REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Nie mogłem przegapić takiego spotkania

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Sky Sports  |  10.02.2020 21:10
Mourinho: Nie mogłem przegapić takiego spotkania

Jose Mournho  |  fot. Grzegorz Wajda

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W trakcie niedzielnego meczu Bundesligi, w którym Bayern Monachium mierzył się na Allianz Arena z RB Lipsk, obecny był Jose Mourinho. Portugalczyk przyglądał się ekipie z Saksonii, gdyż jego Tottenham Hotspur zmierzy się z przedstawicielem Bundesligi w spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów.

- Nie mogłem przegapić takiego spotkania - mówił Mourinho w rozmowie ze Sky Sports.

- Bardzo ważne jest zobaczyć taki mecz na żywo. Dzięki temu mogłem dostrzec szczegóły, które na ekranie telewizora są nie do dostrzeżenia, jak na przykład sposób rozgrzewki. Mogę zobaczyć, jakie ćwiczenia poszczególni zawodnicy wykonują - kontynuował menedżer Kogutów.

- W taki sposób mogę zobaczyć umiejętności piłkarzy, które w trakcie spotkania są niewidoczne. W tego typu ćwiczeniach jest inna intensywności. Takie inne doświadczenia sprawiły, że nie mogłem nie skorzystać z okazji, aby pojawić się na takim meczu - skwitował Portugalczyk.

Przypomnijmy, że pierwsze starcie w ramach elitarnych rozgrywek z udziałem Tottenhamu i Lipska zaplanowane jest na 19 lutego w Londynie. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowany jest na godzinę 21:00.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

redsik | 11.02.2020 04:42

naprawdę trudno przewidzieć kto awansuje, Tottenham to drużyna z potencjałem i pomału wraca na swój poziom, RB Lipsk z kolei to mój czarny koń LM i nie wiem kto awansuje dalej.

Zyndrus | 11.02.2020 09:57

Koguty wracają na swój poziom a Rb Lipsk złapał zadyszke także trudno coś to tu obstawaiać:)

Zyndrus | 11.02.2020 10:01

ale z czym czarnym koniem to lekka przesada wg mnie narazie Liverool to główny kandydat na wygranie LM

daneczny133 | 11.02.2020 15:21

Zyndrus-Po czym wnioskujesz,że Tottenham wraca do formy po meczu z Soton po którym nawet ich menadżer przyznał,że byli gorsi?.Czarny koń nie oznacza głównego faworyta a underdoga,który może namieszać.

redsik | 11.02.2020 18:09

@daneczny133

to miałem na myśli pisząc czarny koń :)



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy