REKLAMA
REKLAMA

Emocjonująca końcówka na Molineux Stadium

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  25.10.2020 19:41
Emocjonująca końcówka na Molineux Stadium

Piłka Premier League  |  fot. Nike

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W niedzielne popołudnie Wolverhampton mierzył się z Newcastle w ramach 6. kolejki Premier League. Na gole trzeba było czekać dość długo. Worek z bramkami rozwiązał się pod koniec drugiej połowy. Ostatecznie rywalizacja na Molineux Stadium zakończyła się remisem 1:1 (0:0).

Premierowa odsłona upłynęła pod osłoną zmarnowanych okazji. Sroki od samego początku broniły dostępu do bramki, szukając swoich szans w stałych fragmentach gry oraz kontratakach. Tymczasem rozpędzone Wilki chciały, jak najszybciej dopaść przeciwnika i strzelić gola jeszcze przed zejściem do szatni. Co prawda podopieczni Espirito Santo prezentowali wyższą jakość piłkarską, a także byli aktywniejsi pod polem karnym drużyny z Newcastle. Niestety żaden ze strzałów gospodarzy nie zrobił wrażenia na golkiperze Srok, więc do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

W drugiej połowie Wilki wciąż kontrolowały przebieg gry. Niestety podobnie jak w poprzedniej odsłonie rozregulowane celowniki nie pozwalały na rozwiązanie worka z bramkami. Niemoc w ofensywie Wolverhampton została zażegnana dopiero w 80. minucie. Na listę strzelców wpisał się Raul Jimenez. Reprezentant Meksyku dopadł piłkę po stałym fragmencie gry tuż przed polem karnym i zdecydował się na mocne uderzenie w lewy górny róg. Zasłonięty golkiper Srok spóźnił się z interwencją, a na tablicy wyników było już 1:0. W piłce nożnej trzeba być czujnym do ostatnich sekund rywalizacji. Chwilę przed zakończeniem regulaminowego czasu gry Newcastle doprowadziło do remisu za sprawą Jacoba Murphiego. Anglik oddał sprytny strzał z rzutu wolnego. Piłka minęła mur, wpadając do siatki tuż przy prawym słupku.

Gospodarze mimo dominacji zostali zatrzymani przez Newcastle, które w tym sezonie gra w kratkę. Dla Wolves jest to pierwszy remis w tegorocznej odsłonie Premier League.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy