REKLAMA
REKLAMA

Lacazette jednak pożegna się z Arsenalem?

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Daily Express  |  09.09.2020 13:00
Lacazette jednak pożegna się z Arsenalem?

Emirates Stadium  |  fot. Wojciech Witkowski

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Alexandre Lacazette wciąż nie może być pewny swojej przyszłości. Zawodnik co prawda ma kontrakt ważny z Arsenalem do 2022 roku, ale wciąż słychać głosy, że Francuz może zmienić barwy klubowe. Daily Express przekonuje na swoich łamach, że cały czas aktualny jest temat przeprowadzki zawodnika do Atletico Madryt lub Juventusu.

Alexandre Lacazette trafił do ekipy z północnego Londynu w lipcu 2017 roku z Olympique Lyon. Ciekawostką jest fakt, że zawodnik w tym roku rozmawiał już z dyrektorem sportowym klubu z Ligue 1 w sprawie powrotu do OL, gdzie miałby trafić na wypożyczenie. Na przeszkodzie do finalizacji transakcji stanęły jednak apanaże piłkarza.

Angielscy dziennikarze twierdzą, że Lacazette w szeregach Kanonierów może liczyć rocznie na zarobki w wysokości 3,8 miliona funtów (4,2 miliona euro). Na takie apanaże piłkarz nie mógłby liczyć w szeregach teamu z Francji.

Daily Expres przekonuje jednak, że mający kontrakt z Arsenalem zawodnik, wciąż znajduje się na radarze Atleti i Juve. Nie jest tajemnicą, że oba kluby potrzebują wzmocnień w ataku. Z klubem z Madrytu ostatnio łączony był co prawda Edinson Cavani, ale ostatecznie do transferu nie doszło.

W przypadku ekipy z Piemontu najpewniej niebawem jej szeregi zasili Luis Suarez, ale nie stanowi to żadnego kłopotu dla sterników Starej Damy, którzy mają zamiar zwiększyć solidnie rywalizację w ekipie z Włoch. Szczególnie że wciąż nie wiadomo, ilu zawodników odejdzie z Juve, a wygląda na to, że lada moment z mistrzami Serie A powinien rozstać się Gonzalo Higuain.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

kanonier43 | 10.09.2020 06:10

czas PEA powoli się zakończy jednak jeżeli Lacazette ma wykazywać taką ochotę do gry jak ostatnio to niech lepiej odejdzie



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy