REKLAMA
REKLAMA

Koniec taryfy ulgowej dla Lamparda. Chelsea musi walczyć o tytuł

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Goal.pl  |  18.09.2020 12:00
Koniec taryfy ulgowej dla Lamparda. Chelsea musi walczyć o tytuł

Frank Lampard  |  fot. SPORT PICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Nikt w Europie nie zrobił latem takich interesów jak londyńska Chelsea. Dziennikarze w Anglii są zgodni co do tego, że rozpoczynający się sezon pokaże, ile wart w roli menedżera jest Frank Lampard. Mając taki mocny i szeroki skład, brak walki o tytuł zostanie odebrany jako niepowodzenie. W sobotę jego zespół czeka pierwszy wielki sprawdzian, jakim jest domowy mecz z Liverpoolem.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

  • Chelsea wydała na wzmocnienia ponad 250 milionów funtów i oczekuje się, że będzie się bić o tytuł
  • Frank Lampard zapewnia, że nie boi się presji oczekiwań. Przed nim największe wyzwanie w roli menedżera
  • Do ligowej gry wracają w weekend kluby z Manchesteru. Polscy kibice spoglądać będą na Leeds i Mateusza Klicha


W poprzednim sezonie Frank Lampard bronił swoich piłkarzy jak lew. Niepowodzenia brał na siebie, na każdym kroku podkreślając dwie kwestie. Pierwszą z nich był młody i niezbyt doświadczony skład, jaki miał do swej dyspozycji. Drugim - zakaz dokonywania transferów z jakim musieli mierzyć się The Blues. Fanom łatwiej było więc przełknąć aż 38 goli straconych w wyjazdowych meczach Premier League (wynik na poziomie najgorszego w lidze Norwich City) czy też bolesną porażkę w Lidze Mistrzów z Bayernem. Ostatecznie czwarte miejsce na zakończenie ligowego sezonu przyjęto na Stamford Bridge z zadowoleniem.

Wydatki nie z tej ziemi


Rozpoczęty tydzień temu sezon będzie jednak diametralne inny. Taryfa ulgowa dla Franka Lamparda i jego zespołu to już przeszłość. "Ten rok zdefiniuje go jako menedżera" - napisał dziennikarz The Independent. Zarząd Chelsea zrobił naprawdę wiele, by zespół znów bił się o tytuł. Nikt w Anglii nie dokonał latem tak imponujących zakupów. The Blues, wyposzczeni po nałożonym na nich zakazie transferowym, wzmocnili swój skład wielkimi talentami - Timo Wernerem, Kaiem Havertzem i Hakimem Ziyechem. Zarząd nie miał jednak innego wyjścia. Chelsea zakończyła przecież sezon 33 punkty za Liverpoolem i 15 za Manchesterem City. Tylko znaczące zmiany mogą przynieść dużo lepszy rezultat na finiszu ligi w maju 2021 roku.

Za Wernera, Ziyecha i Bena Chilwella The Blues zapłacili łącznie 141 milionów funtów, a kolejne 90 miał kosztować Havertz. Są to wydatki ogromne nawet jak na standardy najdroższej ligi świata, jaką jest Premier League. A przecież do klubu dołączyli jeszcze bez sumy odstępnego tacy gracze jak Malang Sarr czy Thiago Silva.

Koniec miesiąca miodowego


Frank Lampard nie mógłby więcej zasłaniać się nieopierzonym składem i brakiem odpowiednich wzmocnień. Ciekawie będzie na pewno obserwować to, jak młody menedżer poukłada wszystkie klocki w swoim zespole. Dojście gwiazd może bowiem odbić się negatywnie na tych graczach, którzy rozwijali się tak dobrze w ostatnim sezonie - Masonie Mouncie czy Tammym Abrahamie. Zwłaszcza ten drugi, przy takiej konkurencji w ataku, łatwo mieć nie będzie. W 34 meczach poprzedniego sezonu zdobył 15 goli, a teraz oczekiwania będą większe.

Dużym wyzwaniem wydaje się być naprawienie defensywy. Zespołowi z czołówki nie przystaje bowiem tracić aż 54 goli w lidze (21 więcej niż Liverpool i 19 więcej od City). Właśnie dlatego do klubu sprowadzono 35-letniego Thiago Silvę, którego przywództwo i doświadczenie ma być lekiem na dotychczasowe problemy. Pozostaje jednak pytanie czy zawodnik, który nie jest już pierwszej młodości, sprosta fizycznym wymogom jakie stawia Premier League. Odpowiedzią na problemy po lewej stronie defensywy ma być z kolei wspomniany wcześniej Chilwell.

Chelsea czeka na mistrzostwo Anglii od 2017 roku. Pomimo tak dużych wzmocnień sięgnięcie po tytuł będzie szalenie trudne. Zwłaszcza, że Manchester City i Liverpool wcale się nie osłabili. Jeśli jednak Frank Lampard i jego podopieczni nie stoczą walki jak równi z równym z tymi potentatami, to opinia publiczna i kibice uznają to za porażkę. Sama walka o miejsce w pierwszej czwórce po wydaniu takiej fortuny i takich wzmocnieniach to zdecydowanie zbyt mało. Frank Lampard będzie więc pod presją, w jakiej nie był, odkąd zaczął karierę menedżera. Anglik jest jednak świadomy tego, co go czeka. - Nie przyszedłem do tego klubu, by walczyć o czwarte miejsce w tabeli i ogrywać tylko graczy z akademii. Przybyłem tu, by wygrywać, a transfery jakich dokonaliśmy zmieniają postać rzeczy. Wiem, że powoli kończy się dla nas miesiąc miodowy i oczekiwania fanów wobec całego zespołu będą dużo większe. Jesteśmy na to przygotowani - powiedział menedżer cytowany przez BBC.

Liverpool nie jest jak Chelsea


Pierwszy prawdziwy sprawdzian przed Chelsea już w tę niedzielę, gdyż w drugiej kolejce ligowej na Stamford Bridge przyjeżdża Liverpool. O to, by atmosfera przed meczem była gorąca zadbali sami menedżerowie, którzy toczą ze sobą utarczkę słowną. Jurgen Klopp wytknął bowiem Chelsea zawrotne transfery. - Żyjemy w czasach wielkiej niepewności, ale są kluby, których właścicielami są państwa czy oligarchowie. Dla nich przyszłość nie jest tak istotna. My, choć wygraliśmy Ligę Mistrzów i Premier League w ostatnich latach, prowadzimy nasz klub inaczej. I nie dałoby się zmienić tego z dnia na dzień, stwierdzając, że zaczniemy się nagle zachowywać jak Chelsea - stwierdził Klopp.

Frank Lampard nie pozostał jednak dłużny niemieckiemu menedżerowi. Przypomniał na łamach mediów, że sam Liverpool nie tak dawno płacił za Virgila van Dijka aż 84 miliony euro. - Nie byłem wypowiedzią Kloppa zdenerwowany, bardziej rozbawiony. Gdy mówimy o właścicielach klubów Premier League, nie sądzę, by istotne było to, z jakiej branży pochodzą. Mówimy o kilku bardzo bogatych właścicielach. Rzeczywistość jest taka, że prawdopodobnie poza Leicester większość klubów, które wygrały Premier League w ostatnim czasie, sprowadzało zawodników za duże pieniądze. W Liverpoolu również można znaleźć takich piłkarzy, jak Van Dijk, Alisson, Fabinho, Keita, Mane, Salah, niesamowitych piłkarzy, którzy trafili tam za bardzo wysoką cenę - zauważył Lampard.

Chelsea wygrała w pierwszej serii gier z Brighton 3:1, ale wynik był zdecydowanie lepszy niż gra londyńskiego zespołu. Nie widać było w każdym razie tego, że jeden z zespołów zbudowany został za niebotyczne pieniądze. To Brighton w pierwszej połowie dominowało i The Blues do 60. minuty wyraźnie męczyli się na boisku. Całkiem dobre wrażenie zrobił Werner, ale nie licząc jego czy Mounta, reszta zagrała poniżej oczekiwań. Z drugiej strony trudno jednak oczekiwać, by przebudowana latem maszyna z miejsca zaskoczyła. Problem w tym, że Chelsea będzie niezwykle trudno, jeśli nie wrzuci piątego, a przynajmniej czwartego biegu, już na początku sezonu. Na pocieszenie dla Franka Lamparda Liverpool też nie zachwycił na starcie ligi i długo męczył się z beniaminkiem Leeds United. Ostatecznie The Reds wyszarpali wygraną 4:3. Na Stamford Bridge możemy być świadkami zaciętego spotkania. Bukmacherzy skłaniają się mimo wszystko bardziej ku Liverpoolowi. Więcej zarobimy, jeżeli wytypujemy wygraną gospodarzy (3.20 - kurs Superbet).

W ten weekend na boisko wybiegną w końcu kluby z Manchesteru, których mecze w pierwszej kolejce przełożono. United będą zdecydowanymi faworytami w spotkaniu na własnym boisku z Crystal Palace. Z kolei City wybierze się w poniedziałek na mecz z Wolverhampton. I niekoniecznie musi być to mecz do jednej bramki. Wilki dobrze weszły w nowy sezon ogrywając na wyjeździe Sheffield United. Tymczasem u siebie w poprzednim sezonie ograły The Citizens 3:2. Mało tego, Manchester City wygrał po raz ostatni na Molineux w 2012 roku. Biorąc pod uwagę wysoki kurs na gospodarzy, może warto zaryzykować?

Klich w gazie. Zabłyśnie na tle Fulham?


Od kompletnego falstartu nowe rozgrywki zaczął Tottenham, który na własnym boisku przegrał z Evertonem (0:1). Tymczasem oczekiwania stawiane przed Jose Mourinho są większe niż szóste miejsce, jakie Spurs zajęli w poprzednim sezonie. A przecież w składzie ma takich graczy jak Harry Kane, Delle Ali czy Eric Lamela. Nic więc dziwnego, że dziennikarze i kibice zaczęli zadawać sobie pytanie czy portugalski menedżer jest w stanie zbudować jeszcze w Londynie drużynę na pierwszą czwórkę tabeli. Przynajmniej na razie nie widać tam chemii, jaką wytwarzał jego poprzednik, Mauricio Pochettino. Atmosfera w szatni gęstnieć będzie jeszcze bardziej, jeżeli Tottenhamowi nie uda się wygrać w ten weekend na boisku Southampton. W poprzednich trzech meczach obu ekip na St. Mary’s Stadium londyńczycy dwa razy przegrali i raz zremisowali.

Chelsea - Liverpool 1x2 kursy
Wygrana
Chelsea
Remis Wygrana
Liverpoolu
STS 3.12 3.73 2.17 Sprawdź ofertę STS
Fortuna 3.15 3.80 2.20 Sprawdź ofertę Fortuny
PZBuk 3.15 3.75 2.15 Sprawdź ofertę PZBuk
Betclic 3.20 3.70 2.20 Sprawdź ofertę Betclic
Superbet 3.20 3.85 2.23 Sprawdź ofertę Superbet
NAJWYŻSZY KURS
Kursy aktualne na 17.09.2020 11:09


Głodni pierwszego ligowego zwycięstwa są w Leeds United. Ekipa Marcelo Bielsy zaimponowała całej Anglii i poszła na odważną wymianę ciosów z Liverpoolem. Co prawda ostatecznie przegrała, ale jej postawa jest dobrą prognozą w kontekście całego sezonu Premier League. Na beniaminka z uwagą spoglądać będziemy zwłaszcza ze względu na Mateusza Klicha. Polak strzelił gola na Anfield, a dziennikarze Sky Sports przyznali mu notę 8 w 10-stopniowej skali. Żaden z graczy tamtego widowiska nie otrzymał wyższej oceny. W mediach chwalono go za mądre podania, szybkie rajdy i grę do przodu. W sobotę, na tle znacznie słabszego niż Liverpool Fulham, Klich zabłysnąć może jeszcze jaśniej niż na inaugurację.

Southampton - Tottenham Hotspur 1x2 kursy
Wygrana
Southampton
Remis Wygrana
Tottenhamu
STS 3.18 3.32 2.30 Sprawdź ofertę STS
Fortuna 3.15 3.35 2.35 Sprawdź ofertę Fortuny
PZBuk 3.20 3.35 2.30 Sprawdź ofertę PZBuk
Betclic 3.15 3.35 2.37 Sprawdź ofertę Betclic
Superbet 3.25 3.45 2.36 Sprawdź ofertę Superbet
NAJWYŻSZY KURS
Kursy aktualne na 17.09.2020 11:09


Druga kolejka Premier League:
W nawiasie typ redakcji Goal.pl.

Sobota:
13:30 Everton - West Brom (1)
16:00 Leeds - Fulham (1)
16:00 Manchester United - Crystal Palace (1)
16:00 Arsenal - West Ham (1)

Niedziela:
13:00 Southampton - Tottenham (2)
15:00 Newcastle - Brighton (x)
17:30 Chelsea - Liverpool (1)
20:00 Leicester City - Burnley (1)

Poniedziałek:
19:00 Aston Villa - Sheffield United (x)
21:15 Wolves - Manchester City (2)

Ze Wielkiej Brytanii dla goal.pl: Michał Wachowski


Musisz mieć przynajmniej 18 lat, żeby korzystać z tej strony.
Prosimy graj odpowiedzialnie! Hazard może uzależniać.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 26 komentarzy

The__Normal__On | 18.09.2020 13:05

Z taką obroną? Wątpię.

Ronaldo324 | 18.09.2020 13:41

Nie wiem kto o zdrowych zmysłach wymaga mistrzostwa od Chelsea gdzie Ci wymienili 5 piłkarzy do pierwszego składu , który ten sezon to będzie miał ale właśnie na ogrywanie się ze sobą. To przyszłe rozgrywki zweryfikują The Blues i Franka. Celem w tym sezonie jest miejsce w TOP4 a nóż wpadnie po drodze jakiś puchar ligi czy coś.

The__Normal__On | 18.09.2020 13:57

@Ronaldo324 - niejaki Roman Abramowicz.

The__Normal__On | 18.09.2020 13:59

A tak w ogóle to od wczoraj na Epicu jest za darmo FM2020 ;)

CiasnyWiesiek | 18.09.2020 14:00

Ronaldo - skoro w ostatnich latach wydali oni więcej kasy niż Liverpool który wygrał lige mistrzow i premierleague to można wymagać chyba sukcesów !

Max_2020 | 18.09.2020 14:07

Klopik wydał ponad 400 mln na transfery a Lampard 200 zostałeś już wyjaśniony w tej kwestii A nadal z siebie debila robisz więc dla przypomnienia spójrzcie liverpoolczycy

tego wlaśnie w Kloppie nie trawię... Jest skrajnym Hipokrytą! Alisson - 62 mln€, Van Dijk - 84 mln €, fabinho - 45 mln €, Wijnaldum - 28 mln €, Keita - 60 mln €, Oxlade Chamberlain - 38 mln €, Mane - 41 mln €, Salah - 42 mln € i Firmino 41 mln €... Nic dodać nic ująć Myślę że Klopp moze mówić o sobie że zbudował Liverpool za grosze xD.

Luciferrrroo | 18.09.2020 14:08

Myślę, że jak zdobędzie 80 pkt, to będzie widać, że idzie to w dobrym kierunku. Mistrzostwo realne jedynie w przypadku gdy Liverpool i City będą bez formy. Z resztą dużo zależy od wielu czynników, kontuzje, kiedy się odpadnie z pucharów, szczęście, sędziowanie. Nie wszystko zależy od trenera i piłkarzy. Zawsze mnie to zastanawiało, że w piłce prezesom brakuje cierpliwości do trenerów. W NBA jak trenerowi się połamie kilku kluczowych zawodników, to każdy rozumie, że nie powalczą o mistrzostwo i nikt nie myśli żeby go zwalniać. W piłce zapomina się o kontuzjach, taki Juventus by pewnie przeszedł Lyon, ale z przodu nie miał kto grać, do tego Dybala który wszedł, złapał od razu kontuzję i grali w 10. Z Dybalą i Costą wyglądało by to o niebo lepiej.

Luciferrrroo | 18.09.2020 14:12

Tak samo Bayern. Już od kilku lat mają skład na wygranie LM, ale zawsze łapała ich plaga kontuzji na wiosnę. Nawet Lewy który nie łapie kontuzji, miał problemy. Do tego brak VAR w meczach z Realem, gdzie z VARem by Bayern wygrał różnicą kilku bramek. Teraz nie mieli kontuzji, był VAR i od razu wygrali.

Pepe12LFC | 18.09.2020 14:46

Max_2020 to ja ciebie tez szybko wyjaśnię, Firmino do klubu sciągał Brendan Rodgers :)
Luciferrrroo zgadzam się, ze za dużo czynników wpływa na końcowy sukces, żeby tego wymagać. To jest drugi sezon Lamparda, więc ten sezon powinien mieć jeszcze na dalsze budowanie zespołu, musi trochę wody upłynąć zanim ta drużyna się zgra bo jest pare nowych twarzy. Ustabilizowanie kadry to mysle, będzie istotna sprawa sprawa, pozbycie się niechcianych i ocena gdzie jeszcze potrzeba wzmocnień i przyszły sezon ogień, a może już nawet ten, czas pokaże :)

The__Normal__On | 18.09.2020 15:20

@Max_2020 - zanim zaczniesz rzucac dalej inwektywami przeczytaj:

Po pierwsze Firmino kupił jeszcze Rodgers.

Za Kloppa przyszli następujący piłkarze (cena w funtach):
- Karius (4,7)
- Klavan (4,2)
- Mane (30)
- Wijnaldum (23)

- Ox (35)
- Robertson (10)
- Salah (43,9)
- VVD (75)

- Alisson (65)
- Fabinho (43,7)
- Keita (52,8)
- Shaq (13,8)

- Van Den berg (1,3)

Daje to wynik 402,4 miliona funtów. W tym samy czasie odeszli:

- Luis Alberto (4,3)
- Joe Allen (13)
- Benteke (27)
- Canos (2,5)
- Ibe (15)
- Rossitier (0,2)
- Sinclair (4)
- Skrtel (5,5)
- Smith (6)
- Teixeira (0,2)
- Illori (3,7)

- Lucas Leiva (5)
- Sakho (26)
- Stewart (8)
- Wisdom (4,5)
- Brannagan (0,2)
- Couthino (142)
- Klavan (2)
- Ward (12)
- Solanke (19)
- Camacho (5)
- Ings (20)
- Kent (7)
- Mignolet (6,4)
co daje 338.5 miliona funtów. Oczywiście mowa tu o transferach gotówkowych. Wychodzi na to, że właściciele "dołożyli" sześćdziesiąt pare milionów funtów, co na pięć lat działań Kloppa daje astronomiczne 12 baniek na sezon. Więc cięzko tu mówić o hipokryzji Kloppa - miał to wydał. Ale te pieniądze nie spadły z nieba albo od rosyjskiego oligarchy.

Max_2020 | 18.09.2020 15:46

Mnie to nie interesuje ile zarobił , ja tylko wyjaśniam pisanie głupot , a mianowicie chodzi o to , że wy liverpoolczycy macie klopika za super fachowca który nie potrzebuje kupować tylko wystarczy mu to co ma , nawet jakby Legie trenował to LM by wygrał ;DD

Tylko jestem ciekaw co by wygral gdyby nie kupił Mane , Salaha , Alissona czy van Dijka ;) Otóz zapewne nic bo bez tych wzmocnień walczył o top 4 i nic więcej :)

Więc nie pieprzcie głupot , że on nie potrzebuje kupować !!!!!!!!!!!!

Wojo666 | 18.09.2020 16:07

Artykuł tworzony tylko po to żeby można było się pokłócić w komentarzach, kompletnie z dupy. Nikt ogarnięty nie wymaga mistrzostwa lub LM.

devious666 | 18.09.2020 16:25

@The__Normal__On

A ile wydał Lampard?

Bo robi się narrację, że LFC nie ma kasy i Klopp wydał 60 mln netto, a Roman w Chelsea rzucił 250 baniek i Lampard kupuje...

No to bądźmy może uczciwi co?

Klopp i sztab LFC zrobili super robotę z transferami - prawie wszystkie droższe "wypaliły". Lampard i sztab Chelsea póki co wydaje się, że też dobre transfery zrobili - 53 mln za Wernera to naprawdę dobra cena (przykład).


Lampard i jego ekipa wydali:
-Havertz 80
-Werner 53
-Chilwell 50,2
-Ziyech 40
-Kovacić 45
-Sarr, Silva za darmo

SUMA: 268,2

Zarobili:
-Hazard 115
-Morata 56
-Pasalić 15
-Aina 9,8
-Kalas 9
-Luiz 8,7
-Hector 5,9
-Omeruo 5
-Nathan 3
-wypożyczenia Bakayoko, Ampadu i Mosesa: 3,87 mln

SUMA: 231,27

Od przyjścia Lamparda Chelsea wydała 36,93 mln



Wnioski:
LFC i Klopp wydają na wzmocnienia 63,9 mln netto - wow ale super polityka transferowa!

CFC i Lampard wydają na wzmocnienia 36,93 mln netto - "ale Chelsea rozwala kasę, mają rozmach! Pieniądze spadły z nieba albo od rosyjskiego oligarchy!"



Faktycznie potwierdza to moje obeserwacje, że 95% społeczeństwa, w tym też tutaj komentującch to bezmyślne worki mięsa...

Max_2020 | 18.09.2020 16:44

Pepe12LFC
To kasujemy z listy Firmino i różnica jest wielka :DDDDD

Wojo666
Przecież ekspert nr.1 na tej stronie pisze że skoro zrobili transfery to trzeba wymagać tylko że ten ekspert nie widzi tego iż zakupieni zawodnicy muszą się pierwsze zgrać , przystosować do stylu gry , warunków PL itp. ale on wie wszystko najlepiej :D hahahahahha

devious666
Któryś raz z kolei przytaczsz te liczby ale to nie ma sensu , gdyż ci tępi liverpoolczycy z kretynem wąskim czesiem na czele nawet jak Klopik i śpółka zapłacą 100 mln to stwiedzą że to super interes że wydali co zarobili itp. a Chelsea nawet jak sprzeda kogoś za 300 mln i kupi za 100 to powiedzą że mają kasę od ruska ;) więc szkoda czasu na tłumaczenie i pokazywanie na tacy wszystkiego tym tępakom ;)

LCFC | 18.09.2020 17:06

Wojo
Z tą LM to mam nadzieje że masz namyśli wygrania tych rozgrywek a nie miejsca w top4, bo imo Chelsea jak będzie conajmniej 4 i nienosiągniennic więcej w żadnych rozgrywkach no to jeszcze spoko i raczej Lamps dostanie jeszcze jeden sezon ale jak zakończą sezon poza top4  to nwm czy Roman będzie na tyle cierpliwy by zostawić go na stanowisku

Pepe12LFC | 18.09.2020 18:11

Devious666 to ty nie myślisz bo Liczysz okres Kloppa, czyli pięć lat , a Lampard w rok. Średnia Kloppa  12, a Lamparda 36. Wiec, takie porównanie jest bez sensu narazie :)

Pepe12LFC | 18.09.2020 18:12

Bo nie wiadomo, czy Chelsea jeszcze kogoś nie kupi i ile wyda przez 4 lata ;) wtedy będzie można porównać

Wojo666 | 18.09.2020 19:03

LCFC tak miałem na myśli wygranie LM. Top 4 i i 1/8 LM to moim zdaniem realny plan na ten sezon, wszystko nad to będzie miłym zaskoczeniem.

CiasnyWiesiek | 18.09.2020 19:25

Maksiu - dobre porównanie hahahahah porównałeś jeden rok transferów z Chelsea do 5 lat Liverpoolu. Ja nie wiem czy Ty jestes ograniczony czy tylko trolujesz. Porównaj wydatki z ostatnich 5 lat obu drużyn a nie jednej rok a innej pięć.

CiasnyWiesiek | 18.09.2020 19:29

Devious to samo XD hahhahahah co za inteligenci tutaj to nie mam pytań  :)

CiasnyWiesiek | 18.09.2020 19:40

To może inaczej napiszę. Jeżeli Chelsea ma skład aktualnie warty 927 mln według transfermarkt to chyba powinno się od nich wymagać jakichkolwiek sukcesów. Dla porównania Liverpool ma wyceniony na 70 mln więcej. To nie jest taka różnica żeby nie podjąć walki. Potencjał mają i wcale nie byłbym taki mega zdziwiony jak dotrzymają kroku City i Live a może nawet ich przegonią.

Ryniu_CFC | 18.09.2020 19:43

Ten hype robią kibice przeciwnych drużyn :D

Wojo666 | 18.09.2020 19:47

Ale trolownia ja patole. Redaktorku osiągnąłeś swój cel brawo.

Max_2020 | 18.09.2020 20:26

wojo666

gdyby nie było liverpoolczykow tutaj to byłby to normalny portal
a tak to ciasne cwele , slime itp. sprowadzają na manowce ten portal .

devious666 | 19.09.2020 13:34

@Bezmózgi kibicujące LFC

Chłopaki nadal nie załapaliście, raczej już nie załapiecie bo widzę nie ogarniacie kompletnie rzeczywistości ale ostatni raz spróbuję :)

Nikt tutaj nie porównuje 5 lat transferów Kloppa do 1 roku Lamparda bo jak to porównać? Jeden miał już bodajże 10 okienek a drugi 3. Co oczywiste jak Klopp już kupił Mane, Salaha, van Dijka, Allisona, Matipa, Robertsona, Wijnalduma, Fabinho, Keitę itd. - czyli w zasadzie prawie całą meczową "18" (chyba tylko w obecnego trzonu drużyny Firmino, Hendersona i Milnera "dostał w spadku") to już nie musi tyle kupować co na początku. Natomiast Lamps dopiero buduje "swoją drużynę".

Natomiast ja tutaj porównuję nie same transfery ale narrację "Klopp nie ma kasy" vs. "Lampard ma kupę kasy" co jest oczywistą bzdurą, bo Chelsea od blisko dekady wcale nie "rozwala" kasy tak jak tuż po przyjściu Romka, gdzie w CFC po prostu były pompowane setki milionów.

Od wielu lat CFC wydaje mniej od Arsenalu, Evertonu itd. - więcej od Liverpoolu owszem ale to nie są duże różnice - kilkanaście milionów Euro rocznie średnio, czyli koszt jednego rezerwowego. W skali budżetów klubów pokrojów Chelsea, Arsenalu czy Liverpoolu 15 czy 20 mln różnicy to żadna różnica. Wystarczy porównać z City czy United - te kluby faktycznie "szastają" kasą, co sezon są 100-150 mln "na minusie". Tutaj jest faktyczna różnica między "polityką" LFC a takiego MU i MC - natomiast CFC wydaje dużo ale i dużo zarabia na transferach, podobnie jak Liverpool.

Więc bzdurą jest twierdzenie, jakie głoszą Klopp i jego niektórzy wyznawcy - że LFC musi oszczędzać bo kryzys itd. natomiast Chelsea "sobie wywala 200 mln z kieszeni oligarchy" - bo może i oligarcha by te 200 mln wyłożył, ale na razie CFC sama finansuje swoje transfery.

To tyle, ale jak mniemam i tak nie dotrze do zakutych łbów :)

Karbaron1 | 19.09.2020 15:30

The normal on
Nie kulawy z Ciebie matematyk, wszystko pieknie wyliczyłeś. Wyszło 18 banieczek na sezon. Zapomniałeś doliczyć jeszcze przytulonych funcikow po ograbieniu szeregowych pracowników klubu podczas lock downu. Wyjdzie pewnie jeszcze mniej.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy