REKLAMA
REKLAMA

Pięć goli na Etihad Stadium! Wysoka wygrana Obywateli

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  26.07.2020 18:54
Pięć goli na Etihad Stadium! Wysoka wygrana Obywateli

Kevin De Bruyne  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłkarze Manchesteru City zakończyli ten sezon najlepiej, jak mogli. Odnieśli wysokie zwycięstwo pokonując Norwich City 5:0.

Spotkanie Manchesteru City z Norwich City spokojnie można byłoby nazwać przysłowiowym ,,meczem o pietruszkę’’. Jednak nie w przypadku, gdy gra drużyna prowadzona przez Pepa Guardiolę. Hiszpański szkoleniowiec wystawił najmocniejszy skład, czym dał jasny sygnał, że interesuje go jedynie wygrana. Niespodziankę chciały sprawić Kanarki, które liczyły na powtórkę z pierwszego meczu, gdy wygrały 3:2.

Początek tego starcia wskazywał, że marzenia Norwich mogły się spełnić. Goście w ósmej minucie objęli prowadzenie, po świetnej indywidualnej akcji Hernandeza. Kubańczyk efektownie minął rywali i tuż zza pola karnego uderzył przy lewym słupku. Sędzia Craig Pawson dopatrzył się jednak spalonego i anulował bramkę.

Zaledwie trzy minuty później przy golu City nie było już żadnych wątpliwości. Z prawej strony boiska na pole karne zagrał Sterling. Najlepiej tam zachował się Jesus, który wykorzystał zamieszanie i skierował piłkę do siatki. Obywatele wyraźnie dominowali i tuż przed przerwą podwyższyli rezultat na 2:0. Kilka podań wymienili David Silva z Walkerem, a futbolówka trafiła pod nogi De Bruyne. Belg przyjął sobie piłkę, i uderzył mocno, ale i bardzo precyzyjnie w prawy górny róg bramki.

W 79. minucie City prowadziło już 3:0. De Bruyne zagrał do wbiegającego w pole karne Sterlinga. Anglik z łatwością pokonał bramkarza rywali, strzelając miedzy nogami Holendra. Pięć minut później gospodarze mieli cztery gole przewagi Błąd w rozegraniu piłki popełnili gracze Norwich, co bez skrupułów wykorzystał wprowadzony z ławki Mahrez. Algierczyk oddał niski strzał w lewy róg bramki i trafił do siatki. Duzy udział w następnej bramce miał ponownie Mahrez. Skrzydłowy Manchesteru zabawił się z rywalami i mijał ich ,,jak tyczki’’, jego strzał nie zaskoczył jednak bramkarza. Futbolówka trafiła pod nogi De Bruyne, który zdobył fantastyczną bramkę. Belg uderzył w prawy górny róg tak, że można było tylko bić brawo. Zespół Pepa Guardioli nie dał rywalom szans i udanie zakończył sezon 2019/2020.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

Wardogs | 26.07.2020 18:57

de bruyne liczby wykrecil niesamowite. Gratuluje ;)

redsik | 26.07.2020 19:01

De Bruyne w chwili obecnej to jedyny piłkarz którego z uśmiechem na ustach powitał bym w i tak już mistrzowskiej ekipie Liverpoolu, ile asyst on zalicza to głowa mała, dla mnie najlepszy pomocnik na świecie

trafiłem z tym 5-0 :)

RaulMadrid | 26.07.2020 19:45

Najlepsi asystenci Anglii, Niemiec i Hiszpanii we wszystkich rozgrywkach.
Na mnie osobiscie największe wrażenie robią liczby Müllera. Zaliczył aż 21 asyst w samej Bundeslidze, a zapewne gdyby Flick był na ławce trenerskiej od początku sezonu to jego dorobek mógłby być jeszcze większy bo jak wiemy z Kovacem Niemcowi było niepodrodze.

Premier League - Kevin de Bruyne:
45 meczów - 3556 minut - 42 mecze w wyjściowym składzie - 13 bramek (4 bramki z rzutów karnych) - 22 asysty.

Bundesliga - Thomas Müller:
46 meczów - 3139 minut - 35 meczów w wyjściowym składzie - 12 bramek - 25 asyst.

Primera Division - Lionel Messi:
42 mecze - 3630 minut - 40 w wyjściowym składzie - 30 bramek (6 bramek z rzutow karnych) - 26 asyst.

A De Bruyne to Pan Piłkarz który jest w City nie do ruszenia.

devious666 | 26.07.2020 22:23

@RaulMadrid

Cała przytoczona trójka ma niesamowite liczby, ale dla mnie najbardziej intrygujące jest to, że de Bruyne praktycznie w ogóle nie przebywa w polu karnym rywala - większość jego asyst to podania z głębi pola, wrzutki albo dośrodkowania ze stałych fragmentów, to samo bramki - większość to bomby zza pola karnego.

Messi i Muller to goście na wskroś ofensywni, zorientowani na bycie wykańczającym akcję lub będącym osobą zapewniającą ostatnie podanie, często już w okolicy pola karnego lub samym polu karnym.

A de Bruyne to rozgrywający pełną gębą, często mocno cofnięty i nie pojawiający się przez 90 min w polu karnym rywala - i patrząc pod tym kątem jego liczby szokują. I wydaje się, że gdyby tylko chciał lub raczej jego menedżer chciał - to Kevin miałby te liczby 2x lepsze, zwłaszcza liczbę goli... W City jest cały tabun chętnych do strzelania i asystowania, często odbierają oni Kevinowi okazję do wykonania rzutu wolnego, karnego (dopiero niedawno KdB zaczął strzelać karne a i tak odstatnio to Sterling strzelał) itd. - nie jest tak jak w Barcelonie, gdzie każda piłka idzie do Messiego i często wraca na koniec do Leo i jest on tam carem i papieżem ;) KdB trzyma się trochę na uboczu, jakby nie potrzebował wcale tych wszystkich asyst i goli... Wydaje mi się, że jakby naprawdę ustawić ekipę wokół niego to on mółby mieć ponad 20 goli i jeszcze więcej asyst... Inna sprawa, że niektórzy gracze City słyną wręcz z marnowania setek - zwłaszcza Sterling i Jesus, choć i Kun co w tym sezonie namarnował to głowa mała... KdB co mecz mógłby mieć co najmniej 1 asystę więcej jakby miał na szpicy takiego Lewandowskiego, albo chociaż Kane'a...

Hanolus | 26.07.2020 22:55

devious
Nie masz racji w tym co piszesz. Prawdopodobnie nie oglądałeś Barcelony w tym sezonie, bo Messi robi tam za egzekutora, głównego asystenta, kreatora i mózg drużyny, a piłki z głębi pola do kolegów na pole karne, wymierzone na nos to jedne z jego firmowych zagrań.

De Bruyne to oczywiście gracz świetny, ale tak jak wielu zawodników ligi angielskiej błyszczy tylko na tamtejszych boiskach. W wielkich spotkaniach Ligi Mistrzów znikał, podobnie było na mundialu w Rosji, który był fatalnym turniejem De Bruyne.

devious666 | 27.07.2020 01:23

@Hanolus

No wiadomo, Messi to na bramce nawet w Barcelonie stoi, a jak podaje to sam do siebie, w zasadzie to mógłby sam grać!

Nigdzie nie pisałęm, że Messi nie rozgrywa piłki, tylko że właśnie on tam jest głównym dyrygentem, każda akcja idzie przez Messiego i często do Messiego wraca, bo Leo idzie w pole karne.

A de Bruyne często zostaje z tyłu, bo gra np. David Silva i to on przejmuje ofensywne obowiązki - widać ewidentne założenia.

Nie wiem skąd na siłę porównujesz Messiego do de Bruyne, gdzie ja wlaśnie zaznaczyłem, że Kevin to inna pozycja i inna rola i trochę mnie to nawet dziwi, bo ewidentnie często wygląda jakby miał dosłownei zakaz wbiegania w pole karne - ciągnie całą akcję, rozprowadza po czym staje przed polem karnym... A czasami wbiega ale rywal mu nie podaje, jakby właśnie nie ufali mu w tym polu karnym - co innego taki Salah czy własnie Messi, którzy w zasadzie dostają piłkę w ciemno.

I stąd chyba Kevin jest tak niedoceniany - bo po prostu za mało strzela, może grać super ale przeciętny "Janusz" spojrzy i powie "eee taki Messi też ma tyle asyst a patrz ile do tego goli". Kevin nigdy nie bedzie strzelał jak Messi ale to fakt, że tych goli (i asyst też) mógłby mieć sporo więcej jak patrzę na jego grę.


"De Bruyne to oczywiście gracz świetny, ale tak jak wielu zawodników ligi angielskiej błyszczy tylko na tamtejszych boiskach. W wielkich spotkaniach Ligi Mistrzów znikał, podobnie było na mundialu w Rosji, który był fatalnym turniejem De Bruyne."

Tak na szybko sprawdziłem jego ostatnie ważne mecze:
-LM 1/8 finału Real Madryt-City 1:2, Kevin z golem
-MŚ 2018 ćwierćfinał Belgia-Brazylia 2:1 Kevin z golem
-MŚ 2018 mecz o 3 miejsce Belgia-Anglia 2:0 Kevin z asystą
-MŚ 2014 mecz 1/8 finału Belgia-USA 2:1 po dogrywce, Kevin z golem i asystą

Jakby de Bruyne grał w Barcelonie albo Realu to zupełnie inaczej by się o nim mówiło, taka prawda.


Jeszcze raz podkreślę - KdB to środkowy pomocnik, ewidentnie ma inne role niż piłkarze pokroju Messi, Muller, Lewandowski, C.Ronaldo, Salah itd. więc z góry jest skazany na porażkę bo każdy może powiedzieć "eh on nawet 50 goli nie ma w Premier League a tyle to Messi w 1 sezon strzela". No cóż, Messi jest jeden jedyny, choć nawet on mundialu w pojedynke wygrać nie potrafi... a do doperio taki cienias jak de Bruyne.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy