REKLAMA
REKLAMA

Borussia z pierwszą przegraną, festiwal goli w Berlinie

dodał: Adam Buciński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  18.12.2018 22:27
Borussia z pierwszą przegraną, festiwal goli w Berlinie

Łukasz Piszczek  |  fot. Paweł Kot

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Trzy spotkania mogliśmy zobaczyć we wtorkowy wieczór na niemieckich boiskach. Najwięcej emocji przyniósł nam mecz w Düsseldorfie, gdzie Fortuna podejmowała gości z Dortmundu, bowiem to właśnie tam Borussia doznała swojej pierwszej porażki w tym sezonie. Świetne było także starcie w Berlinie, gdzie Hertha zremisowała z Augsburgiem (2:2).

Świetny mecz w Berlinie


Gole, gole i jeszcze raz gole. Tak wyglądał mecz pomiędzy Herthą Berlin a Augsburgiem. Od pierwszej do ostatniej minuty tempo tego starcia było niesamowite, a tylko w pierwszej części gry zobaczyliśmy cztery gole. Na listę strzelców jako pierwszy wpisał się Martin Hinteregger, a następnie swoje trzy grosze dołożyli: Mathwe Leckie, Ondrej Duda czy  Koo Ja-Cheol.

Po ponownym gwizdku sędziego dalej mecz utrzymany był w dobry tempie, choć kolejnych bramek nie zobaczyliśmy. Bliscy strzelenia gola byli tacy piłkarze jak Davie Selke czy Maximilian Mittelstadt, ale za każdym razem zabrakło precyzji, aby wpisać się na listę strzelców. Mecz zakończył się więc wynikiem dwa do dwóch.

Wolfsburg z trzema punktami


W drugim meczu rozgrywanym na niemieckich boiskach Wolfsburg podejmował gości ze Stuttgartu. Lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 2:0.

Pierwszego gola w tym meczu zobaczyliśmy w 24. minucie, kiedy to do siatki trafił Josuha Guilavogui. Zawodnik Wilków wyskoczył najwyżej podczas wykonywania rzutu rożnego, a następnie głową skierował futbolówkę do bramki. Potem, na minutę przed przerwą, kibiców zgromadzonych Volkswagen Arenie, uszczęśliwił jeszcze Wout Weghorst.

Wynik ten nie zmienił się w drugiej części gry. Nie może to jednak dziwić, gdyż tempo meczu znacznie opadło, a oba zespoły nie potrafiły wykreować dobrych okazji bramkowych. Mecz zakończył się więc wynikiem dwa do zera.

Fortuna lepsza od Borussii


Do małej niespodzianki doszło za to w Dusseldorfie, gdzie Fortuna mierzyła się z Borussią Dortmund. Lepsi okazali się bowiem gospodarze, którym udało się zatrzymać zespół z Zagłębia Ruhry. Wynik jest tym bardziej niesamowity, że dla gości oznacza to pierwszą porażkę w tym sezonie.

Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się w tym spotkaniu Dodi Lukebakio. Zawodnik gospodarzy odebrał świetne podanie od Kevina Stogera, a następnie popisał się fantastyczną akcją indywidualną, bez większego problemu pokonując bramkarza z Dortmundu.

Sytuacja przyjezdnych zepsuła się jeszcze bardziej w 56. minucie meczu, kiedy wynik zmienił się na dwa do zera. Tym razem piłkarzem, który uszczęśliwił kibiców na stadionie, został Jean Zimmer, który oddał bardzo mocny strzał z dystansu. Jego uderzenie było tak fantastyczne, że Roman Burki mógł tylko pokręcić głową z niedowierzaniem.

Goście próbowali odwrócić losy tego spotkania, ale nie udało im się dogonić gospodarzy. Gola w 81. minucie strzelił niezawodny Paco Alcacer (asysta Łukasza Piszczka), ale było to jednak wszystko co pokazali nam dziś piłkarze Borussii. Pierwsza przegrana Dortmundu stała się więc faktem.

Wyniki 16. kolejki Bundesligi:



Hertha - Augsburg 2:2 (2:2)
0:1 Hinteregger 8'
1:1 Leckie 28'
2:1 Duda 31'
2:2 Koo Ja-Cheol 39'

VfL Wolfsburg - Stuttgart 2:0 (2:0)
1:0 Guilavogui 24'
2:0 Weghorst 44'

Fortuna Dusseldorf - Borussia Dortmund 2:1 (1:0)
1:0 Lukebakio 22'
2:0 Zimmer 56'
2:1 Alcacer 81'

Dusseldorf: Rensing - Zimmermann, Ayhan, Kamiński, Giesselmann - Usami, Fink, Sobotka (Bodzek 70') , Zimmer - Stoger, Lukebakio

Dortmund: Burki - Piszczek, Akanji (Toprak 46'), Diallo, Schmelzer - Witsel, Delaney (Alcacer 61') - Pulisic, Reus, Bruun Larsen (Sancho 60') - Gotze
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

Italia00 | 18.12.2018 22:34

No i Borussia odpadła z wyścigu pt. "sezon bez porażki". Piętnaście kolejek to i tak świetny wynik.

Joker | 18.12.2018 23:05

Trochę zlekceważyli Fortunę i od początku meczu grali na zasadzie, że samo się wygra... Słabo zwłaszcza wypadli Schmelzer, Larsen czy Gotze, ale Pulisic lub Reus też rozczarowali, to samo Delaney, Akanji był wręcz fatalny i totalnie nie radził sobie z piekielnie szybkim Lukebkio... Za to bardzo dobrą zmianę dał Sancho (brakowało go od początku, bo w zasadzie nikt nie wygrywał pojedynków i nie robił przewagi), swoje zrobił Paco... Trochę sobie tą porażką zepsuli dobre wrażenie z 1.rundy i stracili bardzo bezpieczną 9 pkt przewagę nad wiceliderem, z którym zresztą zagrają w piątek i może być jeszcze gorzej, bo tą porażką nałożyli na siebie większą presję...

Matthew1987 | 19.12.2018 02:35

Ajajaj no pewne bylo ze w koncu przegramy, ale ze z Fortuna to nie spodziewalem... Joker akurat do Reusa ja nie mam wiekszych zastrzezen jako jedyny mial dzisiaj odpowiednia jakosc. Witsel pierwszy slaby mecz w tym sezonie, ten mecz dobitnie pokazal ile ten zawodnik znaczy dla BVB w tym sezonie, zagral gorzej i juz cala druga linia grala zle. Akanji przegral KAZDY pojedynek jaki mogl... katastrofalny mecz ale do tej pory to on byl ostoja defensywy i najlepszym obronca w zespole.

Schmelzer, Goetze i Larsen. Ehh. O ile jeszcze Larsenowi mozna wybaczyc to niestety ale jesli od 3 lat sie pisze ze Goetze i Schmelzer (a juz w szczegolnosci Marcel) graja na poziomie polskiej okregowki to musi byc cos na rzeczy. Jeszcze Goetze nawet mial pare oboecujacych meczy w tym sezonie ale dzisiaj katastrofa, najwolniejszy zawodnik BVB.. Schmelle bez komentarza nawet jego najlepszy mecz bylby gorszy od najslabszego meczu Rafy czy Hakimiego.. to jest zwykle drewno powinien byc odsuniety od skladu i final.

Zimmer piekna bramka, jak to weszlo to az.zlapalem sie za glowe. Ogolnie Fortunie dzisiaj wychodzilo wszystko, kazda bezpasnka pilka spadala im pod noge, sedzia sprzyjal ich agresywnej grze, u nas wrecz przeciwnie. Ale to nic, takie mecze sie zdarzaja

Niby Bayern zlapal niezla forme, ale jutro Lipsk tanio skory nie sprzeda. Koniecznie trzeba WYGRAC nastepny mecz z Gladbach choc to bedzie ciezkie zadanie.

Heja BVB!

SCOUSER1892 | 19.12.2018 08:54

szkoda, można było przecież rundę wiosenną zacząć z 9 punktową przewagą nad Beyernem, szkoda, bardzo wielka szkoda....



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy