REKLAMA
REKLAMA

Klęska Liverpoolu na Villa Park. Niesamowity występ The Villans

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  04.10.2020 22:15
Klęska Liverpoolu na Villa Park. Niesamowity występ The Villans

Jack Grealish  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Aż dziewięć goli obejrzeliśmy w niedzielny wieczór na Villa Park, gdzie miejscowa Aston Villa mierzyła się z Liverpoolem. The Reds będą chcieli jak najszybciej o tym meczu zapomnieć. The Villans w niesamowitym stylu rozgromili mistrza Anglii 7:2! Kapitalne spotkanie rozegrał Jack Grealish, który zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty. Na uwagę zasługuje również hattrick Ollie'go Watkinsa.

Do niedzielnego spotkania przystąpiły dwie drużyny, które w tym sezonie nie straciły jeszcze punktów, ale zdecydowanym faworytem byli podopieczni Juergena Kloppa. Nikt jednak nie przypuszczał, że pojedynek na Villa Park może mieć taki scenariusz.

Spotkanie rozpoczęło się od fatalnego w skutkach błędu Adriana, który w niedzielnym meczu zastępował w bramce Liverpoolu Alissona. Bramkarz The Reds zagrał piłkę w polu karnym prosto pod nogi Jacka Grealisha, który odegrał ją do lepiej ustawionego Ollie'go Watkinsa. Sprowadzony za 28 milionów funtów z Brentfordu napastnik bez problemów otworzył wynik meczu. Kilka minut później przed szansą podwyższenia prowadzenia na 2:0 stanął Ross Barkley, ale uderzył obok bramki.

Liverpool starał się odpowiedzieć, dogodną okazję miał Roberto Firmino, ale na posterunku był Emiliano Martinez. Tymczasem w 22. minucie Aston Villa zadała kolejny cios. Ponownie w roli głównej wystąpił Watkins, który wpadł z piłką w pole karne, a następnie mocnym uderzeniem pod poprzeczkę z lewej strony pola karnego nie dał szans Adrianowi.

Kibice The Reds nadzieję na korzystny wynik w tym meczu mogli odzyskać w 33. minucie. Wówczas Liverpool za sprawą Mohameda Salaha zdobył kontaktowego gola. Odpowiedź gospodarzy była jednak natychmiastowa. Dwie minuty później Aston Villa ponownie prowadziła różnicą dwóch goli. Na listę strzelców wpisał się tym razem John McGinn, który ładnie uderzył z powietrza zza pola karnego, a piłka wylądowała w siatce po rykoszecie od jednego z obrońców.

Podopieczni Deana Smitha wcale nie zamierzali się zatrzymywać. Świetna gra pozwoliła im w 39. minucie na zdobycie czwartego gola. Hattricka skompletował wówczas niesamowity Watkins, który tym razem wykorzystał dogranie Trezeguet wzdłuż linii bramkowej. Tym samym na przerwę obie drużyny schodziły przy zupełnie niespodziewanym wyniku.

Grealish show


W drugiej połowie kibice również nie mogli narzekać na poziom widowiska. W 55. minucie piątego gola fantastycznym uderzeniem z dystansu zdobył Barkley, a kolejną asystę na swoje konto zapisał Grealish. Pięć minut później piłka po raz drugi wylądowała w bramce gospodarzy. Po prostopadłym podaniu Firmino sytuację sam na sam z Martinezem wykorzystał Salah.

Kolejne minuty to popis skuteczności Jacka Grealisha. Jeden z kluczowych zawodników Aston Villi w 66. minucie zdobył szóstego gola dla swojej drużyny, choć mocno pomógł mu w tym rykoszet od jednego z rywali. W 75. minucie 25-letni reprezentant Anglii podwyższył na 7:2, tym razem wykańczając świetny kontratak swojego zespołu. Wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego i gospodarze mogli świętować trzecie ligowe zwycięstwo w tym sezonie.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 66 komentarzy

FCHollywood | 04.10.2020 22:16

Śmiali się z ManU, to mają to samo :)

R_R | 04.10.2020 22:16



  Manchester United nie może pokonać Liverpoolu w ostatnim czasie pod żadnym względem, nawet tym negatywnym.
Przy dwóch ostatnich meczach tej kolejki, to City może powiedzieć, że zrobiło fantastyczny wynik. ;-)



bubus88 | 04.10.2020 22:16

Ale lejty :D

piotruś83 | 04.10.2020 22:16

Karma is a bitch :) Wielu napinaczy z Liverpoolu zostalo pieknie sporowadzonych na ziemie. Stracic 7 bramek z druzyna ktora ledwo sie utrzymala to niezly wyczyn i pewnie tez jakis rekord.

Eksfuzja2 | 04.10.2020 22:17

Łooo, cóż to się dzisiaj dzieje w tej Anglii?! MU przegrał u siebie 1:6,  teraz niesamowity Liverpool przegrywa ze skazaną na pożarcie Aston Villą 2:7 :O
Co by nie było wygrana AV w pełni zasłużona, skuteczność zabójcza, co za mecz Grealisha! 2 gole i 3 asysty! A że przy okazji niektórzy fani Liverpoolu otrzymali kubeł zimnej wody na głowę to tym bardziej fajnie;) teraz czas na komentarze typu - zdarza się najlepszym, albo wina sędziego, albo inne cyrki xD w tym roku już nie będzie tak łatwo jeśli chodzi o mistrzostwo.  

Aston Villa jak na razie 3 mecze i komplet punktów, w tym 7:2 z mistrzem Anglii, no lekcja z poprzedniego sezonu chyba odrobiona;)

Wardogs | 04.10.2020 22:17

Liverpool wygrał mój dzien dzisiaj
Bilans 11:11

Brawo Watkins ! GREALISH !
Barkley gdybys byl skuteczniejszy... co by sie tu działo :D

Na c*** jest przerwa na te smieszne reprezentacje...
Derby Liverpoolu wyczekiwane i to bardzo :D
Carlo moze dobic Jurgena do Klopa :D I mam nadzieje ze to zrobi.
O ile ten wczesniej nie poda sie do dymisji.

ASTON VILLA 7 LIVERPOOL 2
PIEKNE CUDOWNE SWIETNE IDEALNE SPOTKANIE :D

Kuriozalny dzien... Przeciez Aston Villa prawie spadla w ubieglym sezonie
Tottenham rozbija United.. 6:1
I w dodatku cyrk we Włoskiej :D masakra :D

MatuszLFC | 04.10.2020 22:18

Nie wiem co można powiedzieć o takim meczu.

Absolutnie nic tu nie zagrało. Koszmarny Gomez, koszmarny Adrian, koszmarny TAA, pomoc w dzisiejszym meczu cała de facto nie istniała. Jedyny do którego nie można mieć pretensji to Salah- grał sam.

Fergitajm | 04.10.2020 22:18

U la la. Tytuł frajera kolejki sprzatniety sprzed nosa :)

Mr_Devil | 04.10.2020 22:18

@gk87 pewnie wyciągnął kolejne "łatwe pieniążki" ;D

no cóż, panowie z ekipy liverpolskiej napinki, widocznie ktoś na górze czytał wasze trolle i postanowił utrzeć te zadarte noski.. To co się stało zostanie zapamiętana na lata ;D

i jeszcze 11 na 11 grali!
instant karma !

tyle z mojej strony =)

kukuku2 | 04.10.2020 22:18

Za to z jednej strony kocham i nienawidzę PL. Takie mecze/wyniki tylko w Angli.

Ronaldo324 | 04.10.2020 22:19

Co tu się odpie**liło?! Aston Villa zgwałciła dosłownie Liverpool , który w tym meczu był niewiele lepszy od dzisiejszego MU. To co było niezniszczalnym wręcz monolitem dwa sezony temu czyli defensywa dzisiaj nie istnieje a piłkarze przecież Ci sami. Dzisiaj powinno się skończyć dwucyfrówką i to dosłownie gdyby tylko Barkley wykorzystał swoje okazje oraz Watkins. 11:2. Taki powinien być mniej więcej wynik. Śmialiśmy się z obrony MU a po 4 kolejkach mają tyle samo straconych bramek. Jak chłopaki się nie ogarną po kadrze to Everton wygra derby na spokojnie a Atalanta w LM już dwócyfrówkę zrobi na spokojnie. Faworyci do wygrania PL zawodzą niesamowicie. Przegrywają mecze , których nie powinni , tracą gole w masowych ilościach a styl ich gry pozostawia wiele do życzenia. Zapowiada się nam najciekawszy sezon od lat.

d3mentor | 04.10.2020 22:19

Przed meczem Liverpoolu z wyniku United nigdy nie śmiej się.

CiasnyWiesiek | 04.10.2020 22:19



No i tak jak przewidywałem z tym sedziom mecz wydrukowany. Przy 1-0 dla Villi należał się karny na Salahu i wtedy mecz potoczył by się na pewno inaczej. O innych błędach mi się nawet nie chce pisać. VVD kopnięty w głowę i nic. Jota dostaje nakładką na udo i to on fauluje. Podawanie do swojego bramkarza a on łapie piłkę to już norma.

Lotnik | 04.10.2020 22:20

Przede wszystkim gratulacje dla AV, wielki wynik!

Dwóch graczy, do których pretensji mieć nie można to Robertson i Salah. Reszta tragedia.

Obrona pogrzebie nam jakiekolwiek szanse. Adrian to nie jest poziom na taki klub jak LFC.

TAA i Gomez kompletna tragedia.

Ale osobny rozdział to Firmino. Regres jego formy w ostatnich miesiącach jest niewiarygodny. On dzisiaj wyglądał jak przeniesiony z Ekstraklapy.

Ogółem poza ww dwójką to cały zespół wyglądał tak jakby dostali zdjęcia z przystawionym pistoletem do głowy swoich babci. Dawno czegoś takiego nie widziałem.

Mam nadzieję, że ten zimny prysznic ostudzi ich napojone sukcesem głowy.

YNWA

gk87 | 04.10.2020 22:21

Mr-Devil@ nie,dałem duże pieniądze tylko na 1 mecz, na wygraną Tottenhamu...Nie zawiodłem się

Smiech | 04.10.2020 22:22

A tak się śmiali z United hahahaha
777777777777777777777777777777777 7777777777
hahahahaha wpier... sezonu :D

AndrijVoronin | 04.10.2020 22:22

Dobry mecz, trzeba dostrzegać pozytywy. Nikt z Liverpoolu nie miał dzisiaj złamanej nogi, Origi został oszczędzony na reprezentację, Adrian miał dzisiaj bardzo aktywny dzień, na pewno się wymęczył i będzie gotowy na ważniejsze mecze. Salah dwie bramy i korona króla strzelców w tym sezonie jest już raczej przesądzona, kilka fajnych podać, sporo biegania, kibice na Villa Paro bardzo słabo dzisiaj dopingowali swój klub, więc możemy być szczęśliwi, że Liverpool ma lepszą atmosferę na stadionie. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.

Steckov | 04.10.2020 22:23

Ale wstyd... A śmiali się wszyscy z Man United.

lukashi22 | 04.10.2020 22:26

Wyłączyłem mecz United i stwierdziłem to jest najgorsza niedziela od daaaawna! Wyłączyłem TV po meczu Liv i z uśmiechem na twarzy stwierdzam że ta niedziela nie do końca jest tak chu...a jak się zapowiadało. Tak tutaj tylko zostawię 7:2 hahahhahHah...

Eksfuzja2 | 04.10.2020 22:26

Cytując "eksperta" od typowania meczy i wielu złotych myśli, ze strony goal.com:
"jak mnie cieszy porażka Lisów, jak byśmy wygrali 3 bramkami to mamy lidera na przerwę na reprezentacje i remis na Goodison pozwoliłby utrzymać pozycję lidera, mam nadzieję że wciśniemy dzisiaj Villi jakieś bramki i obejdzie się bez niespodzianki."

XDDDDDD Większej beki dzisiaj nie przeczytam XDD

Domcio13 | 04.10.2020 22:29

Jak mówią młodzi ludzi "MASAKRACJA"

Konradosmen | 04.10.2020 22:31

co to kur... jest./
meczu nie widziałem  i nie wiem co się stało>? rezerwamik grali ? wprawdzie bez Mane , to nie mozliwe jak mogli przegrać z aston villą, jakby to był Bayerrn czy coś... ale aston villa przeciętniak z ligi,,,
normalnie szok  zagrali od niechcenia czy co, a aston villa  na 200 % zmotywowana ze sie mierzy z mistrzem angli,>
z drugiej strony Liverpool by nie był soba jakby raz na pół roku w lidze nie przegrali z druzynami z dołu.. pół roku temu watford wygrał 3-0 teraz aston villa,, ale zeby taką różnicą , to deklasacja, i wstyd dla  druzyny mistrzowskiej, normalnie samemu mi wstyd po tym  meczu, az sie chce zapasć pod ziemie, dobrze ze teraz przerwa na reprezentacje  , moze kloop nim porzadnie wstrząśnie  Mane wróci do składu Thiago  niech sie ogrywa bo miał być pierwszoplanowa postacją, brak ostoi srodka pola Hendersona i nie grał jak widze Alison Becker .
reasumująć 3 podstawowych byków nie gra w składzie bo kontuzaja czy koronowirus
Mane, Henderson i Alison, i liverpool  nie istnieje. cała druzyna przez to lezy  załoze sie jak by oni grali to by Liverpool wygrał, alison by tyle bramek nie puścił to najlepszy bramkarz świata, Mane ostatnioo grał jak w transie... az szkoda gadac , cza o tym meczu szybko zapomnieć/

Zbanowany | 04.10.2020 22:33

Klęska? AV zmiotło dziś Liverpol.
Wszystko wychodziło dziś The Villas, coś czuję że ten sezon będzie należeć do "średniaków"

Fergitajm | 04.10.2020 22:33

Byłem ciekaw co napisze wiesiek i nie zawiodłem się :)
Druk 7:2 :)))

Wardogs | 04.10.2020 22:34

Eksfuzja2
Tak tez przeczytalem ten komentarz przed chwila i sobie mysle wtf? hahah
Na nieszczescie Evertonu wroci Mane i Alisson ale mam spora nadzieje na to ze Everton wygra bo ich paka jest zdecydowanie mocniejsza. Obsada bramki jedynie to niewiadoma ze wzgledu na postawe Pickforda

Fergitajm | 04.10.2020 22:35

Utd przynajmniej mogą mieć wymowke po durnej czerwonej ale live może mieć pretensje tylko do siebie

Pepe12LFC | 04.10.2020 22:36

Boże ti mój co za gwałt. Teraz już wiem, jak to jest grać bez bramkarza. 4 minuta i już wiedziałem ze jest po meczu. Gratulacje dla Aston Villi

Klucha | 04.10.2020 22:39

Jedno, wielkie - WOOOW !!! :O

Normalnie dzisiaj, to chyba jakiś dzień konia piłkarze Aston Villi mieli :) Graty dla jej fanów.

Nawet, w pewnym sensie, to cieszy mnie ten blamaż... Może co poniektórym zamknie on niewyparzone i pełne od pychy gęby ( ! )

Simi1993 | 04.10.2020 22:41

Fergitajm
też byłem pewny że Ciasny właśnie to napiszę co mapisal :)

Zasłużone w pełni zwycięstwo Aston Villi , Wielkie Graty , grali jak z nut .

radek281291 | 04.10.2020 22:42

Ciężko cokolwiek powiedzieć o tym meczu, bo to wyglądało na aż i tylko ogromny wypada przy pracy... ale kilka wniosków można z tego wyciągnąć:

- Gomez mocno obniżył loty i chyba Fabinho wejdzie w jego miejsce
- TAA w obronie nie istnieje, ale dalej jest potrzebny na skrzydle
- Hendo i Tiago mam nadzieję, że  wrócą po przerwie na reprezentacje
- dla Keity to chyba ostatni rok w klubie, długo dawano mu szansę, ale albo błyszczy w 1/10 meczów albo ma kontuzje
- Firmino jako lider ofensywny to nie jest to ;p jak ma grać pierwsze skrzypce to często razi nieskutecznością. Dlatego można by go cofnąć do Hendo i Tiago, a w jego miejsce Jota (?)

The Kop | 04.10.2020 22:53

Wielkie brawa dla Aston Villi dziś zagrali świetny mecz wszystko dziś im wychodziło szczególnie w 2 połowie. Kolejny mecz a niewykorzystujemy sytuacji podbramkowych 1 połowa. Adrian drugi błąd i druga bolesna porażka chodź dziś wiele wybronił.
Jędruś będzie miał wiele pracy po dzisiejszym dniu odnośnie obrony.
Czas na poważną ostrą chłopską rozmowę naszych defensorów.
Miejmy tylko nadzieję że taka   lodowata kąpiel podziała na nas jak na Southampton w poprzednim sezonie.

Karbaron1 | 04.10.2020 22:55

O proszę, nie ma co się pastwic bo takich meczy będzie więcej, no może  nie 7-2, ale w ryj będzie częściej. Przeciez juz od pierwszej kolejki było widać że ta defensywa to taki papierowy tygrys. I teraz gdzie są Ci wszyscy napinacze tacy jak Wąski Czesio, którzy się pruli jak im tłumaczyłem że prawie każde wejście w pole karne Liverpoolu kończy się bramka. I kto się nie zna na futbolu lamusie.

MarseilleFan | 04.10.2020 23:12

Premier League jest piękna. Zdecydowanie najlepsza i najbardziej emocjonująca liga na świecie. Watkins i Grealish sobie dzisiaj nabili statystyk.

Ależ "fani" United i Liverpoolu mają dzisiaj zabawę. Zamiast komentować mecz to tylko szydzą z siebie. Poziom goal.pl musi być w końcu trzymany. Oby tak dalej chłopaki, więcej szydery! Pokażcie ile w Polsce troglodytów :)

Fergitajm | 04.10.2020 23:21

Przyganiał kocioł garnkowi. Zajrzyj w swoje komentarze zanim zaczniesz ubliżać uzytkonikom

Pasjonat | 04.10.2020 23:24

Aj nie wyszło dzisiaj mojemu Liverpoolowi :(

Mam nadzieję, że Everton, Villa i Leicester będą w top4 na koniec sezonu. Byłoby cudownie

AndrewNight | 04.10.2020 23:29

Komentarze idealnie pokazują zachowania jakie są widoczne na tym forum i o których już poruszyłem masę wątków A mianowicie o nienawiści do innych klubów.
Zobaczcie jak wesoło tutaj bo przegrał faworyt. Na tym forum to więcej antykibicow przeciwników niż kibiców swoich drużyn. Tylko czekanie na porażkę i wysmianie się z innych kibiców, żałosne.

Konradosmen | 04.10.2020 23:33

ta kolejka  w aggli jest surrealistyczna ,gdyby mi ktoś pokazał wyniki  mecżów ligowych , to bym pomyslał ze to jakiś screen z fify jakiegoś pajaca,..
manU u siebie na old trafford 6-1 to klęska
potem Leicester ktory zaczął jak burza dostaje u siebie 3-0 od tak nie wiadomo czemu,
a na koniec dnia rezerwy liverpoolu dostają lanie dekady. gdyby to ze grali  w połowie rezerowymi ktorzy sa zasłabi nawet na rezerwe jak na taki klub  misrtrza angli
no ale cóż w erze graniw koronowirusie.. dziwne rzeczy się dzieją w piłkarskiej europie zacznijmy od Barcy ktora dostała lanie stulecia od bayernu 8-1,  teraz bayern w lidze dwa tygodnie temu  wygrał sobie z Schalke 8-0 by tydzień póżniej  dostają lanie od przeciętnego hoffenhaim 4-1...to swiadczy tez jak ten koronowirus działa na kluby na psychikę  na nową rzeczywitsotść   grania przy pustych trybunach w ciągłym rezimie sanitarnym./.
to działa na psychikę na mobilizacje na nastrój w szatni gdzie sie gada tylko ile to dzis sie zaraziło koronowirusem w kraju i co będzie jutro.. wszystko ma poniekąD znaczenie./
przez koronowirusa nie zagrał w the reds Mane bo ma kwarantanne i co musiał go zastapic ktos kto nie dał rady zagrac na jego poziomie./ pech chciał ze przed meczem  na treningu urazu się na bawił Alison Becker ktory  jes nazywany najlepszym bramkarzem swiata i ktory broni nieziemsko i do bramki  musiał wskoczyc Adrian ktory zagrał pierwszy mecz w tym sezonie i widac było jak sie popisał...  widac też  brak w srodku pola El kapitana Hendersona ktory jak gra jest jak motor napędowy dla zespołu./  i co 3  wielkich gwiazda nie zastapionych zagrać nie mogło i Liverpool z rezerwowymi na boisku nie istnieje.  z tąd ten wynik ./

Simi1993 | 04.10.2020 23:41

Konradek
Fakt że nie było kilku zawodników w LFC ale to żadne wytłumaczenie na taką klęskę , a jak to szło Liverpool to potęga nie do pokonania , tak ??

Karbaron1 | 04.10.2020 23:51

Konradosmen
Sprytnie żeś to sobie wytlumaczyl, ale nie tędy droga. Nie dlatego Liverpool dostał w ryj bo ktoś tam nie gral, tylko dlatego ze ma tragiczna obronę. Całkiem niezłą jak atakują, ale tragiczna jak przychodzi do obrony. TAA to slup, ten Gomez to jakiś żart. I proszę mi przypomnieć ostatni dobry mecz VD, ja taki pamiętam, ale chyba jeszcze przed blamazem z Atletico w LM, ale kiedy to było. Z czasów jego świetności została mu tylko groźna mina, ale na to już się nikt nie łapie. Nie ma co zakłamywać rzeczywistości

Klucha | 05.10.2020 00:05

@Konradosmen, masz racje... Mi również wydaję się, że plamy na słońcu mają spory wpływ na psychikę piłkarzy, co przełożyło się bezpośrednio na porażkę Liverpool'u ;] Pewnie byłoby też inaczej, gdybyśmy wyszli pierwszym garniturem, a tak, to wyszło jak wyszło... :/

Dobrze jednak, że potrafisz schować dumę w kieszeń i przyznać się do błędu -tej ogromnej pychy, która często bije z Twoich komentarzy... Jak prawdziwy mężczyzna wziąłeś wszystko na klatę i nie szukałeś wymówek, usprawiedliwień, etc... ;D

Cóż, nie ma się też co przejmować zbytnio tą porażką :) Jasne, to prze okrutne lańsko, ale takie mecze się raz na jakiś czas zdarzają. Piłkarze AV mieli niesamowity fart po prostu, i nie piszę tego, żeby im ujmować zaangażowania czy umiejętności, ale każdy widział ten mecz... Wychodziło im praktycznie wszystko :) Czasami tak po prostu bywa. Pogratulować, wyciągnąć wnioski, i iść dalej, hehe.  

Joker | 05.10.2020 00:14

Troszkę ciepłej na sercu się zrobiło po tym meczu, niewiele ale zawsze, przynajmniej ktoś w tej kolejce zbłaźnił się bardziej :)

Tylko nie rozumiem jednego, jak najlepszy trener świata, Klopp mógł przegrać aż 2:7 mając w składzie stopera za 80 mln, ale być może dlatego że zabrakło bramkarza za 65 mln ;) taka szpileczka dla tych, co po każdej porażce Guardioli wypisują podobne bzdury :)

Konradosmen | 05.10.2020 00:33

zaiste...
obrona Liverpoolu pozostawia sporo do życzenia/ Gomez to przeciętniak za słaby jak na pierwszy skłąd takiego klubu , van Dijk tez  nie gra rewelacyjnie jak w tamtym roku popełnia błędy./
od meczu z Leeds 4-3 mnie ta dziurawa obrona irytowała , ale mi to nie przeszkadza dopóki Liverpool wygrywa 4-3, 5-4 czy 6-5 byle by być o jedną bramkę lepszym w meczu .o ile teraz to juz sie staje uciążliwe dla klubu , wpawdzie aston villa w gazie jest od samego początku sezonu  same wygrane mają na koncie po 4 kolejkach ida jak burza. ale ze by tak rozgromić mistrza angli, to wstyd,
po takim manU to sie mozna wszystkiego spodziewac ostatnimi latami przyzwyczaili swoich fanów do klęsk na kazdym froncie, i by mnie nie zdziwiło nawet jakby dostali 15-1 na Old trafford  od tottenham.
ja nie wiem ale od czasów kleski w Lm Barcelony  8-1 mam wrazenie ze wszystkie  wielkie kluby pozazdrościli  Barcelonie tego wyniku 8 bramek straconych i chcą  im dorównac chociażby w jedynm meczu ligowym , za tydzien bedzie real madryt  przegra np. 7-0 na Valenci albo Sevilli za dwa tygodnie  Roma  na wyjezdzie  z Interem 8-0 . a za 3 tygodnie   chelsea 9-1 dostanie  z Leicester..

devious666 | 05.10.2020 00:59

W Anglii się Matrix zepsuł, to już oficjalnie potwierdzone :)))


1) City-Leicester 2:5, kilka dni późńiej Leicester-WHU 0:3 gdzie Lisy nie miały nic do gadania w ogóle... A City 1:1 z Leeds i też w sumie fartem ten 1 pkt ugrany bo Leeds było zdecydowanie lepsze.


2) Spurs u siebie 0:1 z Evertonem, 1:1 z Chelsea (w pucharze), 1:1 z Newcastle - czyli żadnego meczu nie wygrali u siebie i strzelili całe 2 bramki w 3 spotkaniach.
Ale za to Spurs na wyjazdach: 5:2 z Saints, 1:3 z Shkendiją, 7:2 z Maccabi, 6:1 z MU - i to grając 5 meczów w 11 dni (czwartek-niedziela-wtorek-czwartek -niedziela). Rozumiem, że Mou woli kontrataki ale te ich wyniki wyjazdowe vs wyniki w domu wyglądają szokująco.

3) MU w dupsko od kiepskiego Crystal Palace 1:3, potem totalnym fartem 3:2 z Brighton gdzie Brighton powinno 6-7 goli wsadzić i frajersko przegrali, teraz 1:6 ze Spurs gdzie też mogła być dwucyfrówka - takie błędy popełniali i w ustawieniu i wyprowadzaniu piłki, że tylko muzykę z Benny Hilla puścić jako podkład :D
MU tak naprawdę powinno być na ostatnim miejscu w tabeli obecnie - tak, oglądam ich mecze i mówię to z pełną powagą - obecnie to najsłabsza drużyna w lidze, powinni mieć 0 pkt i bilans bramek gorszy niż Fulham - tylko fart z Brighton ich uratował... I to jest dopiero dobre :)

4) LFC po poprzedniej kolejce wyglądało jak monolit: ograli spokojnie Arsenal, ograli Chelsea, komplet punktów, pociąg do stacji Mistrz Anglii właśnie odjechał ze stacji. A tu nagle 2:7 z Aston Villą. Z tą samą Aston Villą, która dostawała od każdego kilka miesięcy temu i się cudem utrzymała w ub. sezonie! A teraz ma komplet zwycięstw i wygląda jak pretendent do Ligi Mistrzów :)))

5) Chelsea 0:2 z LFC, dość szczęśliwe 3:3 z WBA - a teraz nagle pyk i 4:0 z niby solidnym Crysal. Ta drużyna też jest tak niestabilna, że zaraz z kimś też 5 goli dostanie a potem wygra inny mecz 6 golami...

6) No i Everton... Komplet zwycięstw i to pewnych zwycięstw, grad goli. Calvert-Lewin i James Rodriguez wyglądają jak materiał na króla strzelców i najlepszego kreatora w lidze. WTF :)))

Everton na mistrza idzie? :F W sumie nie mam nic przeciwko :)))



A dopiero sezon sie zaczyna, teraz do grudnia maraton, mecze co 3 dni non-stop, będzie wysyp kontuzji, piłkarzy zakażonych Covidem, odwołanych meczów jak w Seria A Juve-Napoli... Cyrk i kabaret. Szalonych wyników i zwrotów akcji pewnie będzie jeszcze tyle, za zaraz zapomnimy o tych pierwszych kolejkach...

City-Leicester 2:5
MU-Spurs 1:6
Aston Villa-LFC 7:2

Czekamy na więcej xD

adasko_23 | 05.10.2020 01:55

AndrewNight

Owszem zgadzam się ale kto jak kto ale akurat kibice Liverpoolu na tej stronie sobie zasłużyli bo ich poziom arogancji i buty to już przekraczam wszelkie granice.
Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka :)
C'mon City :)

adasko_23 | 05.10.2020 01:56

*przekraczał* oczywiście:)

CiasnyWiesiek | 05.10.2020 05:28

Nie ma to jak się podniecać wydrukowanym meczem XD wiedziałem że będą pisać o słabym Liverpoolu i obronie ale o tym że Liverpool został na początku meczu okradziony z karnego to już nie napiszą bo nie pasuje do ich tezy. Jeżeli tak wam imponuje drukarka to współczuję.

redsik | 05.10.2020 05:58

kto się śmieje z Liverpoolu ten jest niedorozwinięty, ostatnie 2 sezony pokazały jaka jest to drużyna a na 500 meczów jeden się trafi 'taki'

śmiejcie się dalej, ja w ten klub wierzę, że obronią tytuł mistrza Anglii.

Simi1993 | 05.10.2020 07:18

CiasnyWiesiek
Zdajesz sobie sprawę że tylko się kompromitujesz takimi wpisami ? Przegraliscie bo byliście dużo gorsi w tym meczu i przyjmij to do wiadomości a nie szukasz głupich wymówek ;)

Simi1993 | 05.10.2020 07:42

Redsik
Pamiętam że w sezonie 17/18 jak LFC przegrał na początku sezonu z City 0:5 a skończyło się finałem LM , taka wpadka może zdarzyć się najlepszym .

The__Normal__On | 05.10.2020 08:21

Cały wyjściowy skład powinien dostać karę: utrata jednej tygodniówki za występ poniżej jakiejkolwiek krytyki, i drugą tygodniówkę za okazanie braku szacunku do piłkarzy Aston Villi i kibiców przed tv/steam. I na koniec po snickersie, bo co niektórzy już zaczynają gwiazdorzyć.

Takie moje przemyślenie ogólnie co rozpoczętego sezonu: dopóki nie wrócą kibice na trybuny (choćby w tej 1/4 czy 1/5) i piłkarze nie poczują większej presji to co kolejkę będzie co najmniej połowa meczy z klimatem pikniku i takim też do niego nastawieniem piłkarzy oraz hokejowe wyniki.

Nic tak piłkarzy (nie powinno) boleć jak gwizdy własnych kibiców - a to spotkałoby i graczy United i Liverpoolu.

Gratulacje dla Aston Villi za zwycięstwo z Loserpoolem - bo tylko na takie miano zasługują kopacze LFC po wczorajszym spektaklu.

RG_11 | 05.10.2020 09:11

A CiasnyKretyn dalej pretensje do sędziego, ależ bym ci wpier*olił jakbym cię spotkał frajerze.

The__Normal__On | 05.10.2020 10:41

@RG_11 - chociaż w jednej rzeczy się zgadzamy.

RomeluKaku | 05.10.2020 10:52

Brawo Aston Martin,yyy Villa.Wirdżil pamiętaj,YMCA(gay anthem)

Rob66 | 05.10.2020 11:15

Totalne rozprężenie i brak motywacji?
To nie profesionalne.

Simi1993 | 05.10.2020 11:38

Rzuca mi się w oczy jeszcze jedna rzecz , a mianowicie dwóch userow
@Slime
@PawelLFC

Mają bardzo wiele do powiedzenia jak się powinie noga innym a teraz cisza z ich strony ;))

devious666 | 05.10.2020 11:39

@Simi1993
"Zdajesz sobie sprawę że tylko się kompromitujesz takimi wpisami ? P"

Ludzie przecież to troll i "attention whore" (czy tez w polskim slangu "atencujsz" - choć mi brytyjska konotacja z kurtyzaną bardziej pasuje w tym przypadku).

Nikt nie jest aż tak głupi, by pisać na serio takie bzdety, nawet kibic LFC nie może być aż tak głupi... Choć chłopaki tutaj za wszelką cenę próbują obalić tę teorię :)))

propu31 | 05.10.2020 12:13

Przegranej Live można było się spodziewać po rozpoczęciu sezonu przez obie ekipy. Live punktowało, ale nie wyglądało to dobrze, szczególnie w obronie. The Villans bez ceregieli, wjechali w nich. Pisałem już o rozsądnych transferach tego klubu, które się sprawdzają i pokazują, że A.Villa celuje w coś więcej niż obrona przed spadkiem. PL wbrew pozorom jest w tym sezonie równiejsza i bardzo ciężko jest przewidzieć kto jak gdzie. Leicester też był tutaj przez wielu już upychany do TOP6, może TOP4, a tu lekcja od Młotów. Ciężko na ten moment nawet przypisać miejsca TOP4 komukolwiek

Simi1993 | 05.10.2020 12:17

Devious666
Po prostu jestem zdumiony ;) że dostali baty 7:2 będąc drużyną zdecydowanie gorszą i zwalac na sędziego :)

Karbaron1 | 05.10.2020 12:49

Liverpool nie ma obrony, widać to juz było w końcówce zeszłego sezonu. Ale wtedy były wymówki, ze już mistrz, że rozprężenie i tego typu *****lenie na zamówienie. TAA to slup z marnym pojęciem o defensywie, będę to powtarzal jak mantrę, myślę że chlop nawet nie do końca kuma co to jest spalony. VVD  miał rok konia, wzbił sie na jakiś poziom i chyba sam do dziś nie jest w stanie pojąć jak to się stało. Z tamtego czasu zastała mu tylko mina. Drugi centralny od paru lat siedzi w gabinetach lekarskich i jest mu z tym dobrze.  O Gomezie nie ma co się rozpisywać, próbowali mu wmówić na siłę ze jest kozakiem no ale mecze takie jak wczoraj niszczą tą tezę.  Jedynie Robertson trzyma poziom. A kloop kupuje pomocników. Pamiętam ja przyszedł do Anglii i twierdził ze obrona nie jest taka ważna, bo on na ofensywę stawia, i w ogóle bedzie radosny futbol prezentował. Wtedy go szybko sprowadzili na ziemię. Dla fanów Liverpoolu lepiej by było jakby znów poszedł po rozum do głowy

Simi1993 | 05.10.2020 13:54

CiasnyWiesiek | 03.07.2020 06:20
Fajny ten karny, taki nie za uczciwy. Najpierw Sterling ciągnie za koszulkę Gomeza po czym Gomez mu się odwdzięcza przytrzymując go i sprzedawczyk daje nura i gwizda karnego. Zanim był faulowany Sterling to on sam faulował więc o karnym nie powinno być mowy. No ale wiadomo te mecze z City to "inaczej" się gwiżdże zeby nie powiedziec drukuje. Moim gwoździem do trumny była sytuacja w której Salah wybiega na czystą pozycję a Ederson 15 metrów od pola karnego dobiega do piłki szybciej, nie trafia jej nogami i pomaga sobie ręką żeby Salah nie był sam na sam z bramką. Przecież za taki cyrk jest czerwona kartka (


CiasnyWiesiek | 15.07.2020 23:15
Piękne drukowanko. VVD faulowany ewidentnie przy pierwszym golu dla Arsenalu. Chwile później Salah tylko dotknął zawodnika Arseanlu i był faul.
Torreira powinien wylecieć na samym początku drugiej połowy. Jakim cudem nie dostał żółtej kartki za złapanie celowe piłki nad głową podczas akcji to tylko sędzia wie.


CiasnyWiesiek | 29.08.2020 20:02
Czekałem na ten mecz z wielkimi nadziejami ale już w 4 minucie mój radosny nastrój został zniszczony jak zobaczyłem że zawodnik Arsenalu może technicznym podaniem kopnąć do bramkarza a ten łapie jakby to było normalne. Od tego momentu wiedziałem że ten mecz będzie dnem i drukowaniem pod Arsenal. Wszystkie sporne sytuacje pod nich gwizdane.
Lubię Arsenal jako klub bo zawsze ładnie starali się grać w piłkę ale teraz to już styl Stoję City. Murarka od początku i gra z kontry. Jak wyszli na prowadzenie to do tej taktyki dochodzi gra na czas nawet juz w pierwszej połowie. Z tym trenerem maksymalnie co osiągną to właśnie ta tarcza i puchar anglii bo czasy gdy Mourinho coś wygrywał tą taktyką już dawno minęły.
Szkoda że Big Sam, znaczy Arteta objął tą drużynę bo nic z tego nie będzie z takim podejściem do gry.


CiasnyWiesiek | 11.03.2020 23:51
Powiem szczerze że takiego farta to nigdy w piłce nie wiedziałem. Atletico nie istniało cały mecz a awansowali. No ale takie mecze się zdarzają że słabiacy wygrywają z dużo lepsza drużyna na farcie.


CiasnyWiesiek | 03.03.2020 23:07
Dziwi mnie to że Klopp nie wystawił najsilniejszego składu na Puchar Anglii. Wyjazd do Chelsea to trudny teren i 6 zmian w podstawowym składzie to stanowczo za dużo. Widocznie znowu chce zdobyć ligę mistrzów i tam rzucić wszystkie siły bo innego wytłumaczenia nie widzę.


CiasnyWiesiek | 29.02.2020 21:22
No w końcu przegrali. Mają taką dużą przewagę że po prostu brak jest już motywacji moim zdaniem. Mimo wszystko uważam że zawodnik Watfordu powinien zobaczyć czerwoną kartkę za wjazd na Arnolda w pierwszej połowie. Jeżeli gość z pełnym impetem wyprostowaną uniesioną  nogą tak wchodzi to musi być czerwona.
Dobrze tylko że Arnold nie ma kontuzji po tym wejściu.

A oto wpisy CiasnegoWieśka  po porażkach Liverpoolu , jak widać zazwyczj winny jest sędzia , czasem brak motywacji oraz fart przeciwnika , jeszcze nigdy LFC nie przegrał zasłużenie :D

redsik | 05.10.2020 18:56

@Simi

no właśnie, o to chodzi że wielu tutaj się cieszy jakby ich drużyna wygrała ligę a takie wpadki mają prawo się zdarzyć, to tylko ludzie, w tym spotkaniu Liverpoolowi nie wychodziło totalnie nic a Aston Villi na przekór wszystko, wcale się nie zdziwię jak teraz będą wszyscy zgrzytać zębami bo Jurgen zaradzi coś, ten człowiek uprawia magię i w 5 lat zrobił ze średniaka ligi potwora a jeden mecz oniczym nie świadczy, Liverpool dalej będzie mocny, te wpadki City, LFC, MU a nawet Bayernu z Hoffenheim i PSG (pierwsze dwie kolejki to efekt krótkiej przerwy między sezonami, piłkarze są zajechani i nie wiem czy ktoś to zauważył tak jak ja że kluby które powinny miażdżyć doznają druzgocących porażek, możliwe że ten sezon będzie najdziwniejszy od lat i tak naprawdę nie wiadomo kto wygra ligę, czy Everton nie ma szans? ma jak najbardziej bo wielkie kluby grają w Europie a Everton nie... te kluby które są uznawane za faworytów są zajechane poprzednim sezonem, taka jest moja opinia i wcale się nie zdziwię jak MU, Chelsea, LFC albo City poniosą w tym sezonie podobne lanie od kogoś....

Głowa do góry, bierzemy się do roboty i musi być odpowiedź a nie będzie łatwo bo wyjazd z rozpędzonymi Tofikami. Pisałem o tym wielokrotnie na tym portalu że Liverpool zawsze miał dobre odpowiedzi na porażki a po tak wysokiej porażce apetyt na odpowiedź będzie większa, moim zdaniem ta porażka z AV nie skreśla nas w derbach a raczej daje dodatkowego smaczku, to będą chyba najlepsze derby Liverpoolu od kiedy jestem na tej planecie. YNWA !!! nic się nie stało, potknęliśmy się ale wstaniemy z kolan i jeszcze będzie bełkot na tej stronie że Liverpool znów wygrywa, czekajmy więc cierpliwie, w takim momencie jako kibice powinniśmy nie krytykować drużyny czy pojedynczych zawodników a wspierać, po to jest się kibicem, wygrywaliśmy z zawodnikami i przegrywajmy z nimi !

Simi1993 | 05.10.2020 20:16

Redsik
Ja nadal uważam że LFC i City będą walczyć o mistrza ;) Ze wszystkim się zgadzam i absolutnie nie śmieje się z tej wpadki Live bo jak wspomniałem w sezonie 17/18 bodajże w 4 kolejce ulegli City 0:5 a sezon zakończyli Finałem LM ;) A oprócz tego po 2 latach super formy bo to zaledwie 4 porażki ligowe (lub 5 ) mają prawo mieć nie tyle słabszy mecz co nawet słabszy okres ;) trzeba też pamiętać że kilku zawodników nie mieli z podstawy bo brak Hendersona i będącego w dobrej formie Mane to duże straty .

Mi tylko chodzi że zwalanie  tak jak to robi Ciasny za każdym razem jak się przegra na sędziego jest idiotyczne ;)

CiasnyWiesiek | 05.10.2020 21:15

Simi - powiem więcej. Liverpool nawet często wygrywa mimo że drukują przeciwko nim ale nie zawsze się da. Dla Ciebie tak serio nie było faulu na Salahu przy 1-0 dla Villi ? Dla mnie i komentatorów i ludzi w studiu był. To był taki etap meczu że mógł on się zupełnie inaczej potoczyć. Takie znaczne ingerowanie w przebieg meczu jest zwyczajnie drukowaniem. Gdyby była to sytuacja przy 7-2 dla Aston Villi to spoko bo najwyżej by było 7-3 ale przy 1-0 jest to bardzo duży błąd i drukarka. Dla United gwiżdżą każde dotkniecie w polu karnym a tutaj typ wjechał w Salaha tak że bardziej się chyba nie dało. To że Liverpool grał pozniej tragicznie nie znaczy ze nie było drukowania i tyle z mojej strony.

Karbaron1 | 05.10.2020 21:51

Jakim trzeba być kasztanem żeby wierzyć w to ze Liverpool mógł w tym meczu cokolwiek osiągnąć. Nawet jakby dostał karnego lub dwa. To tak jak mówić ze jakby United grało w 11 przeciwko Spurs to by wygrali. Niezla beka, co za dzban.Ale ja mam lepszą teorie, jakby Liverpool nie stracił 7 bramek to pewnie by wygral 2-0. Ha ha ha co za dzban

Simi1993 | 05.10.2020 21:53

Nie twierdzę że nie było ;) Jednak wczoraj głównym problemem w ekipie LFC była tragiczna gra obronna i też pech ( 3 bramki po rykoszetach ) Aston Villa wyglądała na drużynę której bardziej się chcę , mecz mógł się ułożyć inaczej ale tego już nikt nie zmieni ;)

The__Normal__On | 06.10.2020 09:06

@Simi1993 - zgadzam się, można przegrać. Ale PRZEGRAĆ. Po walce!! A nie dać się zerżnąć w srakę jak stara k...



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy