REKLAMA
REKLAMA

Marsylia chce pomocnika Arsenalu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sky Sports  |  01.10.2020 18:57
Marsylia chce pomocnika Arsenalu

Matteo Guendouzi  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Mattoo Guendouzi w tym sezonie nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach Arsenalu i to mogą być ostatnie jego dni w londyńskim klubie. Jak informuje Sky Sports, pozyskaniem 21-letniego zawodnika zainteresowani są przedstawiciele Olympique Marsylia. Francuski klub chętnie sprowadziłby Guendouziego na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu.

Reprezentant francuskiej młodzieżówki ostatnie spotkanie w drużynie prowadzonej przez Mikela Artetę rozegrał 20 czerwca. Wystąpił wówczas w przegranym 1:2 meczu z Brighton, po którego zakończeniu wdał się w sprzeczkę z zawodnikiem rywali Nealem Maupay'em, którego miał chwycić za gardło. W związku z tym wydarzeniem Kanonierzy wszczęli postępowanie dyscyplinarnego wobec swojego piłkarza.

Wiele wskazuje na to, że zachowanie pomocnika nie pozostało także bez wpływu na jego przyszłość w klubie. Od tamtego czasu Guendouzi nie rozegrał ani jednego spotkania i nic nie wskazuje na to, aby jego sytuacja mogła ulec zmianie.

Guendouzi może wrócić do Francji


Sam zawodnik, który jest związany z Kanonierami umową do czerwca 2022 roku, jest podobno zdecydowany na opuszczenie Emirates Stadium. Przenosiny na Stade Velodrome bez wątpienia byłyby dla niego interesującą opcją. Oba kluby prowadzą już w tej sprawie rozmowy, ale mają coraz mniej czasu na ich finalizację, bowiem letnie okno transferowe zostanie zamknięte 5 października.

Guendouzi do Arsenalu trafił dwa lata temu za 8 milionów euro z FC Lorient, w którego barwach rozegrał tylko osiem spotkań na boiskach Ligue 1. Do tego dołożył 18 występów na zapleczu francuskiej ekstraklasy. Z kolei w zespole Kanonierów, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, rozegrał do tej pory 82 mecze, zdobywając jednego gola.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy