REKLAMA
REKLAMA

Bramkarz Liverpoolu przeniesie się do Francji?

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: BBC  |  22.07.2020 14:56
Bramkarz Liverpoolu przeniesie się do Francji?

Loris Karius  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Bramkarz Liverpoolu Loris Karius znalazł się na celowniku francuskiego Montpellier. Na razie na Anfield Road nie trafiła jednak żadna oficjalna propozycja w sprawie transferu - informuje BBC.

27-letni Niemiec ostatnie dwa lata spędził w Turcji, gdzie występował na zasadzie wypożyczenia w Besiktasie Stambuł. W umowie znajdowała się opcja definitywnego transferu, pozwalająca Besiktasowi na wykupienie piłkarza za 6 milionów funtów. Ostatecznie jednak umowa wypożyczenia została rozwiązana w maju i Karius wrócił do Liverpoolu.

Niewykluczone, że bramkarz, który nie ma przyszłości w zespole The Reds, swoją karierę będzie kontynuował we Francji. Jego zatrudnienie mają rozważać przedstawiciele Montpellier, którzy chcą latem sprowadzić do zespołu nowego golkipera.

49 meczów w Liverpoolu


Karius na Anfield Road trafił w 2016 roku z niemieckiego FSV Mainz. Wówczas The Reds zdecydowali się zapłacić za niego ponad 6 milionów euro. W barwach Liverpool rozegrał łącznie 49 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Po raz ostatni na murawie pojawił się w finałowym meczu Ligi Mistrzów w 2018 roku, w którym The Reds przegrali z Realem Madryt.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

redsik | 22.07.2020 18:09

według transfermarkt nie tylko Montpellier go chce ale również Hannover 96

FCHollywood | 22.07.2020 19:00

Fani LFC: YAWA! You'll Always Walk Alone.

redsik | 22.07.2020 19:53

i o co ci chodzi kolego? czy zaczepiłem cię? skąd ta złośliwość? no tak, to fanom LFC brak pokory.

FCHollywood | 22.07.2020 21:03

Mi? Shifta zgubiłeś? Nie jesteśmy kolegami. A ja tylko tak delikatnie docinam, po tym jak haniebnie potraktowano Kariusa. Mają hasło YNWA, a to co się działo po finale mówi jacy to ludzie i gdzie mają swoje hasła, które się liczą tylko podczas zwycięstw.

The Kop | 22.07.2020 21:48

To taki odpowiednik De Gea chodz u nas przynajmniej mniej zarabiał. Krzyżyk na drogę i powodzenia gdzie indziej.

The__Normal__On | 22.07.2020 23:08

Paszoł won w pi*du!

NickyButt | 22.07.2020 23:38

Ot i logika klubowego fanbojstwa. Jak odchodzi dobry piłkarz z własnej woli to "zdrada, lojalność, najemnik, sprzedał się" a jak klub wypycha to "paszoł won, za co mu płacić".

MikeMike | 23.07.2020 00:10

@NickyButt @FCHollywood trafnie wypunktowana tendencja w zachowaniu!

redsik | 23.07.2020 07:36

a ja wiele razy powtarzałem, że Karius nie był kiepski u nas, zawalił mecz w LM i wszyscy go teraz z tym tylko kojarzą ale ogółem nie był taki kiepski, czasami ratował nas interwencjami... jednak teraz gdy jest Alisson to Karius może śmiało odejść i mam nadzieję że znajdzie klub, w którym się odbuduje. YNWA-wiem co to oznacza i wiele razy na tym portalu pisałem to do innych fanów LFC, łatwo kochać drużynę gdy wygrywa, jak przegra to krytykować każdy potrafi, ja mam nieco inne podejście. To porażki pokazują jaki z ciebie kibic.... po to jest się kibicem żeby pomóc drużynie gdy tej nie idzie, wszyscy chcą wyników i pięknej gry ale gdy tego nie ma to jest narzekanie.

Ja na Kariusa nie mówię źle i nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora bo jakiś 12 letni chłopiec nie zna tłumaczenia you'll never walk alone wypycha z klubu Kariusa a ktoś mi tu wyjeżdża że wszyscy fani....

czyli zarzucasz mi że to hasło liczy się dla mnie tylko podczas zwycięstw? więc powtórzę to co pisałem już kilka razy, wiesz że byłem fanem LFC za czasów Hicksa i Gilletta? wiem co to YNWA i nie wmawiaj mi że jestem taki jak inny gimbus, który tego nie wie.

The__Normal__On | 23.07.2020 08:39

@NickyButt - z Kariusem sprawa jest trochę inna. Stało się to co się stało w Kijowie, puścił dwie szmaty. Miał wstrząs czy nie - nie ma sensu już tego rozdrapywać. ALE każdy normalny bramkarz wziąłby dupę w troki i zaczął zapier***ać chcąc przekonać do siebie trenera, sztab i przede wszystkim kibiców. Koncentracja na maxa, psychologowie - możliwości jest dużo. Co robił Niemiec? Wyjechał do Stanów na urlop i kręcił filmiki o sobie pod melodię z "Baywatch". Jakby chciał przekazać, że przecież nic się nie stało, a i tak będę grał, bo innego lepszego bramkarza nie macie. Otóż lepszy, o kilka klas, bramkarz został w to lato kupiony i Karius poszedł na wypożyczenie. Wybór klubu to inna kwestia.

Więc gdyby Karius miał mentalność Hendersona - że im bardziej ktoś na niego lży, tym bardziej ten zaciska zęby, zapier**la i na koniec zamyka gębę niedowiarkom i przeciwnikom, to szczerze mówiąc byłoby mi po ludzku smutno, że odchodzi walczxak, pracuś, ważna persona w szatni. Ale odchodzi miękka faja w wybujałym ego i słabą psychiką. Osobiście nic do niego nie mam - patrzę i mówię tylko przez pryzmat sportowy.

Jeśli się mylę, to mnie poprawcie, ale tak tą całą sytuację odebrałem.

aborur | 23.07.2020 13:45

The Normal on -   dobrze gada tak jest na 100%  powiem wiecej jak piłka leciała w światło bramki zaczynałem sie modlic  ;)



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy