REKLAMA
REKLAMA

LM: PSG w ćwierćfinale!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  11.03.2020 22:54
LM: PSG w ćwierćfinale!

Neymar  |  fot. Fatih Aktas / Anadolu Agency/ Hepta / Sport P

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Paris Saint-Germain pokonało w środowy wieczór Borussię Dortmund w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Tym samym w dwumeczu ekipa ze stolicy Francji okazała się lepsza od teamu Luciena Favre'a,  wygrywając rywalizację 3:2, co skutkuje tym, że to właśnie mistrzowie Ligue 1 znaleźli się w ćwierćfinale elitarnych rozgrywek.

W pierwszym starciu z udziałem obu ekip górą był przedstawiciel Bundesligi, który wygrał 2:1, w czym duży udział miał Erling Haaland. Niemniej paryżanie wierzyli, że na swoim stadionie, mimo że bez obecności kibiców, będą w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, co miało dać im przepustkę do gry w kolejnej rundzie rozgrywek.

Ekipa Thomasa Tuchela w pierwszej połowie była w stanie zdobyć dwie bramki, które sprawiały, że to mistrz Francji był bliżej ćwierćfinału. Wynik meczu otworzył w 28. minucie Neymar, popisując się celnym strzałem głową z bliska. Z kolei w doliczonym czasie pierwszej połowy dwubramkową zaliczkę dał paryżanom przed przerwą Juan Bernat.

W drugiej odsłonie obraz spotkania się nie zmienił. Angel Di Maria w 54. minucie gry był bliski podwyższenia prowadzenia swojej drużyny, oddając strzał z rzutu wolnego, ale ostatecznie bez efektu. Do końca zawodów wynik już się nie zmienił, więc to PSG wywalczyło awans do 1/4 finału Ligi Mistrzów.

Paris Saint-Germain - Borussia Dortmund 2:0 (2:0)

1:0 Neymar 28'
2:0 Bernat 45+1'

Żółte kartki:
PSG: Bernat 68', Di Maria 90', Neymar 90', Mbappe 90+3'
Borussia: Haaland 16', Hummels 61', Can 89'

Czerwona kartka:
Borussia: Can 89'

PSG (4-3-3): Navas – Kehrer, Marquinhos, Kimpembe, Bernat, Di María (79' Kurzawa), Leandro Paredes (90+2' Kouassi), Gueye, Neymar, Sarabia (63' Mbappé), Cavani

Borussia (3-4-3): Bürki – Ł. Piszczek, Hummels, Zagadou, Hakimí (87' M. Götze), Can, Witsel (71' Reyna), Guerreiro, Sancho, Häland, T. Hazard (69' Brandt).

Sędzia główny: Danny Makkelie (Holandia)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 34 komentarzy

Asgaard | 11.03.2020 22:56

O lol, co ja ogladalem.
Taki slaby mecz, ze szok. A myslalem, ze Liverpool-Atletico bedzie tak wygladal xD
Jak to PSG wygralo? Ten mecz to typowe 0-0, aha no tak zapomnialem, ze w BvB gra Can, Akanji, Hakimi i wszystko jasne xD

I ta radosc PSG po wygraniu jakby final :D

W nastepnej rundzie juz tak latwo nie bedzie

Matthew1987 | 11.03.2020 22:58

No cóż standardowo zobaczyliśmy Borussię "wyjazdowa". Bez woli walki iż toną kału w majtkach. Zero zagrożenia dla PSG natomiast Paryżanie wzorowo wywiązali się z z zadania.

Tak sobie myślę, że szkoda że w ogóle pierwszy mecz wygrali bo cytując klasyka, niby człowiek wiedział, a trochę się łudził. Nigdy, naprawdę nigdy nie zrozumiem tego jak można grać tak żałośnie na wyjazdach i o niebo lepiej u siebie. Szkoda ale gratulacje dla Paryzan, z takim potencjałem po prostu musieli.

Kondzioo | 11.03.2020 23:01

Wspaniałe zwycięstwo Paryżan ogolili ogórki bez problemu specjalnie się nie wysilając wręczyli Dortmundczykom krzyż na drogę. Teraz czekamy na ćwierćfinał potem spokojny wjazd do półfinału i finał.

MarseilleFan | 11.03.2020 23:03

PSG wielkiego meczu nie zagrało, ale mieli to czego w ostatnich latach im brakowało czyli determinacji i zawziętej obrony. Paryżanie przez większą cześć meczu się bronili co w ich przypadku jest niespotykane i w końcu awans do ćwierćfinału. Posiadanie piłki i atak to nie wszystko. Wielkie mecze wygrywa się obroną.
Borussia starała się ale kiepsko im to wychodziło. Najsłabszy był Hazard. Nie wiem co on robił na boisku tyle czasu i dlaczego Favre wcześniej nie wpuścił Brandta. Sancho jako jedyny dawał coś z przodu. Haalanda brak. Największy piłkarski klaun musiał zrobić cyrk na koniec. Cana specjalnie nie winię choć drużynę osłabił w ważnym momencie. Neymar zawsze musi prowokować i pokazywać swoje małpie zachowanie.
Tuchel pokazał, że taktykiem jest świetnym.

dostojnyfarmata | 11.03.2020 23:09

Mecz jak mecz ale trochę się dziś Neymar naturlał.

rebuzz | 11.03.2020 23:12

Dokładnie to przewidziałem w komentarzu przedmeczowym. PSG strzeli dwie bramki, a my będziemy walić głowa w mur przez cały mecz.

kondzioo masz 10 lat, że używasz takich stwierdzeń jak ogórki? Komentuj dalej na takim wysokim poziomie.

Pozdrawiam
HEJA BVB !!

DZINDYBRY | 11.03.2020 23:17

Awans cieszy, Borussia bezradna, dziwnie sie ten mecz ogladało, bałem sie o obrone, nareszcie bez prezentów:P


Asgaard nigdy nie jest łatwo, Borussi na wyjezdzie nie ma i po raz kolejny się to potwierdziło, mam nadzieje że mecze 1/4 sie odbędą

DZINDYBRY | 11.03.2020 23:22

Teraz MC,rewanż :)

grabarzPSG | 11.03.2020 23:26

Na wstępie szacunek dla BVB za walkę. Mimo porażki zasłużyli na słowa uznania za dwumecz.

Dziś PSG zaskoczyło wszystkim. Zwłaszcza organizacją gry, realizacją zadań taktycznych i wolą walki. In plus środek pola, obrona (mimo tradycyjnie braków jądrowych w najważniejszym momencie póki co) - obie formacje daly radę dźwignać ciężar meczu. BVB wyłączone w ataku. Paryż w tym elemencie zresztą też nie zaimponował, bo mimo wyniku łatwo o cokolwiek nie było.

grabarzPSG | 11.03.2020 23:27

*nie jądrowych a kadrowych. T9 :)

bundes | 11.03.2020 23:28

BVB bez okazji, strasznie dziś wyglądali i zasłużenie odpadli

Matthew1987 | 11.03.2020 23:29

MarseilleFan,

Dokładnie co Brandta. Moim zdaniem powinien wejść od razu na drugą połowę. Bo o ile balans między defensywa i ofensywa nie jest odpowiedzialnością Brandta to kiedy trzeba gonić wynik jest idealny, co zresztą pokazał w drugiej połowie był jednym z najaktywniejszych piłkarzy BVB.

Co do Cana ja mu tego za źle nie mam. To może zabrzmi dla niektórych dziecinnie i głupio ale szczególnie Borussia potrzebuje takich piłkarzy którzy potrafią swój charakter zademonstrować. To buduje charakter. Neymar nie jest święty. Pokazał to choćby przez pierwsze parę minut gdzie nie było kontaktu a zachowywał się jakby go czołg przejechał :)

Niestety PSG swoje zrobiło nie zagrali świetnego meczu. Jednak na bezplciowa, "wyjazdowa" Borussię to starczyło i wielkie gratulacje. Pomimo uwielbienia Borussi nie rozumiem totalnego hejtu na PSG i życzę im wszystkiego dobrego, BVB nie zasłużyła .

daneczny133 | 11.03.2020 23:35

Asgard-Po co stawiasz Akanjego obok Hakimiego i Cana?.Wiem,że zagrali słabo,ale w tej druzynie nikt dziś się niczym pozytywnie nie wyróżnił.Rebuz-Zeby chociaż się zbliżyli do tego muru aby w niego walić to by było dobrze.No nie oszukujmy się tragedia jak każdy wyjazd w LM na mocniejszy teren.

daneczny133 | 11.03.2020 23:39

Spurs,Atletico,Barca,Inter,PSG.Wyja zdowe mecze pod wodzą Favre(1-12) bilans bramkowy..Oj naiwny byłem,że znowu się dałem nabrać i poważnie uwierzylem,że awansują.

d3mentor | 11.03.2020 23:51

Tuchel znakomicie odrobił pracę domową, jedyny zgrzyt to Neymar, przykro patrzeć co ten gość ze sobą wyprawia, sam sobie przylepia łatkę symulanta. Turlacz pozostanie z nim już na zawsze.

Patio1950 | 11.03.2020 23:53

Może byłem trochę zbyt pesymistyczny względem PSG, ale nie przewidywałem że Borussia zagra aż tak słabo. Słyszałem, że na wyjazdach nie są zbyt dobrzy, ale taka różnica w porównaniu z pierwszym meczem to naprawdę niespodzianka. Nie stworzyli zupełnie żadnego zagrożenia. PSG wzorowo - dominowali grę, grali mądrze, dobrze bronili z pełnym zaangażowaniem i nawet Kimpembe i Kehrer bez żadnego większego błędu, brawo. Paryżanie przede wszystkim wreszcie zagrali bez nerwów i tej blokady psychicznej, może poniekąd ta sparingowa atmosfera meczu im pomogła. Zasłużona wygrana, a Tomek odkupił winy po pierwszym nieudanym "taktycznie" meczu. W końcu nie sfrajerzyli na tym etapie. Jestem bardzo ciekawy, jak potoczy się dalej przygoda Paryża w LM.

Joker | 12.03.2020 00:03

Jednym okiem spoglądałem na ten mecz i chyba wiele się w nim nie działo. Nawet nie powiem, że BVB mnie rozczarowało, bo coś przeczuwałem, że podejdą do meczu pasywnie i będą liczyć na cud, czyli że nie stracą gola, a BVB nie jest zespołem stworzonym do pilnowania bezbramkowego remisu. Oni muszą atakować. Choć szczerze mówiąc patrząc jak w końcówce Paryż kompletnie przestał grać to już czułem frajerską dogrywkę w stylu Paryża :)

Matthew1987 | 12.03.2020 00:11

Joker,

"Frajerska dogrywkę w stylu Paryza" - i po co to :)? Wszyscy wiemy jak Paryż kończył kilka ostatnich rozgrywek LM jednak każdy kto oglądał to wie że PSG miało naprawdę mega pecha a już zeszłoroczny dwumecz gdzie w obydwu meczach byli lepsi to w ogóle zagadka. Ja wiem że zaraz mnie zjedziecie za to ale każdy kto oglądał to wie ;) Tuchel to dobry trener. Takktycznie. Nie ma drugiej tak hejtowanej drużyny w Europie jak PSG a mam wrażenie że każdy się tu urwał z choinki i zna ich tylko z ery szejków gdzie takie City (uwielbiane przez niektorych) wcale lepsze nie było (a stricte nawet gorsze) :)

maradona82 | 12.03.2020 00:15

I bardzo dobrze się stało. Przy pełnych trybunach pewnie byłoby ze 4:0.Jednak doping swoich kibiców ma znaczenie...więc tylko 2:0.Ważne że do przodu.

Matthew1987 | 12.03.2020 00:19

Maradona 82,

Pamiętaj, że kibice BVB też by tam byli a oni ZAWSZE są głosni ;)

Joker | 12.03.2020 00:20

Matthew1987
Pech to jest raz, a kilka razy to już frajerstwo :)

maradona82 | 12.03.2020 00:20

A co do frajerskiej dogrywki...To od dziś jest nowy jej bohater, mianowicie Liverpool. No tak się sfrajerzyć w dogrywce. Masakra jakaś

Matthew1987 | 12.03.2020 00:23

Joker,

Niby tak. Jednak. PSG nigdy nie brakowalo dużo :) Jak dla mnie oni rok w rok mieli pecha a już pal licho, nazywajcie to jak chcecie hehe :)

Matthew1987 | 12.03.2020 00:25

maradona82,

Mówisz tak, jak gdyby Ateltico to byli jacyś frajerzy.. jak ktoś mógłby wygrać na Anfield to chyba właśnie Atletico było jedną z niewielu drużyn które mogły tego dokonać. Oni mogą być bez formy, oni mogą być bez podstawowych zawodników . Jednak dopóki tam będzie królował Simeone ogolić mogą każdego i finał.

kuba_psg | 12.03.2020 01:12

To nie był efektowny mecz PSG, ale tym razem byli skuteczni. W pierwszej połowie mimo 70% posiadania piłki nie potrafili stwarzać sytuacji - bardzo widoczny brak Verrattiego, do tego nie był to dzień Di Marii (który jeszcze jak idiota wykartkował się z ławki), nikt nie zagrywał dobrych piłek między obrońców, brakowało kreatywności i odwagi. Mimo to jakoś wepchnęli te 2 bramki.

Czy druga połowa to taktyczny geniusz Tuchela? Pamiętajmy, że PSG jako drużyna potrafi świetnie bronić, nie zostawia wiele miejsca, dobrze wyłącza z gry kluczowych piłkarzy przeciwnika (jak dziś Haalanda), to nie przypadek, że Borussia dzisiaj nie była w stanie zagrozić bramce PSG, bo od tego obronnego muru odbili się w ostatnich latach Real, Liverpool czy Bayern.
Problemem PSG nie jest gra formacji defensywnej, tylko absurdalne, niewiarygodne błędy indywidualne. Dziś taki Kimpembe zagrał jak profesor, ale każdy wie, że to tykająca bomba. Więc to oddanie inicjatywy było bardzo ryzykowne, ale się udało. Oby zwiększyło to pewność siebie w zespole, bo PSG od lat nie ma problemów z grą w piłkę, ma problemy z mentalnością.

I szacunek dla Neymra, nie czarował w ataku tym razem, ale biegał za dwóch, cofał się do obrony, widać, że mu zależy.

maradona82 | 12.03.2020 07:02

Kuba_psg
O tak...tutaj się zgadzam. W PSG najgorsze właśnie jest to że tam się często popełnia błędy indywidualne i to niestety w kluczowych momentach gry. Tym razem na szczęście ich nie było.

hablador | 12.03.2020 10:42

Nie wiem jak mocny jest Dortmund, który regularnie ponownie zawiodło na wiosnę w LM, ale gra PSG w dwumeczu na tle Niemców nie powala.
Wydaje się, że 1/4 to próg, którego Francuzi nie przeskoczą.

Neymar wydaje się być wyraźnie słabszym zawodnikiem niż przed 2 sezonami.

propu31 | 12.03.2020 12:07

Co robił ten Can, to nie mam pytań, ciągle faulowali Neymara, który jak na niego był bardzo aktywny i chyba chciał udowodnić, że z nim w składzie, PSG nie odpadnie tak wcześnie.
Wygrała drużyna dojrzalsza i bardziej cwana, a to w LM klucz do sukcesów. Teraz będzie tylko trudniej.

mr_roba | 12.03.2020 12:08

Jedyne co nie w tym meczu podobało to jak Can pchnął tego pastucha Naymara. Może umiejętności piłkarskie ma jak mało kto, ale jest nędznym symulantem bez jaj.
Szkoda BVB ale nie mieli w tym meczu argumentów.
Fascynująceb jak własny stadion i kibice mają wpływ na zespoły. Tym bardziej gratulacje dla PSG.

DZINDYBRY | 12.03.2020 12:50

Jesli chodzi o frajerstwo,to meczu z Barceloną nikt kto ma troche rozumu, na poważnie nie bierze, z MU TO ROZUMIEM.

Neymar wierząc że Can ma kartkę, podpuścił Go :)

Can w Dortmundzie faulował 2x Neymara , żółtej nie dostał, a Neymar kartke dostał w Niemczech za byle co. Awans cieszy, mam nadzieje że mecze 1/4 sie odbędą

DZINDYBRY | 12.03.2020 12:51

TeraZ czekam na awans OL i 2 z L1 W 1/4 BYLO BY SUPER

maradona82 | 12.03.2020 13:11

Nieprawdopodobne jest to jak większość widzi aktorstwo Neymara, a nikt nie komentuje np.dwóch prób wymuszenia karnego przez Mane. Żenujące to było niesłychanie. Niestety Neymara łatwo sprowokować.

g0las | 12.03.2020 14:47

maradona82 - to dlatego, że Ney robi to nagminnie i zdrowo przesadza. Przecież wczoraj na początku meczu mało co sam sobie krzywdy nie zrobił. Mówię o tym bezczelnym fikołku przy braku kontaktu gdzie potrzebna była pomoc medyczna bo coś mu tam z barkiem było. Pokazali to z każdego możliwego kąta i ten szczupak był ewidentnie zrobiony specjalnie. Zacytuję Ciebie samego "Żenujące to było niesłychanie"...

mr_roba | 12.03.2020 16:35

Maradona
Rzeczywiście Mane urodził się w płetwach :)
Tylko, że to Neymar jest megatalentem i więcej osób go baczniej obserwuje.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy