REKLAMA
REKLAMA

Wygrane Liverpoolu, Burnley, Watfordu i Southampton

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  12.01.2019 18:01
Wygrane Liverpoolu, Burnley, Watfordu i Southampton

Mohamed Salah  |  fot. Alexey Filippov / Sputnik/ Hepta / Sport Pict

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Liverpool w sobotnie popołudnie umocnił się na prowadzeniu w tabeli Premier League. Trzy punkty na swoje konto zapisały także drużyny Burnley, Watford i Southampton.

Liverpool do wyjazdowego pojedynku z Brighton przystępował w roli faworyta i licząc na zrobienie kolejnego kroku w kierunku mistrzowskiego tytułu. Podopieczni Juergena Klopp nie zawiedli, bowiem zapisali na swoje konto trzy punkty, ale wygrana wcale nie przyszła im jednak łatwo. O końcowym wyniku zadecydował gol zdobyty przez Mohameda Salaha z rzutu karnego w 50. minucie. Po tym spotkaniu The Reds, przynajmniej na kilkanaście godzin, ponownie powiększyli przewagę nad Manchesterem City do siedmiu punktów.

Dobrą formę w obecnym sezonie potwierdzili piłkarze Watford, którzy tym razem pokonali 2:1 na wyjeździe Crystal Palace. Dzięki temu awansowali na siódme miejsce w tabeli, przeskakując Leicester City, który w sobotę musiał u siebie uznać wyższość walczącego o utrzymanie Southampton (1:2).

Ważną wygraną w walce o pozostanie w Premier League odnieśli piłkarze Burnley, którzy u siebie pokonali 2:1 Fulham. Dla gospodarzy było to trzecie kolejne ligowe zwycięstwo.

Po jednym punkcie na swoje konto zapisały natomiast dwie inne drużyny z dołu ligowej tabeli – Cardiff City i Huddersfield Town. Ich starcie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Brighton – Liverpool 0:1 (0:0)
0:1 Salah 50'

Brighton: Button – Montoya, Duffy, Dunk, Bong – Groß (79' Kayal), March (66' Knockaert), Stephens, Locadia, Pröpper – Murray (66' Andone)

Liverpool: Alisson – Alexander-Arnold, Fabinho, van Dijk, Robertson – Henderson, Wijnaldum – Shaqiri (72' Milner), Firmino, Mané (90' Keita) – Salah (90+4' Origi)

Burnley – Fulham 2:1 (2:1)
0:1 Schurrle 2'
1:1 Bryan (sam.) 20'
2:1 Odoi (sam.) 23'

Cardiff City – Huddersfield Town 0:0

Crystal Palace – Watford 1:2 (1:0)
1:0 Cathcart (sam.) 38'
1:1 Cathcart 67'
1:2 Cleverley 74'

Leicester City – Southampton FC 1:2 (0:2)
0:1 Ward-Prowse (k.) 11'
0:2 Long 45'
1:2 Ndidi 58'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

Rob66 | 12.01.2019 18:12

To byly naprawde trudne zawody.Nic sie nie kleilo.Ale my na klopoty mamy Salaha.
Jedno powiem ..nasza pomoc wola o pomste do nieba...a zwlaszcza Henderson .
Czemu kapitan Henderson nie strzelał karnego?                                                                                         Bo by oddał do tylu..hehe.. tyle w sprawie jego gry.
Slabo zagral Mane.Widac u niego jakby zmeczenie i brak swierzosci.

theNINE | 12.01.2019 18:25

Liverpool powinien zacząć myśleć nad prezentem dla Grossa ;)

The Kop | 12.01.2019 18:31

Nurek sędzia i trzy punkty.

SCOUSER1892 | 12.01.2019 19:00

@the Kop

dobre to :D

też lubię tak czasem napisać w stronę tutejszego hejtu

karny jak najbardziej dyskusyjny, mamy to szczęście że kupujemy sędziów w tym sezonie, ważne 3 punkty :D

SCOUSER1892 | 12.01.2019 19:40

hahaha Rob66

dobry komentarz w sprawie karnego Hendersona, lubie to ! :D

Joker | 12.01.2019 19:47

Fulham same ze sobą przegrało, hehe :) ale z tymi obrońcami to będzie naprawdę trudno Fulham o utrzymanie, bo o ile ofensywa jest niezła to defensywa dramat...

Po Live natomiast widać obniżkę formę, jest jakiś drobny problem fizyczny, bo brakuje tego przyśpieszenia w rozegraniu, elementu zaskoczenia, gdyby nie głupota Grossa to byłoby dziś 0:0...

antekajtek | 12.01.2019 19:53

Kryzys Live trwa w najlepsze :)

SCOUSER1892 | 12.01.2019 20:08

Tottenham i Chelsea tylko wygrały na AMEX i to wynikami 1-2

my wygrywamy 0-1 i mamy nagle kryzys :D

Mr_Devil | 12.01.2019 20:42

Mam wrażenie, że niektórzy kibice Liverpoolu zapomnieli jak wysoko Klopp podniósł poprzeczkę. Kiedy to zrozumiecie, to może inaczej spojrzycie na takie wymęczone, jak również szczęśliwe zwycięstwa.

Porównując dzisiejszy wynik z ubiegłoroczny rozklepaniem Brighton, 1- 5 to zjazd jest widoczny. W obliczu dwóch ostatnich wtop, nie tego się spodziewałem.. Spodziewałem się kanonady, tymczasem padł tylko jeden wystrzał - prosto w łeb, gdyż Gross powinien wiedzieć, że Salah w polu = karny..

Mr_Devil | 12.01.2019 20:43

że Salah w polu karnym = karny..*

che2002 | 12.01.2019 20:47

Mecz średni. Głupi faul Niemca. Ważne 3 ptk live

Lotnik | 12.01.2019 20:54

Mr_Devil

No przepraszam, że nie wygraliśmy tego 5:0. Brighton to przecież ogórki, których wszyscy łoją jak chcą.

Sarmata73 | 12.01.2019 21:22

Panie Diabeł.

Porównując niedawne rozklepanie 3-1 United przez Liverpool z ubiegłorocznym 0-0, to progres jest widoczny.

MunaI | 13.01.2019 07:25

Nie wiem jak można mówić o zjeździe z formą i brać za przykład mecz z zeszłego sezonu.
"Bo tamten wygraliście 1:5" Sarmata@ w bardzo krótki lecz klarowny sposób wyjaśnił.
A co do meczu.
Podziękowania przede wszystkim należą się dla Pascala Grossa, który ewidentnie i bezmyślnie sfaulował Salaha w polu karnym tym samym bardzo ułatwiając L'poolowi wejście w drugą połowę. Mo uderzył z wapna tak precyzyjnie, że sam Gerrard powinien mu pogratulować. Dałbym mu za to MotM. Tym bardziej, że w drugiej połowie robił co mógł, żeby pociągnąć grę do przodu. Napastnik wracający na własną połowę, żeby rozegrać piłkę.

Dodatkowo poza Virgilem, który standardowo gra bardzo pewnie w obronie organizując przy tym resztę linii defensywnej oraz solidną postawą Robinsona na przestrzeni całego meczu nikt inny w naszym zespole się jakoś specjalnie nie wyróżniał. Firmino grał w miarę solidnie.

Nie był to nasz najlepszy mecz, ale takich mieliśmy już sporo. W związku z tym trzeba przyznać, że wynik jest rewelacyjny, bo dużo lepszy niż nasza gra. Mogło być co najmniej 2-0, gdyby przy kontrze Mane na siłę nie próbował wpakować piłki do siatki zamiast podać do Mo. Jak widziałem w powtórce, jak był ustawiony Mane, gdzie byli obrońcy i w ogóle samą próbę strzału, to naprawdę byłem lekko zniesmaczony. No, ale nie ma co tego roztrząsać.

Są 3 punkty. Czekamy na to co zrobi City i przygotowujemy się na mecz z Crystal Place. Za tydzień na Anfield powinno nas czekać dużo lepsze widowisko niż dzisiaj. Arsenal może to potwierdzić.

SCOUSER1892 | 13.01.2019 07:48

ale po co wy tłumaczycie się? hejt ma zaprogramowany umysł na "anty loserpool" i będą nam wpajać że Liverpool ma kryzys, taki Mr_Devil będzie wciskać kit aż zaczniecie mu wierzyć że mamy kryzys.....

no proszę, 5 zwycięstw wystarczyło i jeden z kibiców MU już pokazuje swoją klasę, pisałem że kiedy MU zdobywał trofea za Fergusona to fani MU hurtowo nabijali się tutaj z Liverpoolu? potem odszedł Ferguson i troszkę spokojniej było ale tak jak piszę, 5 zwycięstw i już pierwsze przebiśniegi się pokazują :)

Mr_Devil

więc dzisiaj się będziemy mogli dowiedzieć jaki progres od pamiętnego 0-3 u siebie zaliczył Manchester U.

Melwood LFC | 13.01.2019 10:09

Tak tylko przypomnę, ze to City tak wielce chwalone w poprzednim sezonie zwycięskie bramki z takimi potęgami jak Huddersfield, Bournemouth, 2x Southampton, West Ham zdobywało w końcówce meczu. My strzelamy na początku drugiej polowy, kontrolujemy mecz a i tak ktoś się dopi erdoli, ze słabo gramy.

Mr_Devil | 13.01.2019 10:25

@Lotnik
Nie 5 - 0, ale takie 3 - 0 np. byłoby ok. ;-) Lub inne, ale przekonujące zwycięstwo.. Brighon po prostu wam leży.. Najnowsza historia spotkań, to 3 mecze i 10 - 1 na waszą korzyść. Wielu zawodników w środku tygodnia odpoczywało. Salah i Firmino zaliczyli jakieś minutki w meczu z Wolverhampton..  No nie wierzę, że tego oczekiwaliście? Po dwóch wtopach z rzędu liczyłem na "heavy metal"  - i nie piszę tego teraz, mam przedmeczowe alibi..

Rob66 | 13.01.2019 11:31

@Mr.Devil
Musisz pamietac iz heavy metalowcy lubia tez czasem sie pobawic..a potem bywa ciezko.
Szczerze?
To byl przecietny wystep.Ba rzeklbym nedzny.Ale oni byli jeszcze gorsi od nas..Zero celnych strzalow Brighton.
Jesli nasza  obrona rozgrywa pilke to wiecie jak wygladaly te zawody..

Rob66 | 13.01.2019 11:55

Acha i  biorąc pod uwagę tylko mecze u siebie, Brighton jest tuż za tzw. top 6. na siodmej pozycji                                                      
          A  z nami przegrali dopiero 3 mecz na swoim boisku. Oni po prostu potrafią regularnie zgarniać punkty na swoim stadionie niezależnie z kim grają.Tak to bywa.

The Kop | 13.01.2019 12:03

Hejt I prowokacja trola.

Adam96 | 13.01.2019 13:06

Każda drużyna walcząca o mistrzostwo wygrywa czasem 1:0. Mam nadzieję, że Wilki dadzą radę urwać chociaż punkt City w poniedziałek.

SCOUSER1892 | 13.01.2019 15:36

Mr_Devil

"No nie wierzę, że tego oczekiwaliście?"

spójrz na mój typ w zapowiedzi meczu, i tu cię mam

Rob66 | 14.01.2019 12:23

SCOUSER1892..
Powoli widze tutaj pewien postep.                                                                                                              
   Z czasami glupio komentujacego powstal dojrzaly komentator.No i twe typy..szacuneczek.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy