REKLAMA
REKLAMA

Grad goli w derbach. Liverpool rozbił Everton

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  04.12.2019 23:09
Grad goli w derbach. Liverpool rozbił Everton

Divock Origi  |  fot. Grzegorz Wajda

Sprawdź nasz ranking legalnych bukmacherów
Liverpool nie zatrzymuje się w drodze po mistrzowską koronę - podopieczni Jurgena Kloppa pokazali rywalom zza miedzy kto rządzi w Merseyside i pokonując Everton 5:2 wrócili do ośmiopunktowej przewagi nad drugim Leicester. Bramki dla Liverpoolu zdobyli dziś Origi (dwie), Shaqiri, Mane i Wijnaldum, podczas gdy dl The Toffees trafiali Keane oraz Richarlison.

Pięciu zmian po zwycięstwie nad Brighton dokonał w wyjściowej jedenastce The Reds Jurgen Klopp - zamiast Alissona, Hendersona, Oxlade'a-Chamberlaina, Firmino i Salaha, na murawie pojawili się Adrian, Lallana, Milner, Origi oraz Shaqiri. Everton rozpoczął za to w identycznym zestawieniu, jak kilka dni wcześniej na King Power Stadium.

Zaledwie sześciu minut potrzebowali gospodarze, by otworzyć wynik derbowego pojedynku - podopieczni Jurgena Kloppa wyprowadzili szybką kontrę i po świetnym podaniu Mane, Origi minął Pickforda i posłał futbolówkę do pustej bramki.

Dziesięć minut później, The Reds prowadzili już 2:0 - z prawego skrzydła do środka ściął Mane, który zanotował drugą fantastyczną asystę, a z kilku metrów nie pomylił się już Shaqiri. Warto również zaznaczyć wkład Alexandra-Arnolda, który rozpoczął akcję kapitalnym, diagonalnym podaniem.

Goście z Goodison Park nie zamierzali jednak rezygnować z próby osiągnięcia korzystnego rezultatu i w 21. minucie odrobili połowę strat. Po zagraniu Iwobiego z prawej flanki, we własnym polu karnym przewrócił się Lovren, co skrzętnie wykorzystał Keane pakując piłkę do siatki z czterech metrów.

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło pięć minut później, kiedy to szarżujący Calvert-Lewin przewrócił się w polu karnym po kontakcie z van Dijkiem, ale sędzia Dean nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. W 31. minucie, na dwubramkowe prowadzenie wrócili za to gospodarze - piłkę z własnej połowy za linię obrony dograł Lovren, a Pickforda przelobował Origi.

Podopieczni Marco Silvy nie wyciągnęli odpowiednich wniosków w wcześniej straconych bramek i tuż przed przerwą znów dali się zaskoczyć błyskawicznym kontratakiem. Tym razem z piłką kilkadziesiąt metrów przebiegł Alexander-Arnold, który wyłożył futbolówkę do Mane, a Senegalczyk precyzyjnym uderzeniem z linii pola karnego podwyższył na 4:1.

Nie był to jednak koniec strzelania podczas pierwszych, szalonych 45 minut derbowego pojedynku na Anfield - w doliczonym czasie gry, nadzieję w serca kibiców The Toffees wlał bowiem Richarlison, który barkiem skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Bernarda z lewej flanki.

Druga połowa była jednak przeciwieństwem pierwszej - obie drużyny miałe spore problemy z przedostaniem się w pole karne przeciwnika, a sporadyczne sytuacje nie kończyły się bramkami. Po jednym z rzutów wolnych, strzał głową Richarlisona wybronił Adrian, a w 81. minucie, kapitalną sytuację zmarnował Mane, który z niewielkiej odległości nie trafił w światło bramki.

Pięć minut przed przerwą, najpierw powinno być 5:2, a chwilę później 4:3 - szansy na drugą bramkę nie wykorzystał Mane, który po dograniu Hendersona mijał już Pickforda, ale został w ostatniej chwili przyblokowany przez Holgate'a, natomiast po drugiej stronie boiska, po prostopadłym podaniu od Iwobiego, sytuacji jeden na jeden z Adrianem nie wykorzystał Kean.

Kiedy wydawało się już, że rezultat pozostanie taki, jak na zakończenie kapitalnej pierwszej odsłony boiskowej rywalizacji, wygraną w 90. minucie przypieczętowali gospodarze. Firmino odegrał w polu karnym do Wijnalduma, który uderzeniem w kierunku dalszego słupka ustalił wynik derbowej potyczki na 5:2.

Kiedy następne mecze?


Podopieczni Jurgena Kloppa odnieśli tym samym szóste z rzędu, a 14 w ogóle zwycięstwo w trwającej kampanii Premier League - The Reds mają ponownie osiem punktów zapasu nad resztą ligowej stawki. W weekend, liverpoolczycy zmierzą się z Bournemouth, podczas gdy Everton o wydostanie się ze strefy spadkowej powalczy z Chelsea.

Liverpool FC - Everton FC 5:2 (4:2)


1:0 Origi 6'
2:0 Shaqiri 17'
2:1 Keane 21'
3:1 Origi 31'
4:1 Mane 45'
4:2 Richarlison 45+3'
5:2 Wijnaldum 90'

żółte kartki:
Alexander-Arnold - Richarlison, Davies

Liverpool: Adrian - Robertson, van Dijk, Lovren, Alexander-Arnold (83' Gomez) - Lallana (72' Henderson), Milner, Wijnaldum - Origi (73' Firmino), Mane, Shaqiri

Everton: Pickford - Digne, Keane, Mina, Holgate, Sidibe (35' Bernard) - Richarlison, Sigurdsson, Davies (72' Schneiderlin), Iwobi - Calvert-Lewin (60' Kean)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 48 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

ArbuzTHFC | 04.12.2019 23:13

Mówili, że derby...
Skończyło się rozbiciem defensywy The Toffies aż 5 razy.
Liverpool pewnie po mistrza.

Adam96 | 04.12.2019 23:14

Guardiola pewnie dostał drgawek przy bramkach Origiego :D

Drukarnia | 04.12.2019 23:14

Fajnie sobie postrzelali i to jeszcze kombinowanym składem. Mane zrobił robotę z Origim :)

Simi1993 | 04.12.2019 23:16

Szczerze wam wszystkim powiem ze ja się nie zastanawiam czy The Reds będą mistrzem , bo to jest pewne , mnie interesuje czy przegrają w ogóle jakiś mecz w tym sezonie;)

Pride | 04.12.2019 23:17

Marco Silva na wylocie. Nie kojarzę kiedy padło tyle bramek w derbach liverpoolu. Pewne zwycięstwo Live.

Drukarnia | 04.12.2019 23:18

Simi- nie mów hop bo jeszcze sporo kolejek i dużo pkt można stracić. Ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję że będzie tak jak mówisz.

xxBANGxx | 04.12.2019 23:19

Może i w LM mają delikatne problemy, ale to zdecydowanie najlepsza drużyna na świecie. Jestem pewien, że jak będą zmobilizowani do końca, to będą w stanie nie tylko pobić rekord punktowy, ale i nie przegrać meczu w BPL. Klopp to geniusz, kropka.

ThePrimeSoul | 04.12.2019 23:20

Oj, Simi19993 - ja wiem, że mecz fajny, wysoko wygrane derby to zawsze dodatek motywacyjny, ale przypisywanie sobie mistrza na początku grudnia to zdecydowana przesada i poprzedni sezon powinien nas tego nauczyć. Cieszy dobra gra, cieszą 3 punkty z lokalnym rywalem, ale nie popadajmy w hurraoptymizm, bo jednak The Toffees ostatnio mocno pod kreską i wygrać z nim dla każdego pretendenta w tej chwili to raczej obowiązek niż sukces.

Pepe12LFC | 04.12.2019 23:22

No nie spodziewałem się tak łatwej przeprawy. Szkoda straconych bramek. Coś dziurawa ta nasza defensywa, pewnie wina VVD. Dobre zawody Lovrena, bardzo dobrze nasz mały Szwajcar a co do Mane, jeśli chce konkurować o złota pilke to po takim meczu musi schodzić z trzema bramkami. Najgorsze jest to, ze po jego pudle za chwile Kean miał sam na sam i gdyby trafił nerwówka do konca meczu. Sadio często strzela z trudniejszych sytuacji jak choćby ta z pierwszej połowy, a takie patelnie jak nie  przestrzeli to podejmie nieudany drybling i po akcji. Wazne 3 punkty i jazda dalej

Simi1993 | 04.12.2019 23:25

Drukarnia
póki co to nic nie wskazuje na to bym mógł się mylić ;)

Simi1993 | 04.12.2019 23:28

ThePrimeSoul
ja jestem kibicem Chelsea , wiec mistrza przypisuje nie sobie ;)

FCHollywood | 04.12.2019 23:30

Kompletnie mi typowanie dzisiejszych spotkań nie wyszło. Tu było największe zaskoczenie. Człowiek zbyt wielką wagę przyłożył do historii i derbowej otoczki, a tu jedynie wyszła marna forma niebieskiej części.

ThePrimeSoul | 04.12.2019 23:32

Heh, co do Mane to temat powszechnie znany - taki typ zawodnika, co to wpadnie mu trudne, wyczaruje coś z niczego, a patelnię wystrzeli w trybuny. Zawodnik z topu, ale niestety nie wróżę mu wejścia na poziom egzekucji jak u Lewego czy Messiego.

BYBOL | 04.12.2019 23:32

Simi1993

tak to moglbys napisac jakby City grało w 2 lidze:D

Czekam az Liverpool wrzuci swoj wyzszy bieg bo te 2:1 fartowne wreszcie sie skonczy:D

BYBOL | 04.12.2019 23:35

a co do meczu, Everton kompletnie bez formy, wyciagniete na tace problemy tego zespołu , tragiczna obrona, te same zmiany bez zaskoczen i brak pomyslu menadzera na cos nowego

FCHollywood | 04.12.2019 23:35

Natomiast nie małym szokiem dla mnie jest brak karnego w 25 minucie(stan meczu 2:1) dla gości za powalenie Lewina w polu karnym przez Dijka.

Konradosmen | 04.12.2019 23:35

szkoda  mi tylko sytuacji 100 % mane  , bo gdyby je wokorzystał było by 7-2 a tak to skromne 5-2 ! jak mane mógł tego  nie strzelić.....

FCHollywood | 04.12.2019 23:36

niemałym

R_R | 04.12.2019 23:36



Pride | 04.12.2019 23:17
Nie kojarzę kiedy padło tyle bramek w derbach liverpoolu.


6 lat wstecz było 3:3, a najwięcej było przed wojną 7:4.

Simi1993 | 04.12.2019 23:36

BYBOL
powiem tak , nie uważam ze City jest w 2.lidze , po prostu myślę że po prostu żeby The Reds przegrali tytuł , to musiałby się wydarzyć jakiś kataklizm , chociaż chciałbym się mylić , bo to by znaczyło ze będzie jeszcze ciekawie

The Kop | 04.12.2019 23:47

Pepe
Napisałeś dokładnie to co miałem napisać. Mane takie piłki powinien kończyć golami a potem jak coś mieć pretensje do Salaha. Chodź z drugiej strony myślę że jakby to był remis to wykończył by to. Fajnie że gracze z,, Pierwszej 11 "odpoczęli a najbardziej cieszy fakt że i rezerwowi pokazali że można na nich liczyć w tym trudnym okresie.

Joker | 04.12.2019 23:50

FCHollywood
To była dość stykowa sytuacja, i było wiadomo że VAR tego nie podważy, dla mnie większym zaskoczeniem jest to jakim cudem Arnold nie wyleciał w 1.poł z boiska, bo drugą żółtą kartkę to powinien obejrzeć.

piotruś83 | 05.12.2019 00:08

Nie tylko karnego. VVD powinien tez wyleciec z boiska.

przemyslaw1878 | 05.12.2019 02:51

Everton dzieki za Walke ....Kibice Liverpoolu dzieki za mile slowa (Utrzymajcie Sie w Premier League ..)

mack | 05.12.2019 07:21

Podsumowując: Trent z czerwoną w 1 połowie, Dijk z czerwoną, karny w 1 połowie dla Evertonu. Jednym słowem - mecz powinien był zakończyć się odwrotnym wynikiem :D

A Everton nie spadnie, mają zbyt duży potencjał. Zwolnią tylko tego parodystę i będzie dobrze.

Bugler | 05.12.2019 08:15

Czyli podsumowując ewidentne mecz wydrukowany pod LFC xd

The_Normal_One | 05.12.2019 08:33

@Bugler - rzecz oczywista, przecież Keane i Mina to agenci LFC w obcych klubach ;)

CFC_2018 | 05.12.2019 08:47

Niezły wydruk Derbów Merseyside... ;-) Nie ma co...

https://zapodaj.net/abd1ffbf08caa .jpg.html

KONSEKWENCJE? ZEROWE... a Richarlison tylko razik ciupnął w stopę zawodnika LFC i... ? Kartka koloru żółtego... i po co ten VAR? A nooo taaak... aby Liverpool zdobył Mistrza... WSTYD się będzie cieszyć ;-)

MunaI | 05.12.2019 08:58

Evertonie co się z wami dzieje? Przykro patrzeć na toffiki w strefie spadkowej.. Mam szczerą nadzieje, że chłopaki ruszą z kopyta i wygrzebią się ze strefy spadkowej.

Przy tylu zmianach jakie zrobił Niemiec byłem przekonany, że nasza gra będzie daleka od idea a tu taka miła niespodzianka. Najmilej zaskoczył mnie Szwajcar i oby ten mecz to była tendencja wzrostowa bo niewątpliwie potrafi zakręcić w głowie swoją szybką noga. Origi Jak to Origi kiedy dostaje szanse praktycznie zawsze się odwdzięczy.

A co do Arnolda hmm wychowanek mecz z odwiecznym rywalem głowa ma prawo się zagotować. Fakt powinien ujrzeć 2 żółte kartki za co by nie mówić chamskie zagrywki.. No ale jak Klopp przynosi do wozu var makowca to jak oni (sędziowie) mają gwizdać przeciw jego drużynie? ;)


Mr_Devil | 05.12.2019 09:37

Wygrana zacna, banditierka Robo, Arnolda widoczna.. a później jest płacz, że ktoś z United lekko kopnął Origiego i padł gol..

The_Normal_One | 05.12.2019 10:01

@CFC_2018 - rozumiem, że jak Diego Costa przebiegł się po nogach Emre Cana tuż przed nosem sędziego liniowego to już jest cacy??

Pepe12LFC | 05.12.2019 10:44

Mr_Devil no tak jesteś bo sędzia nie dał drugiej żółtej Arnoldowi a co do Robbo to spadł na Daviesa i ten łokieć trochę popracował, oceniam na pomarańczowa . Skoro tam nie było faulu Panie Diabełku to tutaj nie dał czerwonej kartki, bo VAR to sprawdzał a na VARze Atkinson czyli ten który nie widział faulu w meczu z United. Co do kartki Richarlisona to stempel na stope tak jak Armold wiec żółta kartka zasłużona.
Podsumowując Arnold czerwona, Robertson pomarańczowa i Richarlison żółta
No i widzisz Panie Diabełku ja potrafię przyznać ze sędzia popełnił błąd, a ty choćbys miał walczyć z całym światem nie przyznasz, że arbiter mógł popełnić błąd na niekorzyść The Reds, jedynie pojawiasz się jak jest jakaś pomyłka choćby mała. Spoko Walcz krzycz tup nogami a pociąg jedzie dalej :)

CFC_2018 | 05.12.2019 13:32

The_Normal_One...

Nie pamiętam sytuacji ale skoro tak mówisz to powinna być kartka... przyznaje ;-)

Pepe12LFC...

Spójrz na powtórkę zajścia z Robertsonem... nie widzisz tej zaciekłości w dokończeniu faulu jakimś dodatkiem ręcznym? Od 2 min. 56 sek. ;-) Trzeba być ostro ślepym...

CFC_2018 | 05.12.2019 13:33

LINK: https://oms.vidupstream.com/player/ html/HjYcM6XmuJ?popup=yes&autoplay= 1 ;-)

CFC_2018 | 05.12.2019 13:34

I ten szyderczy uśmieszek... jakby wiedział że nic mu nie grozi... :-)

Pepe12LFC | 05.12.2019 13:43

Widzę, dlatego napisałem, że pomarańczowa kartka, żółta minimum mógł dostać czerwoną

CFC_2018 | 05.12.2019 14:21

Super... ciesze się ;-)

suchar7 | 05.12.2019 16:05

No tak bo co kolejkę sędziowie daruja gole dla LFC za darmo, nie uznają goli rywali. Dyktuja karne bez powodu itd. Po prostu tych co to męczy muszą docenić klasę Zespołu Kloppa. Przełknąć to że na chwile obecną to najlepsza drużyna w Premier League.:)

Drukarnia | 05.12.2019 16:12

Hejterzy dalej swoje głupoty piszą. Nie chciałem się do tego odnosić ale już w pierwszej minucie Mina zaatakował Mane z główki i go powalił. Dla mnie jest to karny, no chyba że można z baniaka komuś z rozpędu zawalić że niby w piłkę chciał.

migda90 | 05.12.2019 16:31

Psy szczekaja a karawana jedzie dalej.Twarda gra,prowokacje czyli esencja derbow Merseyside.Pierwsza polowa super intensywna,duzo bramek,swietnie sie ogladalo,druga juz spokojniesza.Everton w strefie spadkowej tego sie nie spodziewalem.Fajnie byloby skonczyc sezon bez porazki i pobic rekord Arsenalu co juz sezon temu prawie sie udalo gdzie zanotowalismy jedyna porazke z City no ale o to bedzie bardzo bardzo ciezko;)

Joker | 05.12.2019 16:31

suchar7
Śmieszny argument, że jak ktoś jest najlepszy to nie można nic mówić o ewidentnych błędach na ich korzyść? A jak najlepszy bokser świata w trakcie walki uderzy rywala poniżej pasa, a sędzia tego nie widzi to też jest ok? No sorry, piszemy jak jest, a nie że jak ktoś jest najlepszy to nie można nic napisać, że sędzia się pomylił na ich korzyść, bo jest zaraz gadanie że kogoś coś boli, bo Liverpool wygrywa. No nie, są błędy i należy o nich mówić, zwłaszcza że jest VAR i tych błędów, zwłaszcza tak ewidentnych być nie powinno, a nie powiesz mi, że brak drugiej żółtej kartki dla Arnolda w 1.poł to nic takiego, bo Liverpool jest świetny i pewnie i tak by wygrał.

Rob66 | 05.12.2019 17:23

Nie ma co się pastwić.Everton w tragicznej formie.
Widać było braki w wyszkoleniu..nawet sama gra w obronie to porażka.
Co wy tutaj piszecie o innym scenariuszu?

CFC_2018 | 05.12.2019 18:40

suchar7...

Słuchaj, chłopcze... mówię do ciebie i tobie podobnych ;-)

MAM W GŁĘBOKIM POWAŻANIU ZWYCIĘSTWA LIVERPOOLU... kompletnie nie robią na mnie wrażenia... czy to jasne? Cieszę sie...

Takie błędy nie powinny mieć miejsca... po co jest ten VAR? Zgłaszamy taką jazde po nogach korkami, idzie powtórka, patrzymy na twarz młodego chłopca z obrony Liverpoolu i oceniamy... chciał nie chciał... atmosfera derbów czy ból głowy... derby derbami ale te 2 sytuacje powinny chłopaka usunąć z boiska... już co najmniej 1wsza ;-) Karny po faulu VVD również... to nie gra ciałem ale jazda po nodze DC-L ... ;-) To na tyle, resztę już opisywałem...

Midnite | 05.12.2019 19:06

Martwię się o Liverpool. W sensie o miasto. Jeżeli to ma być sezon, w którym jeden klub wygra mistrzostwo, a drugi spadnie z ligi, to ruch pozytywnych i negatywnych elektronów może być na tyle gwałtowny, że infrastruktura tego nie wytrzyma.

Pepe12LFC | 05.12.2019 20:37

Joker ale tu nie chodzi o to, że nie można nic pisać bo odrazu teksty typu ból dupy, tylko, że pojawia się dużo użytkowników w momencie kiedy sędzia pomyli się na korzyść LFC. Wiem, że duża zasługa w tym drukarni, ale nie może się obrywać innym kibicom za to, że ten gość trolluje.
Trzeba się starać być obiektywnym i tak jak wspomniałem, Arnold powinien wylecieć, Robertson mógł tez dostać czerwona, a karny jak mówili komentatorzy 55-45 na karnego( w meczu Manchester United z Norwich takiego gwizdnął, a było dużo głosów, że naciągany)
Jakoś jak sędzia w weekend pozwolił grać, kiedy to bramkarz ustawiał mur a zawodnik z zespołu Brighton stał w odległości mniejszej niż metr to nikt nie pisal, że sędzia nie odsunął zawodnika, a to jego obowiązek w świetle nowych przepisów plus zachowanie nie FairPlay dla Adriana, który wchodzi nagle w chaosie na boisko, ustawia mur a sędzia gwiżdże i na dzień dobry dostaje bramkę. Był jeden spec który nazywał to zaskoczeniem i porównywał rzut wolny grany na gwizdek( bo tak pokazał sędzia)do rzutu rożnego.
Podsumowując to wszystko, to ja się nie dziwie, że padają teksty o bólu dupy itp, bo jak tylko Liverpool jest skrzywdzony to jest radość , że się im oberwało, a jak coś zyska to, że sędziowanie pod The Reds, żeby w końcu wygrali mistrza. Grunt to być obiektywnym w dwie strony, czego życzę wszystkim

Ranfti | 05.12.2019 22:28

The Reds mają bardzo dużo kibiców, ale dużo przeciwników i zawsze już tak było że ludzie jadą po Liverpoolu gdzie tylko się da.

CFC_2018 | 06.12.2019 14:08

To wina Waszych "kibiców" których nawet delikatnie ale jednak, nie gonicie w siną dal ;-) Dając swoją ciszą pryzwolenie na takie zachowanie... nooo bo szkoda czasu i klawiatury itd.

A powiedz mi czego miałbym zazdrościć Liverpoolowi powiedzmy przez ostatnie 20 lat? O ostatnich pięciu czy 10 latach już nie wspomnę... ;-) Klub jak każdy inny, dla Ciebie bliższy a dla mnie nie... ;-)

Pepe12LFC | 06.12.2019 19:36

CFC_2018 uwierz to nic nie zmieni to walka z wiatrakami, nikt nikomu nie daje przyzwolenia i im szybciej ty zrozumiesz ze to nie kibicie Liverpoolu tylko trole i prowokatorzy, tym lepiej dla naszych wspólnych dyskusji, pozdro



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy