REKLAMA
REKLAMA

Everton w gazie. Czwarta wygrana z rzędu

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  03.10.2020 17:55
Everton w gazie. Czwarta wygrana z rzędu

James Rodriguez  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Everton na każdym kroku potwierdza, że może w tym sezonie namieszać w czołówce angielskiej Premier League. W sobotnie popołudnie drużyna dowodzona przez Carlo Ancelottiego wygrała czwarty ligowy mecz z rzędu, tym razem ogrywając na Goodison Park Brighton and Howe Albion 4:2.

Oglądanie The Toffees to w tym sezonie czysta przyjemność. Drużyna gra ofensywnie, z pomysłem i skutecznie. W ten weekend dotkliwie przekonali się o tym rywale z południowego wybrzeża Anglii. Everton rozłożył Brighton and Howe na łopatki. Pierwszy cios zadał już w 17. minucie, gdy po dośrodkowaniu Gylfiego Sigurdssona do siatki głową trafił skuteczny od początku sezonu Dominic Calvert-Lewin.

Everton nie podwyższył jednak w pierwszej połowie prowadzenia. Obudzili się za to gracze Brighton, którzy w 41. minucie za sprawą Neala Maupaya doprowadzili do remisu. Gol ten padł z winy bramkarza gospodarzy, Jordana Pickforda, który nie wiedzieć czemu wypuścił piłkę ze swoich rąk.

Kapitalna druga połowa Evertonu


Radość rywali trwała jednak krótko. Everton szybko otrząsnął się po stracie gola i koniec końców rozłożył gości na łopatki, ponownie prezentując ofensywny i ładny dla oka futbol. Na prowadzenie Th Toffees wrócili jeszcze w pierwszej odsłonie. W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego piłkę dogrywał James Rodriguez, a z bliska do bramki trafił Yerry Mina.

Po zmianie stron Everton nadal dyktował warunki na boisku. Wynik w 52. minucie podwyższył wspomniany wcześniej James, wykańczając akcję Alexa Iwobiego. Wynik ustalony został natomiast na dwadzieścia minut przed końcem. Szybki atak swojego zespołu ponownie wykończył reprezentant Kolumbii. Tym razem asystował mu Abdoulaye Doucoure.

Gości stać było w tym meczu już tylko na jedno trafienie. W doliczonym czasie gry do siatki trafił Yves Bissouma.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 16 komentarzy

Wardogs | 03.10.2020 17:58

Dominic z kolejna bramka
James z kolejnym swietnym wystepem
Iwobi zaskoczyl pozytywnie

Derby Merseyside beda mega ciekawe

Pickford ... heh

redsik | 03.10.2020 18:10

Everton zaczął sezon naprawdę świetnie, ciekawe czy utrzymają formę na dłużej czy tylko start taki mieli, ale szkoda że tych kibiców dalej nie ma, derby Liverpoolu z kibicami na trybunach to by było coś, mam na myśli fanów Evertonu, którzy po takim starcie uwierzyli by i nieśli swoich, a tak to w ciszy zagramy...

James okazał się strzałem w 10, jednak muszę powiedzieć to że Everton dalej traci bramki, narazie nadrabiają atakiem ale z Liverpoolem to raczej 3 goli nie strzelą.

Jedno jest pewne, już dawno nie zapowiadały się derby Liverpoolu tak fascynująco jak teraz.

Rob66 | 03.10.2020 18:21

Fajne zawody grad bramek i czego więcej chcieć?

Ronaldo324 | 03.10.2020 18:27

Pickford chyba nie chce być gorszy od Kepy :P

FCHollywood | 03.10.2020 20:10

Fajny dla oka meczyk, zresztą jak każdy Evertonu w tym sezonie. Mają jeszcze czas na zakup nowego bramkarza, bo ten parodysta się nie nadaje.

kakarotto2019 | 03.10.2020 20:16

James, chyba jakieś odrodzenie się szykuje.

JohnyKozak123 | 03.10.2020 22:52

Żadne odrodzenie, ten sam przypadek co z Coutinho. Trener stawia na zawodnika klasowego na pozycji, która mu odpowiada a ten gra jak z nut.

R_R | 03.10.2020 23:38



  Nie mam nic przeciwko temu, aby losy tytułu w tym sezonie rozstrzygnęły się w Liverpoolu. ;-)


 

Konradosmen | 03.10.2020 23:40

nie licząc wygranej z tottenhamem, mieli 3 mecze z zespołami ktore mają walczyc o utrzymanie jak  crystal palace  WBA CZY brighton tak więc nie ma sie co podniecać. nastepny mecz mają z Liverpoolem  , to pokazą im the reds gdzie pieprz rośnie .

przemyslaw1878 | 04.10.2020 03:16

Well Done Everton ale uczciwie to bramka meczu dla goscia z Brighton na 2:4..Co do straty bramki numer jeden przez The Toffees to oczywiscie wina Jordana lecz oczywiscie w cudzyslowie to napisze(doslowie:) ) '' dobrze'' ze w tym meczu zrobil takiego babola niz mialoby to nastapic 17 pazdziernika..eeh..Pozatym przedewszystkim brawa dla Tych co wczesniej wymienil Wardogs...
P.S maksyma Evertonu dla przypomnienia wszystkich wiernym fanom The |Toffees...
...NIL SATIS NISI OPTIMUM

przemyslaw1878 | 04.10.2020 03:20


Well Done Everton!!! Tak uczciwie to bramka meczu to.. dla gosci z Brighton na 2:4 tak a propo..... Co do straty bramki numer jeden przez The Toffees to oczywiscie wina Jordana lecz oczywiscie w cudzyslowie to napisze(doslowie:) ) '' dobrze'' ze w tym meczu zrobil takiego babola niz mialoby to nastapic 17 pazdziernika..eeh..Pozatym przedewszystkim brawa dla Tych co wczesniej wymienil Wardogs...
P.S maksyma Evertonu dla przypomnienia wszystkich wiernym fanom The |Toffees...
...NIL SATIS NISI OPTIMUM

Ryan_MU | 04.10.2020 09:16

redsik

Skoro Leeds potrafiło strzelić Liverpoolowi trzy bramki na Anfield to niby dlaczego Everton nie może? Ekipa z Goodison Park jest w gazie, ale przed nimi mecze z mocniejszymi rywalami i dopiero wtedy się okaże na co ich tak naprawde stać

redsik | 04.10.2020 10:13

@RyanMU

jeśli Chelsea na wyjeździe pakujemy 2 bramki to czemu z Evertonem o dziurawej obronie mamy nie wlepić 3? sam widzisz jaka ironia, bierz pod uwagę że Leeds strzeliło Liverpoolowi na Anfield 3 bramki a z City u siebie jedną, to znaczy że City ma lepszą obronę od Liverpoolu? hmmm dziwne pojęcie, nie odejmuję oczywiście Evertonowi szans bo już od wielu lat nie zapowiadały się tak wyrównane derby jak teraz, wiem że są mocni i że Liverpool może przegrać pierwsze derby od wielu lat ale również nie musi, ja wierzę w swój team i mam nadzieję, że ich pognamy w derbach.

Rob66 | 04.10.2020 10:58

Następny pajac obrażający klub.
To o kolesiu nade mną.
Co do meritum. Everton ma swój prime time i tego nie można mu odebrać.

redsik | 04.10.2020 11:19

z Leeds też mieliśmy sędziego i z Arsenalem, tylko o tarczę wspólnoty i w Carabao z Arsenalem nam sędziowie chcieli pomóc ale nawet z ich pomocą nie daliśmy rady.

przemyslaw1878 | 13.10.2020 01:03

Redsik ostatnie DERBY MERSEYSIDE najciekawsze,najbardziej zaciete i w dodatku trzymajace w napieciu do samego konca dla fanow obydwu Druzyn na Goodison Park mialy miejsce na jesien 2013roku.
Dzialo Sie widzialo sie ,aby wiecej takich meczow w Premier League ...(BYLISMY wtedy najblizej pokanania Rywala za miedzy)
P.S Jesli ktos sie zainteresuje to Sobie wynik wygoogluje :) a i skrot na YT bez problemu znajdzie.
P.S2 na domowy triumf w DERBACH czekamy 10LAT
i naprawde kazdy wynik przyjme z radoscia lub pokora ,tylko jedna prosba NO DRAW :)
C.O.Y.B



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy