REKLAMA
REKLAMA

Świetna passa Southampton trwa! Burnley wciąż w strefie spadkowej

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  06.11.2020 23:04
Świetna passa Southampton trwa! Burnley wciąż w strefie spadkowej

Che Adams  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Rywalizacja pomiędzy Brighton i Burnley rozpoczęła 8. kolejkę Premier League. Na Amex Stadium zobaczyliśmy wyrównaną grę, w której piłka nie znalazła drogi do bramki. Obie drużyny wciąż szukają wyższej jakości, mogącej zapewnić lepsze wyniki. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Z kolei następne spotkanie piątkowego wieczoru dostarczyło nam więcej emocji. Od pierwszych minut piłkarze Southampton prezentowali ofensywny futbol i pewnie pokonali Newcastle 2:0 (1:0)

Southampton FC - Newcastle United


Święci dość szybko zdominowali przeciwnika. Zespół z Newcastle nie miał zbyt wiele do powiedzenia, przez co swoich szans doszukiwał się w kontratakach lub stałych fragmentach gry. Z kolei gospodarze wyglądali zdecydowanie lepiej, a już w 7. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Che Adamsa. Napastnik Southampton wykorzystał świetne podanie Walcotta i mocnym strzałem z woleja otworzył wynik spotkania. Chwilę przed zejściem do szatni Che Adams upadł w polu karnym po kontakcie z jednym z obrońców Newcastle. Sędzia nie widział dobrze całej sytuacji, więc nakazał grać dalej.

W drugiej odsłonie Sroki wciąż grały poniżej oczekiwań. Tymczasem Southampton za wszelką cenę chciał podwyższyć prowadzenie. Święci przez dłuższy czas próbowali zmusić bramkarza gości do kapitulacji. Na listę strzelców podczas jednego z rzutów rożnych mógł wpisać się Jan Bednarek, jednak na posterunku stał Darlow, który uniemożliwił zmianę rezultatu. Piłkarze Hasenhuttla postawili kropkę nad i w 82. minucie za sprawą Armstronga. Szkot ustalił wynik spotkania, dzięki przytomnej postawie w polu karnym, najpierw odebrał piłkę, zabawił się z kilkoma obrońcami i ze skraju szesnastki oddał płaski strzał w prawy róg, który kompletnie zaskoczył bramkarza.



Brighton Hove Albion - Burnley FC


Pierwsze minuty meczu zapowiadały zupełnie co innego. Już w 2. minucie Tariq Lamptey (Brighton) świetnie zgubił krycie, jednak futbolówka po jego uderzeniu przeleciała tuż nad poprzeczką. Parę chwil później piłka trafiła w aluminium po strzale z dystansu Matthewa Lowtona (Burnley). Niestety po upływie kwadransa tempo meczu zwolniło. Piłkarze Brighton grali ofensywnie, z dużą łatwością kreowali kolejne sytuacje bramkowe, a momentami nawet deklasowali rywala. Tymczasem podopieczni Sean Dyche przez większość spotkania murowali dostęp do własnej bramki. Mewy próbowały wszystkiego, jednak golkiper Burnley nie miał zbyt wiele pracy, ponieważ spora część uderzeń była wcześniej blokowana przez jego kolegów z defensywy.

W drugiej połowie jedną z lepszych okazji do objęcia prowadzenia zmarnował Matthew Lowton. Boczny obrońca Burnley odebrał idealne podanie w polu karnym rywala, lecz zbyt długo zwlekał ze strzałem i zawodnik gospodarzy wślizgiem wybił piłkę na rzut rożny. To był moment, który obudził Mewy. Do ostatnich minut Brighton miał wszystko pod kontrolą, ale rozregulowane celowniki uniemożliwiły zmianę rezultatu.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

Wardogs | 06.11.2020 23:11

www nieporozumienie pl
Wiem ze to tylko 8 kolejka, wiem że ta kolejka się dopiero zaczęła..
Ale Southampton na pierwszym miejscu przerasta moja wyobraznie

Dlaczego?
Święci po pierwszych dwóch meczach mieli 0 punktów.
Prawie przegrali z Chelsea, prawie..

Gratulacje i tyle.

mika_el | 06.11.2020 23:43

Święci na czele tabeli - piękny widok ;)

SaintCFC | 07.11.2020 00:16

Coś wspaniałego, od czasów Koemana znów gramy ładny, skuteczny football.

devious666 | 07.11.2020 01:15

Święci na szczycie tabeli w Anglii pierwszy raz od 1988!!!

Wiadomo, to początek kolejki i się tam raczej nie utrzymają (musiałby się wydarzyć kataklizm) ale i tak: Wielkie Gratulacje :)))

Ralph dobrą robotę tam odwala, fajnie grają choć kadrowo to nie jest "szałowa" ekipa, ba - kadra mocno średnia, skoro Walcott tam robi obecnie za gwiazdę (swoją drogą naprawdę dobrze zaczął grać).

LeBob89 | 07.11.2020 12:07

Jak można nazwać ich liderem skoro kolejka się jeszcze nie zakończyła?

redsik | 07.11.2020 18:08

Brawo Święci, naprawdę fajna drużyna i lubią pressować . Co z Ingsem?



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy