REKLAMA
REKLAMA

Nieudany powrót Mourinho na Old Trafford. Zwycięstwo United!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  04.12.2019 22:28
Nieudany powrót Mourinho na Old Trafford. Zwycięstwo United!

Jose Mourinho  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Pierwszą porażkę w roli szkoleniowca Tottenhamu Hotspur poniósł dziś Jose Mourinho - popularne Koguty musieli uznać wyższość zawodników poprzedniego pracodawcy Portugalczyka, Manchesteru United. Bohaterem Czerwonych Diabłów został Marcus Rashford, który zdobył dwa gole. Po drugiej stronie na listę strzelców wpisał się Dele Alli.

Na cztery zmiany po remisie z Aston Villą zdecydował się opiekun Manchesteru United, Ole Gunnar Solskjaer - miejsca Williamsa, Pereiry, Maty i Martiala zajęli Young, McTominay, Lingard oraz Greenwood. Dwóch piłkarzy po zwycięstwie nad Bournemouth wymienił za to Jose Mourinho - zamiast Diera i Ndombele, na murawie mogliśmy oglądać w akcji Winksa oraz Lucasa Mourę.

Spotkanie doskonale rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy już w szóstej minucie gry objęli prowadzenie - po pojedynku Lingarda z Sanchezem futbolówkę przejął Rashford, który uderzeniem w krótki róg zaskoczył Gazzanigę. Goście próbowali odpowiedzieć sześć minut później, ale nieznacznie pomylił się uderzający z rzutu wolnego Kane.

W kolejnych minutach, solidnie obstrzeliwana była bramka Gazzanigi. Najpierw w światło bramki nie trafił Rashford, a cztery minuty później, bramkarz Tottenhamu złapał płaskie uderzenie Greenwooda. W 25. minucie, bliski szczęścia był Rashford - potężny strzał Anglika zdołał jednak sparować na poprzeczkę Gazzaniga.

Podopieczni Solskjaera oddali jeszcze dwa groźne strzały przed upływem drugiego kwadransa - z próba Rashforda poradził sobie Gazzaniga, a kilkadziesiąt sekund później, po podaniu Younga, tuż obok słupka futbolówkę posłał Lingard.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się brutalnie na ekipie gospodarzy sześć minut przed przerwą - po dośrodkowaniu Vertonghena piłkę wysoko podbił Fred, a próbę uderzającego z powietrza Auriera zdołał odbić nogą de Gea. Akcję wykończył jednak Dele Alli, który najpierw sprytnie "zgasił" futbolówkę gubiąc Freda i Younga, po czym umieścił futbolówkę w siatce tuż przy słupku.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza - od gola dla Manchesteru United. Sissoko w nieprzepisowy sposób powstrzymał wbiegającego lewą stroną w pole karne Rashforda, za co pan Paul Tierney podyktował rzut karny - do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł sam poszkodowany i płaskim strzałem pokonał Gazzanigę.

W kolejnych minutach szansy na podwyższenie prowadzenia gospodarze szukali w uderzeniach zza pola karnego - dwukrotnie próbę podjął James, ale w obu przypadkach zaskoczyć nie dał się Gazzaniga. Goście mieli spore problemy z przedarciem się przez szyki obronne United - dopiero w doliczonym czasie gry, okazję miał Alli, ale strzał Anglika wybronił de Gea i komplet punktów pozostał na Old Trafford.

Kiedy następne mecze?


Po trzech zwycięstwach na początku swojej przygody z Tottenhamem, Jose Mourinho poniósł dziś pierwszą porażkę. Przegrana przerwała tym samym serię sześciu kolejnych meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach. Wygrana pozwoliła United wskoczyć na szóste miejsce w tabeli - w następnej kolejce, Czerwone Diabły podejmą w derbach Manchester City, podczas gdy Tottenham zmierzy się z Burnley.

Manchester United - Tottenham Hotspur 2:1 (1:1)


1:0 Rashford 6'
1:1 Alli 39'
2:1 Rashford (k.) 47'

żółte kartki:
Winks

Man Utd: de Gea - Young, Maguire, Lindelof, Wan-Bissaka - Fred, McTominay - Rashford, Lingard (87' Shaw), James - Greenwood (80' Pereira)

Tottenham: Gazzaniga - Vertonghen, Alderweireld, Sanchez, Aurier - Winks (70' Ndombele), Sissoko (85' Lo Celso) - Son, Alli, Lucas Moura (64' Eriksen) - Kane
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 34 komentarzy

THFC1882 | 04.12.2019 22:35

Dziadostwo. Gra w tym meczu wyglądała dokładnie.jak za Pocha.

Bugler | 04.12.2019 22:35

Genialny mecz Rashforda - Men of the Match ! Czekam teraz na tych co stawiali na Tottki co maja do powiedzenia znając życie pojawia sie tu dopiero przy kolejnej porażce United albo przy zapowiedzi meczu derbowego z City xd

Griezmann | 04.12.2019 22:37

Ten mecz pokazał że United to takie trochę lenie. Potencjał mają duży, ale tylko czasem im się chce.

gk87 | 04.12.2019 22:38

Bugler@ ja min.stawialem na Tott...MU nieźle radzi sobie z topem, ale już w meczach z ogorkami tracą jak leci więc do LM i tak się pewnie nie zalapia

Mucha52 | 04.12.2019 22:44

No United mnie zaskoczyli przez pierwsze 60 minut grali naprawdę świetnie i na ich tle Tottenham wyglądał jak zespół z Championship. Portugalski bufon przez ostatnie dwa tygodnie całował d...y swoich piłkarzy i tak to nic nie pomogło miesiąc miodowy się powoli kończy dla niego jeszcze kilka porażek i zacznie narzekać.Rashford dzisiaj momentami jak Ronaldo z 2008 roku szkoda ze pod koniec zmarnował 100 zamiast strzelać to się kiwał.

Mucha52 | 04.12.2019 22:48

gk87 ty akurat zawsze stawiasz na porażkę United,pewnie jakiś kibic diabłów cię bardzo skrzywdził :)

Bugler | 04.12.2019 22:48

gk87
Skoro niezle sobie radzi z topem to i tak na przekór postawiłeś na totki xd dobre myślenie xd może i nie załapią bo trzeba transferów, zreszta zawsze można wygrać LE wiec nigdy nie mów nigdy...

Bugler | 04.12.2019 22:49

Mucha52

Ogólnie wielu tu mamy takich którzy musieli zostać mocno skrzywdzeni przez United bo z kim by nie grali to zawsze stawiają na porażkę United xd

Drukarnia | 04.12.2019 22:50

Ale jaja. Mimo że Ole jest tragiczny to i tak pokazał wielkiemu Mou miejsce w szeregu hehe

gk87 | 04.12.2019 22:51

Bulger@ postawilem bo myślałem,że efekt nowej miotły z Mou zadziała i Tott dziś wygra...Mucha52@ Sprawdź zamim coś napiszesz,W poprzedniej kolejce typowalem zwycięstwo Utd z AV,jak było wszyscy wiemy

gk87 | 04.12.2019 22:53

BUGLER @@@ sorki za literówkę,,,a w LE też jest kilka fajnych ekip ,dojdą jeszcze z LM więc łatwo nie będzie

ArbuzTHFC | 04.12.2019 22:54

Chciałbym przeprowadzić jakąś analizę tego meczu, ale się nie da. Ledwo utrzymywałem głowę w pionie oglądając naszą grę. Zero kreatywności, pasji, zaangażowania. Aż zapomniałem, że to Jose jest na ławce.
Magiczny gol Alliego nie dał nic.
A jakie gole traciliśmy to też jest żenada. Po karnym i szmacie Gazzy.

Mucha52 | 04.12.2019 22:54

Drukarnia wielki kibic Liverpoolu mimo ze wciąż trwa mecz derbowy z Evertonem to ma czas przyjść i zrobić bąka tylko dlatego ze artykuł o united.Obsesja nie zna granic.

Drukarnia | 04.12.2019 22:54

Nie martw się. Oglądam Liverpool w akcji.

kuppanjaja | 04.12.2019 23:05

Karny z dupy.. I po remisie..

Bugler | 04.12.2019 23:06

gk87

Wiem doskonale, że będzie bardzo ciężko jak nie teraz to za rok. United przede wszystkim trzeba mądrych transferów a później mogą bić się o top4 bo z obecnym składem top6 to będzie sukces i każdy kibic United to wie.

Black__Jack | 04.12.2019 23:08

żenuła , daleka droga przed nami

Bugler | 04.12.2019 23:09

kuppanajaja

I cyk mamy pierwszego trolla! Karny 100%

ArbuzTHFC | 04.12.2019 23:14

kuppanjaja Ale wiesz, że był karny? Sissoko nadepnął na stopę Rashforda.

FCHollywood | 04.12.2019 23:21

Farfoclowa pierwsza bramka dodała wiatru w żagle gospodarzom i nieźle się rozpędzili dzięki temu, nawet światowej klasy gol wyrównujący nie ostudził ich zapału. Niestety nie skończyło to się dobrze dla ekipy prowadzonej przez Mou, sporo pracy przed nim.

ThePrimeSoul | 04.12.2019 23:29

No i wrócił nam nasz stary, dobry Mou i jego toporna gra bez pomysłu. Na razie tylko na jeden mecz, czas pokaże co dalej. Mam nadzieję, że ziemia zacznie się palić w Tottenhamie dużo później niż miesiąc po zatrudnieniu TSO, bo to że zacznie, to oczywiste dla każdego, kto Mourinho obserwuje trochę dłużej.

Joker | 05.12.2019 00:08

Nawet fajny mecz MU, przez większą część spotkania dobrze się to oglądało, szkoda tylko przespanej końcówki 1.poł, bo Tottenham nic nie grał i w zasadzie z jedynej poważnej okazji zdobyli gola, no i to przejście na pięciu obrońców w końcówce też niepotrzebne, bo takie bronienie w ostatnich minutach jednej bramki przewagi często źle się kończy, o czym zresztą MU niedawno się przekonało.

Świetny mecz Rashforda, szkoda że mu któryś z tych bardziej efektownych strzałów nie wszedł, a gol padł po takim lekkim babolu :) bywa. Jak na siebie niezły mecz Lingarda, może wreszcie trochę zmądrzał i się ogarnie. Fred też przyzwoicie, choć przy golu razem z Youngiem zachowali się fatalnie. James dużo wiatru, ale mało konkretów, ostatnio Walijczyk mało efektywny jest, aczkolwiek nie można powiedzieć, że go nie ma na boisku i nic nie daje, za to totalnie na boisku nie było dziś Geeenwood'a. Rozczarowuje mnie Wann Bissaka jeśli chodzi o grę do przodu, ma gaz, niezłą technikę, fajnie się włącza, ale on kompletnie nie umie dośrodkować piłki, o strzale nie wspominając. Trzeba oddać, że McTominey zrobił różnicę na plus w środku pola, choć nie powiem że zagrał jakoś super, miał kilka prostych strat, jednak porównując z Pereirą to niebo a ziemia. Też w miarę ok występ stoperów, solidni byli, niczego nie zawalili, to samo De Gea.

Tottenham za to wyglądał jak MU za czasów Mourinho w wyjazdowych meczach z czołówką ligi. Mocno wycofany, nijaki, niemal niegroźny w ataku, czekający tylko na jakieś błędy rywali. Trochę ten występ zweryfikował te poprzednie zwycięstwa ze przeciętnymi rywalami, bo tu nie chodzi o porażkę (na OT można przegrać), ale styl gry i trudność w kreowaniu okazji.

Wracając do Diabłów to potwierdzili opinię drużyny, która lepiej gra z czołówką (na razie 3 zwycięstwa i 2 remisy, licząc Leicester) niż pozostałymi rywalami. Teraz będą mieli okazję potwierdzić to jeszcze raz z City na wyjeździe, choć to chyba będzie najtrudniejszym zadaniem, ale nie niemożliwym do wykonania, bo City jest wrażliwe w defensywie, a czasem zdarzy im się mecz gdzie są nieskuteczni i można zrobić im krzywdę.

Xyran | 05.12.2019 03:05

Witam gorąco

EricTheKing | 05.12.2019 06:21

Trzeba uczciwie powiedzieć że Fred powoli ucisza krytyków - miał fenomenalny wieczór wczoraj McT jak zwykle trzyma poziom co mnie cieszy bo od zawsze widziałem w nim przyszłego kapitana Doskonały piłkarz On będzie jednym z lepszych pomocników na świecie - wspomnicie moje słowa

lukashi22 | 05.12.2019 07:34

Szkoda że nie gramy tak z drużynami z poza top, ehh...

slawekmat | 05.12.2019 08:06

Czemu oni nie mogą tak grać z tymi słabszymi? Rashford prze kozak

MunaI | 05.12.2019 08:44

United vs Arsenal, KFC, LFC, Chelsea i Leicester - 11 punktów, zero porażek. Nieźle. To o jeden punkt więcej niż w pozostałych 10 meczach

MunaI | 05.12.2019 08:46

Oczywiście chciałem napisać THFC. A nie KFC. To było niekontrolowane.
Sorry

Simi1993 | 05.12.2019 08:48

Ja osobiście przyczynę ze tracą tyle punktów z drużynami z poza topi widzę taką , że po prostu nie idzie im gra w ataku pozycyjnym,dlatego z drużynami z którymi sa zmuszeni yltak grać to mają problemy

Simi1993 | 05.12.2019 08:49

topu*  , są tak *

Mr_Devil | 05.12.2019 08:57

Mourinho zmotywował naszych jak nigdy przedtem.. Bravo! To przykre, ze weryfikują nas tzw ogóry, z czołówką mamy całkiem niezłe wyniki. Gdzie jest problem? Motywacja, czy może wspomniany atak pozycyjny? Wiadomo, że drużyny z czołówki bardziej się otwierają i nam to pasuje.. No i musimy strzelić gola jako pierwsi, wtedy nie ma takiego ciśnienia..

MunaI | 05.12.2019 09:23

Wydaje mi się, ze to nie problem taktyki czy innych czynników stricte piłkarskich. Według mnie problem siedzi w głowie. Oni jak tylko chcą grają zaj****tą piłkę Rash wczoraj pokazał tylko ułamek swoich umiejętności. Które powinien pokazywać co tydzień. Nie twierdze, że Ole to zły
motywator i nie potrafi nakręcić swoich graczy na mecze z tymi "gorszymi".
Ale cos jest nie tak. Bo jak to możliwe, że oni potrafią każdemu z topki napsuć sporo krwi a i często być po prostu lepszym zespołem. A gdy przychodzi meczu z AV, Swietymi czy CP to United dostosowuje się do rywala i gra w jego grę.

Bugler | 05.12.2019 12:09

Plus kwestia dostępnych piłkarzy co było widać wczoraj, wrócił Scott i od razu wzrost jakości w środku pola plus Rashford miał swój dzień i tak samo Fred

ArbuzTHFC | 05.12.2019 16:20

Munal No no, bo ubaw z Tottenhamu jest bardzo powszechny wśród kibiców PL... Nazywanie nas KFC to jak nazywanie Chelsea - Chelshit albo Liverpool - Looserpool. To pokazuje po prostu brak szacunku i tyle.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy