REKLAMA
REKLAMA

Czerwona latarnia Premier League urywa punkty Kogutom

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  28.12.2019 20:27
Czerwona latarnia Premier League urywa punkty Kogutom

Christian Eriksen  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Rezultatem 2:2 zakończyło się jedno z dwóch sobotnich starć w ramach 20. kolejki Premier League zaplanowanych na 18:30, w którym Norwich City niespodziewanie urwał dwa "oczka" Tottenhamowi Hotspur. The Canaries przedłużyli zatem serię meczów bez zwycięstwa.

Gospodarze przystępowali do swojej potyczki, chcąc przerwać serię sześciu spotkań bez zwycięstwa. Tymczasem podopieczni Jose Mourinho mieli nadzieję na to, że uda im się wygrać drugi mecz z rzędu, co pozwoli im zrównać się punktami z Chelsea FC.

Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 10. minucie, gdy gola dla Norwich usiłował strzelić Marco Stiepermann. Niemniej golkiper rywali stanął na wysokości zadania, zapobiegając nieszczęściu. Z kolei w 17. minucie na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Mario Vrancić. Tym samym do przerwy team z Carrow Road prowadził 1:0.

Tuż po zmianie stron świetnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się z kolei Christian Eriksen. Tottenham wyrównał zatem stan rywalizacji na 1:1, ale londyńczycy długo się z tego gola nie cieszyli, gdyż sześć minut później Serge Aurier zaliczył trafienie samobójcze, co sprawiło, że Norwich znów wyszło na prowadzenie.

Tymczasem siedem minut przed końcem podstawowego czasu rywalizacji gola na 2:2 strzelił Harry Kane, więc ostatecznie konfrontacja na stadionie Kanarków zakończyła się podziałem punktów. Tottenham jednocześnie awansował w ligowej tabeli na piąte miejsce z dorobkiem 30 punktów na koncie.

Norwich City - Tottenham Hotspur 2:2

1:0 Vrancić 18'
1:1 Eriksen 55'
2:1 Aurier 61'
2:2 Kane 83'

Żółte kartki:
Norwich: Vrancić 22', Lewis 53', Krul 55'
Tottenham: Lucas Moura 69', Alderweireld 90+3'

Norwich (4-2-3-1): Krul – Aarons, Zimmermann, G. Hanley, Lewis, Tettey (86' Cantwell), M. Vrančić (75' Trybull), Buendía, Stiepermann (70' McLean), O. Hernandez, Pukki

Tottenham (4-4-1-1): Schmeichel – Justin, Morgan, J. Evans, Fuchs, D. Gray (83' H. Barnes), Choudhury, N. Mendy (70' Ndidi), Albrighton, Ayoze Pérez (64' Maddison), Iheanacho.

Sędzia główny: Kevin Friend (Anglia)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 18 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Pepe12LFC | 28.12.2019 20:33

Przyznam jestem mega zaskoczony wynikiem. Ogolnie ten sezon jest bardzo dziwny jeśli chodzi o typowanie wyników. Sensacja goni sensacje, a może już nie traktować tego w tej kategorii, a bardziej się do tego przyzwyczaić bo stało się to normą ?

Rob66 | 28.12.2019 20:38

Raczej Pułki okradziony z gola

Rob66 | 28.12.2019 20:39

Sorry  Pukki.

Joker | 28.12.2019 20:59

Dla mnie to z tymi spalonymi w Anglii to jest porażka. Nigdzie nie ma aż takiego cyrku, aby jakieś milimetry wyszukiwać. A tak szczerze mówiąc to ja po wyrysowaniu tych linii dalej nie widziałem spalonego, który dla mnie jest zwykłym żartem. A jeszcze większym żartem jest fakt, że w drugiej połowie Tottenham wyrównuje po wolnym, który w ogóle nie powinien być podyktowany, bo najpierw był spalony Kane'a, a dopiero później była ręka. Takie coś też powinno być sprawdzane na VARze (potrzebna jakaś zmiana w przepisach), bo co to za różnica czy się straci gola z karnego, którego być nie powinno, czy z wolnego? Także wolne w okolicach pola karnego też powinny być sprawdzane.

THFC1882 | 28.12.2019 21:10

Tak samo ewidentny spalony jak Auriera z Leicester, więc bardzo dobrze, że odgwizdany.

mr_roba | 28.12.2019 22:03

Z jednej strony wynik wydaje się sprawiedliwy. Z drugiej boli - mimo, że kibicem Kogutów nie jestem - widok drużyny mającej tak klasowych graczy męczących się z drwalami  z Norwich.

ArbuzTHFC | 28.12.2019 22:07

@THFC1882 Poprawka, to był spalony Sona, potem wyszedł z tego gol Auriera. Spalony był wtedy tak samo milimetrowy.
A co do meczu...
Ach kur*a nie ma co komentować. Wystarczy zobaczyć, że te dwa gole to ze stałych fragmentów. I Aurier... Parodysta a nie piłkarz.

Joker | 28.12.2019 23:36

THFC1882
Pisałem ogólnie, a nie że tylko tu gol powinien być uznany. Dla mnie każdy tego typu gol powinien być uznany, bez różnicy kto go strzelił, bo to jest żart aby w tak szybkiej grze szukać milimetrów przy spalonym, które nie mają żadnego znaczenia dla przebiegu akcji.

ArbuzTHFC | 29.12.2019 01:06

@Joker Jak najbardziej zgadzam się z Tobą. Mimo, iż jestem fanem Spurs, to trochę czułem się trochę zszokowany jak Norwich zostało okradzione. Zresztą przy takich spalonych kluczową kwestią jest jeszcze moment podania... Nie wiem po co gwizdać spalone w takich sytuacjach, kibice Norwich mają prawo czuć się źle, tak jak my po Leicaster.

FCHollywood | 29.12.2019 01:13

Nie podobał mi się ten VAR na anulowanie 2:0. Ale niejako Aurier nieszczęśliwie oddał im tego gola plus ta pierwsza bramka w mojej ocenie po stronie bramkarza. Bardzo chciałem zobaczyć jak to będzie od 2:0. Druga połowa znacznie lepsza niż pierwsza.

RaulMadrid | 29.12.2019 01:21


Norwich (4-2-3-1): Krul – Aarons, Zimmermann, G. Hanley, Lewis, Tettey (86' Cantwell), M. Vrančić (75' Trybull), Buendía, Stiepermann (70' McLean), O. Hernandez, Pukki

Tottenham (4-4-1-1): Schmeichel – Justin, Morgan, J. Evans, Fuchs, D. Gray (83' H. Barnes), Choudhury, N. Mendy (70' Ndidi), Albrighton, Ayoze Pérez (64' Maddison), Iheanacho.


BRAWO REDAKCJA.

FCHollywood | 29.12.2019 02:00

Plus dla Ndombele, to jest kocur. Najlepszy piłkarz gości dzisiaj. Walczył i nie bał się piłki. Była fajna sytuacja gdy Sonny Ericsson nie chciał piłki i pokazywał żeby podał do obrońców. Ten zwlekał i z jednego przeciwnika zrobiło się trzech. Po chwili dalej był przy piłce i z tych trzech nie zostało nic, a kopali go i popychali.

slawekmat | 29.12.2019 09:08

@Joker
Niby milometry ale problem jest w tym że ile puścić? 2,3 milimetry? Czy może 8? Tu jest problem albo 1milimetr spalony albo znów zdajemy sie na sedziow

Mr_Devil | 29.12.2019 11:30

Bark Pukkiego jest wychylony, barkiem można strzelić gola, więc jest spalony.. Brutalne, ale przynajmniej jasne dla wszystkich. Grzebanie w przepisach, darowanie kolejnych milimetrów jeszcze bardziej zmniejszy zaufanie do sędziów i tej maszynki.

ThePrimeSoul | 29.12.2019 12:34

Moim skromnym zdaniem Norwich okradzione z bramki. Ja widziałem tę akcję na powtórkach z liniami chyba z 10 razy i ja tam spalonego nie widzę. Kuźwa, przecież tam te linie na siebie się idealnie nakładają! Więc jaki spalony?! Jak dla mnie wałek sędziowski na korzyść Spurs. Właśnie tego typu zastosowanie VARu jest moim zdaniem beznadziejne. Nie potrafią zobaczyć faulu przy wyprowadzeniu kontry, ale będą doszukiwać się 5mm spalonego na kamerze oddalonej o kilkadziesiąt metrów. Niejeden z tych sędziów to 5mm na suwmiarce nie byłby pewnie nawet w stanie zmierzyć. Szkoda gadać.

ThePrimeSoul | 29.12.2019 12:37

Devil, ale tu nie chodzi o "darowanie" tych mm nawet, tylko fakt, że dokładność pomiarowa sprzętu też ma swoje granice. Rozdzielczość tych kamer przy takich odległościach nie jest nieskończona, pojawia się błąd. Nie mają tam nawet żadnego zautomatyzowanego systemu wizyjnego z siecią neuronową, żeby wziąć poprawkę na takie niedokładności. Jak dla mnie wałek i zabijanie piękna piłki.

ArbuzTHFC | 29.12.2019 12:53

@FCHollywood Zdecydowanie się zgadzam, on jest fenomenalny, defensywy pomocnik jakiego Spurs potrzebuje. Ma niestety problemy z przstosowaniem się do tempa EPL i łapie kontuzje. Ale jak Ndombele miał piłkę to właściwie wiedziałeś, że przy niej zostaniemy. Kocur.

Joker | 29.12.2019 16:04

Slawekmat
Spalonego po prostu ma być widać, a ja go nawet po narysowaniu tych linii nie widziałem, bo to były milimetry. A ten sprzęt, który to mierzy ma też swoje ograniczenia, i wcale nie musi mierzyć z dokładnością do milimetra, zwłaszcza z takiego dalszego ujęcia. Spalony ma być widoczny, i mieć wpływ na losy danej sytuacji, a w takich przypadkach nie ma żadnego znaczenia, że bark był wysunięty o milimetry czy nawet 5 milimetrów przed przeciwnika.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
11.08 15:50