REKLAMA
REKLAMA

Co za pech Aguero. Podejrzenie poważnej kontuzji

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Sky Sports  |  24.10.2020 17:58
Co za pech Aguero. Podejrzenie poważnej kontuzji

Sergio Aguero  |  fot. Razvan Pasarica/SPORTPICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Sky Sports donosi, że Sergio Aguero mógł nabawić się w meczu Premier League przeciwko West Hamowi Unted (1:1) urazu ścięgna udowego. Jak na ironię Argentyńczyk dopiero co powrócił do pełni sprawności po ostatnim urazie.

Napastnik Manchesteru City zagrał od pierwszej minuty w sobotnim spotkaniu ligowym. Musiał jednak opuścić plac gry już w przerwie na London Stadium. Menedżer Pep Guardiola potwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że jego podopieczny musi przejść dodatkowe badania. Istnieją uzasadnione obawy, że uszkodził ścięgno udowe, a w takim przypadku może czekać go dłuższa przerwa.

Sergio Aguero może mówić o sporym pechu. Napastnik ten dopiero co powrócił do gry po tym, jak wyleczył kontuzję kolana.

Manchester City stracił przeciwko West Hamowi United dwa punkty. Po pięciu kolejkach ligowych ma w dorobku osiem punktów i zajmuje jedenaste miejsce w stawce.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

redsik | 24.10.2020 18:09

Gracze będą łapać kontuzje, zmęczenie robi swoje, niech wraca do zdrowia Kun i nasz Virgil i niech walka o mistrza będzie taka jaka powinna być!

Lotnik | 24.10.2020 23:27

To będzie dramat dla City, Aguero to ich najważniejszy zawodnik. Sterling czy Mahrez to nie są goście od wygrywania trudnych meczów.

FCHollywood | 25.10.2020 02:37

Karma.

Zbanowany | 25.10.2020 11:21

Jak na szklankę i tak niesamowite liczby wykręcił, szkoda gościa bo gdyby nie te kontuzje to by pewnie Shearera dogonił.

Luciferrrroo | 26.10.2020 10:30

Takie właśnie rzeczy pokazują czemu Lewy jest lepszy. Po prostu ma końskie zdrowie, w przeciwieństwie do Aguero czy Suareza, a umiejętności równie wysokie. Bayern nawet nie musiał przez te wszystkie lata kupować napastnika na ławkę.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy