REKLAMA
REKLAMA

Pochettino: Gratuluję Liverpoolowi

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: BBC  |  02.06.2019 09:27
Pochettino: Gratuluję Liverpoolowi

Mauricio Pochettino  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Tottenham Hotspur przegrał w sobotni wieczór na Wanda Metropolitano w Madrycie z Liverpoolem FC w finale Ligi Mistrzów. Po zakończeniu spotkania menedżer The Spurs wyraził nadzieję, że wkrótce znów będzie mu dane rywalizować o najważniejsze klubowe trofeum na Starym Kontynencie.

- Bardzo chciałbym powtórzyć ten wyczyn i mieć okazję na to, aby znów poprowadzić swój zespół do finału. Mam nadzieję, że uda się to jak najszybciej - mówił Mauricio Pochettino cytowany przez BBC Sport.

- Jestem dumny z postawy swojej drużyny i z tego, jak walczyliśmy. Mieliśmy jednak pecha, więc tym razem ponieśliśmy porażkę - kontynuował Argentyńczyk.

- Gra od stanu 0:1 jest niezwykle trudna, a tak to wyglądało praktycznie w naszym przypadku, gdy rywal szybko objął prowadzenie. Od tego momentu musieliśmy zmienić swój plan na grę - zaznaczył Pochettino.

- Nikt nie mógł spodziewać się tego, że po minucie rywalizacji może być wynik 0:1. Psychicznie trudno było się z tym pogodzić. Rzut karny był przypadkowy, więc nie można się na tego typu sytuację przygotować - zaznaczył opiekun londyńczyków.

- Wszyscy jesteśmy rozczarowani z powodu porażki. W każdym razie cieszę się, że mogę prowadzić Tottenham, gratulując jednocześnie Liverpoolowi - skwitował Pochettino.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

Lotnik | 02.06.2019 09:42

Fajna wypowiedź, szacunek dla Poche. Tak jak Liverpool rok temu, tak wczoraj Spurs zyskali potężne doświadczenie, które w przyszłości zaprocentuje!

Burruchaga | 02.06.2019 11:34

Po karnym pierwsze co pomyślałem, to że europejska arystokracja nie dopuszcza nawet takich klubów jak Spurs.
Czyli z najbogatszej ligi, z Londynu, pięknym nowym stadionem, gwiazdami typu Son, kibicami..
Będzie bardzo trudno o "nowego" triumfatora LM (nie licząc MC i PSG które w końcu mogą dopiąć swego).
Skoro nawet w takiej edycji, gdzie Tottenham był naprawdę dobry, miał super trenera który jest tam tyle lat, mieli stabilizację składu parę sezonów, a przede wszystkim miał więcej szczęścia niż rozumu od fazy grupowej do ostatnich sekund półfinałów - to nie wiem kiedy może się udać.
Lepszej okazji nie będzie. Już nie mówią o klubach które nie mają tych atutów co obecnie Spurs

Lotnik | 02.06.2019 12:06

Ale gadasz głupoty. Karny prawidłowy i oczywisty. Poza tym, czy ktoś zabronił Spurs dobrze grać i strzelić kilka bramek? Przegrali bo byli gorsi, a nie z powodu jakiejś "arystokracji".

WschodniaHorda | 02.06.2019 12:11

Jak podrośniesz to może zrozumiesz co kolega miał
Na myśli a teraz ciesz się 6 pucharem Europy :)

Rob66 | 02.06.2019 12:22

Lubie faceta.Jest inteligentny i ambitny.
To dobrze.Fajnie patrzec na rozwoj Spurs pod jego szkrzydlami.
I szacunek ze nie strzepil jezyka w stylu bylismy lepsi itd...itp.

Lotnik | 02.06.2019 12:25

Ja bardzo dobrze rozumiem co kolegą miał na myśli, a chodzi mi o to, że zwyczajnie nikt nie zabronił Spurs zagrać dobrego meczu i wziąć puchar. Jak się mądrze wzmocnią to w następnym roku mogą powtórzyć wyczyn.

WschodniaHorda | 02.06.2019 12:53

To chyba jednak nie będzie takie proste. W następnym sezonie będą kolejne ambitne zespoły i wrócą podrażnieni starzy wyjadacze.. Ten sezon był idealny dla nich, chociaż sam byłem za Live to mam jakiś drobny niesmak po tym finale

Brahimi | 02.06.2019 14:31

Przyszłość jest przed Tottenhamem i innymi klubami ze stolicy.
Obecnie Liverpool jest większy historycznie od nich wszystkich.
Spurs powinni się rozwijać, gdyby wczoraj wygrali toby byli jakąś dekadę co najmniej do przodu w rozwoju ale i tak prędzej czy później staną się wielkim klubem, jednym tchem wymienianym wśród europejskiej elity.
Największym wygranym tegorocznej edycji jest Arsenal. Jego fani mogą odetchnąć z ulgą i wcale nie dlatego że nie przepadają za Kogutami, ale nie potrzeba im kolejnego angielskiego triumfatora LM gdy sami nie wygrali nigdy nawet LE. Już wystarczająco wejście Abramowicza zachwiało pozycją Kanonierów

The_Normal_One | 03.06.2019 13:12

Brahimi - hehe, coś w tym jest, co napisałeś (O 4rsenalu ;))



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy