REKLAMA
REKLAMA

Kolejny obrońca Liverpoolu kontuzjowany. Kryzys w defensywie The Reds

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sky Sports  |  11.11.2020 16:39
Kolejny obrońca Liverpoolu kontuzjowany. Kryzys w defensywie The Reds

Joe Gomez  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Obrońca Liverpoolu Joe Gomez doznał kontuzji podczas środowego treningu reprezentacji Anglii. Na razie żadna ze stron nie przekazała konkretnych informacji w tej sprawie, ale według brytyjskich mediów istnieją obawy, że uraz może być poważny i wykluczyć środkowego obrońcę z gry na dłuższy czas. Byłby to ogromny problem dla menedżera The Reds Juergena Kloppa, który w tym sezonie nie będzie mógł już korzystać z usług Virgila van Dijka.

Holenderski obrońca, który doznał poważnej kontuzji kolana w derbowym meczu z Evertonem, musiał poddać się operacji i jest mało prawdopodobne, aby wrócił na boisko przed zakończeniem obecnego sezonu. Przez cztery najbliższe tygodnie niemiecki szkoleniowiec Liverpoolu nie będzie mógł również korzystać z usług Trenta Alexandre'a-Arnolda, który nabawił się urazu łydki.

Teraz wszystko wskazuje na to, że na listę kontuzjowanych wskoczy Joe Gomez, który pod nieobecność Van Dijka miał być szefem defensywy The Reds. Odniesiony podczas treningu z drużyną narodową uraz na pewno wykluczy 23-letniego zawodnika z występu w najbliższych spotkaniach reprezentacji Anglii, która zmierzy się towarzysko z Irlandią oraz w ramach Ligi Narodów z Belgią i Islandią. Czy przerwa będzie dłuższa? Odpowiedź na to pytanie dadzą szczegółowe badania, które Gomez powinien przejść jeszcze dzisiaj. W Liverpoolu z pewnością liczą na to, że skończy się jedynie na strachu i piłkarz już wkrótce będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowiec.

Dłuższa przerwa w grze Gomeza byłaby fatalną wiadomością dla Liverpoolu w kontekście walki o obronę mistrzowskiego tytułu. The Reds zmuszeni byliby również do wejścia w styczniu na rynek transferowy i sprowadzenia na Anfield Road nowego środkowego obrońcy. Już z wcześniej z przenosinami na Anfield Road łączony był Daoyt Upamecano.

Joe Gomez w obecnym sezonie wystąpił w 12 z 14 rozegranych przez Liverpool oficjalnych spotkań.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

CiasnyWiesiek | 11.11.2020 16:40

Sam jest sobie winny tak jak VVD ! XD

Szmuggi | 11.11.2020 16:48

Ciężki czas przeżywa Liverpool jeżeli chodzi o defensywę. Trudno jest tu kogoś winić bo aktualny sezon jest całkowicie inny niż dotychczasowe a Klopp posiadając 3 środkowych obrońców i Fabinho nie zakładał, że wszyscy mogą wypaść... Jedynie Matip to taki podstawowy kontuzjowany w Liverpoolu.

The__Normal__On | 11.11.2020 16:56

HAHAHA dramat

Pasjonat | 11.11.2020 17:02

On akurat nie gra najlepiej więc może będzie szansa dla jakiś młodzików, ktorzy się nagle okaza wielkimi odkryciami.

che2002 | 11.11.2020 17:29

Live w tym sezonie ma umowe w tym sezonie z NFZ?

Karbaron1 | 11.11.2020 17:49

Chlopina przejął prostownik po Lovrenie. Strasznie elektryczny. Piszą że miał być szefem defensywy, trochę to pompatycznie brzmi.

LCFC | 11.11.2020 17:54

Spoko, Leicester grało przez 5 czy 6 gier bez podstawowych 2 bocznych obrońców, podstawowego śpd, i podstawowych 2 śo, czyli bez obrony, więc przeżyjecie :)

Simi1993 | 11.11.2020 18:23

W tym sezonie to naprawdę Liverpool ma pecha jeśli chodzi o kontuzję , póki co J.Klopp sobie z tym radził , jak będzie dalej to czas pokaże .

Mr_Devil | 11.11.2020 18:38

Wcześniej mieli szczęście, w tym mają pecha - życie.. Wiele kontuzji w jednej formacji na raz, stąd wrażenie jakby się walił świat.. My też to przechodziliśmy w obronie i w pomocy.

adasko_23 | 11.11.2020 19:13

Najlepsze jest w tym wszystkim to że ludzi spod sztandaru tęczowej flagi chcą bardzo żeby traktować ich jako normalnych, jednocześnie udowadniając na tychże marszach że są totalnymi dewiantami. Taki paradoks :)
Nie powinno nikogo interesować co ludzie robią w łóżku i z kim ale Ci właśnie ludzie tzw LGBT robią wszystko żeby cały świat widział i tym żył.
Nie zgodzę się również aby zboczenia pod przykrywka tęczy wchodziły do szkół i demoralizowaly dzieci.
Niech każdy żyje jak chce ale szanuje drugiego człowieka i nie wyłazi z tym syfem na ulice bo w Polsce nic złego osobom o odmiennej orientacji się nie dzieje.

adasko_23 | 11.11.2020 19:14

Yyy nie pod tym postem :)

Drukarzyk | 11.11.2020 19:55

Cienki, dużo goli zawala lfc. Może wkoncu dadzą szansę wychowanka jak CFC

Lotnik | 11.11.2020 21:38

Tak jak kontuzja Clyne'a pozwoliła na rozkwit TAA, tak kontuzje VVD i Gomeza mogą pozwolić na to samo Williamsowi. Jego mecze w Lidze Mistrzów dały fajny sygnał, teraz w przypadku kontuzji stoperów może dostać minuty w Premier League. Kto wie?

Karbaron1 | 12.11.2020 10:47

Chyba na 36 rozkwit Milnerka co najwyżej.

CiasnyWiesiek | 12.11.2020 15:48

Mr-Devil znowu powiela te pseudo szczęście Liverpoolu co do kontuzji. Kiedy było te szczęście? W zeszłym sezonie mieli kontuzje następująco:
1 - Matip opuścił 20 meczów
2 - Keita opuścił 17 meczów
3 - Alisson opuścił 14 meczów
4 - Fabinho opuścił 13 meczów
5 - Mane opuścił 8 meczów
6 - Henderson opuścił 8 meczów
No niesamowite szczęście mieliśmy.
Ogromne szczęście mieliśmy też dwa lata temu w rewanżu z Barcą gdzie graliśmy w napadzie z Origim i Shakirą XD
W meczu finałowym z Realem w LM też mieliśmy ogromne szczęście gdy na początku meczu Ramos załatwił Salaha i musiał wejść Lallana XD

Jeżeli chlopie nie masz pojęcia o czymś to nie pisz i się nie ośmieszaj.

Mr_Devil | 12.11.2020 20:55

Wiele razy czytałem rzetelne staty i opinie userów, którzy mają sprawdzoną wiarygodność na stronie i za każdym razem kończyło się na wniosku, że pojedyncze urazy owszem mieliście (jak każdy klub, bo to jest norma..) ale były to stosunkowo krótkie przerwy. Do tego wiele z tych absencji, było w różnym czasie (raz jeden, raz drugi piłkarz) bardzo rzadko większą grupą..

I te Twoje przykłady właśnie pokazują jak nierzetelny jesteś. Piszesz o pojedynczych wypadnięciach, po których był natychmiastowy powrót. Przykładowy Allison - 14 meczów, ale już nie dopisałeś, że w PL grał w 29 spotkaniach manipulancie. A to tylko jeden przykład..

Krótko mówiąc, jesteś ostatnią osobą, która powinna komukolwiek, cokolwiek tłumaczyć. Sam się dorobiłeś takiej wiarygodności, ale dalej się ośmieszasz..

iks de, iks de, iks de =)

radek281291 | 12.11.2020 21:16

Z jednej strony słabo, bo kolejna poważna kontuzja i brak w składzie.

Z drugiej to Gomez, który gra mocno przeciętnie, więc czysto sportowo nie sądzę, żeby to była wielka strata.

Jest Matip, zaraz wróci Fabinho, do tego nieśmiertelny Milner i dwóch młodych z ogromną szansą na wywalczenie czegoś więcej niż pierwszy skład do czasu powrotu Joe.

Mocno wierzę w Rhysa i mam nadzieję, że pójdzie drogą TAA, który skorzystał na absencji Clyne’a i już miejsca nie oddał ;)

The Kop | 12.11.2020 21:37

Ja tez nie kojarzę sobie aby w MU w jednym czasie kontuzjowanych  bylo w lednej lini np. Van Bissaka Maguire Shaw czy Rash ,Martial Grennwod. Rozumiem ze MU poprzedni sezon gralo przewaznie rezerwami :)))

piotruś83 | 12.11.2020 23:10

Bailly przegapil caly sezon, a Shaw pol sezonu.

CiasnyWiesiek | 13.11.2020 00:15

Ja sobie tych absencji z kosmosu nie wziąłem. Tak było i tyle. Gdzie tutaj jakas manipulacja ? Jestescie tak przesiąknięci nienawiścią do Liverpoolu że nawet absencje z transfermarkt są dla was manipulacją. Ja tylko wyjasnilem kwestię wielkiego szczescia Live co do kontuzji którego nie było jak widać.

artmik | 13.11.2020 01:14

The Kop  w zeszłym sezonie to:
Bailly nie było 85% sezonu,
Shawa z 50% sezonu. Dlatego objawił się Williams i zaliczył tyle występów w premierowym sezonie.
Pogba to już w ogóle. Zagrał z 3/4 mecze na początku w lidze, następnie na boże narodzenie - 1 mecz zławki i 1 od pierwszej, a potem dopiero po lockdownie.  
Martial wypadł w 3 meczu ligowym i wrócił dopiero na mecz z Man City w grudniu jeśli sie nie mylę.  
Rashford wypadł jeśli się nie mylę w meczu z Wolves w pucharze Anglii i gdyby nie pandemia w ogóle by nie wrócił.  A nawet pomimo pandemii był zaraz po wyleczeniu.  A patrząc sezon do tyłu np.  to mecz rewanżowy z PSG zagraliśmy praktycznie samymi rezerwowymi w tamtym czasie.  w ataku Lukaku Rashford i Pereira,  w pomocy Young Fred I McTominay, a w obronie na prawej grał Lindelof w środku Bailly i Smalling, tyle że Bailly zszedł w 38 minucie xd i go zastąpił Dalot noi był Shaw.  Czyli zagrało wtedy 5 podstawowych graczy z pola.  Nie było Martiala,Sancheza,Pogby,Herrery, Fellainiego, Lingarda. Na łąwce byli wtedy Garner, Chong,Gomes,Greenwood(on wtedy zaliczył debiut).  A wtedy to Fred bardzo mało grał jeśli w ogóle.  Scott także był zmiennikiem. Young grał nie na swojej pozycji. Lindelof także zaczynał na prawej.  I fakt farta mega mieliśmy w tym meczu ale i tak wygrać 3-1 to był szok.   A co do obecnej sytuacji LFC.  To z jednej strony was szkoda bo jak stracicie tytuł to będziecie to zwalać na kontuzje (po części słusznie) choć uważam że i tak n ie zrobilibyście aż takiej przewagi jak wcześniej.  Ale z drugiej strony to po odejściu Lovrena bardzo dziwne, że nikogo na środek nie ściągneliście.  Bo już wtedy byliście z 3 śo z których 2 jest regularnie kontuzjowana. A trzeba dodać że my w zeszłym roku nie dość że mieliśmy kontuzje to jeszcze mieliśmy bardzo wąski skład.  I ile razy tak było że grali Lingard i Pereira w pierwszej 11stce + James, gdzie teraz Lingard nie łapie się do kadry, Pereira jest na wypożyczeniu a James jest zmiennikiem. I grajcie przez dużą część sezonu z Lingardem Rashfordem(potem Martialem) Jamesem i na 10tce z Pereirą.  Gdyby nie to że wtedy dobrze obrona grała to byśmy pewnie poza pierwszą 10tką byli do lutego.

Pepe12LFC | 13.11.2020 09:46

Tak tak Mr_Devil Liverpool ma ciągle szczęście, do kontuzji, do decyzji sędziowskich, układ planet tez im sprzyja, dzieki temu zdobyli mistrza.
Zostali wymienieni zawodnicy kontuzjowani to oczywiście ta lista jest nierzetelna, a inne tak. Potem powiesz, ze ktoś manipuluje faktami, a to ty wybierasz sobie fakty, które w danym momencie tobie pasują. Wymieniasz Alissona ze rozegrał 29 meczów w lidze, 3/4 sezonu czy to dużo nie wiem, wiem jedynie ze opuścił początek sezonu, gdzie rozpoczynała się walka o mistrza dla ciebie pewnie nie istotne. Tak samo jak to, ze nie grał w pojedynku z Atletico, gdzie Liverpool odpadał z ligi Mistrzów i byłeś pierwszy, który się z tego cieszył, a teraz wyskakujesz z tekstem ze przecież zagrał 29 meczy. Widzisz tylko to co chcesz zobaczyć.
Na Kmś Klopp miał do dyspozycji 14 ludzi z pierwszego składu, Henderson grał na stoperze.
Na koniec, żeby nie było. Nie mówię, że Liverpool miał Taka sama sytuacje jak inne zespoły, ale pisanie ze miał szczęście do kontuzji to wybaczcie, ale jest to śmieszne. Każdy miał swoje problemy większe lub mniejsze, ale miał

The Kop | 13.11.2020 20:45

Artmik
Wiec z tego co napisales rzeczywiscie MU gralo rezerwami :)) Tyle kontuzjowanych graczy az ciezko uwierzyc ze MU znalazlo sie w top 4!! ;)) Troche spagetii zrobiles z twego przekazu bo kilku zawodnikow pozbyliscie sie fakt ale to byly ,,odpady" kilku przybylo tu nic nie piszesz :) Cos na sile ta twoja linia obrony :))

The Kop | 13.11.2020 23:01

Tyko z takimi dzbanami jak ty  co maja te same konta. Heheeee

The Kop | 13.11.2020 23:50

Hehehee sporo widzialeś w te dwa dni heheee i dopiero nabraleś odwagi aby cos napisac ??!!! To kolejny dowód na to ze podszywasz sie  pod inna osobe. Za cienki jesteś :)))



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy