REKLAMA
REKLAMA

LE: Arsenal za burtą, Olympiakos gra dalej

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  27.02.2020 23:36
LE: Arsenal za burtą, Olympiakos gra dalej

Sokratis Papastathopoulos  |  fot. Razvan Pasarica / Sport Pictures

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Arsenal FC przegrał po dogrywce z SFP Olympiakosem 1:2. Jednocześnie finalista poprzedniej edycji Ligi Europy pożegnał się z rozgrywkami.

Niezwykle ciekawie zapowiadało się starcie na Emirates Stadium, gdzie gospodarze co prawda w minionym tygodniu wypracowali sobie jednobramkową zaliczkę dzięki trafieniu Alexandre'a Lacazette'a. W każdym razie drużyna z Grecji wierzyła, że stać ją na odrobienie strat.

W pierwszej części gry jedyna warta odnotowania miała miejsce w 39. minucie, gdy do siatki trafił Francuz Lacazette. Ostatecznie jednak gol piłkarza Kanonierów nie został uznany, gdyż sędzia dopatrzył się pozycji spalonej zawodnik gospodarzy. Tym samym do przerwy miał miejsce bezbramkowy remis.

Po zmianie stron skazana na pożarcie drużyna Pedro Martinsa zdołała natomiast zdobyć bramkę, Złe ustawienie defensywy londyńczyków wykorzystał Pape Abou Cisse. Jednocześnie lider greckiej ekstraklasy wciąż mógł mieć nadzieję na awans do kolejnej rundy rozgrywek.

W związku z tym, że w trakcie 90 minut rywalizacji nie został wyłoniony zwycięzca, to sędzia zawodów zarządził dogrywkę. W niej błysnął Pierre-Emerick Aubameyang, który w 113. minucie meczu strzelił gola na 1:1. Gabończyk popisał się efektownym strzałem z przewrotki.

Ostatnie słowo należało jednak go Olympiakosu, który w 119. minucie po raz drugi wyszedł na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Youssef El-Arabi, dzięki czemu to właśnie drużyna z Grecji znalazł się w kolejnej fazie rozgrywek, co można traktować w kategorii niespodzianki, o ile nie sensacji.

Arsenal FC - SFP Olympiakos 1:2 (0:0, 0:1, 1:2 dogrywka)

0:1 Cisse
1:1 Aubameyang 113'
1:2 El-Arabi 119'

Żółte kartki:
Olympiakos: Ba 20', Camara 59'

Arsenal (4-2-3-1): Leno – Bellerín (84' Willock), Mustafi (103' Papastathópoulos), David Luiz, Saka, D. Ceballos (72' Torreira), Xhaka, Pepe, Özil, Aubameyang, A. Lacazette (106' Martinelli)

Olympiakos (4-3-3): J. Sá – Elabdellaoui, Ba, Cissé, Tsimikas, Bouchalakis, M. Camara, Guilherme (117' Papadopoulos), Ranđelović (78' Masouras), El Arabi, Valbuena (86' Gaspar).

Sędzia główny: Davide Massa (Włochy)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 24 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Mucha52 | 27.02.2020 23:49

No to kolejny rok bez Arsenalu w LM,bo wygranie ligi europejskiej to chyba była jedyna droga dla kanonierów by grać w Champions league.

Simi1993 | 27.02.2020 23:50

No to chyba jedyna nadzieja na LM dla Arsenalu w przyszłym sezonie przepadła .

Joker | 27.02.2020 23:51

Piękna i efektowna przewrotka Aubameyanga, która wydawało się iż da awans, a tymczasem Greków było stać jeszcze na odpowiedź. Lecz i Arsenal mógł, a w zasadzie powinien odwrócić losy awansu na swoją korzyść, ale tym razem Auba zawiódł w dużo łatwiejszej sytuacji pudłując z kilku metrów. Mimo wszystko spora niespodzianka, choć od początku Olympiakosu nie skreślałem, bo w tym sezonie ten zespół wygląda naprawdę sensownie (w lidze po kilku trochę słabszych latach znowu dominuje), i mimo raptem 4 pkt zdobytych w LM pokazał się tam z całkiem dobrej strony psując sporo krwi zarówno Tottenhamowi jak i Bayernowi.

EdenCameBack | 27.02.2020 23:52

Kolejny angielskiego klub, który cierpi przez zatrudnienie amatora w roli trenera. Aczkolwiek w tym przypakdu mnie to bardzo cieszy, bo Arsenal to tuż po Barcelonie najbardziej nielubiany przeze mnie klub.

Joker | 27.02.2020 23:53

Mucha52
Oj, nie szedłbym tak daleko z takimi przewidywaniami. W lidze strat dużych nie mają (a teraz będą mogli się skupić na lidze), i też niewiadomo czy ta kara dla City nie będzie podtrzymana, a więc nawet 5.miejsce da LM. A co by nie mówić to Arsenal ostatnio w PL wygląda całkiem dobrze.

kubaFR | 27.02.2020 23:58

Brawa dla Artety !

Mucha52 | 28.02.2020 00:05

Joker United, Chelsea, Wyglądają lepiej,Tottenham ma czwanego lisa Mourhinio solidnie wygląda Wolverhampton i nie skreślałbym też Evertonu dla mnie najłatwiejsza droga do LM przez Arsenal była przez wygranie ligi europejskiej.

Joker | 28.02.2020 00:15

Co do Chelsea to bym się kłócił, Tottenham może mieć Mourinho, ale gra słabo i póki co nie ma napastników, Wilki to myślę postawią na LE, Everton z kolei przy całym szacunku nie brałbym poważnie w kontekście LM, zwłaszcza że oni mają dość trudny terminarz teraz.

Konradosmen | 28.02.2020 00:36

szkoda liczyłem ze arsenal wygra  i ze manU odpadnie , co za rozczarowanie

slawekmat | 28.02.2020 06:47

Na pewno Arsenal skupi się na lidze ale czy ich stać na serię zwycięstw? Wątpię. To jest dalej zespół bez charakteru

RedDevil2005 | 28.02.2020 07:35

Teraz będą mogli skupić się na lidze hahahaha to najśmieszniejsze zdanie w świecie piłki nożnej. Bo jak gra się na 3 frontach, to skupienia na lidze nie ma hhahhaha. Istnieje legenda, że była kiedyś drużyna która byla w marcu w okolicach 10 miejsca i odpadła z europejskich pucharów i przez to TAK SKUPILI SIĘ NA LIDZE, ŻE UGRALI MISTRZA HAHAHAHAHAHA PARODIA. Le i tak wygra Manchester, bo skupiamy się na LE hahahah

piao | 28.02.2020 08:27

Skupić to się mogą na tronie. Albo grają z pełną koncentracja i idą jak po swoje w każdym meczu bez znaczenia z kim grają i w jakich rozgrywkach albo grają jak wczoraj czyli jak pi..y i rezultat w lidze będzie taki sam jak w LE. Jestem ich fanem, ale byli tak żenujący wczoraj że brak słów. Wyglądali jakby byli na kacu, wszystko wolno, niedokładnie. Z taką gra nie widzę ich wyżej niż na 10 miejscu na koniec sezonu. Widziałem od razu po meczu na Twitterze ArtetaOut, co jest bzdura, chłop poprawił gre w kilka tygodni o 2 poziomy, tyle że wczoraj ewidentnie wyszli jak na orlika z browarem w ręce.

piao | 28.02.2020 08:29

Btw.. MU też się usralo bądźmy szczerzy bo Maguire zastosował chwyt na nogi, powinna być odwrotna sytuacja, czerwona i karny dla Bruggi, 0-1 i wtedy byłby ciekawy mecz w 10 na 11 :) błąd sędziego, ale dobrze dla rozgrywek i angielskiej piłki.

Apovsky | 28.02.2020 09:29

Cześć, jestem X, mam X lat i jestem kibicem Arsenalu...
Tak mogłyby się zaczynać komentarze dot. tego klubu.
Dramat, niestety. Szkoda że by wygrać/remisować z Arsenalem wystarczy cofnąć praktycznie cały zespół głęboko do defensywy, wystawić 2 szerszenie które będą przeszkadzać w rozegraniu środkiem i czekać na błędy Kanonierów. Recepta na sukces, kopiemy po obwodzie, próbujemy marnych wrzutek, bo nic więcej nie pozostało...
Atak jest perspektywiczny, choć Laca irytuje nieskutecznością, Pepe brakiem finiszu i chłodnej głowy. Obrona jest słaba, niech nie mydli nam oczu ostatnia dyspozycja, dwa błędy Luiza przy wrzutkach zapewniają nam koniec udziału w tegorocznej LE. Pomoc jest żałosna - emeryt który już dawno powinien grać w MLS, Xhaka i Ceballos którzy grają jedynie w bok i w tył. Brak wejścia w drybling, próby gry 1vs1, nie ma prób kreatywnych podań prostopadłych - żenada. Nie ma łącznika między defensywą i atakiem. Dojeżdżamy do pola karnego i przed nim klepiemy od lewej do prawej... Tęsknię za Cazorlą, już nie mówiąc o takich wirtuozach jak Bergkamp...

Szkoda błędu Leno, ale on nie raz ratował dupę całej drużynie, także nie można mieć mu za złe. Potrzeba jeszcze z dwóch okienek transferowych i czystki w szatni żeby to zaczęło jakoś banglać. Problem w tym że za chwilę zaczną uciekać ci najważniejsi, a wtedy będzie kłopot.
COYG

Simi1993 | 28.02.2020 10:14

EdenComeBack
Wcześniej trenował ich Emery , I wyniki mieli lepsze ?
No chyba ze gość co 3x z rzędu wygrał ligę Europy to tez amator.

EricTheKing | 28.02.2020 11:18

Znalezione w necie:
Niewazne, jak kiepscy jestesmy (Man Utd), Arsenal zawsze jest gdzies z tylu...

Cos w tym jest ;)

pochmurny | 28.02.2020 11:23

Duża niespodzianka.
Najbardziej komiczne w tym meczu były rzuty rożne dla Olympiakosu gdy Torreiera krył rywala o dwie głowy wyższego i dwa razy cięższego... za każdym razem ewidentnie go faulując. Dosłownie wieszał się na nim, pomimo ostrzeżeń od sędziego.

AndrewNight | 28.02.2020 12:09

Jak się sprowadza parodystów pokroju Luiza do składu to nie ma co się dziwić... gość jest symbolem wyniku 7-1 Niemcy Brazylia, prawie zawsze coś odwali. W tym meczu 2 brameczki to też jego zasługa.

EdenCameBack | 28.02.2020 12:15

@Simi1993
Nie,Emery po prostu nie sprawdził się poza Sevilla. Po jego zwolnieniu zatrudnili amatora.

Adam96 | 28.02.2020 12:35

Ciekaw jestem gdzie po sezonie odejdzie Aubameyang. W Anglii widziałbym go w Tottenhamie, ale pewnie poszedłby grać na kontynent.

The_Normal_One_ | 28.02.2020 13:26

@Adam96 - na Tottenham nie ma szans (kosa z Arsenalem taka jak LFC z MU). Ostatnio mocno zabiegała o niego Barcelona, pewnie skończy we Włoszech.

Adam96 | 28.02.2020 19:08

Jakaś szansa jest. William Gallas obskoczył wszystkie trzy najsilniejsze londyńskie kluby :]

redsik | 29.02.2020 07:51

niemożliwe ! po wygranej w Pireusie pisałem że mieli świetny wynik, nie spodziewałem się jednak tego co miało miejsce w rewanżu, ten Arsenal to chyba potrzebuje przebudowy całego składu bo ta drużyna dalej tonie a wyglądało to już coraz lepiej.

kuppanjaja | 02.03.2020 18:21

HahahaHAHAHAHAHAHAHA



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy