REKLAMA
REKLAMA

Kolejna wpadka Tottenhamu, wygrane Newcastle, Burnley i Evertonu

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  09.11.2019 18:07
Kolejna wpadka Tottenhamu, wygrane Newcastle, Burnley i Evertonu

Jan Bednarek  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłkarze Tottenhamu Hotspur znów nie zdołali przerwać serii ligowych niepowodzeń i tylko zremisowali u siebie z Sheffield United 1:1. W pozostałych meczach rozpoczętych w sobotę o godzinie 16:00, komplet punktów zgarnęło Burnley, Everton i Newcastle. 90 minut w barwach Southampton rozegrał Jan Bednarek.

Piąty z rzędu ligowy mecz bez wygranej, a zarazem piąty remis w trwającej kampanii Premier League zanotowali piłkarze znajdującego się w kryzysie Tottenhamu - tym razem, punkt z północnego Londynu zdołali wywieźć piłkarze beniaminka z Sheffield.

W pierwszej połowie częściej groźne sytuacje kreowały sobie Szable - w pierwszych dziesięciu minutach sytuacji nie wykorzystali jednak Basham i Fleck, a później słupek bramki Gazzanigi obił Lundstram. W 38. minucie, po drugiej stronie boiska nieznacznie pomylił się za to Son.

Niespełna kwadrans po przerwie, to jednak Spurs objęli, dość szczęśliwie, prowadzenie - po nieudanym podaniu Alliego w kierunku Kane'a, piłka odbiła się od O'Connella i trafiła pod nogi Sona, który umieścił futbolówkę w siatce pomiędzy nogami Hendersona.

Goście nie zamierzali jednak zwiesić głów i dwie minuty później posłali piłkę do siatki, ale bramka McGoldricka nie została uznana z powodu spalonego. W 80. minucie wątpliwości już nie było - McGoldrick dograł do wbiegającego prawą stronę w pole karne Baldocka, który pokonał Gazzanigę, choć jego intencją było dogranie w środek pola karnego.

Serię trzech porażek przerwali dziś piłkarze Burnley, którzy pewnie pokonali przed własną publicznością West Ham United 3:0, przedłużając passę spotkań bez wygranej w lidze Młotów do sześciu. Wynik otwarty został w 11. minucie, kiedy to po centrze z kornera piłkę zgrał Tarkowski, a z kilku metrów do siatki skierował ją Barnes

Tuż przed przerwą, The Clarets prowadzili już 2:0 - McNeil dograł w szesnastkę do niepilnowanego Wooda, który strzałem z pierwszej piłki pokonał Jimeneza. W 54. minucie, bramkarz West Hamu popełnił fatalny błąd przy próbię wypiąstkowania dośrodkowania z rzutu rożnego - Hiszpan zrobił to na tyle nieumiejętnie, że futbolówka wpadła do siatki.

Czwarte ligowe zwycięstwo odnieśli dziś piłkarze Newcastle United, którzy ograli przed własną publicznością Bournemouth, choć to Wiśnie otworzyły wynik dzisiejszego starcia na St. James' Park. W 14. minucie, po bardzo sprytnie rozegranym rzucie rożnym, Fraser zagrał płasko w pole karne, a precyzyjnym uderzeniem piłkę w siatce zmieścił Wilson.

Gospodarze wynik spotkania odwrócili na przełomie pierwszej i drugiej połowy. W 42. minucie, po uderzeniu Saint-Maximina tor lotu futbolówki zmienił jeszcze Yedlin, doprowadzając do wyrównania. Decydujący okazał się jednak gol w 52. minucie, kiedy to po zgraniu piłki głową, futbolówkę do bramki trącił Clark.

Nie poprawia się sytuacja Ralpha Hasenhuttla, albowiem Southampton przegrało dziś czwarty mecz z rzędu, a szósty na przestrzeni siedmiu ostatnich spotkań. Tym razem komplet punktów z St. Mary's wywiózł Everton, który pokonał Świętych 2:1. 90 minut w barwach gospodarzy rozegrał Jan Bednarek.

Już w czwartej minucie The Toffees objęli prowadzenie - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę przedłużył Holgate, a z kilku metrów głową do siatki trafił Davies. Pięć minut po przerwie zrobiło się 1:1, po tym jak Boufal przedarł się prawą stroną w pole karne i zagrał po ziemi wzdłuż linii bramkowej, a z najbliższej odległości do wyrównania doprowadził Ings

Kwadrans przed zakończeniem regulaminowego czasu gry, piłkarze z niebieskiej części Merseyside przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Centrą z prawej strony pola karnego popisał się Sidibe, a akcję celnym strzałem zamknął Richarlison, którego nie przypilnował Bednarek.

Tottenham Hotspur - Sheffield United 1:1 (0:0)


1:0 Son 58'
1:1 Baldock 78'

żółte kartki:
Dier, Foyth - Norwood, Basham

Tottenham: Gazzaniga - Davies, Sanchez, Dier, Aurier (86' Lucas) - Ndombele (46' Winks), Sissoko - Alli (72' Foyth), Lo Celso, Son - Kane

Sheffield: Henderson - O'Connell, Egan, Basham - Stevens, Fleck, Norwood, Lundstram, Baldock - Mousset (87' Robinson), McGoldrick (90+5' Freeman)

Burnley - West Ham United 3:0 (2:0)


1:0 Barnes 11'
2:0 Wood 44'
3:0 Jimenez (sam.) 54'

Newcastle United - Bournemouth 2:1 (1:1)


0:1 Wilson 14'
1:1 Yedlin 42'
2:1 Clark 53'

Southampton - Everton FC 1:2 (0:1)


0:1 Davies 4'
1:1 Ings 50'
1:2 Richarlison 75'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

ArbuzTHFC | 09.11.2019 18:18

Szczęśliwy jeden punkt Sheffield, byliśmy znakomici. Operowanie piłką, szybkość tworzenia akcji... Nasza obrona była dzisiaj nie do przejścia!
Oczywiście gratulacje trzeba też złożyć Pochettino. Wejście Lucasa w 86. minucie... Cóż za refleks w przeprowadzaniu zmian i umiejętność reagowania na  wydarzenia na boisku!
Tak na serio, to zdanie mam zupełnie odwrotne. Trzeba zakończyć pewnien etap w Tottenhamie. Pochettino też powinien to wiedzieć i sam zapytać się Żyda, czy może odejść.

wood | 09.11.2019 18:20

Co jest nie tak z tymi ludźmi operujàcymi VAR?... odnośnie Spurs z Sheffield.
Meczu nie widzialem, ale powtórkę nieuznane bramki.

Btw West Ham co robi w tym sezonie z tak fajną kadrą to jest przykre aż

Rob66 | 09.11.2019 18:20

Strasznie źle to wygląda. Spurs tracą punkty na potęgę. Co ciekawe lepiej im idzie w Lidze Mistrzów.
E to kibiców na stadionie nie pociesza.

ArbuzTHFC | 09.11.2019 18:24

Rob66 No rzeczywiście, efektowny wpierdziel od Bayernu, żałosny remis w Pireusie i dwie wygrane ze słabeuszami.
Frustrujący jest ten Tottenham.

Yid_BoY | 09.11.2019 19:02

@ArbuzTHFC
Od kiedy kibicujesz SPURS? Na jakiej podstawie wysuwasz te swoje mądrości z "chińskich ciasteczek"? Zapomniał wół, jak cielęciem był? Pochettino to najlepsze co nas spotkało od lat. Wymienić trzeba dywersantów z pola, a nie trenera. Eepoka pewnych kopaczy doszła kresu i czas na budowę nowej generacji. Jeżeli tego nie rozumiesz, to zacznij kibicować innej drużynie z top4 (sezonowcu). Bez odbioru...

Drukarnia | 09.11.2019 19:45

KFC to obecnie klub na poziomie Manure, czyli dno i kilka metrów mułu.

wood | 09.11.2019 19:51

Ja tez mysle ze w Spurs pora na wymianę paru piłkarzy typu Eriksen, a nie trenera. To Pochettino zrobil ze Spurs drużynę walczącą o top 4 i licząca sie w LM i chyba moze zrobic to ponownie?

ArbuzTHFC | 09.11.2019 20:55

@Yid_BoY Tottenham Hotspur czy Poch FC? Myślimy o dobrej przyszłości klubu, czy nadal wierzymy w projekt Pocha, który się wypala? Te mądrości z "chińskich ciasteczek" to nic innego niż statystyki i wnioski wyciągane z każdego meczu.

"Zapomniał wół, jak cielęciem był?" Nie zapomniał, ale w lidze gramy wielką klapę od początku roku. West Ham, Burnley, Southampton, Newcastle, Bournemouth, Brighton, Colchester (puchar) - to nie drużyny które ograliśmy. To ci, którzy nas w tym roku pokonali.

"Pochettino to najlepsze co nas spotkało od lat" Odmienił zupełnie naszą grę, dał nam stałe miejsce w TOP4. Muszę się z tym zgodzić, ale projekt widocznie się kończy. Nasze frajerskie występy w Premier League przyćmiewane były przez fantastyczną kampanię w Lidze Mistrzów. Piękne momenty każdego członka Yid Army trochę pełniły funkcję zasłony dymnej.
Jednak, czy Poch dał nam to, co jest obecnie obiektem żartów w kierunku Spurs? Trofeum?

Mogłeś jeszcze powiedzieć że zaprowadził nas fo finału LM, więc powinniśmy mu ufać do końca sezonu bez względu na to, jak tragicznie gramy. Nie zauważasz, jakich wyborów dokonuje Poch przy wyborze składu, jak wielkie opóźnienie ma w wykonywaniu zmian i kogo zmienia? Nie widzisz, jaką klapę taktycznie odwala? Z całym szacunkiem dla jego dokonań, ale stracił już panowanie nad sytuacją w drużynie i niestety kredyt zaufania już nie powinien istnieć.

Kocham ten klub całym sercem, poświęcam mu weekendy, a ty jeszcze nazywasz mnie sezonowcem. Złudzony i plujący jadem fan Tottenhamu.

Ten sezon jest stracony, a my z każdym kolejnym meczem wierzymy ślepo w Pocha... I za każdym razem dostajemy kubeł zimnej wody, ale nadal modlimy się do niego przed ołtarzykiem? To nie jest Poch FC.

ArbuzTHFC | 09.11.2019 20:59

Jeszcze dodam, że projekt każdego menadżera się kiedyś skończy, u jednego prędzej, u jednego zajmie to dłużej. Nie wracajmy do przeszłości, patrzymy jak to wygląda teraz

xxBANGxx | 09.11.2019 21:32

West Ham United, czyli kompromitacji ciąg dalszy... natomiast o Spurs nie ma nawet co wspominać w tym kontekście, bo tam coś się wypaliło już ze 2 miesiące temu. Jednak nie zmienia to faktu, że gwiazdorzy Tottenhamu to zwykłe pionki, a nie królowie, bo nawet przy braku chemii z menadżerem powinni grać o wiele lepiej. Szczególnie, że potencjał mają nawet na mistrzostwo.

Scousser | 09.11.2019 21:34

Tottenham się wypala.Za niedługo beda jak Sunderland.

Joker | 10.11.2019 01:01

West Ham od kiedy kontuzjowany jest Fabian zdobył bodaj punkt i spadł z 5.miejsca na 14. I nie jest to przypadek, bo Roberto kompromituje się niemal co mecz...



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy