REKLAMA
REKLAMA

Guardiola: Nasz wynik był wyjątkowy

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ESPN  |  18.07.2020 09:10
Guardiola: Nasz wynik był wyjątkowy

Josep Guardiola  |  fot. Stefan Constantin /SPORT PICTURES

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Menedżer Manchesteru City Josep Guardiola stwierdził, że nieosiągnięcie przez Liverpool granicy 100 punktów jest także przypomnieniem, jak niesamowity był wyczyn prowadzonego przez niego zespołu w 2018 roku.

Liverpool nie ma już szans na poprawienie rekordu Manchesteru City, który został ustalony podczas sezonu 2017/18. Zadecydowała o tym środowa porażka z Arsenalem. Guardiola podkreśla jednak również, że nie należy umniejszać osiągnięcia drużyny prowadzonej przez Jürgena Kloppa.

- Zawsze myślałem, że ten rekord jest do pobicia i pewnego dnia to się stanie. Ale zdobycie 100 punktów nie jest łatwe, nic się w tej kwestii nie zmieniło - powiedział Guardiola, cytowany przez ESPN.

- Byliśmy niesamowici dwa sezony temu, kiedy to zrobiliśmy. Podobnie rok później, gdy zdobyliśmy 98 punktów. To cały czas jest niesamowite. Pewnego dnia ten rekord zostanie poprawiony. Sezon, który mieli, a w którym nie udało im się tego zrobić, pokazuje, jak niesamowity był nasz wynik dwa sezonu temu - dodał menedżer Manchesteru City.

Manchester City z szansą na Puchar Anglii


Obywatelom nie dało się obronić mistrzowskiego tytułu, ale cały czas stoją przed szansą zakończenia sezonu z trzema trofeami. Krok w tym kierunku mogą zrobić w sobotę, kiedy w półfinałowym meczu Pucharu Anglii zmierzą się z Arsenalem.

- Półfinały zawsze są trudne. Tak było rok temu przeciwko Brighton. Arsenal ma natomiast w sobie coś wyjątkowego, ducha zespołu - powiedział Guardiola. - Mikel Arteta to stworzył. Świętują, walczą, tworzą coś wyjątkowego i walczą o coś wyjątkowego. Czeka nas trudne zadanie - dodał.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Konradosmen | 18.07.2020 23:21

gdyby nie koronawirus i nie wszczymanie rozgrywek , to mysle ze Liverpool byłby w gazie do konca sezonu i by pobił ten rekord  ,, ale ponad 4 miesięczna ponad koronopauza  sprawiła   pewnie spadki formy wybicie z rytmu meczowego, wiele czynników na to miało wpływ

piotruś83 | 19.07.2020 01:32

Czy oni czasem nie stracili formy i nie przegrali 3 meczow przed zawieszeniem rozgrywek?



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy