REKLAMA
REKLAMA

Premiership: Rekord Liverpoolu

dodał: sobmar  |  źródło: Opta Sports  |  03.09.2019 06:57
Premiership: Rekord Liverpoolu

Roberto Firmino  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Liverpool przedłużył do trzynastu serię kolejnych zwycięstw w lidze, co jest nowym rekordem klubu i pierwszą tak długą serią od 1960 roku. Lokalny rywal The Reds Everton zanotował z kolei szóstą z rzędu wygraną na swoim stadionie.

Roberto Firmino został natomiast pierwszym Brazylijczykiem, który w Premiership strzelił 50 bramek.

Ciekawostki statystyczne po 4. kolejce Premier League:

3 - odkąd Mauricio Pochettino objął Tottenham w sezonie 2014/2015, zespół ten wygrał tylko trzy z 27 spotkań w Premier League z rywalami z "wielkiej szóstki" (9 remisów i 15 porażek)

42 - Spurs stracili 42 punkty w meczach Premier League z Arsenalem, w których obejmowali prowadzenie. To o jedenaście więcej niż w podobnych meczach z jakimkolwiek innym rywalem w lidze

7 - Pierre-Emerick Aubameyang zdobywał bramki w siedmiu kolejnych spotkaniach Premiership na Emirates Stadium. Tylko Thierry Henry w 2000 roku miał dłuższą serię w barwach Kanonierów (dziewięć spotkań na Highbury)

6 - Everton wygrał sześć kolejnych spotkań w Premier League u siebie. To najdłuższa seria tego klubu Goodison Park od kwietnia 2017 roku

13 - Liverpool wygrał trzynaście spotkań ligowych z rzędu, co jest rekordem klubu i najdłuższą taką serią od 1960 roku, gdy sztuka ta udała sie Tottenhamowi

50 - Roberto Firmino został pierwszym Brazylijczykiem, który zdobył w Premiership 50 bramek

8 - od początku sezonu 2016/2017 Burnley strzeliło osiem bramek samobójczych w Premier League. Tylko Bournemouth (dziewięć) strzeliło więcej

7 - Sergio Aguero zdobywał bramki po siedmiu ostatnich celnych strzałach w meczach Premier League

2 - Tammy Abraham został pierwszym od stycznia 2010 roku Anglikiem, który w dwóch kolejnych meczach Premier League zdobywał dla Chelsea przynajmniej dwa gole. Poprzednio dokonał tego obecny menedżer The Blues Frank Lampard
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Lotnik | 03.09.2019 08:55

Pamiętam, że jak Firmino do nas przychodził to przez pierwszy sezon strasznie mnie irytował. Teraz jednak uważam go za jednego z najlepszych piłkarzy jacy grali na Anfield. Wielka klasa.

Pepe12LFC | 03.09.2019 10:12

Irytował jak każdy w tamtym momencie bo za sterami był złotousty Brendan, jak tylko przyszedł Kloppo to złapał kontuzje. Po powrocie stopniowo się rozkręcał i w kolejnych sezonach wszedł na wyższy poziom. Osobiście uważam, że stać go na jeszcze więcej, przynajmniej jeśli chodzi o bramki.

ZSh | 03.09.2019 12:15

Bobby to kawał piłkarza. Klopp zrobił z niego bardzo wszechstronnego grajka.

mysterkoma | 03.09.2019 18:35

Razi statystyka Mauricio Pochettino i Tottenhamu w meczach z wielką szóstką. Tylko 3 z 27 takich pojedynków udało się wygrać....Zawsze o ten jeden krok za plecami najlepszych. Tej ekipie naprawdę nie wiele brakuje do topu, trzeba tylko postawic kropkę nad "i", i pocelować w oknie transferowym w najlepszych z najlepszych, jak np. Juve, Atletico M. Oni poza dlugofalowymi planami, wgryzają się do topu wielkimi transferami (choć rzadkimi) lecz one dają impuls jakiego brakuje Tottkom.

LeBob89 | 03.09.2019 21:12

Aż dziw bierze, że Aubameyang grał kiedyś w Milanie i tam się na nim nie poznali...

Rob66 | 04.09.2019 06:15

To fajnie poczytać o swym ukochanym zespole takie świetne statystyki.

Mam tylko nadzieję że ta passa potrwa długo. Ale nie ma się co łudzić. I kiedyś ona się skończy.
Uważam tak jak Klopp:najważniejszy jest następny mecz. Reszta się nie liczy.
I nie ma co jak kalkulowac.  

Konradosmen | 05.09.2019 17:40

Liverpool jest najlepszy , to potęga nie do pokonania



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy