REKLAMA
REKLAMA

Bernardo Silva: Można grać lepiej od Liverpoolu i przegrywać 0:2 lub 0:3

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  11.11.2019 12:22
Bernardo Silva: Można grać lepiej od Liverpoolu i przegrywać 0:2 lub 0:3

Bernardo Silva  |  fot. Grzegorz Wajda

Piłkarze wracają na boiska!
Manchester City przegrał na wyjeździe z Liverpoolem FC 1:3 w niedzielnym meczu Premier League. Bernardo Silva, ofensywny pomocnik Obywateli, żałował, że mimo dobrej gry jego drużyny na początku spotkania, to rywale strzelali gole.

- Zagraliśmy przeciwko jednej z najlepszych drużyn na świecie. Kiedy grasz na Anfield, to nigdy nie jest łatwo - powiedział Bernardo Silva, cytowany przez klubową oficjalną stronę internetową.

- Dobrze zaczęliśmy. Straciliśmy gola, kiedy graliśmy lepiej od rywali - dodał Portugalczyk.

- Ich pierwszy kontratak dał im pierwszą bramkę. Taką mają jakość. Nie można im zostawić zbyt wiele wolnego miejsca. Jeśli zostawi się im choć centymetr, to oni to wykorzystują i strzelają gole - podkreślił.

- Tak się stało. Można grać lepiej od Liverpoolu i przegrywać 0:2 lub 0:3. Oni są najpewniej najlepiej grającą drużyną na świecie z kontrataku, walczącą o drugą piłkę i radzącą sobie przy stałych fragmentach gry. Rozegraliśmy dobre spotkanie, ale chcemy grać lepiej niż dobrze, chcemy wygrywać - zaznaczył.

Podopieczni Pepa Guardioli zajmują czwarte miejsce w tabeli ze stratą dziewięciu punktów do The Reds. W następnej kolejce Obywatle zmierzą się u siebie z trzecią Chelsea FC.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Man. City22 | 11.11.2019 13:01

Nic dodać, nic ująć.

zecer | 11.11.2019 13:18

Nic nie poradzisz, w sumie  było ich piętnastu.

The_Normal_One | 11.11.2019 13:54

Jakoś nikt nie pamięta, jak to na Etihad to LFC grał lepiej a wygrywało City... Tak zwana pamięć wybiórcza, charakterystyczna cecha hipokrytów.

Man. City22 | 11.11.2019 14:01

Kiedy tak było? Jeżeli na myśli masz ostatnią potyczke w poprzednim sezonie, to okrutnie się mylisz! Tam były wyrównane zawody, City miało trochę więcej szczęścia.

radek281291 | 11.11.2019 17:02

No tak, bo teraz to City gniotło i bardzo niefortunnie przegrali ;D

Liverpool kontrolował to spotkanie i był skuteczniejszy, więc 2 najważniejsze elementy na +. To, że przy 3-0 oddali piłkę, to jedyne słuszne rozwiązanie jak ktoś tego nie rozumie. Po co się zajeżdżać, skoro jest się pewnym swego i wystarczy kasować akcje przeciwnika od czasu do czasu kontratakując?

Cały czas Pep i jego gwardia łapie się na tym, że posiadanie piłki mówi o lepszym graniu ;) a to już od 10 lat mit, którego nikt nie kupuje ani nikt się tym nie przejmuje

Drukarnia | 11.11.2019 17:53

Ten śmieć i hipokryta nie powinien się wypowiadać. Niech idzie grać frajer w siatkę do innej ligi.
City było lepsze ? Hahaha co za tłuk.

zecer | 11.11.2019 18:25

no to się zamknij
ahahahahahahahahaah

Man. City22 | 11.11.2019 20:58

Jestem świeżo po obejrzeniu powtórki tego pełnego kontrowersji meczu. Więc po kolei. Nie jest prawdą  że Live oddało inicjatywę City przy stanie 3:0 dla nich. Już  po pierwszej niesłusznie uznanej bramce dla czerwonych w 8min. Sterling wyszedł na czystą pozycję fatalnie pudłujac. W 11min Aguero mając przed sobą tylko bramkarza, nie sięga piłki po dośrodkowaniu De Bruyne. Później idzie druga w tym meczu kontra i w ogóle druga do tego momentu akcja ofensywa Live, gdzie Salah strzałem głową kieruje piłkę do siatki. W 24min Aguero groźnie strzela, ale bramkarz the Reds ładnie to broni. W 28min słupek po strzale Angelino ratuje gospodarzy przed utratą gola. W 37 min. ładnym strzałem podpisuje się Firminho. Po raz pierwszy w tym meczu Bravo skutecznie interweniuje. W 41min. Aguero w czystej pozycji niecelnie strzela. I na koniec pierwszej połowy należy odnotować celny, lecz sygnalizowany nie stanowiący żadnego zagrożenia strzał Salaha. W 50 min. niestety po raz kolejny popis dała defensywa City, A właściwie Bravo na spółkę z Walkerem. 3:0 dla Live! I właśnie od tego momentu aż do 77min gra City siadła. Trochę inaczej opisywał to w swoim komentarzu Radek. Bramka na 3:1 wniosła jeszcze w szeregi Obywateli szczyptę optymizmu, ale kolejne akcje odpowiednio w 79min brak strzału do pustej bramki przez Jezusa,czy w 85min. niecelny strzał głową Walkera nie zmieniły już rezultatu meczu. W 82 min miało jeszcze miejsce zdarzenie z ręką w polu karnym czerwonych. Tutaj moim zdaniem sedzia słusznie nie odgwizdał karnego. Ręka była nastrzelona z bliskiej odległości. Tak czy inaczej, zadecydowała skuteczność Liverpoolu i sytuacja z pierwszych minut meczu, gdzie bramka nie powinna być uznana. Ta sytuacja spowodowała że Live mogło grać swoją ulubioną piłkę, A przy kłopotach kadrowych Obywateli w defensywie, była to wręcz wymarzona sytuacja na boisku dla podopiecznych Klopa.
I jeszcze jeden komentarz A właściwie cytat komentujacego zawody Przemysława Rudzkiego."próbowałeś, próbowałeś, ale byłeś sam. Nas było jedenastu. I tu muszę sprostować słowa p. Ludzkiego. Nas było nie jedenastu, ale 12 a może nawet 15!
Moim zdaniem Olivera powinna przywitać solidna porcja gwiżdże przy każdej wizycie tego pana na Etihad

The Kop | 11.11.2019 22:33

Man City 22
Stary przegraliście i trzeba z tym się pogodzić, weź na klatkę tę porażkę jak Pepe. Bo skoro byliście w tym meczu  lepsi to dlaczego nie strzeliliście gola lub goli. Ja osobiście zdziwiłbym się aby nie było żadnej kontrowersji. No i sam chyba przyznasz prowadzić 3-0 do 80 min. Przy tak wyrównanych drużynach to coś nie tak. Mieliście szansę więc problem wylewaj na zawodników CITY   i że potrafili przy otwartej sytuacjach do 80 min nic nie trafić.

radek281291 | 11.11.2019 23:27

Man City22

Wymieniłeś tyle sytuacji City i co? 3 strzały celne na bramkę i kolejny tragiczny mecz Aguero na Anfield

Możesz mieć pretensje do swoich i tyle. Przyjmij to po prostu, a nie gadasz o wypaczeniu wyniku i, że Olivier niesamowicie skarcił City



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy