REKLAMA
REKLAMA

Tottenham wiceliderem po triumfie nad Brighton, Kane i Bale dali trzy oczka

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  01.11.2020 22:08
Tottenham wiceliderem po triumfie nad Brighton, Kane i Bale dali trzy oczka

Harry Kane  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Zawodnicy Tottenhamu Hotspur - w Premier League - wygrali z Brighton&Hove Albion 2:1 (1:0). Podopieczni Mourinho dzięki tej wiktorii awansowali na drugie miejsce w ligowej tabeli (14 punktów w siedmiu meczach). Obecnie lepsi są tylko gracze Liverpoolu. Z kolei przyjezdni zajmują 16. lokatę (pięć oczek).

Co działo się w tym meczu? Piłkarze gospodarzy objęli prowadzenie już w 13. minucie. Wówczas sędzia wskazał na "wapno", a pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Kane. Ten mecz nie mógł się rozpocząć lepiej dla Spurs.

Londyńczycy nie poszli jednak za ciosem, a goście byli w stanie doprowadzić do wyrównania. W 56. minucie piłkarze Brighton&Hove Albion przeprowadzili składną akcję. Gross zagrał na prawo do Lampteya, a ten strzałem przy słupku pokonał Lolorisa.

Piłkarze Tottenhamu Hotspur mogli odpowiedzieć kilkanaście minut potem. W dobrej sytuacji znalazł się Lamela, lecz zabrakło mu nieco precyzji (trafił w słupek) i cały czas mieliśmy bramkowy remis 1:1 w tej konfrontacji. W 71. minucie w obramowanie uderzył zaś Kane.

Napór gospodarzy przyniósł jednak oczekiwane rezultaty. W 73. minucie Reguilon zakręcił obrońcą na lewej stronie pola karnego, celnie zacentrował, a całą akcję wykończył Bale.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i londyńczycy zanotowali komplet punktów. Pozwolił im on awansować z dziewiątego na drugie miejsce w ligowej tabeli.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

Santorini | 01.11.2020 22:13

Tego właśnie brakowało Pochettino. 70 minuta zmiana - 73 minuta brama.

Lotnik | 01.11.2020 22:23

Ale ten VAR to jest póki co kula u nogi. Sporo jakichś dziwnych decyzji. Mam wrażenie, że nie podyktowanie faulu na Hojbjergu to próba rehabilitacji za decyzję o braku karnego na Trossardzie z pierwszej połowy.

Brawo Spurs, musieli się napocić żeby wyrwać te 3 pkt.

FCHollywood | 01.11.2020 23:07

Gratki dla Spurs, pierwsze zwycięstwo u siebie i od razu skok na pozycję wicelidera.

I jeszcze Bale daje trzy punkty z ławki.

devious666 | 02.11.2020 00:03

Ten sędzia Graham Scott to albo kompletny kretyn albo ślepy, jakim cudem on nie widział faulu na Hojbjergu najpierw na żywo, stojąc 5m od akcji a potem na powtórce w VAR? Myślałem, że po obejrzeniu powtórki nie tylko anuluje gola ale jeszcze żółtą graczowi Brighton dorzuci bo to był ostry atak na nogi od tyłu (w sumie sędzia wybroniłby się i z pokazania czerwa za to) - a tutaj nic. WTF :)

A wcześniej też stojąc kilka metrów od akcji nie widział karnego na Harrym, dopiero VAR go musiał poprawić. A co do potencjalnego karnego na Trossardzie - Doherty trochę go przytrzymał ale w odpowiednim momencie puścił a Francuz przyaktorzył, to doskonale widać na powtórkach jak piłkarze czują na sobie rękę obrońcy lub ew. lekki kontakt nogą i nagle się teatralnie "rzucają", ten ruch ciała zawsze jest ewidentny, chyba ćwiczą to na treningach - i dotyczy to piłkarzy z każdej praktycznie ekipy - w LFC dla przykładu tak pięknie "nurkują" Mane i Salah, nawet w tej kolejce przecież po lekkim kontakcie Salah się położył od razu, w MU Martial ma to opanowane do perfekcji, Bruno Fernandes też już pokazał takie coś - i sędziowie i VAR się często i gęsto nabierają - faktycznie często jest to decyzja 50/50 tj. był kontakt? Był. No to karny - choćby kontakt był minimalny a zawodnik dołożył 70% upadku od siebie, to podstawa niby jest... I potem dyskusje ekspertów i kibiców o "VARczesterze" i "LiVARpoolu" itd. itp. Niestety ciężko będzie z tym walcyzć, nawet mając VAR - jak widać kontrowersje były i będą. Ale wg. mnie karnegona Trossardzie nie było, nie powinno się takich rzeczy gwizdać. Wczoraj zresztą komentatorzy angielscy też się oburzali na karnego na Salahu, że takich rzeczy się kiedyś nie gwiazdało (to mówił były obrońca, nie pamiętam juz który).

Ogólnie rzecz biorąc zasłużone 3 pkt Spurs, choć boli ta utrata czystego konta - zwłaszcza mnie, bo miałem akurat 3 obrońców Spurs w Fantasy Premier League (Reguillona w normalnym FPL, Doherty'ego i Diera w Drafcie) :P

karizmatik | 02.11.2020 00:26

@devious666 Małe sprostowanie - Trossard to Belg.

Lotnik | 02.11.2020 03:33

Devious666

Głupoty piszesz. Trossard był przytrzymywany co utrudniło jego ruchy i start do piłki. Nie wiem z czym tutaj dyskutować jak to jest ewidentne przewinienie.

redsik | 02.11.2020 04:40

Spurs mają póki co najbliżej do lidera ale mam pytanie , po takim słabym sezonie rok temu, kto z was się spodziewał ze w tym sezonie Tottenham będzie taką drużyną?  Istny rollercoaster, myślę że wtopa w zeszłym sezonie to podłamanie mentalne po przegranym finale LM

devious666 | 02.11.2020 14:55

@Lotnik
"Głupoty piszesz. Trossard był przytrzymywany co utrudniło jego ruchy i start do piłki. Nie wiem z czym tutaj dyskutować jak to jest ewidentne przewinienie."

To w takim razie w każdym meczu 4-5 karnych powinno być, praktycznie każdy rzut rożny to takie szarpanie się... I jakoś nie widziałem karnych.

@karizmatik

Cholera, faktycznie Belg. Mea Culpa :) Dzięki za czujność, człowiek uczy się całe życie - jakoś sobie zakodowałem, że to Francuz, a to pewnie tylko francuskojęzyczny Belg :P Pomieszałem z Maupayem pewnie, ten jest Francuzem ;>

devious666 | 02.11.2020 15:02

@redsik
"Spurs mają póki co najbliżej do lidera ale mam pytanie , po takim słabym sezonie rok temu, kto z was się spodziewał ze w tym sezonie Tottenham będzie taką drużyną?"

Spora część?

Raz, że to słynny "drugi sezon Mourinho".
Dwa, że byli w kryzysie w ub. sezonie ale kadrowo są mocni, ostatnie lata to nie był przypadek - mają dobrą ekipę, moze nie najlepszą ale dobrą.

Ja przed sezonem obstwiałem Spurs w Top3 ligi, nawet miałem z kolegami dyskusje, że trzeba koniecznie zaczynać sezon w Fantasy Premier League z potrojonym Spurs Kane+Son+obrońca, po czym sam w ost. chwili zrezygnowałem z Kane'a... ehhh odkupiłem szybko ale punkty uciekły...

A teraz z racji problemów Man City i LFC Spurs mają faktycznie szanse powalczyć nawet o tytuł. Czego im bardzo życzę, bo fajnie jakby "ktoś nowy" zdobył tytuł :) City, LFC i Chlesea już ostatnio wygrywały, pora na kogoś nowego :D

Lotnik | 02.11.2020 15:56

Przecież to nie było szarpanie, Trossard zrywał się do piłki a Doherty obiema rekoma go powstrzymywal. Karny jak byk.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy