REKLAMA
REKLAMA

Męczarnie Czerwonych Diabłów! Zdecydowały gole w końcówce

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  17.10.2020 23:00
Męczarnie Czerwonych Diabłów! Zdecydowały gole w końcówce

Bruno Fernandes  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Na zakończenie sobotnich zmagań w Premier League, Newcastle walczyło z Manchesterem United. Na rozstrzygnięcie 4. kolejki na Saint James' Park musieliśmy czekać, aż do 85. minuty. Ostatecznie Czerwone Diabły odniosły cenne zwycięstwo 4:1.

Zabójczy początek spotkania


Sroki nie mogły wymarzyć sobie lepszego startu. Newcastle objęło prowadzenie już 2. minucie, gdy Luke Shaw skierował futbolówkę do własnej bramki. Boczny obrońca Manchesteru United próbował zatrzymać dośrodkowanie z prawej strony boiska, jednak piłka odbiła się od jego stopy i znalazła się w siatce. Podirytowani piłkarze Solskjaera ruszyli do odrabiania strat. Goście od utraty gola dyktowali warunki gry i mecz zaczął się od nowa w 23. minucie. Do dośrodkowania Maty najwyżej wyskoczył Harry Maguire, który oddał strzał głową w kierunku prawego słupka. Mimo ofensywnej gry Czerwonych Diabłów do przerwy nie padło więcej bramek.

Jednostronna gra i niezawodny Bruno Fernandes


W drugiej połowie zobaczyliśmy różnicę klas. Goście w każdym calu byli lepsi od swojego rywala i wręcz bombardowali bramkę strzeżoną przez Darlowa. W 58. minucie arbiter odgwizdał rzut karny po faulu na Rashfordzie. Niestety golkiper Newcastle świetnie wyczuł intencje Fernandesa. Mimo deklasacji wciąż utrzymywał się wynik remisowy. Dopiero w 86. minucie niemoc w ofensywie została złamana po pięknym golu Fernandesa. Portugalczyk wielokrotnie próbował dziś wpisać się na listę strzelców. Zawodnik Manchesteru oddał strzał z ostrego kąta, ale zrobił to na tyle precyzyjnie, że futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Zwycięstwo w końcówce przypieczętował Wan-Bissaka. Anglik postawił na siłę. Piłka po uderzeniu nabrała niebywałej szybkości, a po chwili niemal nie rozerwała siatki, wlatując do bramki tuż przy prawym słupku. Demonstracja siły Manchesteru United nie miała końca. Fernandes posłał długie podanie do Rashforda w doliczonym czasie. Napastnik umiejętnie zgubił krycie, przez co znalazł się sam na sam z bramkarzem. Anglik zdecydował się na techniczne uderzenie i ustalił wynik na 4:1.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

Ronaldo324 | 17.10.2020 23:03

No i kibice MU mogą się cieszyć z okazałego zwycięstwa . Gratulacje. Aż dziwne , że ten worek z bramkami rozwiązał się dopiero w 85 minucie bo już dawno powinno być po meczu. Swoją drogą staram się oglądać każdy mecz PL i Newcastle moim zdaniem jest najgorzej grającą drużyną w lidze. Totalnie bez żadnych argumentów w ataku jak i w obronie.

karpiu_87_MU | 17.10.2020 23:03

Co za końcówka! Nasi obrońcy powinni nabrać pewności siebie po tych bramkach. Fajnie że jedziemy do Paryża po takim zwycięstwie!

marcB | 17.10.2020 23:04

Potencjał OGROMNY w MU. Jak do VDB Pogby Bruno Maty Rasha doszedł by Martial i Cavani to jest ogień. Tylko czy pan z Norwegii to ogarnia ? Gole w końcówce padały ale to nie była zasługa trenera, tylko błysk jednego czy drugiego piłkarza.

Franek. | 17.10.2020 23:05

Dobrze że Bruno nie strzelił tego wątpliwego karnego bo by się dzieciaki pluły o sędziowaniu pod United. Zasłużone zwycięstwo United,Mata,Bruno,Pogba i van den Beek razem robią różnice- szkoda,że rzadko będzie dla nich wszystkich miejsce w wyjściowej 11.

Fergitajm | 17.10.2020 23:05

Dobrze ze ten karny nie wpadł bo był naciagany

RG_11 | 17.10.2020 23:15

Shaw nie daje nic w ofensywie, a w obronie robi babole. Pomijam ten samobój, bo to po prostu pech, ale gość jest tragiczny. James nie powinien już nigdy podnieść się z ławki. Donny do pierwszego składu i ciekawe jak Cavani będzie wyglądał, bo brakuje kogoś, kto powalczy z przodu o górne piłki.

lukashi22 | 17.10.2020 23:29

Świetnie to że David miał bardzo ważna interwencje przy 1:1 mocna nasza przewaga, ale nadal brak pomysłu na wykonczenie. Cenne trzy punkty

CiasnyWiesiek | 18.10.2020 00:29

Nic się w Anglii nie zmieniło:) kolejny karny z dupy dla United a VVD dostał dwoma nogami na kolano i nic XD. Ta liga to parodia pilki się robi.

RG_11 | 18.10.2020 01:30

To nie oglądaj. A najlepiej to wypier*alaj

FCHollywood | 18.10.2020 04:43

Z obrońców ManU tylko Lindelöf nie zdołał strzelić bramki. Standardowo karniaczek musiał być, ale Bruno spartolił. Rashford ocena aktorska 1/10. Końcówka piorunująca i już rozpisywanie się o Czerwonych co to nie oni. Bez obaw OGS za kółkiem, Pogback wróci do pierwszego składu i wkrótce trzeba będzie znowu wylać łzy. Nie widzę ich w pierwszej czwórce na koniec.

redsik | 18.10.2020 07:06

ale końcówka MU, gratulacje :) może w końcu wracacie na dobrą drogę

Fergitajm | 18.10.2020 09:31

Póki co w tym sezonie więcej gwizdnietych karnych przeciwko United niż na korzyść więc bez tworzenia dziwnych teorii. Ciasny lepiej przypomnij sobie karniaka dla live w meczu z Leeds po tyko szycie w rękę. Rashford nie symulowal bo został kopnięty w piszczel jednak było to po stracie piłki więc karniaka z dupy. Dobrze ze nie wpadł. Live w tym sezonie nie takie mocne póki co i już wszędzie widziane drukowanie.

Mr_Devil | 18.10.2020 10:24

"VVD dostał dwoma nogami na kolano i nic XD. Ta liga to parodia pilki się robi."

Bardziej dostał dwoma jądrami niż nogami bajkopisarzu.. =) Tam nie ma żadnego trafienia stopą korkami, a całe podniecenie wynika z tego, że holender doznał kontuzji i musiał zejść z boiska. Gdyby nie to, wgl nie byłoby tego tematu.

redsik | 18.10.2020 10:52

Mr_Devil

właśnie mnie uświadomiłeś, że komentarz który piszę jest ostatnim w życiu jaki piszę do ciebie. Jeśli to nie było ostre wejście tylko wszyscy tak to widzą przez kontuzję naszego obrońcy to się weź zastanów nad sobą, obejrzyj sobie tę sytuację tylko nie w zwolnionym tempie bo wtedy wygląda jakby się nic nie stało, spójrz na dwa fakty, czy Pickford trafił w piłkę czy nie a drugi fakt to zobacz czy to było wejście agresywne czy delikatne, przecież ten człowiek w pełnym biegu wszedł dwiema nogami w VVD i nawet nie trafił w piłkę, nie wiem jakim ignorantem trzeba być, jeśli by tak się stało z Maguirem to byś krzyczał pierwszy że karny, ja rozumiem że fan MU widzi sytuacje na korzyść swojej drużyny ale jakoś obiektywnie można ocenić sytuację.

Skoro mówimy o zasadach to powiedz panie ekspercie czemu wczoraj Arsenal nie dostał karnego w meczu z City? identyczna sytuacja w meczu Everton LFC tylko przed polem karnym dała rzut wolny Liverpoolowi a tutaj karnego dla Arsenalu nie było a sytuacja dosłownie kopia-za wysoko podniesiona noga....

widzę że zasady gry w piłkę w każdym meczu są inne, raz spalony jest spalonym a innym razem rzut z autu to rzut karny, jeszcze na innym boisku ewidentny rzut karny=rzut wolny, co mecz to inne zasady a ponoć jak gramy to wszyscy na tych samych.

devious666 | 18.10.2020 11:22

@redsik
"Skoro mówimy o zasadach to powiedz panie ekspercie czemu wczoraj Arsenal nie dostał karnego w meczu z City? identyczna sytuacja w meczu Everton LFC tylko przed polem karnym dała rzut wolny Liverpoolowi a tutaj karnego dla Arsenalu nie było a sytuacja dosłownie kopia-za wysoko podniesiona noga..."


Właśnie - dlaczego wtedy LFC dostało wolnego? Mane nie dostał korkiem w głowę, nawet nie było blisko - tam noga była dobre 20-30cm od jego głowy a ten widząc wyciągniętą nogę odruchowo złapał się za tył (???) głowy i upadł jak rażony piorunem - przypadku w tym raczej nie ma, takie symulki zapewne ćwiczą na treningach, Salah jeszcze lepszy w tym jest od Mane... Choć oczywiście nie oni - jest to patologia, która cały czas zżera piłkę. Skoro sędziowie się nabierają i nawet VAR nie pomaga - to piłkarze będą to nadal robić.

Vide Lamela w ostatnim starciu MU-Spurs. Eric najpierw sam prowokował a jak w odpowiedzi został dotknięty w podbródek i padł jakby dostał cios od boksera wagi ciężkiej :))) Kabaret.

Oczywiście w sytuacji Mane sędzia miał prawo gwizdać faul - kwestia uznaniowa, takie zagrania to "szara strefa" - jeden sędzia uzna, że to niebezpieczne inny, że jednak było OK. Przy czym "symulka" piłkarza pomaga w podjęciu tej pierwszej decyzji :))) Natomiast mnie dziwi, że nie karze się symulantów - od czego jest ten VAR? Kiedyś faktycznie ciężko było liczyć, że się wyłapie symulki bo sędzia to tylko człowiek - teraz ma jednak armię kamer i nieskończone powtórki... Można prawie wszystko wyłapać. Wystarczyłaby żółta za każdą taką próbę, a 3 symulki w sezonie = 1 mecz zawieszenia. Kolejne 3 symulki = 2 mecze itd.

Szybko rozprawiono by się z tą patologią piłkarskich pseudo-aktorów. Ale jak widać - nie ma na to chęci.

devious666 | 18.10.2020 11:29

A co do meczu - zaczęło się fatalnie, od przypadkowego samobója Shawa (ojjj facet ma pecha, do tego jest pod formą, nic mu nie wychodzi, Telles za chwilę go posadzi już na stałe - i dobrze). Od tego momentu jednak MU dominowało - momentami było to walenie głową w mur, zapowiadały się długie męczarnie. Na szczęście w końcu przewaga przełożyła się na bramki - Newcastle wyglądało naprawdę żałośnie w tym spotkaniu, w takiej formie oni mogą spaść z ligi...

Dla MU pozytywne przełamanie, imponowali Rashford i Bruno - ten drugi bajeczna bramka, karny przestrzelony musiał nadejść po 19 wykorzystanych z rzędu - a więc dobrze, że w takim meczu a nie gdy byłby decydujący :)

Co do karnego - powtórki nie wyjaśniły moich wątpliwości - kontakt na pewno był, natomiast jeżeli obrońca najpierw trafił w piłkę a potem nogi Rasha to chyba nie powinno być karnego, natomiast tam wyglądało to jakby trafił jednocześnie i w piłkę i nogę... Summa summarum jeden karny się MU należał, bo wcześniej sędzia nie odgwizdał sytuacji, gdzie chyba powinna być "11". Więc w sumie MU mogło mieć nawet 2 karniaki - wyszedł 1, do tego przestrzelony, na wynik meczu nie miało to wpływu.

Na plus na pewno wczoraj zagrał Mata - facet jest w formie, już w pucharze ligi wymiatał - i powinien grać teraz w podstawie. Ładnie współpracował z Bruno i Rashem, do tego jak wszedł vd Beek to jeszcze lepiej to wyglądało. Fakt faktem, że Newcastle drugą połowę grało już na stojąco, jakby nie mieli siły biegać w ogóle - tak to można klepać rywali :))) Niestety teraz sami trudni rywale i dopiero się przekonamy, czy to MU odzyskało formę czy raczej rywal był taki słaby...

redsik | 18.10.2020 11:56

ok nie znasz zasad gry, więc kończę. Nie wolno grać nogami na wysokości głowy, nie ważne czy go trafił czy nie, niech ktoś włączy się w rozmowę bo może to jednak ja nie znam zasad, powiedz mi jeszcze tylko czy jak byś chciał zagrać piłkę głową a zobaczył byś że Chuck Norris robi półobrót to co byś zrobił? twoim zdaniem koleś musi rozje...ać łeb drugiemu żeby był karny? zasada mówi o tym że nie wolno grać nogami na wysokości głowy, za dużo kapitana Tsubasy kolego. i wolny dla LFC był gwizdnięty prawidłowo tylko karny dla Arsenalu nie był i tu widzę kolejną szopkę sędziów w tej kolejce :)

Pepe12LFC | 18.10.2020 12:51

Redsik Mr_Devil już udowodnił nie raz, ze brak mu obiektywizmu, więc nie ma co gadać. Byli zawodnicy, eksperci twierdzą, ze to brutalny atak i są w szoku, ze bez czerwa się obeszło, a on wejdzie  wklei zaraz link i strugał będzie znawcę, ze nie trafił go wyprostowana noga to nie ma mowy o faulu. On wie lepiej niż ludzie, któryś zajmują się tym na codzień, albo zajmowali. A najlepsze w tym wszystkim jest to, ze gość różni się od innych trolli, tylko tym, że ubiera swoje wypowiedzi w ładne słówka, ale pisze głupoty na poziomie innych trolli z tego portalu :)

Mr_Devil | 18.10.2020 13:29

@redsik
Wielokrotnie odtwarzałem całą sytuację. Wiem że był impet, wiem, że nie było trafienia nogami, jak sugerujecie.. Wiem też, że bramkarz nie jest zawodnikiem z pola. Broni, odbiera piłkę w inny sposób, ma do tego prawo..

Mnie brakuje tam trafienia stopą, wtedy byłby atak wyprostowaną nogą, a tak mamy tylko ostre wejście, po którym zawodnik doznaje kontuzji. Tak to widzę i nie piszę tego złośliwie.

BoolmenRedDEVIL | 18.10.2020 15:27

Dobrze , że piłkarze się ogarnęli na koniec , mecz z PSG zweryfikuje wszystko , to będzie szalony sezon jak się patrzy na wyniki...

The Kop | 18.10.2020 21:59

Pepe
Mr.Devil ma rację to zagranie nogami było w zasadach czystych osportowych. W judo to nazywa sie keni-basami. Więc w granicach zasad sportowych.
Co do meczu emocje były wynik pokazuje że był spacerek choc emoji bylo co niemiara. Najbardziej mnie rozbawiły mnie wpisy w stylu,, dobrze że nie strzeili tej 11 bo karny był naciągany" heheee no rzeczywiście to jest argument!!!;))

PAN_Diablo | 18.10.2020 22:34

Gimbaza LFC w natarciu ;)
Ale to Mr_Devil ma tu 100% racji , Robertson czerwo , Pickford czysty wslizg :)

The Kop | 19.10.2020 22:48

Heheheee Niema jak to zakładanie kolejnego nicka i zachwalanie samego siebie hehee . No tu trzeba mieć zryty beret ;))))



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy