REKLAMA
REKLAMA

Łatwe zwycięstwo Czerwonych Diabłów

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  30.06.2020 23:08
Łatwe zwycięstwo Czerwonych Diabłów

Bruno Fernandes  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Manchester United stanął na wysokości i pewnie 3:0 pokonał Brighton w rozegranym we wtorek wyjazdowym spotkaniu 32. kolejki Premier League. Czerwone Diabły dzięki tej wygranej wróciły na piąte miejsce w ligowej tabeli.

Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera już w 13. minucie byli bliscy objęcia prowadzenia. Po ładnym uderzeniu Bruno Fernandesa z dystansu piłka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Ryana. Trzy minuty później Czerwone Diabły zdobyły bramkę. Po zagraniu Aarona Wan-Bissaki, z piłką w pole karne wpadł Mason Greenwood i mocnym strzałem z prawej strony zaskoczył bramkarza Brighton.

W 29. minucie Manchester United prowadził już 2:0. Po wyłożeniu piłki przez Paula Pogbę, do bramki gospodarzy strzałem sprzed pola karnego trafił Bruno Fernandes. Tym samym zespół z Old Trafford mógł w komfortowej sytuacji udać się na przerwę do szatni.

Pięć minut po wznowieniu gry w drugiej połowie gospodarze zdobyli trzeciego gola. Po szybkim kontrataku i precyzyjnym dośrodkowaniu Greenwooda z lewej strony boiska, celnym uderzeniem z powietrza popisał się Bruno Fernandes. Portugalczyk tym samym po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

W kolejnych minutach dwie dogodne sytuacji miało Brighton. Dwoma świetnymi interwencjami popisał się jednak David de Gea, który odbijał piłkę po strzałach Aarona Connolly'ego i Neala Maupaya. Ostatecznie wynik 3:0 utrzymał się do końca spotkania.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

Wardogs | 30.06.2020 23:13

Duzo sie przed meczem nie mylilem co do typu
Bruno to gosc spoza planety..
Gratuluje

kazikool | 30.06.2020 23:19

No dobra, to już piętnasty mecz bez porażki, a w polu zostawione drużyny z dołu i góry tabeli co nie było normą. Powoli i nieśmiało zaczynam myśleć, że stworzona została drużyna przez duże "D", a przyznam szczerze, że wątpiłem już w Ole

bartek392 | 30.06.2020 23:30

Łatwe zwyciestwo, drukarnia wypad z tej strony.

Joker | 01.07.2020 00:49

Takie MU chce się oglądać. Z takimi rywalami właśnie oczekuję absolutnej kontroli, trochę zabawy, kilka ładnych akcji, luzu i pewnej wygranej bez większych komplikacji. Fernandes wzniósł ten zespół przynajmniej 2 półki wyżej, i nawet Pogbie zachciało się chcieć. Patrząc na kalendarz i formę MU nie powinno być wielkiego problemu ze złapaniem się do top4.

Mucha52 | 01.07.2020 04:16

Mnie tam zaimponował młody Greenwood będzie z niego kawał piłkarza.Moim zdaniem będzie on  lepszym napastnikiem niż Rashford czy Martial w wieku 18 lat rzuca w oczy się ogromna pewność siebie tego chłopaka który nie boi się podejmować ryzyka i strzelać bramkę. Statystyki tez ma dobre 13 bramek w wszystkich rozgrywkach w wieku 18 lat robi wrażenie, Dla porównania Alexis Sanchez w barwach United strzelił przez półtora roku 5 bramek w wszystkich rozgrywkach.

redsik | 01.07.2020 05:39

zwracam honor, teraz już wiadomo że MU jest na dobrych torach, myślałem że stracą tutaj punkty ale walka o LM trwa w najlepsze.

Pepe12LFC | 01.07.2020 07:38

Pewne zwycięstwo ManU. Naprawdę fajnie się to ogląda, składne akcje, pełna kontrola środka pola. Jedynie drugi gol padł po akcji Shawa, a był on na minimalnym spalonym. Dziwi mnie działanie tego Varu, w Polsce potrafią cofnąć kilkadziesiąt sekund do tylu, a w Anglii nic plus to, ze sędziowie nie podchodzą do ekranu . Gratulacje i powodzenia w walce o top4

lukashi22 | 01.07.2020 07:53

co tu duzo pisac, tak mialo byc!

Simi1993 | 01.07.2020 09:18

Widziałem tylko pierwszą połowę potem oglądałem Barca-Atletico , Wiec odniosę się tylko do tego co widziałem w pierwszej części , a wiec pełna dominacja Man United , Mewy miały długimi momentami problem by wyjść z własnej połowy :)

piotruś83 | 01.07.2020 10:09

Pepe12LFC, pokazywali w studio na SkySports i nawet zazartowali podczas transmisji, ze przez olbrzymiego lewego obronce Brighton i jego noge nie bylo spalonego

Mr_Devil | 01.07.2020 10:17

Ja mam screena,niestety bez linii (a szkoda..) niech każdy sam oceni jak było. Mówienie, że na pewno był na spalonym??
bit.ly/2ZqSZgn

Pepe12LFC | 01.07.2020 11:42

No mi się wydaje, ze kolano wystaje, ale to nie istotne i nie wpływa na mecz. Pełna kontrola, dobra gra i świetny wynik. Gratulacje
A no i zapomniał bym o świetnej interwencji De Geii.

Simi1993 | 01.07.2020 12:13

Mr_Devil
Naprawdę ciężko ocenić czy był spalony, ale jeśli tak to dosłownie na milimetr ;)

EricTheKing | 01.07.2020 12:30

Mason wskoczył do pierwszej jedenastki po pauzie i to widać Mysle, że Ole kombinuje czy jest sens wywalac 100 na Jadona, czy może ma pod nosem podobny diament - a wszyscy wiemy że ma...

piotruś83 | 01.07.2020 13:31

Greenwood to urodzony strzelec. Predzej czy pozniej bedzie gral w ataku, bo tam jego miejsce. Prawda, ze Sancho odbierze mu pare minut, ale nie beda zawsze walczyc o to samo miejsce w skladzie.

piotruś83 | 01.07.2020 15:14

bit.ly/3iqYW5V prosze bardzo. To nawet nie podlega dyskusji. Kamera jest bardzo wysoko i dlatego na pierwszy rzut oka wydaje sie, ze jest spalony.

Pepe12LFC | 01.07.2020 15:42

Dzieki Piotruś83, teraz widać, że jednak nie ma spalonego. Zwracam honor, ale tak jak mówiłem i tak nie miało to wpływu na mecz :)



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy