REKLAMA
REKLAMA

Ból głowy Bilicia. Co z przyszłością Grosickiego?

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  08.10.2020 10:24
Ból głowy Bilicia. Co z przyszłością Grosickiego?

Kamil Grosicki  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Kamil Grosicki nadal nie doczekał się debiutu na boiskach Premier League. Po wywalczeniu awansu do angielskiej elity z West Bromwich Albion nie dostał jeszcze szansy od trenera Slavena Bilicia. Czy świetny występ popularnego "Grosika" w środowym meczu reprezentacji Polski z Finlandią może zmienić jego sytuację? Sam piłkarz bardzo na to liczy.

Grosicki do zespołu West Bromwich Albion dołączył podczas styczniowego okna transferowego. Klub z The Hawthorns sięgnął po Polaka, który świetnie spisywał się w barwach Hull City w pierwszej części sezonu - siedem bramek i cztery asysty w 28 ligowych meczach.

Po przenosinach do The Baggies, choć najczęściej wchodząc z ławki rezerwowych, regularnie pojawiał się na ligowych boiskach. Po wznowieniu rozgrywek, po przerwie spowodowanej wybuchem pandemii koronawirusa, kilka razy wybiegł nawet w wyjściowej jedenastce. Łącznie wystąpił w 14 z 17 spotkań możliwych do rozegrania, zdobywając jednego gola i dokładając do tego dwie asysty.

Wydawało się więc, że debiut 32-letniego Polaka w Premier League jest kwestią czasu. Innego zdania najwyraźniej jest menedżer West Bromwich Albion Slaven Bilić, który w dotychczasowych spotkaniach nie widział go w swoim zespole. Grosicki tylko raz znalazł się w kadrze meczowej, a pozostałe trzy mecze swojej drużyny musiał obejrzeć z trybun lub dzięki telewizyjnej transmisji.

Występ w kadrze punktem zwrotnym?


Z usług popularnego "Grosika" w żadnym wypadku nie zamierza jednak rezygnować Jerzy Brzęczek. W środowy wieczór 76-krotny już reprezentant Polski, otrzymał szansę występu od pierwszej minuty w wygranym 5:1 towarzyskim meczu z Finlandią. Dla Grosickiego, który otrzymał również kapitańską opaskę, była to również szansa na udowodnienie, że mimo braku występów w klubie, cały czas pozostaje w wysokiej formie. Szansę tę w pełni wykorzystał.

Grosicki nie tylko trzy razy wpisał się na listę strzelców, popisując się świetnymi uderzeniami, ale był prawdziwym liderem drużyny. Było go pełno zarówno w ofensywie, jak i wspierał zespół w grze defensywnej, dając świetny przykład młodym piłkarzom.

Czy bardzo dobre występy w drużynie narodowej mogą zmienić jego sytuację w klubie? Sam Grosicki ma na to nadzieję, ale zdaje sobie sprawę, że występy w reprezentacji nie zawsze przekładają się na klub. - Na pewno trener to zobaczy i liczę, że to także doceni. Reprezentacja i klub to jednak dwa inne bieguny. Ja cierpliwie czekam na swoją szansę i mam nadzieje, że te mecze w reprezentacji mi pomogą - mówił po zakończeniu środowego spotkania w wywiadzie udzielonym TVP. Choć trudno się spodziewać, aby Slaven Bilić na żywo oglądał środowy występ Grosickiego, to na pewno nie został on niezauważony na The Hawthorns.

West Bromwich Albion i Grosicki przed ważnymi decyzjami


Jaki będzie tego efekt? Odpowiedź na to pytanie poznamy najpóźniej 17 października. Wówczas The Baggies rozegrają pierwsze spotkanie po przerwie na mecze reprezentacji, a rywalem drużyny prowadzonej przez chorwackiego menedżera będzie Burnley. Decyzje w sprawie przyszłości Grosickiego będą musiały jednak zostać podjęte nieco wcześniej, bowiem 16 października zamknięte zostanie okno transferowe dla klubów z niższych klas rozgrywkowych w Anglii.

Za skorzystaniem z usług Grosickiego nie tylko przemawia jego świetna postawa w reprezentacji, ale także dotychczasowe wyniki West Bromwich Albion w tym sezonie. W czterech dotychczasowych ligowych spotkaniach beniaminek Premier League zapisał na swoje konto tylko jedno oczko. Strata punktów w kolejnych meczach z pewnością będzie miała również negatywny wpływ na notowania w klubie Slavena Bilicia. Chorwat musi szukać nowych rozwiązań, a postawa Grosickiego z pewnością daje mu wiele do myślenia.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy