REKLAMA
REKLAMA

Liverpool nie ma kim grać na środku defensywy

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Sky Sports  |  13.11.2020 09:14
Liverpool nie ma kim grać na środku defensywy

Juergen Klopp  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Joel Matip to na ten moment jedyny środkowy defensor Liverpoolu, który jest w pełni zdolny do gry. Niewykluczone, że działacze The Reds i menedżer Jurgen Klopp będą musieli na to zareagować w czasie styczniowego okna transferowego. Zwłaszcza, że Joe Gomez wróci do gry dopiero późną wiosną.

23-letni Gomez nabawił się poważnego urazu w środę podczas treningu reprezentacji Anglii. Nie doznał co prawda uszkodzenia więzadeł, ale uraz był i tak na tyle poważny, że potrzebna była operacja. Zabieg przeprowadzony został w miniony czwartek.

Gomez miał usłyszeć od lekarzy, że ten sezon nie jest jeszcze dla niego do końca stracony. Liverpool liczy na to, że defensor będzie zdolny do gry najpóźniej na wiosnę. Oznacza to, że zawodnik miałby czas, by wykurować się na zaplanowane na przeszłe lato Euro 2020.

Liverpool wzmocni defensywę?


Sztab medyczny Liverpoolu zaplanował już przebieg zajęć rehabilitacyjnych swojego zawodnika. Niewykluczone jednak, że The Reds będą musieli rozejrzeć się za wzmocnieniem środka defensywy. Zwłaszcza, że jedynym zdolnym do gry graczem na tę pozycję jest w chwili obecnej Joel Matip. Wcześniej na wiele miesięcy z powodu kontuzji wypadł czołowy gracz klubu, Virgil van Dijk. Podczas spotkania z Manchesterem City urazu nabawił się z kolei Tren Alexander-Arnold, który także nie będzie na razie do dyspozycji szkoleniowca.

Dziennikarze Sky Sports sugerują, że ruchy w sprawie wzmocnienia obrony mogą zostać podjęte przez menedżera Jurgena Kloppa i zarząd w czasie styczniowego okna transferowego.

Ekspert Jamie Redknapp obawia się jednak, że pozyskanie klasowego obrońcy przez Liverpool może być trudne. Zwłaszcza, że klubowi nie będzie spieszno, by wydać 40-50 milionów funtów na nowego zawodnika, gdy w perspektywie jest powrót Gomeza i van Dijka. - Tymczasem klasowych obrońców za mniejsze pieniądze na rynku brakuje - zauważa Redknapp.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

devious666 | 13.11.2020 15:20

Sytuacja jak kiedyś w MU za Fergusona a potem van Gaala. Zresztą w MU i Arsenalu to zawsze był standard, ostatnio jakby coś się zmieniło i nie ma już 5-10 kontuzjowanych graczy non-stop.

U Ferga to chyba grał raz na środku obrony mid Fletcher z lewym obrońcą Evrą, gdzie żaden się nie nadawał do tego :)

U Louisa pamiętam był moment, że 13 piłkarzy z podstawowego składu było kontuzjowanych, a na obronie pomykali w jednym meczu środkowy pomocnik i 3 juniorów tj. G. Varela, Paddy McNair, Daley Blind i Cameron Borthwick-Jackson :))

Lotnik | 13.11.2020 22:24

Na prawej stronie mamy Neco Williamsa, chłopak wygląda dobrze, zalicza dobre występy w reprezentacji Walii. Trent to on nie jest, ale też nie junior.

Na środku, cóż już gorzej. Aczkolwiek ja liczę bardzo mocno na Rhysa Williamsa. Chłopak wyglądał naprawdę dobrze. Grunt żeby Matip lub Dyson byli zdrowi, a będzie dobrze.

Karbaron1 | 14.11.2020 00:42

Jak to nie ma kim grać, przecież jest  Milnerek.
Emergency#



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy