REKLAMA
REKLAMA

Michy Batshuayi ponownie opuści Chelsea

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Sky Sports  |  09.09.2020 13:06
Michy Batshuayi ponownie opuści Chelsea

Chelsea  |  fot. adidas

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Jak donosi Sky Sports, Michy Batshuayi ma przedłużyć kontrakt z londyńską Chelsea, a następnie udać się na ponowne wypożyczenie. Napastnik prawdopodobnie spędzi kolejny sezon w Crystal Palace.

Działacze tego klubu są w trakcie negocjacji z The Blues odnośnie dwunastomiesięcznego wypożyczenia. Michy Batshuayi występował już w Crystal Palace w sezonie 2018-2019. Wówczas rozegrał tam trzynaście meczów i zdobył sześć goli.

Batshuayi za słaby na Chelsea


Nim dojdzie do wypożyczenia, Michy Batshuayi ma przedłużyć swoją umowę z Chelsea. Jego obecna wygasa już latem przyszłego roku, a The Blues nie chcą stracić tego zawodnika. Tym bardziej, że odszedłby bez sumy odstępnego.

Michy Batshuayi nie miałby większych szans na skład Chelsea w najbliższym sezonie. Zwłaszcza, że jego notowania są niższe niż Timo Wernera, Oliviera Giroud czy Tammy’ego Abrahama. Po raz ostatni pojawił się w składzie 29 lutego, gdy wszedł z ławki rezerwowych w meczu przeciwko Bournemouth.

Palace potrzebuje napastnika


Crystal Palace potrzebuje napastnika, gdyż w poprzednim sezonie zespół ten zdobył niewiele goli. Najlepszy strzelec, Jordan Ayew, miał na koncie dziewięć trafień.

Co istotne Palace stracą prawdopodobnie Wilfrieda Zahę. Zawodnik ten jest zdeterminowany, by opuścić Selhurst Park. W grze o jego podpis są podobno takie kluby jak PSG czy Borussia Dortmund.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

AtalantaFAN | 09.09.2020 16:22

Słaby grajek w ligach ogórkowych jak Bundesklapa czy Liga 1 może coś znaczył Ale w Premier League czy Primera Division to potwierdził ,że to dla niego za wysoka półka.

kanonier43 | 10.09.2020 07:25

@AtalantaFAN
do tego ogródka dodaj jeszcze Serie A i będziesz miał cały warzywniak;
masz rację że BATSHUAYI nie spełnia oczekiwań od dobrych paru sezonów ale po co zaczynasz od niepotrzebnego wpisu



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy