REKLAMA
REKLAMA

Karne ponownie dla Arsenalu. The Reds za burtą

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  01.10.2020 22:55
Karne ponownie dla Arsenalu. The Reds za burtą

Bernd Leno  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Arsenal po raz drugi w tym sezonie wygrał z Liverpoolem konkurs rzutów karnych. Tym razem dało to Kanonierom awans do ćwierćfinału Pucharu Ligi Angielskiej (Carabao Cup). W regulaminowym czasie gry spotkanie na Anfield Road zakończyło się bezbramkowym remisem.

Zgodnie z zapowiedziami szkoleniowcy obu zespołów dokonali sporych zmian w składach i dali szansę występu kilku piłkarzom, którzy na co dzień nie mogą liczyć na regularne występy. Niemniej jednak w składzie The Reds zobaczyliśmy między innymi Mohameda Salaha i Virgila van Dijka, natomiast w drużynie z gości z Londynu zagrali Bernd Leno, Gabriel, Dani Ceballos czy Nicolas Pepe.

Nieudokumentowana dominacja Liverpoolu


W pierwszym kwadransie spotkania lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Juergena Kloppa, którzy wypracowali sobie również dogodną sytuację do objęcia prowadzenia. Piłki w bramce Kanonierów w 12. minucie nie zdołał jednak umieścić Diogo Jota. Portugalczyk miał jeszcze jedną okazję przed przerwą, ale tym razem jego uderzenie głową wybronił Leno. Do siatki mógł trafić także Takumi Minamino, ale zabrakło mu szczęścia.

W drugiej połowie nadal zdecydowanie groźniejsi byli The Reds, którzy częściej gościli pod bramką rywali. Do sytuacji strzeleckich dochodzili Van Dijk, Marko Grujić czy Diogo Jota, ale bardzo dobre spotkanie rozgrywał niemiecki bramkarz Arsenalu, który za każdym razem skutecznie interweniował.

Podopieczni Mikela Artety starali się odgryzać i po jednym ze stałych fragmentów gry do interwencji zmuszony został Adrian. Bramkarz Liverpoolu nie dał się jednak zaskoczyć Robowi Holdingowi. Ostatecznie w regulaminowym czasie gry spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i o awansie do kolejnej rundy musiały zadecydować rzuty karne.

Karne dla Kanonierów


Podobnie jak podczas sierpniowego spotkania o Tarczę Wspólnoty, skuteczniejsi w tym aspekcie byli podopieczni Mikela Artety. Po stronie Liverpoolu piłki w bramce z jedenastu metrów nie zdołali umieścić Divock Origi i Harry Wilson, natomiast w zespole Arsenalu pomylił się jedynie Mohamed Elneny. Tym samym awans do ćwierćfinału wywalczyli Kanonierzy.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

siwy1818 | 01.10.2020 22:58

Gratki. Ale Leno miał dziś mecz. Nie mam pytań. Wszystko wyciągał.
Brawo. Powodzenia

CiasnyWiesiek | 01.10.2020 23:09

No jak to zwykle bywa było drukowanie. Faul w polu karnym sędzia gwizda jako rzut wolny XD szkoda strzępić ryja. Szkoda że odpadamy przez sędziego ale nie ma też co rozpaczać bo to ten najmniej ważny puchar.

rubin | 01.10.2020 23:16

Haha, gwizda, co za kolo :)

Konradosmen | 01.10.2020 23:20

no i dobrze  nijaki carbano cup mamy juz  za soba , bo ten puchar ligi stworzony nie wiadomo po co rozprasza  kluby bijące się o najwżzsze cele jak mistrzostwo angli czy  LM,. a tak to bedize troche luzu bez tego mało znaczacego pucharu ktorego wszyscy z góry traktują a w liverpoolu jako piąte koło do wozu./ co innego Puchar Angli to juz prestiż i historia rozgrywek tam mam nadzieje ze Liverpool sięgnie po triumf jak i mistrzostwo Angli  i wygraną w LM ,. znaczy się sięgnie the reds po potrójną koronę !

pawel2505 | 01.10.2020 23:22

Ty cienki wacek, a może widziałeś też rękę Millnera w polu karnym?
Faul natomiast był przed polem karnym pusta pało. Tak więc Liverpool po prostu odpadł. Jedno się zgadza to ten najmniej ważny puchar. Śpij dobrze frajerze...

Wojo666 | 01.10.2020 23:23

W sumie to dla każdego dobry wynik. Liverpool będzie miał więcej sił i czasu na PL i LM, a Arsenal może coś wygra.

PawelLFC | 01.10.2020 23:38

Piknikowe trofeum.Graliśmy na jakieś 40 % swoich możliwości i półrezerwowym skladem nie licząc Van Dijka czy Salaha.W dodatku odpadliśmy pechowo po karnych.Poza tym wiecej czasu i mniej zmęczenia bedzie ,a Arsenal moze jakies trofeum po 100 latach wygra.
YNWA

RG_11 | 01.10.2020 23:42

ostatnio wygrali 2 trofea. ale skąd debilni kibice liverpoolu mają to wiedzieć.

RG_11 | 01.10.2020 23:43

a CiastyŚmieć to chyba ogląda mecze w TVP, że cały czas jakieś 'oszustwa' widzi haha

LeBob89 | 02.10.2020 01:14

Haha, propsuje za komentarze kolegi powyżejxd

redsik | 02.10.2020 05:53

radzę wam wszystkim dojrzeć szybciej niż rówieśnicy... nie macie pojęcia o normalnej rozmowie, typowo polska mentalność.

Leno bohaterem meczu, jak on widowiskowo wyjmował strzały to czapki z głów, Arsenal ma szansę na Carabao a my już myślami przy Aston Villi, będzie ciężkie spotkanie bo Villa w formie

a i jeszcze jedno, Origi wykonał karnego "aby kopnąć i mieć to za sobą" koleś ewidentnie nie dźwignął presji a gdyby trafił .... szkoda. YNWA

rebeka | 02.10.2020 07:16

Karne loteria dobrze że na korzyść Arsenalu Leno rozegrał mecz życia wyciągał wszystko Brawo a faul był przed polem karnym choć z gry Kanonierów do końca nie byłem zadowolony a ten turniej jest dobry bo młodzież się może wykazać pozdrawiam wszystkich kibiców.

cycLFC | 02.10.2020 07:53

Brawo dla Arsenalu. Wiadomo jakie są pary bodaj ćwierćfinału?

marcB | 02.10.2020 08:41

Nie ważne jaki puchar, wynik idzie w świat i zapisuje się w historii, tym razem lepszy Arsenal

DanViLBEST | 02.10.2020 09:27

Ja nie wiem po co tu się czepiać. Oba zespołu wyszły w pół rezerwowym składem. oba zespołu chciały wygrać, i pisząc że dobrze że Liverpool odpadł bo to mało znaczący puchar to niech się schowa do jaskini skąd przyszedł i nie wypisuje takich głupot.Już sam widok grającego Liverpoolu i Arsenalu sugeruję że oba zespołu potraktowały ten mecz serio. Dlaczego? Bo to prestiż grać z takim rywalem i wielkie doświadczenie. Im częściej będziesz grać z tym samym zespołem tym mniej on będzie miał do ukrycia. Znasz go na wylot (patrz mecz w poniedziałek a ten tutaj, zupełnie inne mecze)Skoro taktyka w meczu w poniedziałek nie dała pozytywu to trzeba ją zmienić bądź zmienić wykonawców. I to uczynił Arteta. Grali mniej bojaźliwiej. Fakt że takich farfocli nie przystoi Liverpoolowi nie strzelić. I tu też nasuwa się myśl dla Jurgena że skuteczność u nich leży i kwiczy. Pozdro dla fanów prawdziwego footbolu, a nie pseudo znawców.

migda90 | 02.10.2020 09:29

Wiadomo puchar malo prestizowy ale szkoda ze odpadlismy bo dzieki tym rozgrywkom mlodziez nabierala cennego doswiadczenia a i Arsenal nic wielkiego nie gral ale Leno mial swoj dzien.Gratulacje dla kibicow kanonierow!

The__Normal__On | 02.10.2020 09:31

Jak na dobór składu (w LFC 3 w wyjściowej skłądzie z tak zwanej pierwszej jedenastki, w AFC takich zawodników było siedmiu) to i tak niezły wynik. Wilson chyba się na dobre pożegnał z LFC, Origi chyba na dobrze przyspawał się do ławki.

Mr_Devil | 02.10.2020 10:09

United walczy na 3 frontach (końcówka sezonu) Forma drużyny w zależności z której strony wieje wiatr..
- walczymy o wszystko, nie wybieramy łatwiejszej drogi..

Liverpool (Mistrz Anglii, zdobywca LM, początek sezonu)
- dobrze że odpadliśmy..

radek281291 | 02.10.2020 10:36

No doprawdy urocze jakie bohaterskie jest to United ;)

Nie wybieracie łatwiejszej drogi, bo takiego wyboru nie macie - inni decydują, gdzie się znajdziecie wygrywając z Wami jak Crystal Palace albo Brighton grające znacznie lepiej.. W tym roku może jednak się już nie uda zająć miejsca w top4, bo właśnie Arsenal, Chelsea i Leicester mają więcej do powiedzenia na ten moment

Szkoda tego pucharu tylko i wyłącznie ze względu na młodzież. Bardzo fajnie oglądało się R. Williamsa w parze z VVD, kilka solidnych interwencji, pewna postawa

Arsenal wygrał, bo Leno miał mecz życia - to co zazwyczaj by weszło raz czy dwa, wczoraj zostało cudownie wyciągnięte. Przegrana po karnych to loteria, więc nie ma się czym przejmować. Co innego, gdyby to były karne w LM albo finale Pucharu Anglii ;p

Ryan_MU | 02.10.2020 12:44

PawelLFC

Z tego co wiem to Arsenal wygrał Puchar Anglii w zeszłym sezonie i czekał na jakiekolwiek trofeum krócej niż Liverpool hihi. Więc japa. Gdzie byłeś zanim Twój klub wygrał LM i Premier League? Dlaczego obudziłeś się z wieloletniego snu dopiero teraz i zgrywasz cwaniaka - jakby Liverpool kosił wszystkich od kilku sezonów? Żal mi Ciebie chłopcze...

BoskiPszemo | 02.10.2020 16:24

Szkoda, taki klub jak LFC powinien walczyć na wszystkich frontach, puchar to puchar. Ma koniec sezonu może być żal, jeśli liga mistrzów , albo angielska nie zostanie zapisana na naszym koncie.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy