REKLAMA
REKLAMA

Pewna wygrana Czerwonych Diabłów!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  09.07.2020 23:10
Pewna wygrana Czerwonych Diabłów!

Bruno Fernandes  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Piłkarze Manchesteru United pokonali na wyjeździe Aston Villę 3:0. Dzięki tej wygranej do czwartego Leicester tracą już zaledwie punkt. Z kolei gospodarze pozostali na przedostatniej pozycji w Premier League.

Ostanie spotkanie 34. kolejki Premier League miało miejsce na Villa Park. Grająca o utrzymanie Aston Villa podejmowała na własnym obiekcie Manchester United, który rywalizował o udział w następnej edycji Ligi Mistrzów. Goście nie przegrali od 22. stycznia i zamierzali kontynuować świetną passę. Z kolei ,,The Villans’’ nie imponowali formą, ale zapowiadali walkę do ostatnich minut.

Początek meczu należał do ,,Czerwonych Diabłów’’, którzy mieli większe posiadanie piłki, jednak nie przełożyło się na oddanie celnych strzałów. Aston Villa swoich szans szukała po stałych fragmentach gry, czy za sprawą aktywnego Grealisha.

Najlepszą sytuację Manchester United miał w 27. minucie, gdy Jonathan Moss uznał, że w polu karnym faulowany był Fernandes. Portugalczyk podszedł do piłki i pewnie wykonał jedenastkę. Tuż przed końcem pierwszej połowy goście po świetnej akcji podwyższyli jeszcze prowadzenie na 2:0. Na własnej połowie boiska futbolówkę przejął Martial, Francuz po wymianie kilku podań znalazł się blisko pola karnego rywali i odegrał do Greenwooda. Młody Anglik przyjął piłkę i precyzyjnie uderzył w prawy róg bramki.

Po przerwie ,,Czerwone Diabły’’ nie zwolniły tempa gry i w 58. minucie było 3:0. Fernandes zagrał z rzutu rożnego do Pogby, który otrzymał podanie tuż przed linią pola karnego i świetnym strzałem w prawy dolny róg bramki pokonał Reinę. Hiszpan widząc tor lotu piłki nawet nie drgnął. Zespół Ole Gunnara Solskjaera miał pewnie prowadzenie i do końca meczu grał już spokojnie, odnosząc zasłużone zwycięstwo.

W następnej kolejce obie drużyny zagrają na własnych obiektach. Aston Villa zmierzy się z Crystal Palace. Z kolei Manchester podejmie na Old Trafford Southampton.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

primasort | 09.07.2020 23:18

Pozostaje pewien niesmak,bo który to już raz w tym sezonie VAR nam ustawia mecz.

Mucha52 | 09.07.2020 23:23

Karny się nie należał ale i bez tego United zdecydowanie lepsi
@primasort przestań udawać kibica United idioto.

FCHollywood | 09.07.2020 23:25

Nie jestem fanem ManU, ale wyniki mówią same za siebie - nie ma lepszej drużyny w lidze angielskiej po korona-pauzie. Do tego nie są to byle jakie wyniki, tylko dość mocne i stanowcze zwycięstwa. Jedynie ze Spurs sobie nie poradzili.

Ciekaw jestem ogromnie pófinału FA Cup, ponieważ Chelsea to druga najbardziej efektywna ekpia po United.

piotruś83 | 09.07.2020 23:36

United zostalo pierwsza druzyna w historii Premier League, ktora wygrala 4 mecze z rzedu roznica 3 bramek. Ofensywne trio najmlodsze w historii, ktore ustrzelilo 50 goli. W koncu jakies pozytywne rekordy.

aborur | 10.07.2020 00:07

Co to było i (że niby VAR jakiś jest) ???   karny z KAPELUSZA ... drukowanie bo MU musi byc w LM ;)  

Maciejus_ManUtd | 10.07.2020 00:08

Bycie dumnym kibicem to mało powiedziane. Karnego mogło nie być i raczej nie powinno być. Drużyna wiedziała jak skaleczyć Asto Ville i by to zrobiła i bez tej jedenastki.
Rekordy są pobijane w czasie kiedy Ole buduję ekipę i to cieszy i to bardzo. Tylko tak dalej. W następnym sezonie jestem na paru meczach z ziomkami.
Elo, elo 3.2.0

RaulMadrid | 10.07.2020 00:11

W przyszłym sezonie to miano najlepszego piłkarza w Premier League może należeć do Bruno, a nie do KdB.

Bruno w United.

15 spotkań - 11 zwycięstw - 4 remisy.
1182 minuty - 8 bramek - 7 asyst.

Portugalczyk to będzie królem klasyfikacji kanadyjskiej w przyszłym sezonie jak nic jeśli utrzyma formę.

Transfer sezonu.

Joker | 10.07.2020 00:22

Trochę ten karny niepotrzebny, bo lekko psuje bardzo dobre wrażenie, a MU było i tak dziś o klasę lepsze i by spokojnie wygrali bez tego karnego, a tak zaraz będzie płacz, że MU dostaje karne z kapelusza.

W każdym razie forma cieszy, zespół gra bardzo ładnie dla oka, wszystko funkcjonuje. Szkoda tylko, że Rash po tej przerwie nadal nieskuteczny, ale Greenwood za niego nadrabia :) ten chłopak jest niesamowity, ma kapitalny strzał z obu nóg i to wykorzystuje w zasadzie z każdej pozycji jest w stanie pokonać bramkarza :) z tym trzeba się urodzić, a chłopak ma ewidentny dar do zdobywania goli, dla mnie Greenwood ma potencjał na bycie lepszym od Kane'a, w ciągu 2-3 lat powinien być podstawowym reprezentantem Anglii.

Bardzo mnie cieszy, że Pogba z każdym meczem wygląda coraz lepiej, Francuz w formie i z chęcią do gry to jest absolutny top i wartość dodana. Widać, że dużą radość sprawia mu gra z Bruno.

artmik | 10.07.2020 00:24

Jakie drukowanie pod MU aborur.  Karny zgadzam się niesłuszny. Ale nie wygraliśmy 1-0 a 3-0. Pierwszy gol może trochę ustawił mecz ale Aston Villa miała swoje okazje już przy wyniku 1-0 i ich nie wykorzystała. Poza tym 2 gole to nie były jedyne akcje MU w pierwszej połowie. Były dwa słabsze strzały Masona, niecelna głowka Fernandesa. Kilka gorźnych okazji.  Wygrali zasłużenie i tyle. A jeśli awansują do lm to tylko dzięki sobie
GGMU

redsik | 10.07.2020 05:30

gratuluję rywalowi z sąsiedztwa :)

jak patrzę na terminarz Chelsea to MU powinien skończyć w top4, mało tego z obecną formą Leicester to nawet podium możliwe, pytanie kto będzie czwarty...

lukashi22 | 10.07.2020 06:11

A która drożyna nie miała wydrukowanego karnego :) niech wstanie i uderzy w stół hehe. Pełna dominacja i minimalny wymiar kary. Szkoda spalonego przy strzale Rasha, Pogna powinien odrazu stamtąd spier... to machał rączkami :) nooo trudno. Fajnie że lądujemy bramki za pola karnego, nie jak kiedyś z piłką do bramki. Glory UNITED!

EricTheKing | 10.07.2020 06:51

Ta bomba Greenwooda... Można śmiało powiedzieć, że mamy najlepszego gracza młodego pokolenia na świecie

Reksio5000 | 10.07.2020 07:48

Karny kapitalnie wydrukowany , Bruno fauluje , a tu karny dla Manure , to już najwyższy poziom drukowania :) jak za czasów Fergusona .


EricTheKing | 10.07.2020 06:51
Ta bomba Greenwooda... Można śmiało powiedzieć, że mamy najlepszego gracza młodego pokolenia na świecie

Dawno się tak nie uśmiałem , kilka zwycięstw i już najlepsi zawodnicy i pewnie też drużyna haha

Thimo | 10.07.2020 09:26

Co tu dużo mówić. Po wznowieniu rozgrywek w Europie trzy drużyny, które zrobiły na mnie największe wrażenie to Bayern, Atalanta i United. Oglądanie każdej z tych drużyn to duża przyjemność. Szybkość, kombinacja, dużo fajerwerków.

Szkoda, że Chelsea, pomimo zwycięstw, dalej lubi wrzucać siebie, rywali i kibiców na karuzele. ^^

Mr_Devil | 10.07.2020 09:38

Każdy ma prawo mieć swoje zdanie o tym karnym, natomiast fakt jest taki, ze to nie była jedynie decyzja głównego, tylko całej ekipy Var - 2 instancje. Sędziowie uznali, że akurat w tej konkretnej sytuacji powinien być karny. I teraz pytanie, co spowodowało taką decyzję?

Ja to widzę tak. To nie była zwykła kiwka, tylko ruleta. Jak wiemy, poprawnie wykonana ma dwie fazy.. Bruno wykonał pierwszą część, następnie nadepnął na nogę piłkarza AV (wersja przeciwników..) i tu pytanie, czy traktować to jako nadepnięcia? Czy wgl. piłkarz AV miał w tej sytuacji szansę na wyłuskanie piłki, którą w pełni kontroluje Bruno?? Moim zdaniem właśnie ten moment decyduje: bit.ly/2CjqxoQ

Pełna kontrola nad piłką - nieudana próba odbioru - która jednocześnie jest potraktowana jako faul.. (podobnie jak nietrafienie w pilkę..)

W każdym razie również wolałbym, gdyby nie było tego karnego, bo ludzie lubią proste, klarowne sytuacje, a w tym konkretnym przypadku mamy duże pole do interpretacji.

kazikool | 10.07.2020 09:47

Miarę wielkości mierzy się w liczbie krytyków, a w tym przypadku durniów komentujących. Jesteśmy na poziomie 4.0 w takim układzie.
A co do meczu i formy. Na poczatku/w środku sezonu z takim terminarzem wpadłoby parę remisów lub jakąś porażka, a teraz widać konsekwencję w ogrywaniu słabszych, a nie ma co być przesadnie skromnym, kadra jest na tyle mocna, że większość jest teoretycznie słabsza. Do Liv i City brakuje, Chelsea na podobnym poziomie, Leicester, Arsenal i Tottenham już moim zdaniem słabsze kadrowo. Gra i wyniki wreszcie na miarę potencjału. Aż wreszcie czeka się z wytęsknieniem na kolejny mecz, a przecież United wystawiło najmłodszą jedenastkę w lidze, gdzie Lampard jest cały czas chwalony za wystawianie młodych graczy, a Ole, który robi dokładnie to samo jakoś wyróżniany nie jest.
Jeżeli nic się nie zawali i Greenwood będzie się dalej rozwijać, to będzie z Mbappe wymieniać się złotymi piłkami, jak teraz Messi i Ronaldo. Oby, oby

Midnite | 10.07.2020 10:17

Gdyby każdy piłkarz wprowadzał się do zespołu równie dobrze co Bruno, to kwoty transferu rzędu nawet 300 mln nie byłyby dla nikogo problematyczne.

devious666 | 10.07.2020 12:06

Niezła karuzela z tym Ole, pewnie większość kibiców MU przeżywała to podobnie jak ja:

-najpierw jak przyszedł jako "tymczasowy" lekki sceptyzym "on sobie nie poradził w Cardiff, jakoś trudno uwierzyć, by był naszym Pepem czy Zidane'm, wielka niewiadoma, no ale zobaczymy co pokaże"

-potem szok i euforia jak MU z miejsca zaczeło gromić rywali i miało długą serię wygranych i na końcu słynny "cud z PSG" - "wow Ole cudotwórca, jednak można z tymi piłkarzami wygrywać!"

-potem bardzo słaba końcówka ub. sezonu, balamaż w LM, odpadniecie z FA Cup, wtopy z najgorszymi drużynami w lidze bez stylu, brak LM - i szukanie usprawiedliwień dla Ole "drużyna była zajechana fizycznie przez Mourinho (co przyznał sam Jose też), do tego ewidentnie brakuje jakości, tu trzeba wzmocnień i wietrzenia szatni"

-potem dość nerwowe letnie okienko, gdzie MU się szamotało - udało się wypchnać "zgniłe jabłka" typu Alexis czy Lukaku, udało się wzmocnić defensywę (Wan-Bissaka, Maguire) ale z przodu przyszedł tylko James. Pojawiły się ataki na Ole "kto będzie strzelał gole?" natomiast ja wierzyłem w rozwój Martiala, Rashforda i Greenwooda...

-potem wygrana 4:0 z CFC w pierwszej kolejce i euforia "we are back, baby!"

-następnie coraz gorsza gra i wyniki, usadownienie się w środku tabeli i coraz większa frustracja, coraz więcej kontuzji, coraz więcej ataków na Ole "wuefista" - w pewnym momencie i ja dołączyłem do krytyków, bo wróciły stare demony z pracy Moyesa, LvG i końcówki Mourinho - graliśmy dokladnie tak samo źle, wyników nie było, nadziei też. Sam zaczynam powtarzać "chyba nic z tego nie będzie, niech dograją sezon i trzeba brać Pochettino, póki jest dostępny".

-potem przyjście Bruno zimą i nagle pojawiają się lepsza gra i wyniki. Ole nadal traci punkty ze słabszymi (Burnley 0:2) ale ogrywa mocnych, w tym Guardiolę...

I teraz Ole po przerwie wchodzi cały na biało... Wracają kontuzjowani Pogba i Rash, a do tego Greenwood, Martial, Matić, Wan-Bissaka i przede wszystkim Bruno sa w super formie. Drużyna gra pięknie, miażdzy rywali, zachwyca. I Ole znowu jest królem :)

Pytanie co dalej? Czy uda się to kontyuować? Ten sezon można skończyć na podium, dokładając FA Cup i Ligę Europy - to by było bajkowe zakończenie :)

Latem trzeba kontynuować sprzątanie "stajni Augiasza" - trzeba się pozbyć definitywnie wypożyczonych Alexisa, Rojo i Smallinga, podziękować takim graczom jak Jones, Lingard, być może też Bailly (on miał taaaaki potencjał ale ostatnio co wejdzie to coś odwala, istna tykająca bomba), może kogoś jeszcze, Dalot czy inny Pereira.

Zrobić 2 porządne transfery do podstawowego składu - zwłaszcza środek obrony - tu musi przyjść jakiś wymiatacz bo Maguire i Lindelof nie tworzą monolitu - i jakiś koks do ofensywy typu Sancho. Do tego może ze 2 młodych jako uzupełnienie składu. I jazda, jakby utrzymać obecną formę , to można o coś powalczyć w każdych rozgrywkach. Jak widać potencjał w drużynei jest, a bedzie tylko lepiej - z ofensywy każdy gracz może być jeszcze lepszy, w pomocy Pogba nadal gra na pół gwizdka a McTominay się wciąż rozwija, gra obronna do zdecydowanej poprawy też. DDG w bramce ma nad czym pracować.


Ja widzę w tej ekipie materiał na mistrza czy wygranie LM, tylko potrzeba "kropkę nad i" postawić tak jak LFC kupując van Dijka zrobiło. Bruno zrobił różnicę i brakuje może jeszcze jednego czy dwóch takich transferów. Idealnie to czterech, bo przydałoby się jeszcze wymienić LO i def-mida (choć Matić się ogarnął ostatnio i jest jak nowy transfer bo w zasadzie był już na wylocie z klubu a teraz dostał nową umowę...) - ale to nierealne. Zwłaszcza wobec kryzysu i braku dużej kasy na transfery. Jeden duży transfer to już będzie mega, dwa - spełnienie marzeń. Taki np. Skriniar czy Koulibaly do obrony i Sancho do ofensywy - bajka. Albo Alaba w miejsce Shawa - o rety, sikam po nogawkach, ale to nierealne...


Tak czy siak wspaniale, że "MU wróciło na odpowiednie tory". Tyle lat czekania... Warto było :)

devious666 | 10.07.2020 12:13

A co do karnego co ciekawa kwestia. Z jednej strony wyglądało to dziwnie, w końcu to Bruno wpadł na rywala i karny?

ALE:
-Bruno zrobił wszystko dobrze, był już w powietrzu, nie mógł uniknąć kontaktu
-Rywal przeszkodził Bruno w wykonaniu obrotu i uniemożliwił kontynuację akcji - nie ma znaczenia, że nie chciał, liczy się fakt - przerwał akcję a to przecież jest faul
-obrońca nawet nie był blisko dostania się do piłki - to był po prostu dość bezmyślny atak obrońcy w polu karnym

Reasumując - dziwnie to wyglądało, jest jakieś pole do interpretacji i dyskusji ale z drugiej strony co miał zrobić sędzia? Rywal zrobił wślizg, nie trafił w piłkę, przerwał akcję - więc karny. To, że rywal pierwszy był"na ziemi" i Bruno na niego upadł to żadna okoliczność łagodząca - jak będziesz biegł i zrobię wślig tak, że nie trafię w piłkę ale postawisz stopę na mojej i się wywalisz to jest faul czy go nie ma? No właśnie, jest faul - nawet jak wyjdzie, że to przy okazji nadepnięcie.

W tym przypadku też Bruno wpadł na rywala i go nadepnął ale wyższy priorytet ma fakt, że Bruno był przy piłce a rywal nie, i to rywal przerwał akcję. Gdyby obrońca trafił w piłkę a Bruno na niego wpadł - to byłby faul Bruno ofensywny, to oczywiste.

Skoro rywal nie trafił w piłkę to jest faul. Nie wiem czemu wiele osób tego nie widzi?



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy