REKLAMA
REKLAMA

Zabójcze ciosy Lisów

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  02.11.2020 22:55
Zabójcze ciosy Lisów

Jamie Vardy  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Zespół Leicester City odniósł w poniedziałek piąte zwycięstwo w tym sezonie i awansował na drugie miejsce w tabeli Premier League. Lisy efektownie 4:1 pokonały na wyjeździe beniaminka Leeds United, dla którego to trzecia porażka w obecnych rozgrywkach.

Zamykający rywalizację w 7. kolejce Premier League mecz na Elland Road doskonale ułożył się dla gości, którzy chcieli potwierdzić w nim doskonałą formę na wyjazdach. Podopieczni Brendana Rodgersa mieli na swoim koncie komplet dziewięciu punktów w trzech dotychczasowych spotkaniach na boiskach rywali. W poniedziałek wybiegli na boisko po czwarte z rzędu zwycięstwo.

Mecz nie mógł się lepiej rozpocząć dla Leicester City. Po fatalnym zagraniu jednego z obrońców Leeds, futbolówkę przejął Jamie Vardy, minął bramkarza, a następnie zagrał do lepiej ustawionego Harvey'a Barnesa. Temu pozostało trafić do pustej bramki, co też uczynił.

W kolejnych minutach nadal groźniej atakowali goście, choć dłużej przy piłce utrzymywali się gospodarze. Ataki Lisów przyniosły efekt w 21. minucie. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła głową na bramkę Leeds uderzył Vardy, ale bramkarz gospodarzy zdołał odbić futbolówkę. Dopadł do niej jednak jeszcze Youri Tielemans i z bliska umieścił ją w siatce.

Podopiecznym Marcelo Bielsy nie udało się w żaden sposób odpowiedzieć przed przerwą i na przerwę w zdecydowanie lepszych humorach schodzili goście. Druga odsłona meczu rozpoczęła się od kontaktowego gola dla Leeds. Piłkę w pole karne dośrodkował wówczas Stuart Dallas. Zagrania zawodnika gospodarzy nie przeciął jednak żaden piłkarz i futbolówka wylądowała w siatce obok zupełnie zaskoczonego Kaspera Schmeichela.

Leeds ruszyło do ataków, mając nadzieję na doprowadzenie do wyrównania. Bliski tego był Pablo Hernandez, ale piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki. Szczęścia próbował również Mateusz Klich, ale na posterunku był Schmeichel. Tymczasem w 76. minucie zabójczy kontratak wyprowadziło Leicester. Losy rywalizacji definitywnie rozstrzygnął Vardy, który wykorzystał podanie Cengiza Undera.

W doliczonym czasie gry Leicester ustaliło wynik meczu na 4:1. Rzut karny na bramkę zamienił Tielemans, po raz drugi w tym meczu wpisując się na listę strzelców.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

LCFC | 02.11.2020 23:03

Jestem szczerze trochę zawiedziony Leeds, grali z zespołem który nie ma obrony i to nie dlatego że Leicester ma słabych obrońców tylko dlatego że wszyscy podstawowi mają kontuzje a ci co grają są ze sobą słabo zgrani. Mimo tego że Leeds dominowało przez więlszosć meczu i miało trochę okazji to i tak trzeba powiedzieć blok defensywny Lisów wystatawiony przez Brendana dzisiaj na bardzo dobrym poziomie zagrał. 5 zwycięstw w siedmiu meczach, wicelider i komplet punktów w LE robi wrażenie jak na zespół zdziesiątkowany przez kontuzje ( bo przecież też Vardy miał krótką przerwę, Praet czy Maddison )

hpsx89 | 02.11.2020 23:15

mecz jak na przyspieszonym tempie,fajnie się to oglądało.

Domcio13 | 02.11.2020 23:19

Gdyby Hernandez nie trafił w spojenie przy wyniku 2-1 na 2-2 mogłoby się to potoczyć i skończyć inaczej.

mika_el | 02.11.2020 23:20

Cóż, bez niespodzianki. Spodziewałem się Vardy Show i tak też tez było. Choć mogło być jeszcze lepiej gdyby Vardy nie zmarnował 100-ki.

Wojo666 | 03.11.2020 04:53

Setkę to zawalił Bamford  2 minucie, poszła kontra i zaczęły się problemy.

redsik | 03.11.2020 05:08

Szkoda Leeds , naprawdę trzymam za nich kciuki bo nie boją się nikogo , Lubie odważne drużyny a oni taka są. Liczę ze w następnej kolejce sobie odbiją ten wynik, kiedy wracają kibice? Wie ktoś coś. Bo ta piłka strasznie dziwna jest od prawie roku

The__Normal__On | 03.11.2020 06:40

@redsik - cała Europa idzie w kierunku lockdownu i niewoli społecznej a ty chcesz kibiców na stadionie?? Przy tylu zachorowaniach na infekcje wirusową?

wood | 03.11.2020 07:35

W Anglii wlasnie zrobili lockdown wiec nieprędko wrócą kibice

che2002 | 03.11.2020 13:18

Leeds sprowadzone na ziemię. Witamy w PL

redsik | 03.11.2020 17:32

@che2002

Sprowadzone na ziemię po jednej porażce?



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy