REKLAMA
REKLAMA
vs
1
:
0
29 grudnia 2019 r.| 17:30


Relacja

Liverpool skromnie pokonuje Wilki

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  29.12.2019 19:35
Liverpool skromnie pokonuje Wilki

Sadio Mane  |  fot. Grzegorz Wajda

Sprawdź nasz ranking legalnych bukmacherów
W drugim niedzielnym spotkaniu 20. kolejki Premier League, Liverpool pokonał na Anfield Wolverhampton 1:0 (1:0), umacniając się tym samym na pozycji lidera i wykonując kolejny krok w kierunku tytułu mistrzowskiego. Jedyne trafienie w meczu zanotował Mane.

W poprzedniej kolejce obie ekipy pokonały drużyny z pierwszej trójki tabeli - Liverpool ograł na King Power Stadium Leicester, gromiąc drużynę Brendana Rodgersa 4:0, z kolei Wolves odrobili dwubramkową stratę i wygrali 3:2 z Manchesterem City, na własnym boisku.

Jurgen Klopp wymienił jednego zawodnika - Keita usiadł na ławce, a w jego miejsce od pierwszych minut wybiegł Lallana. Na nieco więcej korekt zdecydował się trener Espirito Santo - Kilman, Bennett, Vinagre i Neto zajęli miejsce Saissa, Doherty'ego, Jimeneza oraz Traore.

W czwartej minucie spotkania stuprocentową sytuację zmarnował Salah - skrzydłowy otrzymał dośrodkowanie od Alexandra-Arnolda, ale stojąc kilka metrów przed bramką uderzył ponad poprzeczką. W 22. minucie długą piłkę od obrońców, głową do Salaha zgrał Mane, Egipcjanin bez przyjęcia piłki huknął z powietrza, futbolówka zmierzała pod poprzeczkę, lecz skutecznie interweniował Patricio.

Osiem minut później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, strzał głową oddał Firmino, a piłka po próbie Brazylijczyka minęła prawy słupek. Trzy minuty przed zakończeniem pierwszej częśći spotkania padła bramka dla The Reds - Lallana zgrał piłkę barkiem do Mane, posłał ją do siatki, przy lewym słupku. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry, z gola wyrównującego przez chwilę cieszył się Neto, ale po analizie VAR, bramka została jednak nieuznana z powodu spalonego.

Kibice zgromadzeni na Anfield nie byli świadkami zbyt ciekawego widowiska w drugiej połowie - do 70. minuty padły tylko dwa celne, niegroźne strzały. Po ładnej wymianie podań w 80. minucie spotkania, Salah otrzymał piłkę od Firmino, ale jego strzał wślizgiem zablokował defensor rywali.

Trzy minuty później, piłkę zagraną w pole karne otrzymał Jimenez, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem, Meksykanin chybił wysoko nad poprzeczką. W 93. minucie groźny strzał z pola karnego oddał Vinagre - uderzenie Portugalczyka przeleciało tuż nad poprzeczką.

Kiedy następne mecze?


W środku tygodnia Liverpool zagra drugi raz z rzędu na Anfield, podejmując Sheffield United, natomiast Wolves ponownie zagrają na wyjeździe - zespół Nuno Espirito Santo stawi czoła Watfordowi.

Liverpool FC - Wolverhampton Wanderers 1:0 (1:0)


1:0 Mane 42'

Żółte kartki
Lallana

Liverpool: Alisson - Robertson, Van Dijk, Gomez, Alexander-Arnold - Wijnaldum (86' Milner), Henderson, Lallana (67' Keita) - Mane, Firmino (86' Origi), Salah

Wolverhampton: Patricio - Kilman, Coady, Bennett - Vinagre, Moutinho, Neves (58' Saiss), Dendoncker (58' Traore), Jonny - Jota (72' Jimenez), Neto
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI



REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 81 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Simi1993 | 29.12.2019 19:38

Dobry mecz w wykonaniu Wilków , toczyli dość wyrównana walkę z liderem .

Midnite | 29.12.2019 19:39

Po pierwsze, gratulacje dla Liverpoolu za kolejne zwycięstwo.
Po drugie, co tam się k**** dzieje z tym VAR-em?! Pamiętam, jak w Anglii puszczali minimalne spalone, żeby gra toczyła się z duchem gry, a teraz mierzą spalone od wychylonej dłoni?! A co ma dłoń do piłki, skoro nie można jej użyć?

Drukarnia | 29.12.2019 19:39

Dzisiaj największym zagrożeniem był sędzia. Gdyby nie Var to nie uznał by bramki Mane po pięknej asyście Adasia i zaliczona byłaby bramka dla Wolves ze spalonego. O innych parodiach już nawet mi się nie chce pisać bo wilki mogli faulować i kłaść się od podmuchu wiatru.
Bardzo ważne trzy pkt i piękna gra Live.

siwy1818 | 29.12.2019 19:40

Wielkie Bravo Wilki.
Na ich nieszczęście to na nich tym razem trafiło na milimetry w Bus Varze...
Ale naprawdę imponuje ta Watacha.

Mistyk | 29.12.2019 19:41

Pomimo porażki jestem dumny z chłopaków. Walczyli ambitnie do samego końca. Obie decyzję VARu moim zdaniem comajmniej kontrowersyjne. COYW

Bugler | 29.12.2019 19:41

Drukarnia

To że Mane kładzie się przy byle okazji nie oznacza faul na nim xd

Drukarnia | 29.12.2019 19:41

Midnite tam kawałek stopy zawodnika Wilków była na spalonym. Liverpool już dwa razy po takich minimalnych spalonych miał nie uznanego gola .

differenthuman | 29.12.2019 19:42

@midnight Ampadu dready scial by mu nie wystawaly za linie

Zbanowany | 29.12.2019 19:43

13 pkt nad zespołem które nawet nie jest zagrożeniem dla The Reda. Brawo Liverpool, brawo klopp

Rob66 | 29.12.2019 19:43

Fajne zawody. Brawo Wilki za walkę.
Fajnie jakby obok Lisów byli na koniec sezonu w top4

Man. City22 | 29.12.2019 19:45

Ten cały VAR to jedna wielka kpina!

RMadridFAN | 29.12.2019 19:46

LiVARpool może już sobie dopisać mistrzostwo. Kolejny szczęśliwy mecz, sędziowanie pod the reds, wszystkie mini faule na korzyść gospodarzy i wyszukiwanie spalonego długości małego palca u stopy. Przecież ta narysowana linia była grubsza niż stopa Jonnego. Właśnie tak będzie zapamiętany ten "mistrzowski" sezon. Po trupach do celu.

Krigaflo | 29.12.2019 19:47

Wyrównane spotkanie to było, wilki jak tak dalej to możecie namieszać w top 4. Decyzje po varze słuszne. A my skromnie ale do przodu, o to chodzi
YNWA

Midnite | 29.12.2019 19:51

Drukarnia
Tak, wiem. Ale z każdą kolejną sytuacją coraz bardziej mnie to wkurza. Wczorajsza sytuacja z Pukkim złamała mi serce. Tak pięknie wykończona akcja i odgwizdany spalony za wystawiony bark. To tak, jakby piłkarz musiał szykując się do spritnu być wyprostowany, jak w wojsku i oczywiście ręce przylepione do ciała. Najlepiej na klej...

Mucha52 | 29.12.2019 19:52

Mięsa często  oglądam mecze Liverpoolu ale dzisiejszy mecz bardzo fajny dla postronnego widza z obu stron.Wilki się postawiły i były blisko remisu. Dzisiaj specjalnie oglądałem Trenta Aleksandra nad którym tak  wszyscy się spuszczają ma świetne  dośrodkowania i ciąg na bramkę ale w obronie jest kiepski był wielokrotnie objeżdżany,gdyby naprzykad grał w Arsenalu to by tyle szumu o nim nie było .System gry Kloopa idealnie mu pasuje chociaż moim zdaniem jego przyszłość będzie w pomocy bo ma do tego predyspozycje.

Mucha52 | 29.12.2019 19:54

Chciałem  napisać Nieczęsto a wyszło Mięsna  hehe

ThePrimeSoul | 29.12.2019 19:55

Po prostu nie wierzę. Wczoraj wałek z Pukkim, a dzisiaj rywalom z Wolves nie zaliczają prawidłowej bramki z tej samej zasady, doszukując się w totalnej pikselozie spalonych na mm. Czy Ci ludzie mają coś nie tak z głowami? Co do meczu, szkoda gadać - LFC zagrało o wiele gorzej niż z Lisami, ale po fatalnym sędziowaniu jakimś cudem punkty zostały na Anfield. Mecz do zapomnienia. A! No i do wszystkich, którzy nie tak dawno wychwalali TAA w niebiosa - dzisiaj bardzo słabo zagrał, a przy moim zdaniem niesłusznie nieuznanej bramce, to jego krycie było złe. Więc zejdźcie na ziemię, bo chłopakowi jeszcze dużo ogrania brakuje.

Lotnik | 29.12.2019 19:59

Cel wykonany, 3 punkty zostają n a Anfield. Raczej nie będzie to mecz, który zachowam na VHS i będę włączał co urodziny.

Moim zdaniem powinni puszczać takie sytuacje, bez jaj. Niech już do końca sezonu dogra ten VAR na obecnych zasadach a od nowego sezonu usprawnienia. Może zróbmy tak, że mecz kończy się bez wyniku, następuje analiza każdego zagrania i 24 godziny od rozpoczęcia komisja poda wyniki? Wszystko zweryfikowane i bez pomyłek.

Joker | 29.12.2019 20:02

Przy tej bramce dla Live VAR sprawdza rękę Lallany gdzie od razu każdy widział, że był bark, a zawodnicy Wolves cały czas sygnalizowali rękę v.Dijka, który przed podaniem do Lallany prawdopodobnie pomógł sobie ręką, ale tego już nawet nie sprawdzili, co potwierdza poraz kolejny, że VAR w Anglii to jest żart. To samo z kolejnym "spalonym" wyszukanym za pomocą suwmiarki, hehe :) duch gry jest konsekwentnie co kolejkę mordowany przez takie "spalone" od pierwszej kolejki zaczęło się od spalonego Jesusa w meczu z West Hamem, który miał ucho na spalonym, potem były "spalone" Sona, Firmino czy wczoraj Pukki'ego i jeszcze wielu innych, a dziś spaliła akcje sznurówka Jonny'ego :) w żadnej lidze w taki sposób na VARze nie wyszukuje się na siłę spalonych, tylko w Anglii. Nie wiem co oni próbują tym sposobem udowodnić.

zecer | 29.12.2019 20:03

Farciarska wygrana i  drukowanko pod lfc. Na szczęście ostatnie w tym roku. Od nowego roku znowu się zacznie. O innych parodiach już nawet mi się nie chce pisać. Mane nurkiem dekady.

Joker | 29.12.2019 20:04

Lotnik
Hehe, podoba mi się ten pomysł z pomeczową analizą :) dobre, naprawdę dobre, hehe :)

MarseilleFan | 29.12.2019 20:05

Nie było VARu źle, bo sędziowie podejmwali błędne decyzje. Jest VAR to też źle bo za dokładny. Typowa polska mentalność, zawsze narzekać. Zrozumcie, że takie są zasady. Nie ważne czy to będzie 1mm, 5 mm czy metr. Regulamin określa jasno i nie ma w nim na temat tego, żeby minimalne spalone puszczać. Ja zwolennikiem wprowadzania VARu nie byłem, nawet kosztem popełnianych błędów bo dla mnie zabija on to piękno piłki czekaniem na decyzje. Ale VAR jest i działa według jasno okreslonych zasad, które równo obowiązują wszystkie zespoły. Nie lepiej porozmawiać o grze, meczu, piłkarzach? Nie, lepiej wrzucać na VAR i sędziów bo wynik się komuś nie podoba.

The Kop | 29.12.2019 20:13

Brawo dla Wolvs bo przycisnęli LFC w drugiej połowie i pokazali że wygrana z MC to nie przypadek.
Co do WARu jak to co niektórzy piszą że (minimalny to dopuszczalny i zresztą będą pisać.
To ja odpowiem jak piłka nie przekroczy Lini tych powiemy milimetra dwuch czy max trzech to gol też powinien być uznany. Tu jak War zreszto prawidłowo wskazał na gol bo ręni nie było no i w spalony minimalny ale był chodź bez WARu byłem przekonany że gol dla wilków padł prawidłowo.
A tak na marginesie jak WAR działa na niekorzyść LFC to wszystko jest ok ale jak już na korzyść to na WAR spadają gromy. To tak na szybko identyczna syruacja z wyjściem bramkarza i czerwona (było i niechce mi się wracać z Adissonem), a jak z Edisonem to cisza bo tak jest wygodniej.
Pozatym mam to gdzieś idę wypić browarka a trolle niech piszą jak to sędziowie WAR itp sprzyjają LFC.
Pozdrawiam

ThePrimeSoul | 29.12.2019 20:14

@MarseilleFan - ale tu mi nie chodzi o te zasady nawet, tylko fakt, że szukają tych spalonych w totalnej pikselozie. To tak, jakbyś używał linijki do zmierzenia grubości miedzi w procesorze najnowszej generacji. Kompletnie bez sensu, bo oni tam nic dokładnie nie widzą. Cholera! Przecież ta linią, którą sobie tam rysują jest grubsza niż spalone, które sobie gwizdają! Nonsens!

Lotnik | 29.12.2019 20:18

The Prime Soul

Dokładnie. Druga kwestia to synchronizacja spalonego z momentem podania. To już jest fizyka kwantowa. Tak jak łatwo określić czy jest ręka, piłka w bramce tak że spalonym na 10 mm to takie jasne nie jest. Jestem pewien, że dobrze to montujac to u jednych wyjdzie spalony u innych nie.

MarseilleFan | 29.12.2019 20:25

Więc Waszym zdaniem jak powinni sformułowac regulamin? 10 mm dozwolone? Czego spodziewaliście się po VARze? Ja wiedziałem, że będa konrtowersje z tym i wpłynie to na obraz gry, ale nic z tym nie zrobimy. Komputer wybiera odpowiedni moment podania i do tego dostosowuje pozycje zawodników na spalonym. Linia rzeczywiście gruba ale jednak pokazuje że minimalny spalony był. Nie wiem dlaczego z tym tyle zamieszania. Jak nie było VARu to w sytuacjach spornych sedzia pozwalał grać. Teraz przez VAR i tą dokładność takich opcji nie ma i nie będzie. Lepiej skupić się na grze bo warto dziś pochwalić oba zespoły.

Man. City22 | 29.12.2019 20:41

Ciekawe gdzie był VAR, gdy Liverpool zdobył pierwszą bramkę w meczu z Obywatelami? Nawet komentujący wówczas to spotkanie Rudzki, którego trudno posadzac o sympatię do MC to zauważył. Ale Wy przecież wiecie lepiej. Co za szczyt hipokryzji!

Krigaflo | 29.12.2019 20:43

Joker teraz widzę sytuację z VVD i faktycznie jest to kontrowersyjna sytuacja. Powinno być 0:0

Drukarnia | 29.12.2019 20:43

Jak nie uznali goli Firmino i Mane po właśnie takich spalonych to nie było tutaj tyle "kontrowersji" i waszego "ducha gry". Dlatego jesteście frajerami i hipokrytami.
Jeżeli takie spalone by były puszczane to dalej by było narzekanie na te minimalnie większe i tak w kółko więc nic nie da się z tym zrobić.

The_Normal_One | 29.12.2019 20:44

@Mistyk - wytłumacz mi co widzisz kontrowersyjnego w bramce dla Live??

The_Normal_One | 29.12.2019 20:47

Kibice innych klubów - w innych meczach też są odgwizdywane takie spalone - wtedy wam to jakoś nie przeszkadza i nie ma chorego *****lenia o drukowaniu.

differenthuman | 29.12.2019 20:54

Takie chore *****lenie jak je okresliles pojawia sie po kazdej tego typu decyzji, niezaleznie od preferencji klubowych. To ze tego nie widzicie, to sorry, ale na to nikt nic poradzic nie potrafi.

SteveG | 29.12.2019 20:56

Bramka Mane prawidłowa. Żadnej ręki VVD nie było. Nie wiem jak tu można na siłę z zawiści doszukiwać się jakieś wyimagiowanej kontrowersji. Imo zgodnie z przepisami bramka dla Volves nie uznana słusznie. Przypominam, że w tym sezonie po takich mikroskopijnych spalonych nie uznano bramek Firmino i Mane, ale wtedy dla trolli wszystko było ok, a teraz w jadowite ślepia boli.
Psy z Man. City22 na czele szczekają bardzo głośno, ale nim wam to hipokryci nie pomoże.

differenthuman | 29.12.2019 20:57

I chyba nikt przy zdrowych zmyslach nie twierdzi ze jest to kwestia drukowania, a zbednego wymierzania spalonego, w technologii, ktora jest ulomna.

Man. City22 | 29.12.2019 21:01

SteveG

Masz coś do mnie cioto?

SteveG | 29.12.2019 21:05

To, że cioto płaczesz i skamlesz jak pies pod każdym praktycznie postem związanym z LFC. Miej trochę honoru i nie zachowuj się, jak 5 letni chłopczyk, któremu zabrano lizaka. Niczyja wina, że twój żenujący klub, gra beznadziejnie.

Pepe12LFC | 29.12.2019 21:06

ManCity22 ale tu rozmowa jest o minimalnych spalonych, a ty wracasz do meczu z Obywateli z The Reds, gdzie oceniana była zupełnie inna sytuacja. Ta masz racje powinien być rzut wolny dla LFC po zagraniu ręka Bernardo Silvy

Midnite | 29.12.2019 21:07

MarseilleFan
Tutaj nie chodzi o samą technologie, tylko o sposób jej używania. Trochę to wygląda tak, jakby sędziowie sobie robili z reszty jaja - "Nie podobało się Wam, jak sędziowaliśmy w poprzednich sezonach? To macie! Teraz będziemy analizować każdy milimetr murawy niczym NASA, choćby to trwało 10 minut".

Lotnik
Dobra myśl. Sędzia główny będzie miał mniej obowiązków. Tylko co z czerwonymi kartkami? Dawać je od razu czy po meczu? Czy w ogóle z nich zrezygnować i tylko zawieszać piłkarzy na najbliższe mecze?

mr_roba | 29.12.2019 21:11

Odniosłem wrażenie, że Liverpool grał na 80%.
Najważniejsza jest wygrana oraz poprawne stosowanie VAR. Troszkę jednak nie rozumiem opini jakoby nie powinno się gwizdać milimetrowych spalonych.
Przepis to przepis. To jakby np. powyżej 18 roku życia ptzestawałaby obowiązywać jakaś ulga. I ktoś kto ma 18 lat i 1 dzień miał pretensje, że to nie fair.
Wracając do tematu to nie uważam aby dzisiaj sędziowie byli zagrożeniem dla LFC. Ktoś chyba jest przewrażliwiony ;-)

Man. City22 | 29.12.2019 21:23

SteveG

I znowu kłamiesz, cioto! Po pierwsze nie skomle, tylko piszę prawdę, która jest dla Was niewygodna. Po drugie to ty unikasz odpowiedzi na argumenty. Nawet nie odniosles się do spornej sytuacji ciulu.

Rob66 | 29.12.2019 21:31

Man.City22..czy jakoś tak.
Weź chłopie ochłon.

SteveG | 29.12.2019 21:31

Której spornej sytuacji?
Przecież bramka Mane prawidłowa, bowiem Lallana zagrał piłkę barkiem, a nie ręką, ani Van Dijk w żaden sposób nie dotknął piłki ręką.
Gol dla Volves nie uznany, bo był spalony. Milimetrowy, ale był. Po takich spalonych w tym sezonie, nie uznano bramek Firmino i Mane. Więc, nie kompromituj się i nie wypisuj bzdur.

Drukarnia | 29.12.2019 21:34

Dla tych do widzieli rękę VVD to niech się udadzą do psychiatry a przede wszystkim ten hipokryta i manipulant Joker. Żadnej ręki nie było dzbany.

SteveG | 29.12.2019 21:36

Milimetrowy spalony przy bramce dla Sheffield. Co teraz napiszesz pajacu???

Man. City22 | 29.12.2019 21:39

Ja o niebie, A ten o chlebie... Synu naucz się najpierw czytać tekst ze zrozumieniem, a dopiero później zabieraj się do komentowania.


Rob66

Do tej pory uważałem Cię, za jednego z niewielu obiektywnych kibiców Live, ale widać myliłem się.

Man. City22 | 29.12.2019 21:39

Ja o niebie, A ten o chlebie... Synu naucz się najpierw czytać tekst ze zrozumieniem, a dopiero później zabieraj się do komentowania.


Rob66

Do tej pory uważałem Cię, za jednego z niewielu obiektywnych kibiców Live, ale widać myliłem się.

Simi1993 | 29.12.2019 21:40

Panowie i Panie (może tez są)kontrowersje były są i będą , taki jest ten sport , a moje zdanie jeśli chodzi o te spalone to jest takie , fakt że jeśli chodzi o ducha gry to można dyskutować , ale nawet minimalny spalony to jest jednak spalony .

Man. City22 | 29.12.2019 21:43

Nic nie powiem, bo dla mnie nie ma znaczenia czy City zakończą te rozgrywki na 2, 5, czy 10 miejscu. Gdybyś uważnie czytał moje posty, to wiedzialbys o tym.

chelsea4life | 29.12.2019 21:45

Takie spalone jak ten zabijają radość z futbolu. Sam byłem za VAR ale to staję się głupie. W Anglii praktycznie każdy gol jest sprawdzany. Piłkę ogląda się dla goli i ofensywnej gry. Zresztą to nawet nie Jonny strzelił tego gola. Akcja miała swój finał po drugiej stronie pola karnego.

SteveG | 29.12.2019 21:51

A co ma do tego bramka Liverpoolu z City??? Która imo była prawidłowo zdobyta, bo sędziowie na Varze uznali, że Bernardo pierwszy dotknął piłki ręką i sędziowie dali przywilej korzyści.
Gubisz się chłopie niemiłosiernie i teraz piszesz, że dla ciebie analogiczna sytuacja ze spalonym nie ma znaczenia? Żenada.

Krigaflo | 29.12.2019 21:51

Z uwagi na to że podanie Virgila było kluczowym dla akcji, gol nie powinien zostać uznany. Drukarnia, Steve G kamery i powtórki pokazują zagranie VVD więc po co ta agresja i brak obiektywności. Wygraliśmy to się liczy nie my pierwsi mamy szczęście do decyzji sędziego.

Man. City22 | 29.12.2019 22:00

SteveG

A później była ręka Arnolda, której Oliver nie widział albo nie chciał widzieć. Chłopie nie dość że  nie jesteś obiektywny, to jeszcze jesteś ślepy! Bramka dla Live ne miała prawa być uznana. To była kompromitacja Olivera i tego całego śmiesznego Varu!

Krigaflo | 29.12.2019 23:05

Man. City22
Też się tak nie podniecaj, Macie teoretycznie 17 pkt straty a zachowujesz się jakby ta ręka miała jakieś olbrzymie znaczenie.

Sarmata73 | 29.12.2019 23:09

Odgórnie ustalono też, że Liverpool wygra Ligę Mistrzów, Superpuchar i tytuł najlepszego klubu na świecie?

Hanolus | 29.12.2019 23:11

PepGuardiola ty cymbale, dostałeś bana to założyłeś nowe konto o takiej samej nazwie i bawisz się już w jakieś teorię spiskowe?

Krigaflo | 29.12.2019 23:19

PepGuardiola
Liverpool wygra ligę bo gra najlepiej proste. A twoje teorie są śmieszne.

mr_roba | 29.12.2019 23:38

Jak zwykle dyskusja kończy się obrażaniem na wzajem.
Gdyby nie było VARu to LFC dzisiaj byłoby poszkodowane i fani tej drużyny - słusznie - byliby rozżaleni.  Choć jak zobaczyłem filmik jak piłka tańczy w okolicach ręki VVD to mam mentlik w głowie.
Jakby nie było, proszę zanotujcie sobie w głowach, że każda moneta ma dwie strony a rzucanie obelgami nie spowoduje, że nasze racje będą wzięte pod uwagę.

Konradosmen | 29.12.2019 23:41

spokojnie grał Liverpool dzisiaj ./ zeby wygrać jak najmniejszym kosztem i to się udało, z  Licester to był inny mecz,  no ale wiadomo muszą się oszczędzać w czwartek kolejny meczligowy i w niedziele nastepny...

Man. City22 | 29.12.2019 23:52

mr_roba

Oczywiście masz rację. Tylko zauważ, kto pierwszy wyskakuje z obelgami. Tu nawet nie mam prób rozmowy na merytorycznym poziomie, tylko od razu z grubej rury, próbuje się tlamsic mających inne zdanie niż kibice czerwonych, obelgami i wyzwiskami. A ponieważ są w przewadze liczebnej, tym łatwiej im zgrywac bohaterów.

Joker | 29.12.2019 23:58

SteveG
Nie wiem co do tej sytuacji ma fakt, że Liverpool też dostał po tyłku od VARu, który szuka milimetrowych spalonych? Ja piszę, że wszystkie tego typu sytuację powinny być rozstrzygane dla atakujących (nieważne czy atakuje Liverpool, Wolves, City czy Norwich), bo liniowy nie ma szans wyłapać czegoś takiego, a VAR nie miał sędziować za arbitrów (a przy spalonych mamy właśnie sędziowanie za liniowych, taka prawda) tylko naprawiać ich ewidentne błędy (a trudno uznać błąd za ewidentny, gdy sędzia puszcza spalonego na centymetr czy pół centymetra). Tyle, VAR nie jest do sędziowania za arbitrów.

Co do starej sytuacji z meczu City. To nie ma czegoś takiego jak przywilej korzyści w sytuacji gdy mamy 2 zagrania ręką w jednej sytuacji. Sędzia musiał te akcję zatrzymać i podyktować rzut wolny dla Live za rękę Bernardo. Dlaczego? Bo następnie ręką zagrał Arnold, i gdyby nie ręka Bernardo powinien być karny, nie zmienia to faktu iż Arnold zagrał niezgodnie z przepisami, a chyba jak dobrze wiesz w tej chwili mamy takie przepisy iż w akcji bramkowej zespół atakujący nie ma prawa na żadnym etapie akcji zagrać ręką, bo taka akcja jest automatycznie anulowana. Czyli sędzia nie miał prawa uznać gola po tym jak ta akcja zaczęła się od ewidentnego zagrania ręką piłkarza Liverpoolu. No jaśniej tego nie wytłumaczę.

TataDrukarni | 30.12.2019 02:30

Ponownie drukowanko pod liVARpool. Niesłusznie nieuznany gol dla Wolves i jeszcze uznana bramka dla VAR-owców po ręce Van Dijka. Ci, co tego nie widzą to ślepi albo zwyczajne bałwany.

Dani81 | 30.12.2019 05:15

Mozna byc zlym na VAR jesli ten nie dziala, ale dzis pisac takie glupoty? Gdyby nie VAR to mecz mialby dwa bledy sedziowskie. Zapewne tez jest pisanie glupot, ze kiedys puszczalo sie milimetrowe spalone - puszczalo sie gdy sedzia nie byl pewny, ale teraz mozna to sprawdzic z dokladnoscia i sprawiedliwosc triumfuje.
Bardzo fajny mecz i brawa dla Wilkow za postawe.

Drukarnia | 30.12.2019 05:45

Jak City strzelali w zeszłym sezonie rękami i z trzy metrowych spalonych to było ok ale jak Bernardo zagrywa ręką żeby nabić Arnolda to powinien być dla nich karny ahahahhahaha co za bałwany.

Joker | 30.12.2019 07:54

Bałwanem jest ten, kto nie zrozumiał że w tamtej sytuacji powinien być wolny dla Liverpoolu, a nie karny dla City...

differenthuman | 30.12.2019 07:55

Zeszły sezon.
Klopp: "Obviously our goal was offside"

Komentujac "yardowy" spwlony Milnera.

To jak to było?

Simi1993 | 30.12.2019 09:10

Jak tak czytam te komentarze to mam wrażenie ze większość tu ma max 13 lat , a ja powiem tyle , że wszystkie drużyny czy to Liverpool , Man United , Man City ,Chelsea, Real, Barca i wszystkie inne znajdę dziesiątki meczów gdzie każdej z tej drużyn sędzia pomógł ,jak i również dziesiątki gdzie sędzia zaszkodził tym wszystkim drużyna przykład : 2005 rok Liverpool strzela Chelsea bramkę której nie było i gra w finale LM I to wygrywa , i w druga stronę kiedy zaszkodził to był bodajże sezon 08/09 kiedy sędzia Howard Webb dal United karnego za faul przed polem karnym A był to mecz w ktory sprawił ze Live straciło szanse na mistrza,i to nie tak ze czepiam się Live czy United , podaje tylko przykłady i tak można każdej drużynie , tylko nie chce mi się tyle pisać , wiec mówienie ze drukuja pod Liverpool czy przeciwko i tak dalej jest po prostu DZIECINNE;)

Kalbiafka87YNWA | 30.12.2019 10:45

Ja nie mogę zrozumieć wielu tu ludzi. Bo ostatni sezonie gadało,że jak będzie VAR to już Live tak dobrze nie będzie punktować. Teraz jest VAR i też jest żle.  Wielu domagał się VARu począwszy od trenerów po samych kibiców. No tobyeraz macie Var:) Było gadane że nie ma sprawiedliwości bo ktoś był na milimetrowym  spalonym,a spalony  to przecież spalony. To teraz pierniczycie coś od  duchu sportowym :) Ogarniciej się w końcu co wy chcecie bo nie idzie tego słuchać. Zmienia w nowym sezonie interpretacje spalonego i VAR będzie puszczał  takie sytuacje też będzie źle. Bo na przykładowo  taki milimetrowym spalony zadecyduje o mistrzostwie lub spadku jakiejś drużyny. Co za czasy ehh

Pepe12LFC | 30.12.2019 11:02

Simi1993 masz rację, ale jak ktoś zarzuca Liverpoolowi taka przewagę punktowa bo mieli farta i im sędzia pomaga to mnie krew zalewa. Zamiast docenić jakość tego zespołu to lecą głupie teksty, że gdyby nie sędzia to nie byłoby takiej przewagi. Nikt nie obronił ekipom goniącym zdobywać punkty taśmowo, wiec jak ktoś chce mieć pretensje to tylko do zespołów, które nie punktują tak regularnie. Pisałem to już wcześniej, ale się powtórzę, w tamtym sezonie jak City strzelało bramki po strzałach życia jak choćby gol Kompanego, czy bilard w polu karnym Burnley, gdzie piłka przekroczyła milimetry linie bramkowa, a w meczu z The Reds również pare milimetrów uratowało od straty gola. Fart jak nic, ale szczęściu trzeba pomoc i to Obywatele robili, w tym sezonie obniżyli loty to i trochę farta ucieklo. Nie ma co mieć o to pretensje i szukać dziury w całym. Lisy tez pare sezonów temu, wygrywali jak leci a Vardy co kopnął w bramkę to gol. Po prostu ciezko na to pracowali to i szczęście im dopisywało.
Co do milimetrowych spalonych to sytuacja sporna bo ludzie chcieli VAR, który miał pomagać i wyłapywać spalone i to robi, z drugiej strony zabija to ducha gry. Wszystkim nie dogodzisz, ale jak już wprowadzili ten system do wyłapywania spalonych i innych kontrowersyjnych sytuacji to choćby to był milimetr to jest to spalony i tyle, nie ma co z tym dyskutować. Możemy sobie jedynie na forum powymieniać się opiniami, ale tego nie zmienimy. No i najlepiej bez obelg bo to nie wpłynie na zdanie innego użytkownika jak nazwiesz go debilem czy baranem

piotruś83 | 30.12.2019 11:28

MarseilleFan, zapewniam Cie, ze nie tylko polskim kibicom nie podoba sie kasowanie goli za milimetrowe spalone. Skoro kibicujesz Liverpoolowi to polecam czasem wejsc na jakas angielska strone jak SkySportsFootball albo BBC. Wszyscy krytykuja ten temat. Zawsze obowiazywala zasada zeby promowac ofensywna pilke i w spornej sytuacji nie odgwizdywac spalonego.

lukashi22 | 30.12.2019 11:47

Jak już panowie poruszyli temat w studio Van Dajk zagrał ewidentnie ręką w tak widoczny sposób że nie był potrzebny VAR. Co do spalonego nie powinno być gwizdniete, ponieważ stopa  gracza Wolf była na równie z kolanem gracz Liv jedyne co wystawało to była ręką, a skoro ręką nie można zdobyć bramki spalony nie powinien być gwizdniete. Fajnie jak niektórzy krzykacze Liv biegają i wytykają błędy ale swoich nie widzą hehe, co nie zmienia faktu 3pkt ma Liv i tyle, nie pierwsze i ostatnie błędy VAR. Czasami życie Drukuje w jedną czasami w drugą :D

Simi1993 | 30.12.2019 13:01

Pepe12LFC
Ale to się nie ma co przejmować :)
Zawsze tak jest ze jak ktoś wygrywa to inni mówią ze dzięki sędzią :
przykłady
w zeszłym sezonie drukowali pod City , Barcelona jak wygrywala wszystkie puchary to tez jej to zarzucano , Real tak samo 3x z rzędu wygrał dzięki sędzią i United jak wygrywali seryjnie ligę to tez sędziowie pomagali i tak dalej ... zawsze kto by na szczycie nie był to znajda się tacy co będą mówić ze fartem lud dzięki sędzią itp.

Mr_Devil | 30.12.2019 13:38

Teraz mamy aptekarską dokładność.. może wkierwia, może doprowadza do wściekłości, gdy Twoja drużyna strzeli gola, a za chwilę okazuje sie, że jednak nie strzeliła.. Stan euforii po chwili depresja, takie skoki nastrojów na pewno nie są zdrowe, ale przynajmniej jest sprawiedliwie! Ja wolę takie zasady, niż puszczanie spalonych. A co Wy proponujecie? Powrót to epoki sprzed Varu. Promowanie ofensywnego futbolu, czyli puszczanie małych spalonych (ale oczywiście zaznaczacie, ze muszą być takie tyci, tyci..) A jak puszczą tyci większy, to co wtedy będzie??

Na szczęście jest też dużo rozsądku w tym całym pojeździe w kwestii spalonych i wyboru mniejszego zła -  czyli wg mnie większej sprawiedliwości.

Mr_Devil | 30.12.2019 13:50

Mam też dobre wieści dla kibiców Liverpoolu, widziałem coś czego nie widać na głównym planie. A mianowicie chodzi o van Dijka i jego rękę... której nie było. Widziałem ujęcie z kamery ( z przodu.. ze zbliżeniem) dostał wredne podanie od Robertsona, co utrudniło mu przyjecie piłki, piłka poszła w górę.. i tu z bocznej kamery wydaje się, że mogła być ręka.. ale z przodu widać, że futbolówka cały czas kręci się wokół własnej osi i jej ruch pozostaje niezakłócony.. a to z kolei upewniło mnie w przekonaniu, że piłka nie dotknęła ręki van Dijka.. ufff...

Arccos | 30.12.2019 17:36

@Mr_Devil

Nawet gdyby była ręka van Dijka to najprawdopodobniej VAR by ją olał. Przypomnę, że w starciu z Czerwonymi Diabłami Liverpool stracił bramkę na wagę utraty 2 punktów po faulu na Origim, który miał miejsce poza polem karnym. VAR tego incydentu, który rozpoczął kontrę nie analizował. Wg. mnie sytuacja analogiczna z ewentualną ręką van Dijka. Odnośnie nieuznanej bramki dla Wilków to nie tak dawno identyczny spalony anulował bramkę Mane. Takie życie, a spalony to spalony.

Rossi | 30.12.2019 18:54

mr devil

Tego się po tobie nie spodziewałem,szacun.

Dla wszystkich normalnych userów szczęśliwego nowego roku

differenthuman | 31.12.2019 10:48

Tyle ze z VARem w przypadku spalonych szczegolnie w Anglii jest problem. Problem na ktory zwracaja uwage i dziennikarze i eksperci i byli pilkarze.

"VAR" w innych dyscyplinach jest stosowany na oko, gdyz nie ma jednoznacznego sposobu okreslenia momentu uderzenia pilki przez podajacego.

W tej dyskusji o VARze nie chodzi o to komu te gole sa zabierane, ani nie chodzi o drukowanie, chodzi o zdrowy rozsadek.



anglia.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy