REKLAMA
REKLAMA

Pomocnik Liverpoolu blisko nowego klubu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sky Sports  |  26.07.2020 16:30
Pomocnik Liverpoolu blisko nowego klubu

Piłka Premier League  |  fot. Nike

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Adam Lallana, który z końcem sezonu żegna się z Liverpoolem, jest bliski podpisania kontraktu z nowym zespołemLiverpool FC. 32-latek prowadzi w tej sprawie zaawansowane rozmowy z Brighton. Według Sky Sports są one bliskie finalizacji.

Lallana będzie dostępny na zasadzie wolnego transferu, bowiem z końcem sezonu wygasa jego obecna umowa z Liverpoolem. Według informacji Sky Sports, piłkarz już wkrótce powinien złożyć podpis pod umową z Brighton. Ta ma obowiązywać przez trzy lata

Lallana liczy na powrót na Anfield Road


Lallana, który na swoim koncie ma 32 występy w reprezentacji Anglii, ma nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie mógł wrócić na Anfield Road i właściwie pożegnać się z kibicami The Reds

- Szkoda, że nie będę miał teraz szansy właściwie się pożegnać. Ale jest całkiem pewny, że wrócę na Anfield Road i będę walczył o trzy punkty przeciwko Liverpoolowi. Jestem również pewien, że zostanę tutaj dobrze powitany. Będzie to również okazja, aby się pożegnać. Nie mam wątpliwości, że nastąpi to w przyszłym sezonie - powiedział Lallana.

Sześć lat na Anfield Road


Lallana w zespole Liverpoolu występował przez sześć lat. Na Anfield Road trafił latem 2014 roku, za ponad 31 milionów euro z Southampton. Od tamtej pory rozegrał w barwach The Reds 178 spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając 22 bramki.

Czytaj również

Liverpool z nowym celem?
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

redsik | 26.07.2020 17:01

troszkę kontuzje popsuły mu karierę u nas ale zawsze lubiłem go za płynność i technikę, świetny gracz mało tego, powiedział bym, że pod względem kleju w nodze "jak nie anglik" :)

powodzenia Adaś, YNWA !

Konradosmen | 26.07.2020 22:43

szkoda ze odchodzi niezle grał jako zmiennik by sie mysle nadal nadawał , no ale widocznie juz  ogonów grać nie chce , pamiętam jak przychodził do the reds dość drogi był wtedy./



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy