REKLAMA
REKLAMA

Skromne wygrane Arsenalu, Burnley i Cardiff

dodał: Adam Buciński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  08.12.2018 17:58
Skromne wygrane Arsenalu, Burnley i Cardiff

Lucas Torreira  |  fot. Gokhan Balci / Anadolu Agency// Hepta / Sport

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W sobotnie popołudnie aż trzy ekipy odniosły jednobramkowe zwycięstwa w ramach 16. kolejki angielskiej Premier League. Najdłużej na gola czekaliśmy w Londynie, gdzie dopiero w 83. minucie drużynę Arsenalu uszczęśliwił Lucas Torreira, kierując piłkę do siatki strzałem z przewrotki. Trzy punkty w tabeli dopisały sobie także drużyny z Cardiff oraz hrabstwa Lancashire.

Burnley lepsze od Brighton


Dobre zawody mogliśmy obejrzeć dziś na Turf Moor, gdzie miejscowi podejmowali gości z Brighton. W pierwszej części gry bardzo dobre sytuację mieli m.in. Chris Wood czy Ashley Barnes, ale to dopiero James Tarkowski wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Zawodnik Burnley przejął w polu karnym odbitą piłkę, a następnie z najbliżej odległości skierował ją do siatki obok bezradnego bramkarza.

Jak się później okazało, było to jedyne trafienie w tym spotkaniu. Szansę na wyrównanie miał jeszcze m.in. Salomon March, ale jego próby okazywały się minimalnie niecelne, a piłka za każdym razem przelatywała kilka centymetrów obok jednego ze słupków.

Cardiff z trzema puntkami


Totalnie zawiodła natomiast pierwsza połowa w Cardiff, gdzie miejscowi mierzyli się ze Świętymi. Podczas tego starcia jedyne bowiem co zobaczyliśmy w ciągu 45 minut były dwie żółte kartki. Owszem, delikatnie przeważali piłkarze z Southampton, ale ich strzały były zazwyczaj niecelne i nie spowodowały żadnego większego zagrożenia pod bramką gospodarzy.

Na szczęście ciekawiej zrobiło się po zmianie stron. Przede wszystkim dlatego, że w końcu zobaczyliśmy pierwsze trafienie do bramki. Callum Paterson wykorzystał błąd jednego z defensorów których stracił panowanie nad piłka, a następnie bez większych problemów umieścił futbolówkę w siatce gości.

Lucas Torreira ratuje trzy punkty


Zawiodła pierwsza połowa także w Londynie, gdzie Arsenal podejmował drużynę z Huddersfield. Tam w początkowych czterdziestu pięciu minutach zobaczyliśmy bowiem więcej żółtych kartek niż klarownych sytuacji bramkowych. Jedyną świetną okazją, o której grzechem byłoby nie wspomnieć, była akcja autorstwa Pierre-Emericka Aubameyanga, po której to futbolówka o centymetry minęła obramowanie bramki.

W drugiej połowie obraz gry wyglądał podobnie. Znów klarownych akcji strzelecikich było jak na lekarstwo, a na pierwsze trafienie musieliśmy czekać aż do 83. minuty. Warto było jednak czekać, gdy gol, jaki zafundował nam Lucas Torreira był rzadkiej urody. Piłkarz Arsenalu wpakował bowiem futbolówkę do siatki po uderzeniu przewrotką, a efektowną asystę zaliczył jeszcze Pierre-Emerick Aubameyang. Tym samym ekipa z Londynu w ostatnich minutach wyrwała dla siebie kolejne trzy punkty.

Wyniki 16. kolejki Premier League:



Burnley - Brighton 1:0 (1:0)
1:0 Tarkowski 40'

Cardiff - Southampton 1:0 (0:0)
1:0 Paterson 74'

Arsenal - Huddersfield 1:0 (0:0)
1:0 Torreira 83'

Arsenal: Leno - Sokratis, Mustafi (Monreal 66'), Lichtsteiner (Mkhitaryan 46') - Kolasinac, Xhaka, Torreira, Guendouzi, Bellerin - Lacazette (Iwobi 46'), Aubameyang

Huddersfield: Lossi - Jorgensen, Schindler, Kongolo - Smith (Hadergjonaj 60'), Mooy, Hogg (Bacuna 52'), Williams (Durm 70'), Lowe - Pritchard - Depoitre
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

SCOUSER1892 | 08.12.2018 18:05

ciekawie Huddersfield zagrał, myślałem że urwą ten punkt, co do Cardiff to tak myślałem że wygrają, ostatnio złapali lepsze wyniki no a Burnley w końcu wygrał ale raczej i tak spadną

RozbawionyPepit | 08.12.2018 18:26

Trzeci mecz z rzędu Arsenal jest golony przez sędziego. Wydrukowany karny z Tottenhamem, nieodgwizdany spalony przy golu dla United (dziś z Fulham kolejny), a teraz Lacazette okradziony z bramki. 7 punktów w takich okolicznościach uważam za duży sukces.

A Torreira jest najpiękniejszy.

Italia00 | 08.12.2018 18:32

Jak Torreira odchodził z Serie A to słusznie żałowałem.

Jest najpiękniejszy ;)

Pepe12LFC | 08.12.2018 18:58

Ciężkie warunki postawiła Ekipa Huddersfield, no ale jednak trochę brakło . Gratki dla Kibiców Arsenalu, za konsekwentna grę i osiągniecie dobrego rezultatu.

Mr_Devil | 08.12.2018 19:01

@RozbawionyPepit
A dasz sobie rękę uciąć, że był? Nie możesz mieć pewności. Poza tym, jak widać po rozmazanej piłce realizator trochę się spóźnił. Hiszpan mógł być jeszcze bardziej w głębi, niż jest to wyłapane.
bit.ly/2UkR2yD

Dziś też Was okradli? No to zobaczmy:
bit.ly/2L51SET

wg linii na trawie był na spalonym (cała sylwetka..)

Dzulian | 08.12.2018 19:01

Tego barana z gwizdkiem to skąd wytrzasneli? B klasy?

Nieuznany gol Lacazetta to jakieś kuriozum totalne, do tego Bacuna powinien wylecieć z boiska za 2 chamskie faule, nadepnięcie Torreiry i trzymanie za koszulke przy kontrze.

RozbawionyPepit | 08.12.2018 19:09

Wiedziałem, że zaraz wpadnie Mr_Devil z linkami :D
Ten drugi screen to takie typowe wyrwanie z kontekstu. Lacazette nie strzelił gola po zagraniu, które tu pokazujesz, tylko chwilę później, po beznadziejnym podaniu obrońcy do bramkarza.

Mr_Devil | 08.12.2018 20:37

@up
co nie zmienia faktu,że ten spalony został odgwizdany.. To Ty naciągasz fakty pisząc o
jakichś dodatkowych zagraniach. Sędzia podniósł chorągiewkę, główny gwizdnął zanim Lacazette znalazł się w 16tce..

Fa_shit | 08.12.2018 20:58

Mr_Devil - co nie zmienia faktu, że Mustafi był faulowany w polu karnym przeciwnika a sędzia nie dość, że nie wskazał na wapno, to jeszcze dał Niemcowi kartkę za symulowanie, która eliminuje go z gry w najbliższej kolejce ze Świętmi.

Spalony Herrery jak byk i nie ma tutaj żadnej dyskusji. O meczu z Żydkami nawet się nie wypowiadam, bo było wiadome od początku że będą szły wałki bo sędziował ich kibic Dean.

SCOUSER1892 | 08.12.2018 20:58

@Mr_Devil

zauważyłem jedną rzecz, ostatnio wszystkim krytykujesz że wygrywają dzięki sędziom ;]

The Kop | 09.12.2018 00:02

Mr. Devil
Tak tak już wszyscy wiedzą że sędziowie są przeciwko wam. Proponuję abyś napisał list do The Football Asssociation z zażaleniem.

Mr_Devil | 09.12.2018 10:53

@FA_shit
Jak to nie ma dyskusji? Myślisz,że jak 100 razy napiszecie "spalony jak byk", to przesuniecie Andera bliżej bramki? Poza tym co napisałem we wcześniejszym wpisie,Herrera miał wychyloną, tylko górną część ciała. Nawet na tym screenie  - bez linii - widać, że nie ma nóg na spalonym. Akcja trwała,piłka poszła w boczny sektor pola karnego.Takie sytuacje często się zdarzają i sędziowie pozwalają kontynuować grę. Gdyby był egzekutorem strzelając na bramkę głową, to wtedy bezdyskusyjny spalony, ale w tej sytuacji sędzia poszedł z duchem gry..

Zaczepki kibiców Live wiadomo z czego wynikają, boli ich,że "żre" im w tym sezonie, więc mnie prześladują ;p

RozbawionyPepit | 09.12.2018 11:25

@Mr_Devil aha, czyli w sytuacji Herrery "akcja trwała, piłka poszła w boczny sektor pola karnego" ale w sytuacji Lacazette'a to już jest "naciąganie faktów i pisanie o jakichś dodatkowych zagraniach". Moralność Kalego w najlepszym wydaniu, zabawny jesteś, chłopie :D
Zasady spalonego chyba też do końca nie ogarniasz, bo nie liczą się w niej wyłącznie nogi zawodnika.

The Kop | 09.12.2018 12:01

Mr. Devil
Nie schlebiaj sobie hehee . Zaczepki bardziej wynikają z trolowanie i hejtu jaki tu siejesz na na siłę doszukujesz się usprawiedliwienia słabej formy MU i minusów drużyn z top 6, to już i nie tylko kibice LFC zauważyli.

Mr_Devil | 09.12.2018 13:47

@RozbawionyPepit
Lacazette jest na wyraźnym spalonym, cała sylwetka. Mamy punkt odniesienia (linia..) Nie ma co porównywać tych dwóch sytuacji. Jeśli chodzi o Andera mamy ujęcie bez linii i zza pleców.  To normalne, że tak skadrowany wygląda na mocno wychylonego,ale bez linii, nie można powiedzieć na 100%, że był na spalonym.

Ktoś, kto ogarnia piłkę nożną, zasady, grafiki spalonego (jak przebiegają..) etc. krótko mówiąc siedzi w tych tematach, nie może mieć 100 proc. pewności, że Ander spalił - no k. nie może!!!  Już nie takie "spalone" widziało się na boiskach, a chwilę później weryfikacja z linią i zmiana opinii o 180 stopni..

Możesz zaklinać rzeczywistość i z bezczelną pewnością siebie twierdzić - spalony, spalony.. Swoją wiarygodność pokazałeś we wcześniejszym wpisie..

Mr_Devil | 09.12.2018 17:50

@up
I musiałeś założyć nowe konto, żeby to napisać?
Co, zabrakło odwagi?
;D

Mr_Devil | 09.12.2018 19:39

No nie dziw się :-) Często pojawiają się ci "nowi" , dlatego mam prawo wątpić w Twoją opowieść.. Zarzucasz mi szufladkowanie, a sam, już w pierwszym swoim wpisie, zrobiłeś ze mnie tego dziwnego typa od linków, który na pewno nigdy nic złego nie napisał o United... Jak piszesz - wiesz, bo śledzisz portal od lat  - i mnie taż.. ale nie pamiętasz hasła, co jest zastanawiające? Ale to zapewne moja kolejna nadinterpretacja? :-) I dalej brniesz sugerując, że jestem trollem. Pojawiłeś się tylko po to,żeby mnie zdyskredytować. Słabe to.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy