by się system dotarł i działało to sprawniej, ale to jednak genialna sprawa. Człowiek zaczyna czuć, że jest w końcu jakaś szansa na sprawiedliwość w futbolu. Błędy i kontrowersje pewnie nadal będą sie zdarzać ale mam nadzieję będzie ich 80 czy 90% mniej.


A co do Spurs - cóż, na kartofliskach z drużynami rugbystów grywa się ciężko, ale na Wembley powinni sobie spokojnie poradzić. Brakuje Tottenhamowi "głębi składu" i takie rzeczy będą jeszcze wychodzić. Kane, Alli, Erisken i Son nie dadzą rady pociągnąć wózka cały sezon na kilku frontach. Stąd chyba taki Lucas Moura może okazać się dobrym transferem - zwyczajnie potrzba im jakości jak chcą grać o trofea.

przemyslaw1878 | 28.01.2018 00:52

ash69 od EFC to Odbij. Tyle w temacie!

kuppanjajca | 28.01.2018 01:39

Lepiej przejść w nudny sposób do następnej rundy jak MU niż sfrajerzyć z 4 liga jak KFC. Od dziś Totki to dla mnie KFC ;p

Ragnarock20 | 28.01.2018 02:57

A kibice LFC tak się denerwowali kiedy pisałem, że to klub 2 sortu. Taka prawda. W klubach z topu nie ma miejsca dla takich piłkarzy jak Matip, Firmino, Moreno. 70 mln za Van Dijka to jakiś koszmar.. LFC to tylko przystanek dla zawodnikow wybitnych.
Dobrze tylko, że zarzad nie pozwala juz Kloppowi na kupowanie szrotu z Niemiec bo wtedy byłaby walka o pierwszą 7, a nie LM. Oby się poprawiło bo może być ciężko o top4.

Czarny10 | 28.01.2018 05:58

Dlaczego na tym forum ludzie tak łatwo się wyzywają? Napiszę jeden troll jakiś prowokacyjny komentarz, a już jest jazda po całym klubie i wszystkich kibicach. Nie pchajcie wszystkich do jednego wora. Co do Live, nie zgadzam się, że brakuje im kreatywność. To jest tylko i wyłącznie wina obrony, bo jako kibic Arsenalu zazdroszczę im ofensywy.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 06:55

haha ja nie mówiłem że nie potrzebujemy wzmocnień, jak najbardziej w drużynie nie ma ani jednego DP takiego jak choćby Matić czy Kante, bramkarza to już w tamtym sezonie widziałem że trza kupić, van Dijk musi się zgrać z Matipem, zagrali raptem 3 mecze i wielka parodia gry obronnej, Clyne kontuzja to musi grać Gomez lub TAA a na lewej cóż, Moreno już w zeszłym sezonie mówiłem że powinien odejść, przed meczem Klopp powiedział że Robertson grał ostatnio dobrze ale grał wiele meczy pod rząd i dlatego odpocznie w meczu z WBA, ale nie zauważył że Mane,Firmino i Salah grają co mecz od X czasu, mimo wszystko nie będę tęsknił za Coutinho bo to dla mnie brudna suka, odszedł do Barcy mimo że w przeszłości grał w Espanyolu, który go wypożyczył z Interu w celu pomocy odnalezienia się i ogrania, jestem pewien że gdyby LFC dziś był na miejscu Barcelony a Barcelona na miejscu LFC to Coutinho przeszedł by do nas mówiąc: "zawsze marzyłem grać w LFC, od dziecka jestem ich kibicem i nawet pieskowi kupiłem smycz Liverpoolu" itd. kiedyś pewien ktoś powiedział piękne słowa "nikt nie będzie ważniejszy od klubu"

a więc jak mu się nie podoba to niech wypier....la kopać w miejscu i zbierać posiadanie piłki, ah jak mi się marzy żeby LFC wyeliminował Barcę w LM, to by było spełnienie moich marzeń (Suarez, Coutinho) bezcenne

grinch1910 | 28.01.2018 07:09

Nie chce byc zlym prorokiem,ale LFC moze odczuc strate Coutinho bardziej niz wszystkim sie  wydawalo, brazylijczyk gwarantowal niesamowita elastycznosc w grze druzyny, potrafil jednym niekonwencjonalnym  podaniem otworzyc droge  do bramki, zrobic wiecej miejsca mijajac dwoch, trzech rywali I wreszcie odpalic petarde z 30 metrow nie dajac szans na obrone. Brak  Cou  w meczu z WBA byl szcxegolnie widoczny przy stalych fragmentach , co zvtego, ze sprowadzili wysokiego VD skoro nikt nie potrafi my dostarcxyc pilki na glowe z kornera, albo strzal w mur Arnolda  z ok  25 metrow. Liverpool wyglada jak Mercedes do ktorego zamontowano silnik od  fiata, Ox ktory wskoczyl do skladu w miejsce PC robi sporo szumu, ale to nie ta jakosc.

RaulMadrid | 28.01.2018 08:20

Mam nadzieję że Manchester City wygra w tym sezonie Ligę Angielską, Puchar Ligi Angielskiej i Puchar Anglii czym Guardiola obali kolejny wielki mit mówiący o tym że angielskich rozgrywek żadna ekipa nie jest w stanie zdominować.

W Lidze po 24 kolejkach City ma 12 punktów przewagi na drugim w tabeli Manchesterem United.
W Pucharze Ligi mają przed sobą finał z Arsenalem.
W Pucharze Anglii czeka ich dzisiaj mecz 4 rundy z Cardiff.
W Lidze Mistrzów w 1/8 mierzyć się będą że szwajcarskim Basel.

Obywatele w tym sezonie mogą zgarnąć wszystko.
Guardiola jest w stanie zdominować krajowe rozgrywki tak jak robił to z Barceloną i Bayernem, a wtedy wszystkie mity o wyrównanym poziomie w Anglii, czy o napiętym terminarzu który nie pozwala rywalizować na dłuższą metę na kilku frontach upadną.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 08:45

łatwo kibicować drużynom które wszystko wygrywają, a ja mam wręcz na odwrót, często jestem przeciwko drużynom z topu kosztem średniaków lub słabszych

przykładem tego niech będzie że w finale Carabao będę za Arsenalem w LM wiadomo że City przejdzie Basel a mimo wszystko trzymam kciuki za Szwajcarów, w FA Cup będę liczył na każdego poza MU, Spurs, Chelsea i City a w lidze? trudno niech wygra City bo nie zdzierżył bym kolejnego triumfu Man U

a więc dla mnie City to drużyna której porażek najmocniej wyczekuje :D

RaulMadrid | 28.01.2018 08:52

SCOUSER1892

Czytając Twoje komentarze dochodzę do wniosku że jesteś większym antyfanem innych drużyn niż fanem Liverpoolu.

Z drugiej strony biorąc pod uwagę wyniki Liverpoolu w ostatnich latach wcale mnie nie dziwi fakt że sukcesem dla Ciebie są porażki innych ekip. W końcu jakiś sukces koniec końców świętujesz.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 09:22

przecież napisałem że nie zdzierżył bym kolejnego triumfu MU, skoro nie LFC to napewno nie MU więc dlatego w lidze w tym sezonie mam nadzieję że City wygra, a ty komu życzysz mistrzostwa Hiszpanii w tym roku? Barcelonie? Atletico? i taki z ciebie fan Realu? :)

a może jednak poświętował byś ze mną gdy mistrzostwo wygrałaby Valencia? :D

Markon81 | 28.01.2018 09:30

A z czego niby kibice LFC mają się cieszyć? Nawet z Cou nie byliśmy w stanie zapewnić sobie pewnego miejsca w top 4, a bez niego to jest dramat. Przecież wszystkie zespoły będą się teraz przed nami murować, a tu nie ma nawet kto podać do napastników. Też chciałbym żeby mój klub wygrywał, ale bądzmy realistami. Bez kreatywnego zawodnika w środku pola możemy o tym zapomnieć o top 4. Nie ma ani prawdziwego defensywnego pomocnika, ani ofensywnego. Dramat.

RaulMadrid | 28.01.2018 09:59

SCOUSER1892

Ja w Lidze nie patrzę na Barcelona która jest pierwsza i ma na chwilę obecną 16 punktów przewagi na czwartym Realem tylko patrzę na trzecią Valencie którą wyprzedzimy jeżeli wygramy zaległy mecz, a wtedy będę patrzył na Atletico które zajmuje drugie miejsce i ma nad nami 5 punktów przewagi.

Jeśli miałbym wybór pomiędzy tym że Real Madryt ma być 4, a mistrzostwo ma zdobyć Valencia lub że Real będzie 2, a mistrzem będzie Barcelona to wybrałbym opcje numer dwa bo jestem przede wszystkim kibicem Realu Madryt, a antyfanem nie Barcelony.

Na chwilę obecną wyniki Dumy Katalonii mnie w Lidze nie interesują bo przed nami jest Valencia i Atletico i najpierw trzeba dogonić te ekipy, aby myśleć o Barcelonie która i tak jest już nieosiągalna.

RaulMadrid | 28.01.2018 10:03

I będę kibicował Barcelonie w ligowych starciach z Valencią Czy Atletico.
Powiem więcej kibicuje teraz Barcelonie w Lidze bo na mistrzostwo mój Real i tak już nie ma szans, a na drugie miejsce wciąż mamy szansę, jednak Atletico, Valencia, Sevilla czy Villareal chłopcami do bicia nie są i mogą być na koniec sezonu przed nami tak więc ich strata punktów z Barceloną która i tak mistrzostwo ma już w kieszeni jest dla kibiców Realu Madryt świetna wiadomością.


No cóż jak już mówiłem kibicuje Realowi, a nie jestem antyfanem Barcelony. Ty jesteś większym antyfanem innych drużyn niż kibicem Liverpoolu.

Z Twoich wypowiedzi można wywnioskować że mając do wyboru 2 miejsce Liverpoolu w Lidze przy mistrzostwo United wolalbys miejsce 4 i mistrzostwo City.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 10:10

oczywiście że tak, chodzi o tytuły, MU ma 2 więcej od nas i to my mamy ich gonić a nie oni nam uciekać, na tym polega rywalizacja i każdy kibic LFC by ci to powiedział, że ostatnią rzeczą jaką chce widzieć na koniec sezonu to piłkarzy MU z mistrzostwem podejżewam że to działa w 2 strony hehe ale cóż skoro trzymasz kciuki za Barcę, to życzę powodzenia Barcelonie w takim razie, nie będę przecież przeciwko twoim przemyśleniom :)

RaulMadrid | 28.01.2018 10:23

Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania kibice Serie A powinni być przeciwko włoskim klubom w Lidze Mistrzów, np kibice Milanu powinni być w LM przeciwko Juventusowi, aby ci nie dogonili ich w liczbie wygranych Pucharów Ligi Mistrzów, a to że Juventus zdobywa punkty dla Serie A przez co odzyskali oni cztery miejsca do gry w Lidze Mistrzów co przy obecnej sytuacji Milanu jest dla nich szansa na powrót do tych rozgrywek nie ma nic do rzeczy bo ważniejsze od dzisiejszej historii jest historia całego klubu :D

mack | 28.01.2018 10:34

A niech dla was Liverpool będzie klubem ósmego sortu, dla mnie to największy klub na świecie AMEN. Nikt nie powinien się obrażać, ani czepiać, że ktoś myśli tak czy siak. Kibic Sandecji ma prawo powiedzieć to samo.

Co do meczu. No cóż, tak to jest jak na tym etapie pucharu nie daje się pograć młodym czy zawodnikom, którzy mniej grają. Pierwszy skład olał mecz i mamy porażkę. Z resztą nie od dziś wiadomo, że ze średniakami gramy .. tak jak średniacy albo i jeszcze gorzej. Jak Jurgen chciał grać pierwszym składem na ten puchar to już lepiej, że pozostala nam liga i LM.

ash69 | 28.01.2018 10:55

mack, dobre porównanie. Sendecja i Liverpool, w obu przypadkach szansa na tytuł jakaś jest... SCOUSER od 28 lat ta wasza pogoń coś slabo idzie. Ja tam wam kibicowalem za Rodgersa, ale ten Gerrard...

SCOUSER1892 | 28.01.2018 11:21

TY BREDZISZ CZŁOWIEKU, W LM TEŻ NIE CHCĘ WIDZIEĆ MU JAKO ZWYCIĘZCÓW ANI CHELSEA ANI TOTTENHAMU KTOREGO KIBOLE PALILI FLAGI LIVERPOOLU I PLULI NA JEGO HERB I CZEGOŚ TUTAJ NIE ROZUMIESZ?

DRUGA SPRAWA ŻE MÓWIĘ O RYWALIZACJI NAJGORSZYCH WROGÓW W LIDZE A TY MI WYJEŻDŻASZ Z LM, CO MNIE INTERERE ŻE DZIEKI JUVE BEDA 4 WLOSKIE EKIPY W LM? A W LIDZE I TAK MILAN ZAJMIE JAKIEŚ 10 MIEJSCE I W PODZIĘKUNACH WYŚLĄ DO TURYNU BOMBONIERKĘ Z KWIATAMI, DRUGA RZECZ TO ŻE W EUROPEJSKICH PUCHARACH RACZEJ JUVENTUS GONI MILANISTÓW A Z TYM GONIENIEM JUVENTUSU TO SIĘ JESZCZE ZEJDZIE, JUVENTUS WIĘCEJ FINAŁÓW PRZEGRAŁ JAK WYGRAŁ


@ash69

"Sendecja i Liverpool, w obu przypadkach szansa na tytuł jakaś jest... SCOUSER od 28 lat ta wasza pogoń coś slabo idzie. Ja tam wam kibicowalem za Rodgersa, ale ten Gerrard... "|

kibicowałeś za Rodgersa a teraz już nie kibicujesz 'nam'? już nie lubisz naszego klubu? i właśnie takich fanów nie rozumiem ;o ten człowiek pisze że KIBICOWAŁ LFC ZA RODGERSA hahahahaha pompa a ja kibicowałem za Dalglisha, Beniteza, Hodgsona, Rodgersa, Kloppa, więcej menedżerów nie pamiętam, za wszystkie nie wymienione serdecznie żałuję.

właśnie tego nie rozumiem, pamiętam gdy Inter miał swój czas i wygrał LM, na tej stronce było wtedy mnóstwo fanów Interu, teraz jest ich garstka bo zostali ci prawdziwi i wierni, ja byłem z Liverpoolem podczas przegranego finału LM z Milanem, przegranego finału FA Cup z Chelsea, przegranego finału Capital One Cup z Man City i przegranego finału LE z Sevillą ale mam też piękne wspomnienia z finałów LM 2005 czy FA Cup z WHU, vice mistrzostwo 2 punkty za City też mimo zawodu byłem dumny z drużyny, Liverpool nie miał zbyt szerokiej kadry ani nazwisk jak City a bili się jak równy z równym do samego końca tak więc mimo że małe szanse na tytuły jestem dumny że stoję w obronie tego klubu, lepiej czekać 30 lat na mistrzostwo które będzie smakować niż żreć co roku mistrzostwo Hiszpanii i nim już od przyzwyczajenia rzygać, a wierzę że mistrzostwo będzie, nie wiem kiedy, ale wierzę bo czy nie na tym polega wierność kibica i lojalność, najłatwiej by było teraz zacząć kibicować PSG lub Bayernowi a o Liverpoolu zapomnieć ale idąc na skróty możesz złamać nogę....

ash69 | 28.01.2018 11:35

Kibicuje ManUtd, dluzej niż Ty żyjesz. Ale uwielbiam całą ligę angielską. Pisząc, że kibicowalem za Rodgersa, chodziło mil, że fajna piłkę grali. Nie denerwuj sie tak, złość piękności szkodzi.

91NC99 | 28.01.2018 11:36

RaulMadrid: Ale z Ciebie....

"Zdominować" to nie oznacza wygrać wszystkiego, ani też zrobić tego w piorunującym stylu w JEDNYM sezonie, a utrzymywać ten poziom co roku przez minimum trzy lata.

Oczywiście City jest teraz najlepsze, gdyż gra na rownym, a zarazem najwyższym poziomie. Wciąż jednak jak wygrają 3-4 trofea, to będzie można mówić o ich genialnej formie i kapitalnym wyczynie.

Zauważ, że sam sobie przeczysz: napisałeś, że dopiero jak City wszystko wygra, będzie można powiedzieć o zdominowaniu Anglii... Czyli sam się zgadzasz z twierdzeniem, że do tej pory nikt tego nie zrobił.

Pal licho, że SAF nie oglądał się na innych i wygrywał co roku ligę i wtedy można było mówić o zdominowaniu PL przez MU. Ale te czasy się skończyły i od tamtej pory nikt nie obronił mistrzostwa. Co innego w PD gdzie szokiem i niedowierzaniem przyjmowane jest zdobycie mistrzostwa przez kogoś innego spoza tandemu FCB:RM.

ash69 | 28.01.2018 11:38

Hehe, a z tą złamaną nogą to trafiłeś. Już 2 tyg. w gipsie chodzę. I aż z nudów zacząłem z wami gadać...

slawekmat | 28.01.2018 11:51

Co tu napisać? Hahaha VVD miał pomóc a tu w 2 meczach z dołem tabeli 4 stracone gole! Nie krytykuje transferu bo ma dużo czasu ale widać ze problem jest większy. Salah Firmino oddychaja rękawami, Mane gra jak obrazone dziecko reszta na,swoim poziomie i tak to wygląda. Jeden rywal mniej,szkoda ze Tottenham uratował powtórkę

RaulMadrid | 28.01.2018 11:56

Premier League była Ligą dwóch zespołów od sezonu 2003/04 kiedy to ostatni raz mistrzostwo kraju zdobył Arsenal. Kiedy ostatni raz Arsenal był mistrzem Anglii to Valencia była mistrzem Hiszpanii.


Od tego momentu mistrzostwo trafiło po pięć razy do Manchesteru United i Chelsea, dwa razy do Manchesteru City i raz do Leicester City. Jak już mówiłem wygrana ligi przez lisy to kompromitacja całej Premier League. Bez inwestycji Abramowicza w Chelsea i szejka w City prawdopodobnie dominacja United trwałaby do tej pory. W tym samym czasie w Hiszpanii mistrzem cztery razy był Real Madryt, raz Atletico i osiem razy Barcelona.

W Hiszpanii mieliśmy od zawsze mocny Real Madryt i Barcelonę. Od wielu lat mamy również mocne Atletico. Kiedyś była też mocna Valencia czy Deportivo, ale było to w czasach kiedy Arsenal liczył się w walce o mistrzostwo.

Prawda jest taka że Liga Angielska jest niby tak obrzydliwie bogata, a żeby nawiązać walkę z United City i Chelsea musiały pozyskać dwóch i obrzydliwie bogatych inwestorów z zewnątrz. Uważam że świetnie się stało że City i Chelsea zostały tak wypromowane, ale jak słyszę o wyrównanym poziome w Premier League od lat to mi się śmiać chce.

Bez pieniędzy z zewnątrz nikt United by nie zagroził w walce o mistrzostwo, a ich dominacja byłaby zapewne wyraźniejsza niż ta dzisiejsza Juventusu, czy ta sprzed kilkunastu lat Lyonu.

Wypowiadacie się o Premier League tak jakby tam kilka drużyn walczyło co sezon o mistrzostwo, a od blisko 15 lat mistrzostwo trafiło do Chelsea lub do United, wygrana Leicester to wypadek przy pracy, a mistrzostwa City to efekty wielu setek milionów zainwestowanych w klub które bez tych inwestycji takich niespodzianek jak Atletico by nie zrobiło, a w przypadku Rojiblancos ciężko mówić o niespodziance patrząc na to że ta ekipa w ostatnich 6 latach wygrała dwa razy Ligę Europy i grała dwa razy w finale Ligi Mistrzów.

W momencie kiedy Ronaldo odszedł z Premier League to liga Hiszpańska odjechała anglikom na dobre i jeden triumf w 2012 roku Chelsea temu nie zaprzecza.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 11:56

@RaulMadrid

spójrz na komentarz Slawekmat i dojdź do wniosku że nie tylko ja mam takie myślenie jemu też zależy żeby najlepsi odpadli bo to zwiększa szansę na końcowy triumf jego drużyny w danych rozgrywkach, a ty jesteś za Barcą, hehe to tyle w temacie

SCOUSER1892 | 28.01.2018 12:07

hahahaha z tymi inwestorami to ostro pojechałeś, a nie wziąłeś pod uwagę że i Real i Barca wydają na jeden transfer tyle co Chelsea w całe okienko? hahaha następnie, dominacja MU byłaby do dzisiaj gdyby nie Abramowicz i Mansour czy jak tam się zwie ten szejk, ale nie wziąłeś pod uwagę że MU od kiedy odszedł SAF nie za każdym razem był na koniec sezonu drugi pod City lub Chelsea, przykładem tego niech będzie to że LFC przegrał sezon z Man City 2 punktami, kto wie kto byłby mistrzem gdyby nie petrodolary City, może Liverpool, gadasz o tym że Chelsea i City są budowane na wielkim hajsie, ok, kiedyś mnie też to bolało ale się z tym pogodziłem, musisz mieć świadomość że Real też nie gra wychowankami i nie wiadomo gdzie by był gdyby nie miał szmalu, tak samo Liverpool był zbudowany za wielkie pieniądze (nie takie jak teraz ale w tamtych czasach wielkie) tak samo PSG, a Monaco to już w ogóle, obecny mistrz Francji, jeszcze niedawno 2 liga i Bóg wie gdzie teraz by grali gdyby nie Rusek, może zamiast LM byłoby Ligue2 do tej pory więc nie zarzucaj lidze angielskiej że jest rywalizacja spowodowana hajsem bo w Primera Division jest dokładnie to samo z tym że tam są tylko 2 kluby na równym poziomie finansowym a reszta ligi gra o jak najmniejsze porażki z tymi właśnie klubami

i jeszcze wątek który muszę poruszyć, czy czasem Barca i Real to nie mieli swojego czasu okropnych długów? hehehehehe

RaulMadrid | 28.01.2018 12:09

Dodam jeszcze tylko że bawi mnie płacz kibiców Liverpoolu czy Arsenalu kiedy odchodzą od nich czołowi piłkarze.

Tak jak napisał na tym forum kilka tygodni temu jeden z kibiców Valencii większa ryba je mniejsza rybę.

Wy płaczecie że wam podlegają najlepszych jak Coutinho, Mascherano, Alonso, Torres, Fabregas, Van Persie, Sanchez i wielu innych, ale nie patrzcie na to że robicie to samo wykupując gwiazdy klubów o mniejszych możliwościach od waszych.

Już dobrych kilka lat temu została rozkupiona Valencia która miała w swoich szeregach Silve, Ville, Mate, co jakiś czas ktoś wyciąga kogoś z Atletico i tak też obchodzili z Rojiblancos Torres, Costa, Falcao czy De Gea.
Podobnie jest z Sevillą i innymi hiszpańskim ekipami.

Tam jednak wszyscy przyjmują te wiadomości z pokorą bo wiedzą w jakiej sytuacji jest ich klub i są świadomi ambicji pilkarzy którzy i tak im już wiele dali, a w Premier League można odnieść wrażenie że kibice Arsenalu i Liverpoolu zatrzymali się w czasie gdzieś w 2005-2006 roku i mają wrażenie że wciąż są w gronie najlepszych...
We Włoszech kibice Milanu takiego światopoglądu nie mają jak kibice Premier League...

Utytułowany to i w Anglii jest Everton, ale tam historia nikt nie żyje tak jak w Arsenalu czy Liverpoolu.

KamiLFC | 28.01.2018 12:11

slawekmat i inni krytykujący VVD
Oglądaliście w ogóle wczorajszy mecz? Czy tylko krytykujecie Virgila bo Liverpool stracił 3 gole? Obejrzyjcie chociaz bramki przed takimi osądami, akurat VVD był wczoraj jednym z lepszych na boisku i żadna bramka nie padła z jego winy. Dobrze się ustawiał, dyrygował całą defensywą, jak dla mnie to jest kandydat na przyszłego kapitana. Bramki padły z winy przereklamowanego Matipa, beznadziejnego Cana i Moreno. Virgil jak na razie popełnił 1 błąd-bramka ze Swansea. Ale eksperci już wydali na niego wyrok, a prawda jest taka że to jeden z najlepszych ŚO w lidze. Zresztą, wyobraźcie sobie w miejscu Matipa np Umtitiego albo Bonucciego czy innego ŚO z absolutnego topu. On też by nic nie zrobił, skoro obok siebie ma elektrycznego Matipa, z jednej strony Moreno który nic nie ogarnia, z drugiej strony TAA który nie umie grać w piłkę, a przed sobą takie "tuzy futbolowe" jak Can czy Wijnaldum.

RaulMadrid
Dominacja United w lidze nie skończyła się dzięki wpompowanym pieniądzom w City i Chelsea, tylko przez odejście Fergusona.

ash69 | 28.01.2018 12:13

RM proszę nie używaj słowa \"kompromitacja\". Zwłaszcza jako kibic Realu. Kompromitacją jest podzial kasy za TV w La Liga. Kompromitacją jest poziom sędziowania w La Liga. Nawet poziom transmisji TV jest kiepski na tle konkurencji. Itd, itp.

RaulMadrid | 28.01.2018 12:15

Wypominanie długów Realowi i Barcelonie którzy faktycznie pożyczki brali, ale spłacają je z własnych dochodów to przecież nic złego? Normalna rzecz.

Oni wzięli sobie kredyt żeby coś kupić i go sami musieli spłacać.
Inni dostali pieniądze z zewnątrz za free i sobie kupili co tam chcieli.

Kogo szanujesz bardziej?
Osobę która prowadzi własną firmę i wzięła sobie na nią kredyt za który wybudowała dom i po kilku latach spłaciła ten kredyt z czego jeszcze bank odniósł korzyści czy osobę która wygrała w totka i sobie wybudowała od razu dom?

KamiLFC | 28.01.2018 12:17


RaulMadrid | 28.01.2018 12:09
Dodam jeszcze tylko że bawi mnie płacz kibiców Liverpoolu czy Arsenalu kiedy odchodzą od nich czołowi piłkarze

No faktycznie, fatalnie. Powinniśmy mieć wiernopoddańczą mentalność i być na każde skinienie Barcy i Realu. Ba, w ogóle powinniśmy się cieszyć, że te kluby raczą się spojrzeć w naszą stronę i kupić od nas jakiegoś piłkarza! Ja bym poszedł nawet jeszcze dalej- to skandal, ze chcemy od was pieniędzy za tych piłkarzy! Przecież to normalne, że większa ryba zjada mniejszą wiec moim zdaniem UEFA powinna wprowadzić przepis, że jeśli barca i Real; chcą jakiegoś piłkarza z PL to musimy im go oddać za darmo. Wtedy Real i Barca zawsze będą wielkie, a UEFA szczesliwa..

heh, a potem się wszyscy dziwią czemu kibice Realu i Barcy są tak źle postrzegani. ja mam to szczęście, że znam jednego kibica Realu który jest normalny, ale to pewnie dlatego że ogląda on również Premier League i nie przesiąkł tak tą hiszpańską manią wielkości...

ash69 | 28.01.2018 12:18

Kamil ja oglądałem i uważam, że bardzo dobry obrońca nie dopuści do straty 3 bramek u siebie. Przeciętny po prostu nie popelnia błędów.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 12:22

to niech Liverpool weźmie kredyt pod hipotekę i kupi Kroosa, Marcelo, Varane'a, odkupi Suareza, Kante i Pogbę, przecież za kilka lat spłacą kredyt co ty w ogóle gadasz przecież to parodia piłki kopanej, 2 największe kluby były swojego czasu dwoma najbardziej zadłużonymi i nic nie zmieni faktu że to właśnie Real i Barca są zbudowane na oszustwie, ciekawe czy Barcę byłoby stać na to wszystko co mieli gdyby nie długi, co gdyby wcześniej weszło FFP? no właśnie ciekawe ale nie jestem nostradamusem dlatego mogę się domyślać że Barca by była na poziomie Arsenalu a nie tłukła by ich po 5-0 w LM

RaulMadrid | 28.01.2018 12:24

ash69

Kibic Premier League nie powinien krytykować podziału praw TV w Hiszpanii bo gdyby był on taki jak w Anglii to liga angielska byłaby jeszcze dalej za ligą hiszpańską niż już jest.

Widzicie wszystko tak jak chcecie widzieć. To niby tylko Real i Barca na tym korzystają?
Gdyby podział praw był inny to hiszpańskie ekipy jak Valencia nie byłby tak zadłużone jak były przed lata co za tym idzie byście nie wyciągnęli z tych ekip najlepszych piłkarzy za dosyć małe pieniądze bo nie musieliby sprzedawać.

Różnica właśnie polega na tym że my kupujemy piłkarzy głównie z Premier League, a wy wykupywaliscie wcześniej gwiazdy z zadłużonych hiszpańskich ekip które nie mogły sobie pozwolić na ich zatrzymanie.

Real i Barca nie praktykuja takiego działania jak Bayern i nie wykupują wszystkich najlepszych piłkarzy z ligi bo robią to kluby zza granicy.

Mówiąc szczerze to na tym podziale praw tv w Hiszpanii angielskie kluby skorzystały równie tyle co dwóch Hiszpańskich gigantów, a śmiem twierdzić że nawet więcej.

RaulMadrid | 28.01.2018 12:25

Souser1892

Nie musicie brać hipoteki, ani kredytów. :)

W ostatnich 10 latach wydaliscie na transfery więcej niż Real czy Barcelona. :D

KamiLFC | 28.01.2018 12:28

ash69 i jeden dobry obrońca naprawi błędy całej formacji obronnej i srodkowych pomocników? Wątpie... Szcególnie, kiedy w bramce jest ręcznik, ostatnie 6 strzałów celnych to 5 goli dla przeciwników.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 12:31

przy tym nie zadłużając się a co do wykupywania najlepszych piłkarzy z zadłużonych Hiszpańskich zespołów no właśnie, zadłużonych, sęk w tym że angielskie kluby nie toną w długach ale jak taka Barca czy Real złoży ofertę 200 mln euro to weź odrzuć.... do tego każdy piłkarz chce tam grać bo w głowach się przewraca im wszystkim

co ja ci poradzę że Valencia miała takie długi? ja ich nie zadłużyłem a tak poza tym to czy w Hiszpanii jest jakiś klub, który nie jest zadłużony? przecież Valencia mogłaby nie sprzedawać swoich piłkarzy ale znaleźli się pod ścianą no ale z czyjej winy? ze swojej własnej, takie kluby jak Barca czy Real mimo długów nie musieli się pozbywać najlepszych graczy, mówisz że wielka ryba zjada małą w takim razie Barca jest małą rybą skoro nie chcieli się żegnać z Neymarem a jednak klops

RaulMadrid | 28.01.2018 12:32

KamilLFC

Liverpool powinien zacząć od wymiany bramkarza.

Od wielu lat ciężko powiedzieć że obrona United była jedną z lepszych, ale mają DDG który w bramce wyczynia cuda.

Według mnie mit o samych parodystach w defensywie Liverpoolu upadłby gdyby mieli w bramce bramkarza z prawdziwego zdarzenia jak David czy Oblak.

RaulMadrid | 28.01.2018 12:34

Człowieku co ty masz do brania kredytów? :D

Przecież jest to w pełni legalne, korzysta na tym bank udzielający pożyczki i klub który ta pożyczkę bierze.

Jest taka możliwość więc kluby z niej korzystają i z własnych dochodów te kredyty spłacają.

Z czym ty masz problem?

RaulMadrid | 28.01.2018 12:36

Barca po sprzedaży Neymara poszła na zakupy do Liverpoolu i BVB, a nie do Southampton.

To taka różnica pomiędzy tymi klubami i ich ambicjami. ;)

ash69 | 28.01.2018 12:38

KamiLFC i tu trafiłeś w punkt. VVD jest dobrym obrońcą, tylko dobrym obrońcą. Najdroższym na świecie...

RaulMadrid - Real i Barca zgarniają więcej niż pozostałe kluby razem wzięte, a Ty twierdzisz, że na tym zyskuj PL? Ciekawy argument. Kogo dobrego Valencia ostatnio sprzedała do PL? Bo od czasów Silvy, Maty i Villi to nic ciekawego tam się nie wykluło.

RaulMadrid | 28.01.2018 12:40

I nie bądź hipokryta bo VVD Southampton sprzedać wam nie chciało więc wurzucilicie na stół za niego ponad 80 mln. euro, tak samo jak i wy nie chcieliście sprzedać Coutinho więc Barca musiała zapłacić 160 mln. euro razem z bonusami.

Kibic Southampton postrzega ten transfer do Liverpoolu VVD tak jak Ty postrzegasz transfer Coutinho do Barcy.

Różnica polega tylko na tym że wy pozyskaliscie piłkarza średniej klasy, a Barca światowej i jakby nie patrzeć to świeci ubili świetny interes, a wy już niekoniecznie biorąc pod uwagę za ile pozbyslicie się Cou i za ile pozyskaliscie vvd.

RaulMadrid | 28.01.2018 12:40

I nie bądź hipokryta bo VVD Southampton sprzedać wam nie chciało więc wurzucilicie na stół za niego ponad 80 mln. euro, tak samo jak i wy nie chcieliście sprzedać Coutinho więc Barca musiała zapłacić 160 mln. euro razem z bonusami.

Kibic Southampton postrzega ten transfer do Liverpoolu VVD tak jak Ty postrzegasz transfer Coutinho do Barcy.

Różnica polega tylko na tym że wy pozyskaliscie piłkarza średniej klasy, a Barca światowej i jakby nie patrzeć to świeci ubili świetny interes, a wy już niekoniecznie biorąc pod uwagę za ile pozbyslicie się Cou i za ile pozyskaliscie vvd.

KamiLFC | 28.01.2018 12:43

RaulMadrid
Pełna zgoda, dlatego bramkarz zostanie wymieniony. Ale sam bramkarz nieiwele pomoże, bo owszem United ma DDG ale w środku pola jest Matić/Herrera i Pogba, a u nas Can, Henderson i Wijnaldum...

ash69
Nie twierdze że VVD jest najlepszy. A jest najdroższym obrońcą bo musieliśmy walczyć o niego z City, poza tym sam fakt że przeszedł z angielskiego klubu podniosło cenę za niego.

bartolomeo | 28.01.2018 12:44

@ash69
A kiedy Valencia była ostatnio w hiszpańskiej czołówce po odejściu tych piłkarzy co wymieniłeś? Jest ponownie dopiero teraz- i w związku z tym pewnie znowu wielu ich piłkarzy zawita do Pl w lecie.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 12:47

tu akurat racja, niedawno pisałem że w tamtym sezonie Karius miał szansę około 5 meczy pod rząd w pierwszej XI i praktycznie każdy strzał w światło bramki był zdobytym golem przez przeciwnika, a wczoraj Mignolet pokazał że nie będzie gorszy od niemca i puścił wszystkie strzały co do jednego

potem taka gnida ma żal że Klopp mu nie daje miejsca w pierwszym składzie a co on chce robić w pierwszym? wyjmować piłkę z siatki? to chyba nie jest główny cel bramkarza w piłce nożnej nie?

no chyba że jestem w błędzie to niech ktoś mi powie jak to jest, na początek niech ktoś mi powie co to spalony i z ilu metrów strzela się karne LOL

TysonFCB | 28.01.2018 12:47



Raul Madrid ma bardzo duzo racji...

Wszyscy mowia ze PL jest wyrownana, bo ile wedlug niektorych klubow walczy o mistrza? 6? 7? Dobre sobie. To chyba zyczenia poszczegolnych kibicow, by tyle zespolow liczylo sie o mistrzostwo.

Spurs, Liverpool, Arsenal te kluby nie licza sie w walce o mistrza i kolejny sezon to potwierdza. Osiagniecie 3, czy nawet 2ego miejsca... ale z b.duza strata do mistrza to niezbyt walka o tytul...


Atletico mistrzostwo zdobylo tylko raz... Na dodatek w ostatniej kolejce, remisujac z Barca... na dodatek nie bez bledu arbitra... Jednak, o co mi chodzi? Zdobyli to raz... Jednak bedac przez kilka lat bardzo silni. Odnoszac sukcesy w LE, wygrywalajac Puchar Hiszpanii, chyba nawet SPH... maja w CV SPE? Oni potrafili byc 2 razy w finale LM i to nie przez przypadek.

A kiedy ostatnio tam byl Arsenal, Live, Spurs??

W Anglii o tytul walczyl w ostatnich latach City i Chelsea... Powoli wraca United. United nie skonczylo sie z odejsciem Fergusona... Poprostu pewna generacja "wymarla". Skonczyl sie pewien etap. I mysle ze nawet Ferguson nie utrzymal by United na fotelu "dominator", tak jak to robil wczesniej.


RaulMadrid ma racje i wiele osob o tym zapomina. Niby cala liga angielska taka bogata... A za najlepsze kluby w Anglii sa uwazane zespoly, ktore wypromowal obcy kapital. Ktore zostaly napompowane. Czyli Chelsea i Man City. Taki Live i Arsenal maja swoje pieniadze, maja kupe siana, jest ogolnie spoko... ale to srednie kluby. Nie liczace sie ani na swoim podworku w walce o najwyzsze cele, ani tym bardziej w Europie.


Z transferami tez jest tak jak jest... Taki VvD z Soton nalegal na transfer do Live... to samo Keita z Lipska... No ale Coutinho nie moze chciec przejsc do lepszego klubu?



Pep juz obalil mity o PL... zobaczmy ile on juz nazganial pkt... Jak zdominowal lige... Lige z Mourinho, Conte, Kloppem. Pochettino itd itd itd... W grudniu juz wszyscy wiedza ze to City bedzie mistrzem, ale Nieeeeee... rywalizacja w PL jest straszliwie duza... Taaaa.


Wszyscy sie czepiaja, ze w PD jest tylko Barca i Real (nie doceniajac Atletico)... ale przeciez Barca i Real rowniez wygrywali by w PL, bo nie ma nawet jednego takiego rywala w PL... Mowimy o zespole, ktory wygral 3 LM w 4 lata... Takze.

A sukcesy ostatniej dekady Atletico sa imponujace. Ich rozwoj. To jaki mieli budzet 5 lat temu, a jaki maja teraz. Sukcesy Sevilli w LE ostatnich 5 lat...

A nie LE sie nie liczy, ale jak wygral ja ManUtd to kibice Diablow, pisali ze przeciez mamy trofeum itd. Live moze sie pochwalic tylko uczestnictwem w finale tych rozgrywek w ost. latach

KamiLFC | 28.01.2018 12:56

TysonFCB
Gdyby nie sędziowie, którzy wspierają hiszpańskie kluby to w ostatnich 2 latach 2 angielskie zespoły wygrałyby LE, a to "wielkie Atletico" zostałoby wyeliminowane przez Leicester...
Spurs, Liverpool, Arsenal-te wszystkie kluby w ostatnich kilku latach REALNIE liczyły się w walce o mistrza. Od sezonu 13/14 (czyli przez ostatnie 4 lata realnie o mistrza walczyło 6 klubów. 13/14-City, Liverpool, Chelsea, 14/15-Chelsea, City, 15/16-Leicester, Spurs, Arsenal, 16/17-Chelsea, Spurs, 17/18-City. Ostatnie 2 sezony to faktycznie dominacja jednej z drużyn, ale ogólnie przez 4 lata mamy 6 klubów. A w Hiszpanii 3.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 12:59

więc mówię, niech Chelsea zagra rezerwami z Stoke a Real rezerwami z Las Palmas, spójrzmy na wyniki i powiedzmy gdzie jest trudniej o punkty, Barca i Real bez wątpienia są czołówką w Europie ale nie zmienia to faktu że inne kluby wychodzą na boisko żeby przegrać JAK NAJNIŻEJ, i o to mi chodzi, 2 kluby walczą o mistrza a reszta się bije między sobą, Atletico nie poniżam lecz śmie stwierdzić że to nie półka Realu i Barcy o czym się przekonacie w ciągu najbliższych paru lat gdy Atletico nie zdobędzie w Hiszpanii zupełnie nic

RaulMadrid | 28.01.2018 13:01

TysonFCB

W końcu ktoś obiektywny.

SCOUSER1892 | 28.01.2018 13:02

PS. z tą Sevillą w finale to bodajże 2 karne powinny być przyznane Liverpoolowi jeszcze w pierwszej połowie, ale skoro sędzia pomylił piłkę nożną z siatkówką to co?

ash69 | 28.01.2018 13:03

Jest wyrównana, a przynajmniej nie ma takich dysproporcji jak w La Liga. Pep jeszcze niczego nie obalił. Póki co niczego nie zdobył. Poczekajmy do końca sezonu.

ash69 | 28.01.2018 13:05

A Tyson jest obiektywny bo Cię poparł... No faktycznie...

RaulMadrid | 28.01.2018 13:06

Ash69

Nie ma takich dysproporcji jak w La Liga bo w ostatnich latach wszystkie angielskie kluby były wyraźnie słabsze od Realu i Barcy a te dwa kluby grają w Hiszpanii a nie Anglii.

RaulMadrid | 28.01.2018 13:07

Z drugiej strony bliżej Atletico do Barcy w tym sezonie niż United do City tak a propo tych dysproporcji. :D

ash69 | 28.01.2018 13:10

Kto będzie walczył o mistrzostwo Hiszpanii w przyszłym sezonie? Odpowiedz, jako kibic piłki nożnej. I kto będzie walczył o mistrzostwo Anglii. Tylko tak wiesz, OBIEKTYWNIE...

Pawel1TH | 28.01.2018 13:17

Pep obali mity jak zdobędzie mistrzostwo ze 3-4 razy w kilka lat. Równie dobrze za rok może odskoczyć Utd. W Hiszpanii mistrzem za rok będzie Real albo Barca i to pewne.

D19C | 28.01.2018 14:02

:)  Krychowiak okiwał Liverpool :D

TysonFCB | 28.01.2018 14:17

Liara


Szczerze? Nie jestem idealny, ja to wiem... moze nawet nikt nie liczy sie z moim zdaniem, ale...

Po finale Live-Sevilla. Wielu tutaj krzyczalo o TRZECH karnych dla Live. Dla mnie Live wtedy nalezal sie karny. Jeden. Drugi to sytuacja 50/50. Czyli interpretacja sedziego. Jak to widzial on. Mowienie o 3ech to smiech na sali.

Bledy sedziego sie zdarzaja kazdemu. Ogolnie wiem, wiem Hiszpanie wygrywaja dzieki sedziom... szczegolnie Barca. Jednak takiej Barcy zabrano prawidlowa bramke w 38 kolejce z Atletico, gdzie wygrana dawala mistrza Barce, a skonczylo sie 1-1.
Oraz jak z Atletico w LM przy stanie 2-0 dla Atletico, Barsie nalezal sie karny, a sedzia podyktowal wolny (wynik 2-1 dawalby dogrywke).

Sedziowie sie myla, bez wzgledu na barwy.

Dla mnie poezja byla gra Sevilli wtedy w drugiej polowie. Oni wkomponowali Liverpool w murawe. Juz nie chodzi mi o wynik, juz nie chodzi kto wygral. Zapomnijmy na chwile o liczbach, spojrzmy na gre. Sevilli.

I chlopaki z Andaluzji tak potrafia grac, wiadomo ze raz jest lepiej, raz gorzej (forma), ale mowimy o Sevilli... gdzie w La Liga jest kilka znacznie lepszych ekip (Real, Barca, Atletico). Ekip porownywalnych (Valencia, Villarreal) i druzyn, ktore do Sevilli chca aspirowac. (Celta, Bilbao), wiadomo ze sezon roznie moze wypasc kazdemu...

Ale La Liga nie jest slaba liga. 80% kibicow BPL nie wie pewnie ze jest taki klub jak Leganes... a jakby zobaczyli jak to Leganes zagralo z Realem w dwumeczu to wtedy moglibysmy porozmawiac.



Ktos pyta... Kto bedzie mistrzem Hiszpanii za rok... Ja zapytam kto bylby mistrzem Anglii za rok, gdyby w lidze angielskiej grala Barca i Real??

TysonFCB | 28.01.2018 14:20

* z przykladem Barcy to takie ostatnie glosne kontrowersje, bo "malych" ligowych jest troche, jak np. 2 gole ktore wpadly, a ktorych nie widzial sedzia i to wszystko z tego sezonu ;)

ash69 | 28.01.2018 14:33

80% kibiców La Liga nie widziała meczu w ktorym NIE wystąpił Real albo Barca. I nie fantazjuj o tym co by bylo gdyby... To ktora liga jest bardziej wyrownana?

TysonFCB | 28.01.2018 14:47

Wyrownana? Jasne ze angielska...

Ty ogladasz wszystkie mecze ligi angielskiej? To zazdroszcze... beztroskiego zycia, bo ja na to poprostu nie mam czasu ;)

ash69 | 28.01.2018 15:02

Złamana noga. Nie chcesz takiej beztroski. Poza tym piątek albo poniedzialek wieczór leci liga angielska. Nie zawsze w prime time lecą Manczestery czy inne Czelsi.

slawekmat | 28.01.2018 16:53

KamilLfc
No sory jak sie kupuje najdrozszego stopera to można oczekiwać ze pomoże nie stracić 4 goli w meczach z dołem tabeli. Jak United kupowało Pogba to potem mu wyliczano ile ma goli asyst itd ze przeplacony itd. To teraz większość bedzie patrzeć na VVD a na razie nie pokazał nic bo to ze tam kogoś ustawia czy krzyczy to fajnie u nas Rojo tez to robi a nie piszesz ze to jest stoper na poziom najdrozszego na świecie

Stormin | 28.01.2018 18:13

Niektórzy to chyba nie rozróżniają prostych pojęć i powinni sie wrócić do szkoły podstawowej.

WALCZYĆ realnie o mistrzostwo to nie to samo co je zdobyć. Ale jak dla was drużyny które np liderują w styczniu, zajmują 2 miejsca na koniec, tracą kilka punktów do lidera w KWIETNIU nie walczą o majstra to ja wymiękam.

Dla nich walczy o majstra tylko ta drużyna która kończy sezon na 1 miejscu xDD

sk13 | 28.01.2018 18:55

Scouser
Takie Las Palmas w zeszłym sezonie potrafiło zremisować z Realem czy nawet wygrać, a Stoke niedawno dostało 7 bramek od City ;) Poza tym piszesz o rezerwowych Realu i Chelsea jakby byli na tym samym poziomie. A tym czasem Conte z ławki może sobie wpuścić Batszułaja, Pedro czy Drinkwatera, a Real Asensio, Isco, Kovacicia... I to jeszcze po pozbyciu się kilku zmiennikow, którzy często ratowali Real rok temu, jak James, Morata, Mariano czy Pepe i w tym roku już tak nie gromią tymi rezerwami ;)

sk13 | 28.01.2018 19:03

Jak w drużynie jest wielu świetnych piłkarzy i dobry trener to będą klepać ogórków w każdej lidze. Po prostu angielska czołówka w kilku ostatnich latach zbliżała się poziomem do średniaków w swojej lidze, niż do czołówki europejskiej. Teraz to się zmienia i Pep pokazuje, że w mitycznej PL też można gromić słabszych.

Dlatego też walka o mistrzostwo była ostatnio w Anglii ciekawsza, nie przez świetny dół i środek tabeli, a przez słabą czołówkę.

kuppanjajca | 28.01.2018 19:19

Bez urazy, ale jakby Barca i Real były w PL to zawsze byłyby faworytami do tytułu, a przenosząc dowolną drużynę do La Liga z tzw. czołówki PL to tylko City mogłoby nawiązać walkę, może MU i Chelsea ale musiałyby też walczyć z Atletico. Arsenal, Liverpool czy Spurs są niestety półkę niżej. Wczorajszy mecz Totków z Newport to potwierdza. Niby ograli Real, ale nie dali rady ograć Newport czym komplikują sobie terminarz i będą bardziej zmęczeni w LM i PL.

kuppanjajca | 28.01.2018 19:20

Zresztą Totenham już może zbierać w LM manele bo Juve nie wyeliminują. Niestety, za wysokie progi.

KamiLFC | 28.01.2018 21:37

slawekmat
Nie napisałem że VVD jest stoperem na poziom najdroższego na świecie. Ale oczekiwanie, że 1 piłkarz naprawi całą defensywę jest naiwnością. Nie tylko obrońcy bronią :) Virgil jest obrońcą który ma mózg w przeciwieństwie do Lovrena i nie popełnia idiotycznych błędów.
Jeśli dzięki niemu zostaniemy na 4 miejscu to bedzie wart swojej ceny, bo ona się nam zwróci.
Pogbę rozliczano z asyst i goli, czyli osiągnięc indywidualnych, a nie na podstawie całej gry United. Więc z VVD można by tak samo:)

kanah | 29.01.2018 00:31

Przestańcie gadać farmazony. Zobaczymy kto przejdzie do 1/4 LM. Wtedy pogadamy.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy