REKLAMA
REKLAMA

Sensacja! Pierwsza porażka Liverpoolu!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  29.02.2020 20:25
Sensacja! Pierwsza porażka Liverpoolu!

Juergen Klopp  |  fot. Grzegorz Wajda

Freebet 60zł bez depozytu z kodem GOAL
Pierwszej ligowej porażki w tym sezonie doznali w sobotni wieczór piłkarze Liverpool. Podopieczni Juergena Kloppa w wyjazdowym meczu ulegli 0:2 jedenastce Watfordu.

Liverpool do sobotniego meczu przystępował oczywiście w roli faworyta. The Reds napotkali jednak na duży opór rywali, którzy bardzo skutecznie w pierwszej połowie bronili dostępu do własnej bramki. Nie ograniczali się jednak tylko do tego i szukali okazji do zaskoczenia rywala. W pierwszej połowie to się jednak nie udało i na przerwę obie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.

W 54. minucie Watford zaskoczył defensywę The Reds i wyszedł na prowadzenie. Po zagraniu Abdoulaye'a Doucure wzdłuż linii bramkowej, jednego z zawodników Liverpool przed bramką uprzedził Ismaila Sarr i z bliska pokonał Alissona.

Sześć minut później gospodarze zdobyli drugiego gola. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Sarr, który tym razem wykorzystał sytuację sam na sam po prostopadłym podaniu Troya Deeneya.

Watford nie zamierzał na tym poprzestawać i w 72. minucie zdobył trzeciego gola. Sarr tym razem wystąpił w roli asystenta, przytomnie odgrywając piłkę do Deeneya. Ten mając przed sobą praktycznie pustą bramkę, pewnie uderzył z okolic narożnika pola karnego.

Pierwsza porażka Liverpoolu stała się faktem!

Watford CF - Liverpool FC 3:0 (0:0)

1:0 Sarr 54'
2:0 Sarr 60'
3:0 Deeney 72'

Watford: Foster – Femenia, Kabasele, Cathcart, Masina – Hughes, Capoue – Sarr (82' Pussetto), Doucoure (89' Chalobah), Deulofeu (37' Pereyra) – Deeney

Liverpool: Alisson – Alexander-Arnold, Lovren, Van Dijk, Robertson – Oxlade-Chamberlain (65' Origi), Fabinho, Wijnaldum (61' Lallana) – Salah, Firmino (79' Minamino), Mane
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 67 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

R_R | 29.02.2020 20:25



  Jednak piłkarze nie wyciągnęli prawidłowych wniosków po meczach z Atletico i West Hamem. Oby ta porażka podziałała jak zimny prysznic.


 

Butaprenu | 29.02.2020 20:27

Kloop out ;)

che2002 | 29.02.2020 20:28

Kiedyś ligowa porażka musiała nastąpić. Mistrzostwa nikt im nie odbierze. Pytanie co dalej z km, czy to nie jest efekt zmęczenia materiału, bo ostatnio trochę się ślizgali. W meczu z Chelsea pewno zagrają rezerwami, na następną potyczkę ligowa i km będą wypoczęci.

WoJ_TaS | 29.02.2020 20:29

Bez kitu trener do zmiany od zaraz:)

Simi1993 | 29.02.2020 20:30

Wiec mam odpowiedz na zadawane od kilku miesięcy pytanie , a wiec czy The Reds przegrają chociaż jeden mecz , co do meczu , nie poznawalem graczy Kloppa A szczególnie obrona , no raczej takie fatalne błędy im się nie przydarzaly , a slabi dziś w szczególności van Dijk i AA .

mr_roba | 29.02.2020 20:31

Nic się nie stało oprócz przepadku szansy prześcignięcia osiągnięcia Arsenalu.
Liverpool miał od jakiegoś czasu problemy.  
Może dobrze, że mają tą porażkę za sobą.
Mistrzostwa i tak nie stracą a będą mogli skupić się na LM gdzie czeka ich trudna przeprawa z Atletico.

theNINE | 29.02.2020 20:31

Gratulacje Watford! Dla mnie to jednak nie sensacja. Prędzej czy później porażka musiała przyjść. Liverpool miał już kilka słabszych meczów w tym sezonie ale zawsze jakoś udawało im się coś wcisnąć i wygrać mecz. Dzisiaj bezbarwnie z przodu i słabsza forma van Dijka. To była okazja dla przeciwnika. A Watford już w meczu na Anfield pokazał że potrafi być groźny, tam jednak zabrakło skuteczności (a sytuacje mieli klarowne). Dziś swoje sytuacje wykorzystali i mecz wygrali. Brawo.

mr_roba | 29.02.2020 20:32

I jeszcze jedno.
W mojej opini brak serca i płuc drużyny - Hendersona daje może być jedną z przyczyn takiej sytuacji.

Ronaldo324 | 29.02.2020 20:33

Gra obronna Live z zeszłego sezonu a z tego to niebo a ziemia a zawodnicy Ci sami. Oczywiście nie ma co robić z tego jakiejś sensacji bo mistrzostwo i tak zdobędą ale Liverpool ewidentnie od kilku spotkań jest w bardzo słabej formie. Ciekawy będzie rewanż z Atletico.

Rob66 | 29.02.2020 20:34

Nie ma co tłumaczyć .Przegraliśmy po tragicznej grze w obronie. Atak także porażka. Cóż święto dziś na Vicarege.
Brawo Watford

The_Normal_One_ | 29.02.2020 20:36

Kpina.

Mr_Devil | 29.02.2020 20:36

Nawet ja nie mam takiej wyobraźni =) Moje 2 - 2, byłoby dziś dla piłkarzy Kloppa wynikiem marzenie..

Szacun dla Szerszeni i przede wszystkim Pearsona, który zaprogramował maszynkę aż miło. Watford jak nikt inny zasługuje na pozostanie w Premier League. Pobić mistrza 3 - 0 robi wrażenie.. (tylko 3 - 0,mogło być wyżej)

Liverpool miał pobić kolejny rekord, skończyło się na zrównaniu z rekordem City.

Flash87 | 29.02.2020 20:41

Szczerze to Watford wygrało zaledwie 3:0 a powinni strzelić conajmniej 5 bramek... zawodnicy jak i Klopp jacyś ospali... ten rewanż w LM ciężko zapowiada się dla czerwonych...

Pepe12LFC | 29.02.2020 20:43

Srogi łomot. Fatalna postawa The Reds. 0 zaangażowania. Gratulacje dla Watfordu. Byli lepsi w każdym aspekcie. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Deulofeu, fatalnie to wyglądało. Szkoda tez, że nie będzie rekordów :(

redsik | 29.02.2020 20:44

Chyba nikt się tego nie spodziewał, gdybyśmy mieli 5 punktów przewagi nad City to zrobiłoby się nerwowo a tak nie ma co panikować, mamy wciąż bezpieczny dystans a taki kubeł zimnej wody przyda się naszym bo ostatnie mecze to coś na podobę krojenia cebuli....

już nie mogę się doczekać meczu z Bournemouth.... od kiedy pamiętam Liverpool świetnie odpowiadał na takie 'wypadki' i mam wrażenie że tym bardziej że gramy na Anfield będzie mocne lanie kompotu z wisienek :)

Flash87 | 29.02.2020 20:45

theNINE

Serio? Nie sensacja? Ok rozumiem, ze Liverpool musiał z kimś przegrać ale z Watfordem przedostatnia drużyna w tabeli która ostatnich 6 meczy nie wygrała ! Jak dla mnie wielka sensacja!

MarseilleFan | 29.02.2020 20:46

Meczu nie ogladąłęm, ale wynik to chyba najwieksza sensacja w Premier League w tym sezonie. Szkoda. Liverpool miał szansę na niewiarygodny sezon bez porażki, ale ciągle może byc świetny jak tylko ta porażka okaże sie wypadkiem przy pracy, a nie poczatkiem czegoś powazniejszego bo Liverpool w ostatnich kilku meczach trochę gorzej się spisywał.

CORLUCCI | 29.02.2020 20:46

Liverpool pod koniec sezonu kryzys jak zawsze, oby nie było rekordu pkt, zreszta pewny jestem ze nie będzie

Flash87 | 29.02.2020 20:46

redsik
Póki co to lanie dzisiaj dostał twój klub wiec trochę pokory!

Simi1993 | 29.02.2020 20:52

Niektórych kibiców The Reda to szczerze powiem nie pojmuje mimo wielkich chęci , nie tak dawno byli pewni i pisali tu aby podziwiać mistrza jakiego jeszcze nie było , a jedna porażka która nic nie zmienia poza tym ze nie bedzie rekordu , a tu komentarze typu Kpina itp . od kibiców The Reds .

Casio | 29.02.2020 20:52

Ten mecz to największy sukces Arsenalu w tym sezonie :D

CFC_2018 | 29.02.2020 20:54

A to zagadka... ;-)

Co miał do powiedzenia NAJLEPSZY bramkarz na świecie przy SŁABEJ grze obronnej swojego zespołu? NIC... nie miał argumentów ;-)

Jakby wyglądały Jego statystyki przy grze obronnej w kratkę? SŁABO...

MoSSu | 29.02.2020 20:54

Brawo dla Watfordu. My zagraliśmy dziś fatalnie, dziwnie bez żadnych chęci i motywacji.

EricTheKing | 29.02.2020 20:55

Dzięki @Casio Uczyniłeś dzisiejszy dzień ciut lepszym

Zbanowany | 29.02.2020 20:55

W następnym meczu remis i przewaga stopnieje, i zacznie się nerwowka xD

redsik | 29.02.2020 20:57

@Flash

rozumiem twoją radość owszem, Liverpool dostał dzisiaj lanie ale ja piszę że czekam na kolejny mecz bo chcę zobaczyć odpowiedź i podejrzewam, że ta będzie bo zazwyczaj była po takim czymś od kiedy kibicuję tej drużynie. Rozumiem też to, że chcesz mnie wpędzić w poczucie smutku ale mimo wszystko jestem z moją drużyną, byłem gdy przegrali mistrzostwo 1 punktem i jestem gdy prowadzą z 22 punktami :)

cieszę się że przegrali takim wynikiem w lidze, na Atletico chcę ich widzieć zmotywowanych, gryzących trawe, walczących i wierzących w swoje możliwości powiedział redsik a słowo w życie weszło.... :)

redsik | 29.02.2020 20:58

@zbanowany

narazie to patrz na swoje plecy bo jutro może stopnie przewaga Chelsea nad MU :)

troltroli | 29.02.2020 21:02

dzięki dzięki weszło:)

Flash87 | 29.02.2020 21:03

redsik

A czy to dzisiaj nie miala być odpowiedz na przegrany mecz z Atletico ;)

redsik | 29.02.2020 21:05

nie, odpowiedzią była wygrana nad WHU :)

Flash87 | 29.02.2020 21:13

Szczęśliwa wygrana hehe wszytko dzięki Fabianskiemu xd

redsik | 29.02.2020 21:15

no tak, z tym że to wciąż wygrana :)

redsik | 29.02.2020 21:22

powiedzcie mi co mają rekordy do pucharu? a co jeśli Liverpool będzie mistrzem ale nie pobije rekordu strzelonych bramek w lidze? mam uznać sezon za stracony? mam się łamać bo nie zrobili tego co Arsenal? niby czemu? już mamy prawie tyle punktów co Arsenal w tamtym sezonie bez porażki a jeszcze 10 meczów do rozegrania, czy to znaczy że tamten Arsenal był lepszy od tego Liverpoolu? mam płakać? hmmm 30 lat czekania to strasznie długo jak na klub takiej rangi, rekordy mam w dupie, liczy się DZBAN

CiasnyWiesiek | 29.02.2020 21:22

No w końcu przegrali. Mają taką dużą przewagę że po prostu brak jest już motywacji moim zdaniem. Mimo wszystko uważam że zawodnik Watfordu powinien zobaczyć czerwoną kartkę za wjazd na Arnolda w pierwszej połowie. Jeżeli gość z pełnym impetem wyprostowaną uniesioną  nogą tak wchodzi to musi być czerwona.
Dobrze tylko że Arnold nie ma kontuzji po tym wejściu.

MaciejManU | 29.02.2020 21:51

Chociaż Liverpool to (niestety aktualnie nie sportowo, a bardziej historyczno-statystycznie) największy rywal United, to przyznam, że kibicowałem im w tym, aby powtórzyli wyczyn Arsenalu i przeszli sezon bez porażki. Trudno, mistrzostwo i tak mają w kieszeni, teraz zostaje skupić się na LM, bo rewanż z Atletico nie będzie łatwą przeprawą.

kanonier43 | 29.02.2020 22:07

@redsik
najpierw wyjaśnienie,jako kibic Arsenalu niesamowicie się cieszę z porażki;
kibice MC pewnie też się cieszą bo to tylko wyrównanie ich rekordu;
do Ciebie;łatwo pisze się o innych,teraz trochę pokory;

pomimo wszystko w meczu z Atletico będę kibicował Liverpool

piotruś83 | 29.02.2020 22:13

Moze i sensacja, ale tylko w odniesieniu do calego sezonu, bo bez Hendersona troche spuscili z tonu w ostatnich meczach. Od dawna przez wiele osob tutaj wysmiewany, a wedlug ekspertow na wyspach najlepszy pilkarz Liverpoolu w tym sezonie.

PremierLiga | 29.02.2020 22:21

Watford lepszy od wszystkich drużyn w lidze...

Flash87 | 29.02.2020 22:25

PremierLiga
United tydzień temu wygrali z nimi 3-0 :D

xxBANGxx | 29.02.2020 22:48

Jestem w szoku! :O

Szmuggi | 29.02.2020 22:52

Brawo dla Watfordu. Lekcja futbolu odebrana.

PremierLiga | 29.02.2020 23:04

@flash87, przypadki zdarzają się w naszym świecie...

Flash87 | 29.02.2020 23:42

PremierLiga
Aha czyli United wygrało przypadkiem i oczywiście oglądałeś tamten mecz?

Joker | 29.02.2020 23:47

Liverpool od kilku tygodni trochę się ślizgał, wyglądali dość przeciętnie, więc sama porażka szczerze mówiąc dziwić nie może. Wiadomo, że rywalem był Watford, a nie ktoś z topu, jednak Liverpool ostatnio ledwo wygrał u siebie z West Hamem, i to głównie dzięki temu, że Fabian miał najgorszy dzień od kilku lat w PL, z jeszcze słabszym Norwich też ledwo wygrali, z Atleti nawet celnego strzału nie oddali, ta seria to nie był przypadek, tylko obniżka formy, która jest normalna, nie da się grać równo, na dużej intensywności przez 9 miesięcy, cudów nie ma, szczęścia też nie można mieć zawsze. I tak ta porażka Liverpoolowi krzywdy żadnej nie robi, a dla Watfordu te 3 pkt mogą być kluczowe w walce o utrzymanie. Świetny mecz Sarr'a, wreszcie Senegalczyk zagrał na miarę swojego potencjału. Szkoda Deulofeu, tragicznie to wyglądało.

Konradosmen | 01.03.2020 00:37

nie da się wygrywać w nieskończonośc , kazda passa sie kiedyś musi skonczyć ta skonczyła sie dzisiaj... gigantyczna przewaga w lidze cel mistrzostwo juz przed swiętami był  pewny,/  fajne te wszyskie statystyki  bicie rekordów w ilości nie przegranych meczów  itp...
miałem wrazenie ze od pewnego czasu   zawodnikom i klopowi te statystyki gonienie nie pobitych rekordów im ciązyły bo  o mistrzostwie sie juz nie mowi bo je wygrali dawno temu,, teraz jakby najwazniejsze były  kolejne rekordy gonienie arsenalu w nie przegranym zadnym meczu ligowym w całym sezonie,,..  teraz przynajmniej presja zdjęta skonczyły sie statystyki... czas sie skupić na obronie  LM i odpóścic troche  w lidze , bo widac ze tyle   wygranych ,meczów od początku sezonu zrobiło swoje, kosztowało to duzo zdrowia, wkoncu zadyszka się trafiła no ale bez finalnych konseekfencji mam nadzieje ze na Atletico kloop  przygotuje swoją specjalną strategie w stylu przyczajony tygrys uspiony smok./

Simi1993 | 01.03.2020 04:36

Tak czytam komentarze i jedna rzecz mi się rzuca w oczy A mianowicie było kilku kibiców The Reds co od początku sezonu wysmiewalo inne drużyny np United Chelsea a teraz od porażki Liverpoolu z Atletico się nie udzielają wcale :) ciekawe

redsik | 01.03.2020 06:44

@Simi

ja się udzielam tutaj non stop i to od porażki z Atletico, i co?

owszem ostatnio zjechaliśmy z poziomu 'normy' lecz wciąż jesteśmy liderem a rewanż z Atletico gramy u siebie i jest zawsze szansa na awans....

slime | 01.03.2020 08:34

Szerszenie ściągnęły gacie graczom LFC i zrobili im kuku. Takiego gowna to nawet MU nie gra. Odkad wrocili z przerwy zimowej jest zjazd formy niesamowity. To nie przypadek ze zostali zgwalceni na vicarage road

The Kop | 01.03.2020 08:36

Gratulacje dla Watford dziś byli lepsi świetna gra w obronie, pomocy, ataku. A my dziurawa obrona pomoc w sumie jej nie było atak nieskuteczny. Nie przypominam sobie tak słabej gry chyba początki Kloppa. Ale cóż kiedyś ta porażka musiała przyjść.
Zimny prysznic przyda się bo chłopcy najwidoczniej jeszcze są na wakacjach.
Ja wierzę w Kloppa i jego umiejętności motywacyjne.

Czupryn1994 | 01.03.2020 08:39

Watford grało z takim zaangażowaniem, szczęściem i mentalnością, że wczoraj każdy by z nimi przegrał. Genialne zawody gospodarzy, czapki z głów, bo pokonanie Liverpoolu w tym sezonie to nie lada wyczyn.

CiasnyWiesiek | 01.03.2020 08:42

Slime - widzę że frustracja u Ciebie jest ogromna mimo że Liverpool w końcu przegrał. United gra tak w co drugim meczu.

Czupryn1994 | 01.03.2020 08:42

Kurczę jednak brak Hendersona jest strasznie widoczny. Miałem co do niego wątpliwości czy jest dobrym graczem, ale widać, że jego charyzma jest nieoceniona dla piłkarzy i trenera The Reds.

slime | 01.03.2020 08:48

CiasnyWiesiek@

mylisz sie bardziej bym to nazwal lekkim w****# a nie frustracja.
frustracja nie ma tu nic do rzeczy. Po prostu zostali zagrali jak pipy tyle ;)

Simi1993 | 01.03.2020 09:00

redsik
pisałem kilku a nie wszyscy :) a i nie pisałem ze Live nie ma szans na awans do 1/4 LM

Luciferrrroo | 01.03.2020 09:09

Komentarze jakby Liverpool z ligi spadał, a oni maja tylko 22 pkt przewagi nad drugim miejscem.

The Kop | 01.03.2020 09:17

Simi1993
Jakich masz na myśli kibiców!? mecz był wczoraj późnym wieczorem jest już z 60 wpisów!!! A tylko Ty hejtujesz i marna próba wywołania gównoburzy.

The Kop | 01.03.2020 09:20

Simi 1993
A podejdź do twej wypowiedzi z innej strony.
Gdzie Ty byłeś jak LFC wygrywał bo jakoś Ciebie nie widać było. :))

Simi1993 | 01.03.2020 09:25

The Kop ;) Jestem i bylem , zobacz sobie posty ze pisałem i gratulowalem zwycięstw :)

Flash87 | 01.03.2020 10:25

Konradosmen

Ty się w końcu zdecyduj chłopie bo raz piszesz ze Liverpool to potęga nie do pokonania a teraz piszesz ze nie da się wygrywać w nieskończoność Haha to jak to w końcu jest bo się pogubiłem xd

Rob66 | 01.03.2020 11:59

Prawda jest taka że zagraliśmy tragicznie.Zawiodły nasze główne filary..defensywa oraz atak.
Indywidualne błędy oraz chyba widać już zmęczenie.
Kłania się krótka i słaba ławka rezerwy.
Nie należę do wielbicieli rekordów statystyk i tych inny pierdół.
Jestem już starym facetem i wiele widziałem.
Te zawody przypomniały mi sławny kilka lat temu mecz z Burnley bodajże.. gdzie woziliśmy się z pilką ponad 80 % a przegraliśmy po dwóch ciosach.
Mam wielki szacunek do np.Watfordu oraz Norwich za te wygrane w tej kolejce.Walczyły o życie i dostały tlen.Tak im potrzebny do pozostania w PL. Trzeba wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Zbyt wiele wczoraj widziałem niedokładności , dyletanctwa i braku zaangażowania.
Pozdrawiam z Rybnika w ten zimny deszczowy dzień.

radek281291 | 01.03.2020 12:01

Nie oglądałem meczu od samego początku ani nie widziałem składu wyjściowego, ale jak usłyszałem nazwisko Lovrena to od razu poczułem, że będzie się działo ;)

Wszystko było źle, ale najgorsze, że brakowało zacięcia i kogoś kto by zmotywował na boisku  - Henderson.

Jurgen też bez takiego zaangażowania jak zazwyczaj. Może po prostu przyjął w trakcie meczu, że to jest właśnie ten mecz, gdzie wszystko zawiedzie i nie ma co strzępić gardła?

Szkoda, ale nie było żadnych argumentów, Watford może nie zagrał o 3 poziomy lepiej, ale to co mieli to wykorzystali i wykazywali się większym zaangażowaniem, lepszymi decyzjami na boisku. Gratulacje!

Ale może to dobrze? Przynajmniej już nie będzie presji rekordu ligi bez porażki i wrócą do lepszej gry

Adam96 | 01.03.2020 12:09

Bolało ogladanie tego meczu. Oby nieprędko był taki kolejny.

Rob66 | 01.03.2020 12:15

Prawda jest taka że zagraliśmy tragicznie.Zawiodły nasze główne filary..defensywa oraz atak.
Indywidualne błędy oraz chyba widać już zmęczenie.
Kłania się krótka i słaba ławka rezerwy.
Nie należę do wielbicieli rekordów statystyk i tych inny pierdół.
Jestem już starym facetem i wiele widziałem.
Te zawody przypomniały mi sławny kilka lat temu mecz z Burnley bodajże.. gdzie woziliśmy się z pilką ponad 80 % a przegraliśmy po dwóch ciosach.
Mam wielki szacunek do np.Watfordu oraz Norwich za te wygrane w tej kolejce.Walczyły o życie i dostały tlen.Tak im potrzebny do pozostania w PL. Trzeba wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Zbyt wiele wczoraj widziałem niedokładności , dyletanctwa i braku zaangażowania.
Pozdrawiam z Rybnika w ten zimny deszczowy dzień.

V1ctor | 01.03.2020 14:03

Jeszcze dwa tygodnie temu czytałem komentarze, że buki chyba upadły na głowę oceniając tak nisko szanse Live na obronę LM. Przecież mieli zmieść słabo radzące sobie Atleti a potem miało być tylko lepiej, bo ligę będą mogli oficjalnie zaliczyć na swoje konto. A tu się okazuje, że jednak nie jest tak łatwo. Wiele osób twierdziło, że w  rewanżu u siebie z Atletico to podopieczni Kloppa będą faworytami, ciekaw jestem czy zmienili zdanie? Ja zauważyłem, że do tej pory żadna drużyna nie była w stanie grać na pełnych obrotach przez dwa sezony i wygląda na to, że właśnie poważny kryzys dopadł Liverpool i LM nie obronią. A może jednak Klopp jest magikiem i ponownie podniesie puchar mistrzów.

The Kop | 01.03.2020 20:18


Simi1993 | 01.03.2020 09:25
The Kop ;) Jestem i bylem , zobacz sobie posty ze pisałem i gratulowalem zwycięstw :)

Sprawdziłem i niema Ciebie.
Kolejny HEJTER próbujący wywołać gównoburzę.
A kibiców LFC jest tych co najczęściej udzielających się.
STOP TROLOM



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy