REKLAMA
REKLAMA

Remis w hicie Premier League!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  22.02.2020 22:22
Remis w hicie Premier League!

Bruno Fernandes  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W hicie 30. kolejki Premier League Tottenham Hotspur zremisował z Manchesterem United 1:1. Oba zespoły, a szczególnie goście mogą czuć niedosyt, ponieważ szans na zdobycie bramek nie brakowało.

W piątkowy wieczór Tottenham Hotspur podejmował na własnym obiekcie w hicie 30. kolejki Manchester United. Mecz ten miał kluczowe znaczenie w kontekście walki o europejskie puchary. Gospodarze w razie zwycięstwa mogli przybliżyć się do ,,Czerwonych Diabłów’’ na 4 punkty.

Pierwsze 20 minut spotkania na Tottenham Hotspur Stadium mogło rozczarować widzów. Obie drużyny grały zachowawczo i nie kreowały wielu sytuacji ofensywnych. Widać było, że tak długa przerwa wytrąciła zawodników z rytmu meczowego.

W 27. minucie Bergwijn przejął piłkę zagraną przez Shawa, Holender ruszył z indywidualną akcją, po której minął obrońców i znalazł się w sytuacji sam na sam z De Geą. Zawodnik gospodarzy uderzył mocno i precyzyjnie w prawy róg bramki, nie dając bramkarzowi szans na obronę.

Wyraźnie podrażnieni utratą gola zawodnicy United, dążyli do odrobienia strat. Dobrą szansę miał Rashford, ale jego strzał głową zza pola karnego zatrzymał Lloris. Do przerwy rezultat już się nie zmienił.

Po przerwie piłkarze Manchesteru jeszcze dłużej utrzymywali się przy piłce, próbując stworzyć sobie dobre sytuacje strzeleckie. Blisko zdobycia gola na 1:1 był Martial, ale jego uderzenie z dystansu obronił bramkarz. Ole Gunnar Solskjaer reagował na wydarzenia boiskowe i wprowadził na murawę Pogbę i Greenwooda. Zawodnicy Tottenhamu bronili się bardzo głęboko, angażując w obronę prawie całą drużynę.

W 80. minucie Pogba został sfaulowany w polu karnym przez Diera. Sędzia wskazał na rzut karny, do którego podszedł Bruno Fernandes. Portugalczyk uderzył pewnie w lewy róg bramki i dał kibicom ,,Czerwonych Diabłów’’ nadzieję, że można jeszcze tego wieczoru zdobyć 3 punkty. To się jednak nie udało i mecz zakończył się podziałem punktów.

W następnej kolejce Tottenham zagra u siebie w derbach Londynu z West Hamem. Z kolei Manchester United podejmie na Old Trafford rewelacje tego sezonu, Sheffield United.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

piotruś83 | 19.06.2020 23:18

Wie ktos ile punktow United w tym sezonie stracilo przez DDG? Zaczynam tracic cierpliwosc.

chelsea4life | 19.06.2020 23:29

Dobry mecz. Początkowo oba zespoły zardzewiałe, ale z każdą minutą lepiej. United naprawdę zaczynają grać dobry futbol. Bruno Fernandes jest świetny. Jeśli Pogba się ogarnie i kupią napastnika, bo z całym szacunkiem Martial nim nie będzie to mogą znowu atakować mistrzostwo.

Wardogs | 19.06.2020 23:31

Lloris wybronil ten mecz Tottenthamowi
Ale jakim cudem De gea puscil strzal w niego, a potem broni taka pilke?
Moze i Bergwijn strzelil to mocno ale to lecialo w niego

devious666 | 20.06.2020 00:07

Wszyscy psioczą na DDG ale jakim cudem w ogóle Bergwijn doszedł do sytuacji? Niestety bramka na konto Maguire, który ma zwrotność tankowca - Bergwijn po prostu przebiegł obok niego... To było wręcz żenujące, Harry miał dobrych kilka sekund by się ustawić i dał się zrobić jak jakiś junior.
Obrońca za taką kasę robiący takie babole to jest śmiech... Lubię Harry'ego ale do takiego van Dijka to mu daleko, klasowy obrońca nie może się dawać obiegać jak jakiś trampkarz z nadwagą... A DDG już za dużo do powiedzenia nie miał bo Steven dzięki "super" postawie obrońców MU miał pół godziny by sobie podbiec, wybrać róg bramki i strzelć z całej siły... Ciężko taką petardę obronić. DDG pewnie mógł to wyjąć i kiedyś by to wyjął :) Obecnie forma nie ta, ale nadal to klasowy bramkarz, dzisiaj m.in. świetnie obronił strzał Sona... Bramka jednak na konto obrony, która nie powinna puszczać środkiem zawodnika w taki sposób, to kryminał...


A oczywiście bohaterem Lloris, który wyciągnął kilka niezłych piłek, w tym genialne obrony strzałów Rasha i Martiala. On dzisiaj uratował 1pkt Spursom.

Mecz ogólnie na plus, pierwsza połowa jeszcze trochę niemrawa, potem coraz lepiej to wyglądało. MU przeważało, zwłaszcza po wejściu Pogby, który razem z Bruno będą "robić robotę" w MU. Dzisiaj Pogba na duży plus, nie pajacował, nie gwiazdorzył, wywalczył karnego i ładnie kreował. Niestety Rashford i Martial dzisiaj swoich setek nie wykorzystali, choć to raczej zasługa Llorisa... Młody Greenwood też na plus, to jest diamencik, będzie wielki jak nie złapie jakiejś strasznej kontuzji - bo też raczej sodówa mu nie grozi, wydaje się dobrze poukładanym młodzieńcem :) On powinien wychodzić w podstawie zamiast niemrawego ostatnio Jamesa... Dzisiaj w pół godziny zrobił więcej niż James przez kilka spotkań robi... Lubię obu ale to Greenwood będzie wielkim piłkarzem, a James co najwyżej uzupełnieniem składu. Choć takie "woły robocze" latające od pola karnego do pola karnego też są potrzebne.

Ogólnie jakby nie te babole w obronie to MU dzisiaj by można było tylko chwalić, momentami gra wyglądała bardzo dobrze i widać piłkarską jakość, choć też póki co niższą formę Rashforda czy Martiala, którzy mają w końcu strzelać te bramki :) Ostatecznie pozostaje niedosyt, choć 1 pkt z Tottenhamem to nie jest koniec świata - Spurs zagrali solidnie, energicznie, walecznie, ofiarnie - jak to u Jose. Bez fajerwerków ale skutecznie. City przegrało z nimi kilka kolejek temu 0:2, wiec 1:1 na pewno nie jest końcem świata :) Kolejne mecze na papierze wyglądają lepiej, z mocnych ekip zostało Sheffield i Lester na koniec (ale to być może będzie już mecz "o nic" dla Lester) - reszta to ekipy z dołu tabeli. Jak MU będzie tak grało jak dzisiaj, to może sporo punktów "nakosić" i odrobić straty... Patrząc na potencjał pomocy z Bruno, Pogbą, McT i Fredem oraz na potencjał ataku z Rashem, Martialem i Greenwoodem to można oczekiwać dobrej gry i strzelonych bramek. Oby tylko ta obrona się ogarnełą... :)

Orange | 20.06.2020 00:42

chelsea4life jako fan United zgadzam się z Tobą w 100%.Bruno z Pogbą to może być mega duet. Masz rację jeśli chodzi o Martiala. Dla mnie to nie jest napastnik z prawdziwego zdarzenia. Jest zbyt leniwy i mało agresywny w ataku. Zazdroszczę Wernera bo dla mnie to jest mega napadzior. Jeśli będzie grał to co w Lipsku to Chelsea będzie mogła się chwalić, że te ok 50 mln funtów to była promocja. Ja mam tylko nadzieję na transfer Sancho. Myślę, że na skrzydłach z Rashfordem to również może być ogień. Pozdro

piotruś83 | 20.06.2020 01:26

devious666, wszyscy psiocza, bo to kolejny gol ktory kazdy bramkarz powinien obronic. Interwencja Maguire'a na identycznym poziomie.

Rob66 | 20.06.2020 01:46

Fajne szybkie zawody .Remis nikogo jednak nie satysfakcjonuje.

Mucha52 | 20.06.2020 02:32

Remis ze wskazaniem na United które atakowało było częściej przy piłce oddawało więcej strzałów i szkoda ze nie wygrało. Mourinhio jak zwykle z mocniejszym przeciwnikiem się obsrał i postawił autobus. Biedny Kane chyba z tym trenerem to sobie nie postrzela.

Mr_Devil | 20.06.2020 09:06

Mina De Gei wskazywała, że ma to na sumieniu, ale też zgadzam się z @devious666, to był bardzo mocny strzał z bliskiej odległości. Fred, Maguire zrobili autostradę temu Bergwijnowi.. Po wyrównaniu nasza gra siadła, jedynie w samej końcówce meczu stworzyliśmy chyba ze 2 zagrożenia? Dobre i 1 - 1 na wyjeździe.

CiasnyWiesiek | 20.06.2020 10:22

United zremisowali ze słabym Tottenhamem i już tutaj piszą o walce o mistrza. Hunor na wysokim poziomie :) De Gea to najlepszy bramkarz i nie krytykujcie go. Niech broni ten ręcznik jqk najdłużej:)

Ren87 | 20.06.2020 10:49

United może walczyć o miejsca 3-4
Nawet po wzmocnieniach (o ile będą)
Liverpool i City są poza zasięgiem

Ren87 | 20.06.2020 10:49

United może walczyć o miejsca 3-4
Nawet po wzmocnieniach (o ile będą)
Liverpool i City są poza zasięgiem

Griezmann | 20.06.2020 20:45

Ren.... jesteś w dużym błędzie



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
19.09 19:58