REKLAMA
REKLAMA

Carabao Cup: Tottenham w ćwierćfinale

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  29.09.2020 22:49
Carabao Cup: Tottenham w ćwierćfinale

Jose Mournho  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Tottenham Hotspur w meczu 1/8 finału Pucharu Ligi Angielskiej okazał się lepszy od Chelsea FC. The Spurs po serii rzutów karnych wygrali 5:4. W trakcie 90 minut rywalizacji miał miejsce rezultat 1:1.

Tottenham Hotspur i piłkarze The Blues przystępowali do swojej potyczki, chcąc odreagować rozczarowujące remisy w Premier League z minionego weekendu. Zawodnicy Kogutów ostatnio zremisowali 1:1 z Newcastle. Z kolei Chelsea podzieliła się punktami z West Bromwich Albion.

O ile gospodarze do swojej batalii podeszli w eksperymentalnym zestawieniu, to Frank Lampard postawił na jedne ze swoich najmocniejszych ogniw, chociaż Kai Havertz i Tammy Abraham zaczęli zawody na ławce rezerwowych. W wyjściowym składzie zawody zaczął natomiast Timo Werner, który liczył na swoje premierowe trafienie w Chelsea.

Premierowy gol Wernera, spięcie między Mourinho a Lampardem


W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji warte odnotowania były dwie sprawy. Pierwsza dotyczyła tego, że reprezentant Niemiec Timo Werner w 19. minucie wpisał się na listę strzelców, oddając celny strzał sprzed pola karnego. Tym samym na przerwę The Blues mogli schodzić w lepszych nastrojach.

Ciekawostką jest natomiast fakt, że byli starzy dobrzy znajomi, czyli Jose Mourinho i Anglik Frank Lampard wymienili kilka ostrych słów przy linii bocznej w trakcie pierwszej połowy. Szczególnie aktywny był Portugalczyk, ale opiekun gości nie pozostawał mu dłużny, przedstawiając swoje argumenty na pretensje Mourinho.



The Spurs z awansem!


W drugiej odsłonie widowisko mogło się podobać jeszcze bardziej niż w pierwszej części gry. Swoje sytuacje mieli Callum Hudos-Odoi po stronie gości i Harry Kane po stronie The Spurs. W każdym razie kolejne trafienie miało miejsce dopiero w 83. minucie, gdy gola strzelił Erik Lamela. Tym samym rzuty karne musiały rozstrzygnąć losy rywalizacji.

Konkurs "jedenastek" wygrali zawodnicy Tottenhamu, gdyż swojej próby nie wykorzystał Mason Mount. Jednocześnie to ekipa Mourinho wywalczyła awans do ćwierćfinału. Swój kolejny mecz ekipa Mourinho zagra już w czwartek z Maccabi Haifa FC w eliminacjach do Ligi Europy. Z kolei Chelsea w sobotę zmierzy się z Crystal Palace.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 34 komentarzy

Wardogs | 29.09.2020 22:50

Debiut Mendy'ego spoko. Daje nadzieje ze faktycznie mamy bramkarza.

Mount i CHO dzisiaj zupelnie nieobecni..
Masakra, co ta dwójka dzisiaj grała..
Co grał własciwie caly zespol.
Werner sie wyroznial jedynie.. jezeli chodzi o ofensywe
Kante wszedl, to zaczelo za czyms to wygladac..

Azar | 29.09.2020 22:57

CHO i Mount mieli okazje na wyłożenie patelni do napastnika to jeden wali w trybuny, a drugi kopie prosto w obrońce. Może i dali remis w z WBA, ale tu spartolili na całego. Emerson musiał wejść i zrobić swoje... Werner na plus i bramkę dołożył. Z Giroud mam wrażenie jakbyśmy grali w 10-tkę dzisiaj. Mendy dwie dobre obrony i pewnie w powietrzu. Puchar mało istotny dla mnie, ale ten mecz był spokojnie do wygrania. Szkoda.

Midnite | 29.09.2020 22:57

Jedne rozgrywki mniej do oglądania tej patologii w wykonaniu Chelsea w tym sezonie. Jedyny pomocnik dzisiaj umiejący zagrać do przodu to Kante - nasz ostatni wielki piłkarz. Reszta to niewiadoma lub tragedia. Do Hodsona-Odoi to ja nie mam słów. Obecnie nasz jedyny nominalny skrzydłowy z autostradą do pierwszego składu, a on gra jedno wielkie nic. I jeszcze razem z agentem pytają się zarządu, jaka może być jego przyszłość. Powiem Wam - Fulham przy dobrych wiatrach. Taki Werner go zjada, gdy gra na skrzydle.
Na plus Mendy w bramce. Chociaż karne to on bronił, jak ja w PES-ie. Ciągle w ten sam róg, może w końcu się uda...

Santorini | 29.09.2020 22:57

Chelsea przegrała nie dość że z 2 albo 3 składem Spursów to jeszcze koguty przez 60min grały bez napastnika xD xD

chelsea4life | 29.09.2020 23:02

Ja w Lamparda managera już nie wierzę. Zrobił dobry poprzedni sezon i chyba było to maksimum. Na razie gramy okropnie i to z tyloma transferami.

Wardogs | 29.09.2020 23:05

PS ten kto ogladal moze mi wyjasnic co sie stalo z Dierem?
Przycisnelo go do kibla czy co? :D Mourinho za nim latał do szatni
Czekam az wyjdzie z tego jakis mem ;)

Ronaldo324 | 29.09.2020 23:05

Mimo, że to mało istotny puchar to był to kolejny mecz w wykonaniu Chelsea na który nie idzie patrzeć. Trzeba czekać na powrót Pulisicia i Ziyecha i zobaczyć jak to będzie wyglądało ale mam wrażenie , że Franka to przerośnie i jeśli wyników nie będzie z takimi transferami to Lamps poleci szybciej niż myślimy.

kanonier43 | 29.09.2020 23:11

kibice Chelsea a konkretniej @Azar,to nie są mało istotne rozgrywki,z taką formą,ustawianiem składu i podejściem do gry w TOP4 się nie załapiecie,o 5 miejsce też będzie ciężko a zdobywca FL i FA będą grali e LE o co Wam będzie ciężko

Matthew1987 | 29.09.2020 23:11

A to nie tak że właśnie przez dużą ilość transferow Chelsea na razie gra srednio? Może trzeba dać Lampardowi trochę czasu dopiero początek sezonu

Kogucik | 29.09.2020 23:13

Powiedział bym że raczej mecz nie o puchar A o prestiż i jednemu i drugiemu wygrana z marką była potrzebna. Chelsea powiedział bym że jako zespół jest słabe. Jednostki to tylko pociągną.

Zbanowany | 29.09.2020 23:14

Tottenham nie istniał w 1 połowie, potem było bardziej wyrównanie, Lampard nie potrzebnie wystawił Giroud, nie wiedziałem nawet że grał w tym meczu xD
Dobrze że odpadliśmy z tego pucharu, szkoda energii na to.

CiasnyWiesiek | 29.09.2020 23:15

Mecz nudny, ale chociaż Mourinho z Lampardem się pokłócili to można było się pośmiać.

kanonier43 | 29.09.2020 23:16

tutaj dyskusja "wrze" - jak podałem temat aby wstawić swoje typy na sezon to NIC - wstawcie Chelsea w odpowiednie miejsce

Wojo666 | 29.09.2020 23:25

Ogarnijcie się! W szczególności kibice Chelsea! Trolli typu kanonie czy ciasny nie skomentuje, ale do was mam parę słów. Wydaje mi się że tracąc wiarę w Lampard po odpadnięcie z najmniej ważnego turnieju jest śmieszne. Powiecie w lidze też średnio? Ok,ale weźcie pod uwagę to, że okresu przygotowawczego nie było, było za to mnóstwo transferów! Ja rozumiem że może wielu z was w piłkę nie grało, ja coś tam pograłem i mam swiadomosc że poskładanie drużyny, gdzie nie ma okresu przygotowawczego, a do tego przychodzi 6 nowych ludzi, z czego większość nawet nie mówi w języku w którym mówi wiekszosci drużyny musi być *****sko ciężkie! Do tego dochodzi fakt, że to nie okręgówka, tylko najlepsza liga na świecie! Tutaj trzeba czasu! Nie dni czy tygodni, tylko miesiecy, oby tylko miesięcy. Nikt nie zbudował potęgi w 1 okienku, czy 1 sezonie! Pamiętajcie! Kibice Chelsea.

Wojo666 | 29.09.2020 23:28

Meczu nie komentuje, bo nie oglądałem.

Midnite | 29.09.2020 23:32

kanonier43

My celujemy jednak w LM.
W LE nam się tak nie spodobało, jak Wam.

kanonier43 | 29.09.2020 23:43

@Wojo666
kibiców Chelsea niczym nie obraziłem,wyraziłem jedynie moją opinię o grze;
nazywanie mnie TROLLem jest Twoim poziomem'
nawet humor @Midnite doceniam

RG_11 | 29.09.2020 23:48

To zrób to po jakimś meczu ligowym, a nie pod newsem, że United kładzie hajs na Sancho  a może po prostu ludzie mają w dupie twoje typowanie?

kanonier43 | 29.09.2020 23:55

@RG_11
trafił się pusty temat to napisałem,jesteś kibicem M.UTD,myślisz że saga o Sancho już się nie nudzi;
gdzie to mają ich sprawa

The__Normal__On | 29.09.2020 23:59

Widzę, że Lampard obrał drogę do najbardziej znienawidzonego menagera w Premier League... Dziwne podejście, no ale każdy ma swoje porno. Kiedyś trafi na takiego jak DiCanio i dostanie w mazak.

PLGero | 30.09.2020 02:16

Wow ! dobre zmiany Jose i chyba pocisnął w szatni, bo Totki zaczęły nieźle grać w drugiej połowie. Najbardziej podobał mi się pressing Tottenham'u po strzelonym gole w 85 minucie, tak że Chelsea musiała cofać długo piłkę pod własną bramkę. Fajnie widzieć uśmiech na twarzy Jose. Robi nadal robotę.

Simi1993 | 30.09.2020 07:55

Nie chcę być zle zrozumiany , ale zaczynam tracić nadzieję , że Lampard ogarnie tą obronę , a pomyśleć że w sezonie 16/17 potrafiliśmy na 10 spotkań w 8 zachować czyste konto , a teraz ?
Odkąd Lamps trenerem to mamy najwięcej straconych goli na wyjeździe i tylko jedno czyste konto . Dramat

EdenCameBack | 30.09.2020 08:25

Pierwszy mecz od pewnego czasu który mogłem obejrzeć od pierwszego gwizdka do końcowego.

Pierwsza połowa pod dyktando Chelsea, ale gra nie powalała. Klarownych sytuacji nie było, a sam styl był najdlekitaniej mówiąc nudny. W pewnym momencie wyświetliły się statystyki wskazujące posiadanie piłki na wysokości 75% dla Chelsea. Było to o tyle wymowne, że okno pokazało się w momencie, gdy od dobrej minuty piłkarze wymieniali podania w linii obrony, a Tottenham się temu przyglądał. Z drugiej strony sytuacja Lameli- uderzenie jednak w środek bramki, łatwa interwencja Mendyego.

Druga połowa pod totalne dyktando Spurs. Kompletna dominacja i w pełni zasłużona bramka, a mogło być ich więcej. Tak chciałbym, żeby grała Chelsea. Szybko, do przodu, z pomysłem a nie jak upośledzona wersja Barcelony.

PS. Cieszę się, że ludzie zaczynają dostrzegać to, co ja mówiłem od dawna. Jest taki fajny cytat: "kto ma rację dzień wcześniej od innych ten przez dobę uchodzi za idiotę".

Luciferrrroo | 30.09.2020 09:12

Słaby poziom wczoraj z obu stron, dużo strat i nieudanych dryblingów. Pozytwne jest to, że Kepa może się już pakować. W drugiej połowie słabo w srodku pola, ale mieliśmy 3 setki po kontrach i powinniśmy dobić Koguty. Zouma, Emerson jak zawsze proste błędy, szczególnie Kurt bardzo słabo, jak taki klocek może przegrać główkę z Kane. Do tego 2 straty w 1 połowie i wszystkie jego podania, a raczej wykopy na oślep niecelne. Giroud też beznadziejnie, niby się starał ale nic z tego nie wynikało, wszystkie odegrania niecelne.

Nie zgodzę się z wami że CHO zagrał bardzo słabo. Miał wiele fajnych rozegrań, mało tracił, natomiast nie miał z kim grać klepek, bo dziś wszyscy odgrywali niecelnie. Ogólnie znów słabe ogniwa przegrywają nam mecz, trzeba czekać aż skład się ustabilizuje i będą one grały tylko sporadycznie.

Mason_Mount | 30.09.2020 09:23

   Dokładnie. Pierwsza połowa to bezjajeczny sarri-ball i granie tysiąca i jednego podania po połowie. Brakowało konkretów. Na plus Werner i Mendy. Całkiem wporządku zagrali stoperzy. Oczywiście znów inna para. Ciekaw jestem czy Lampard choć raz wystawi 3x pod rząd tą samą parę ,która zaprezentuje się choć raz w pełni solidnie. Mogą sobie klepać fajnie to wygląda ale w pewnym momencie, trzeba szarpnąć i przyśpieszyć. Widać tu brak rasowego skrzydłowego.
   Druga połowa to zaskoczenie. Totki postanowiły grać w futbol a Chelsea nagle (prócz paru sytuacji) zapomniała. No i miało być tak pięknie a skończyło się jak zwykle. Lampard musi się śpieszyć i ogarnąć trochę do boxing day bo inaczej widzę to marnie. Postawić w końcu na jakiś stoperów i nimi grać. Co cieszy to to że w końcu widziałem powrót do obrony i obronę na przedpolu. Pressing w drugiej połowie zaczął kuleć.
   W tym sezonie nie możemy już liczyć na słabość rywali, liczę że niedługo wszystko zacznie się zazębiać i też wyklaruje się sytuacja w obronie. Mendy dziś wyglądał solidnie i oby tak dalej. Niech jeszcze wrócą skrzydłowi, bo z Havertzem czy CHO na tych pozycjach to w kratkę. Lampard przyprawia kibiców o ból głowy. Czas a aspirynę..

Simi1993 | 30.09.2020 10:37

EdenComeBack

"PS. Cieszę się, że ludzie zaczynają dostrzegać to, co ja mówiłem od dawna. Jest taki fajny cytat: "kto ma rację dzień wcześniej od innych ten przez dobę uchodzi za idiotę"."

Ja np. uważam że mimo że liczby są złe Lampard powinien dostać cały sezon , Ale jak nie poukłada obrony to nic z tego nie będzie , a czemu zaczynam sądzić ze problemem jest trener i jego sztab ?
A dlatego iż kto by w tej obronie nie grał (Alonso , Emerson , Silva , Tomori , Chilwell itd.) i w jakim ustawieniu nie gramy to i tak gole tracimy . A moim zdaniem liczenie na to że bramkarz będzie wszystko bronił jest nie do końca poważne . A od poczatku zeszłego sezonu nie ma żadnej ale to żadnej poprawy w grze obronnej .  

che2002 | 30.09.2020 12:39

wygral zespol lepszy, któremu sie bardziej chcialo grac w piłkę...

Luciferrrroo | 30.09.2020 14:47

Nie rozumiem paniki po kilku meczach można powiedzieć przygotowujących do sezonu, bo sparingów nie było.
Pewnie ci sami krzykacze krzyczą żeby wywalić Flicka i że bez Thiago Bayern spadnie z ligi.

Wyniki nie są takie złe:
-wygrana 3-1 na wyjeździe z Brighton, które gniotło United na Old Trafford
-porażka z Liverpoolem, ale dopiero po czerwonej kartce The Reds osiągnęli przewagę, a do tego nie strzeliliśmy karnego. Arsenal wyglądał znacznie słabiej od nas w starciu z liverpoolczykami.
-6-0 z Barnsley
-remis z WBA, ale tak na prawdę WBA miało 4 sytuacje, a my 15. Wszystko im wpadło, a i tak potrafiliśmy się podnieść z 0-3
-remis z Tottenhamem na wyjeździe w meczu pucharu 4-tej kategorii

Tak więc wyniki nie są tragiczne, z Liverpoolem jeszcze nie jedna drużyna przegra. Trzeba też pamiętać, że mamy bardzo dużo kontuzji i kilku nowych zawodników bez sparingów przedsezonowych. Z Tottenhamem był już bramkarz który broni strzały, lewy obrońca który ma pojęcie o grze w obronie (niestety wszedł Emerson i padł gol z jego strony), wyleczył się Azpilicueta i wyglądało znacznie lepiej w obronie. Jeszcze za Zoumę który walił babole, zagra ktoś lepszy i może coś z tego będzie.

Mason_Mount | 30.09.2020 16:41

Simi1993

Ale jak to ma funkcjonować dobrze jak co chwile gra inna para stoperów??
A po drugie w końcu mamy bramkarza z jajami i długimi rękoma. Jak go zobaczyłem to się śmiałem, że wygląda jak z kreskówki, ale warunki ma i pokazał że bronić to potrafi. I nie widziałem takiej pustki przed obroną tylko, zaczynali już bronić wyżej. Problemem jest zgranie, a oni się nie zgrają jak w każdym meczu będzie inny skład obrony. Dlatego Lamps chciał Silvę, ale on narazie zagrał mecz. Jest wiele aspektów do poprawy, zawsze będzie ale widzę postęp i mnie świerzbi jak kolejny sabotażysta się wyrywa. Lamps ma coraz mniej czasu, ale wierzę w niego.

Mason_Mount | 30.09.2020 16:46

Luciferro
Azpiego Lamps raczej widzi na ławce, a też wydaje mi się że jak już musi grać Reece. Co w pełni rozumiem i popieram, to można naszego kapitana ustawić bliżej środka. Jak James będzie trzymał w tym sezonie formę to na dobre wygryzie Cezara. Dużo bardziej pasuje, i lepiej odnajduje się w taktyce Lampsa. Nasz TTA przyszły :D

EdenCameBack | 30.09.2020 16:56

Bramkarz który broni strzały xD Dwie kompletnie zepsute sytuację gdy zawodnicy strzelili prosto w niego. Zdecydowanie więcej będzie takich sytuacji jak ta bramkowa, gdzie nawet Oblak by nie pomógł. Ale żyjcie dalej w iluzji że wszystkiemu winny jest Kepa i nowy bramkarz zmieni wszystko.

Simi1993 | 30.09.2020 18:30

Mason_Mount

"Ale jak to ma funkcjonować dobrze jak co chwile gra inna para stoperów??"

No właśnie co chwila inna para stoperow i ogólnie obrońców , dlatego mnie to martwi i się zastanawiam co jest nie tak , bo w każdym jednym ustawienie czy 4-3-3 , 4-2-3-1 , 3-4-3 , 5-4-1 za każdym razem jak drużyna przeciwna nas przycisnie to zaczyna się panika i babole w obronie , i nie z drużynami pokroju Liverpoolu czy Bayernu lecz także z WBA , Aston Villa , Brighton oczywiście z całym szacunkiem dla tych drużyn .

MarseilleFan | 30.09.2020 20:38

Żaden trener tutaj ni zdziała nic jeśli obrońcy czy ta hiszpańska podróbka bramkarza popełniaja takie błędy. tylko ten idiota co krytykuje Lamparda jeszcze zanim zaczął na dobrę pracę myśli że to wina Lampsa, że Silva podaje do rywala, a Emerson i Alonso zapominają do której bramki grają. Jeżeli ktoś uważa że te wszystkie błędy to wina trenera to jest po prostu niedorozwinięty. Ale na tym forum już nic mnie nie zdziwi. Więcej tu ostatnio matołów bez szkoły niż ludzi znających sie na piłce.

Luciferrrroo | 01.10.2020 10:06

@Eden
Lepiej idź do okulisty, bo ten pierwszy strzał obroniony nogą na pewno nie był w środek, tylko leciał na długi słupek. Kepa ma krótkie nóżki i na 100% by to puścił. Do tego 5 dobrych wyjść do dośrodkowania i jedno gdzie się lekko pomylił. U Kepy by było 1 dobre i 5 gdzie się pomylił. Dobre wysokie wykopy, a nie na wysokości 1 metra jak Kepa. Nie wiadomo czy będzie dużo takich sytuacji, bo Emerson będzie raczej grał ogony, a to on nie pokrył Lameli. Chilwell sobie radził bardzo dobrze.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy