REKLAMA
REKLAMA

Mane i Thiago wrócili do treningów po zakażeniu na COVID-19

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Daily Mail  |  12.10.2020 21:40
Mane i Thiago wrócili do treningów po zakażeniu na COVID-19

Sadio Mane  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Liverpool FC w najbliższy weekend rozegra derby z Evertonem. Mecz rozegrany zostanie w sobotę 17 października o godzinie 13:30. Tymczasem przed tym starciem do treningów The Reds po zakażeniu na COVID-19 wrócili Sadio Mane i Thiago Alcantara, czytamy na łamach Daily Mail.

Liverpool FC będzie zatem solidnie wzmocniony przed batalią z drużyną Carlo Ancelottiego. Przypomnijmy, że wymieniona na wstępie dwójka zawodników miała pozytywne wyniki testu na zakażenie "nieszczęsnym patogenem" przed przerwę na spotkania reprezentacyjne.

Thiago Alcantara był zmuszony przegapić spotkania Arsenalem FC i Aston Villą. Z kolei Senegalczyk Sadio Mane opuścił tylko blamaż z teamem z Villa Park, który zakończył się wygrana Aston 7:2.

Były zawodnik Bayernu Monachium opublikował na Instagramie zdjęcie, jak spaceruje po Liverpoolu. Przypomnijmy, że w Anglii każdy piłkarz, który miał wynik pozytywny na obecność COVID-19, musi przejść dziesięciodniowy okres kwarantanny, a następnie musi mieć dwa negatywne wynik testu na koronawirusa, aby móc wrócić do treningów.

W związku, z tym że Thiago i Mane wrócili już do treningów, to niewykluczone, że menedżer The Reds Juergen Klopp postawi na obu zawodników w konfrontacji przeciwko Evertonowi. Warto natomiast odnotować, że w sobotniej potyczce może zabraknąć Naby'ego Keity, który miał wynik pozytywny na COVID-19.

Były piłkarz RB Lipsk jest w trakcie oczekiwania na wynik swojego kolejnego testu, który w przypadku pozytywnego wyniku wykluczy go z derbów Merseyside, a także ze starcia Ligi Mistrzów przeciwko AFC Ajaxowi.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

The__Normal__On | 13.10.2020 09:05

Zdejmuj tą szmatę, już nie zarażasz ;)



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy